as-ania Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Spacer to takie ważne wydarzenie w życiu psa że poszczekać musi!!! Moje nie-yorki piszczą szczekają skaczą - tez jest wesoło!:diabloti: Ja znam dwie yoreczki suczki baaardzo spokojne, cichuteńkie takie "kocie" i jedna z pań (właścicielek) opowada o piesku sąsiada, którego słyszy cały blok - i stąd moje rozterki...ale dzięki za wskazanie kierunku! Quote
madziasto4 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 No to żeby było jeszcze śmieszniej i większy dylemat:evil_lol:, powiem, że moi chłopcy obaj w mieszkaniu ogólnie nie szczekają wcale- nie wymuszają zabawy, jedzenia i nieczego innego szczekiem. Master jedynie podczas gonitw trochę szczeka, ale spokojnie można go uciszyć. W innych sytuacjach nie szczeka praktycznie wcale. Toro podczas zabaw nie szczeka, bo ma jadaczkę zapchaną dwiema piłkami, maskotką i ukradzioną skarpetką jednocześnie:evil_lol: Ale nawet gdyby nie miał zatkanego dzioba, to i tak Toro w domu nie ma zwyczaju szczekać w mieszkaniu, natomiast rozkręca się na dworze:cool1: Oczywiście pomiajam sytuacje jakiegoś niepokojącego hałasu nocą, głosów z klatki schodowej, ale w tych sytuacjach chłopaków daje się natychmiast uciszyć, więc problemu nie ma:lol: Aaa, i Torek jest typem sportowej przytulanki :evil_lol: żeby było śmieszniej. Bardzo energiczny, ruchliwy, piłeczkowy wariat, ale jest bardzo całuśny, uwielbia się wtulić, zasnąć na kolanach :loveu: Quote
as-ania Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 madziasto4 napisał(a): Toro podczas zabaw nie szczeka, bo ma jadaczkę zapchaną dwiema piłkami, maskotką i ukradzioną skarpetką jednocześnie:evil_lol: Ale nawet gdyby nie miał zatkanego dzioba, to i tak Toro w domu nie ma zwyczaju szczekać w mieszkaniu, natomiast rozkręca się na dworze:cool1: :laugh2_2: ładnie ujęte! Tego mi właśnie bardzo brakuje-możliwości zabawy z pieskiem w domu (moje byki sa za duże i dom by tego nie przetrwał) no i potrzymania psa na kolanach z uśnieciem włącznie...bo koty wolą swój drapak i własne towarzystwo;) Quote
Hania:) Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 heh... i bądź tu teraz mądry, pisz wiersze:wallbash::PROXY5::cunao: Quote
gaba14 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Ja mam w domu dwie suczki i obie z nich są bardzo różne Sisi uwielbia towarzystwo ludzi ciągle przesiaduje na kolanach musi czuć bliskość osoby jest yorkiem wbrew pozorom bardzo energicznym i szczekliwym jednak wszystkich ujmuje swoim charakterem . Natomiast Kristel jest całkiem inna , spokojna ma swoją osobowość jeżeli chce się przytulić to sama przyjdzie jeżeli nie to można ja wołać do woli , nie jest szczekliwa i na pewno mniej energiczna. Quote
Kasia&Max Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 a moj Maksik to pieszczoch piersza klasa a za swoja pania swiata nie widzi:) sam pcha sie by go przytulac, sam przychodzi i caluje, sam włazi pod kołdrę a co do szczekania to swego czasu mielismy problem na dworze ale dzieki radom dogomaniakow i mojej cierpliwosci mamy juz ten problem za soba, jesli chodzi o zachowanie w domu to wogole go nie slychac, Max ma 14 m-cy i ani razu nie slyszalam jego szczekniecia w domu, sasiedzi pytaja jak ja to robie ze mojego psa wogole nie slychac w przeciwienstwie do suczki sasiadow:)i jeszcze jedno...to nieprawda, że suczki są spokojniejsze- koleżanka Maxa - Beti (też york) jest tak szczekliwa, że Max za każdym razem patrzy na nią ze zdziwieniem gdy ta ujada jak najęta. Co prawda jest troszke problem z podsikiwaniem bo oczywiście Max musi zaliczyc każde drzewko ale ten problem polega na tym, że przez to zaznaczanie terenu trudniej pieska nauczyc chodzic na smyczy bo na krotkiej ciagnie do kazdego slupa i krzaczka ( to oczywiscie tylko moje zdanie). Podobno suczki są łagodniejsze dla dzieci ale jeśli chodzi o Maxa to ma anielska cierpliwość do mojego 7-letniego rodzeństwa więc z ta opinia tez nie moge sie zgodzic. A tak podsumowując to moim zdaniem czy piesek będzie spokojny czy diabełkowaty zależy tylko i wyłącznie od jego charakteru a nie od płci. Quote
Ariedale Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ja też się zastanawiałam nad suczką. Tam, 3 klasa, to dziewczynce tylko suczki w głowie żeby jej kokardki wiązać. Pieska dostałam w czwartej klasie. Chciałam suczkę, ale nie było szczeniaków-suczek. Tak więc, pozostał piesek. Wiem, że dobrze zrobiłam, bo Feniksio to moje oczko w głowie. Zawsze przychodzi się tulić. "Pomaga" mi w pracach domowych gryząc ołówki. Ale to szczegół. Sikać już po całym domie tez przestał. Nie ucieka z domu i działki, choć kiedyś uciekał. Jak dla mnie sprawy suczka-pies są niepotrzebne. Każde psiaka pokochasz tak samo, każda suczka i każdy pies jest inny. Wybór suczki jest tylko ważny, jeżeli chcesz rozpocząć prawdziwą hodowlę. A tak, to zależy tylko od charakteru... Quote
Hania:) Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 [quote name='Ariedale']Ja też się zastanawiałam nad suczką. Tam, 3 klasa, to dziewczynce tylko suczki w głowie żeby jej kokardki wiązać. Pieska dostałam w czwartej klasie. Chciałam suczkę, ale nie było szczeniaków-suczek. Tak więc, pozostał piesek. Wiem, że dobrze zrobiłam, bo Feniksio to moje oczko w głowie. Zawsze przychodzi się tulić. "Pomaga" mi w pracach domowych gryząc ołówki. Ale to szczegół. Sikać już po całym domie tez przestał. Nie ucieka z domu i działki, choć kiedyś uciekał. Jak dla mnie sprawy suczka-pies są niepotrzebne. Każde psiaka pokochasz tak samo, każda suczka i każdy pies jest inny. Wybór suczki jest tylko ważny, jeżeli chcesz rozpocząć prawdziwą hodowlę. A tak, to zależy tylko od charakteru... Nio. niezupełnie. Są wyjątki, ale generalnie pies jest bardziej niezależny. Quote
Ariedale Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 No nie wiem, mój pies wręcz przeciwnie. Tylko za mną by łaził i nie odstępował na krok. No cóż, chyba wyjątek :) Quote
Kasia&Max Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 [quote name='Ariedale']No nie wiem, mój pies wręcz przeciwnie. Tylko za mną by łaził i nie odstępował na krok. No cóż, chyba wyjątek :) mój też wyjątek:) hm...to juz dWA WYJATKI... Quote
Patikujek Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 No to już 3:evil_lol: ja akurat znam dużo suczek, mniej piesków yorkowatych i powiem wam że akurat moje spostrzeżenia są zupełnie inne wszystkie suczki jakie znam są bardzo ruchliwe, lubią się przytulać ale jeszcze bardziej biegać i szaleć, są bardzo głośne i w ogóle natomiast psy są w miarę grzeczne i ułożone, są typami przytulanek To na prawdę zależy od charakteru, ja wiem że mój kolejny psiak będzie psem, ponieważ jakoś takl mam że wolę samców:) A mój całkiem pierwszy psiak był psem dla tego że chciałm mieć psa który się będzie Nero nazywał(byłam mała) no a że to imię do suczki nie pasuje to kupili mi psa:) Quote
Hania:) Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Patikujek napisał(a): ponieważ jakoś takl mam że wolę samców:) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nio. Ja też. Quote
Hania:) Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 No to pewno:0 Aż odetchnęłam z ulgą:sweetCyb: Quote
Upiór Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Patikujek napisał(a): wszystkie suczki jakie znam są bardzo ruchliwe, lubią się przytulać ale jeszcze bardziej biegać i szaleć, są bardzo głośne i w ogóle natomiast psy są w miarę grzeczne i ułożone, są typami przytulanek to moją tez do tych suczek zalicz :evil_lol: Quote
as-ania Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 DZiękuję Wam za podzielenie się swoimi uwagami! Wobec tego zgodnie z palnem poszukam psa i po prostu zapytam hodowce o spokojnego...choć jak znam siebie to zakocham sie w jakimś zupenie nieoczekiwanym psiaku wbrew całej teorii przygotowanej na tak ważną chwilę ;):oops: tak się stało już dwa razy i dzięki temu mam dwa najcudowniejsze i najukochańsze psy na świecie (wg. mnie oczywiscie ;)) podobnie będzie z pewnością z kolorem bo podobają mi sie szlenie blondaski :loveu: ale jak już przyjdzie TA chwila to o wszystkim zapomnę pozdrawiam z wiosennych już okolic Krakowa :-) Quote
Patikujek Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 To czekamy na rezultat twojego wyboru:loveu: Quote
Visenna Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Heh, a ja mam już dwa psy :D Starszy jest przytulaśny, ale w tym sensie że chce lezeć obok człowieka, ale "nie dotykaj, bo sobie pojdę". Oczywiście łazi za mna krok w krok wszędzie i potrafi być namolny jak chce się bawic. Poza tym karny i grzeczny, samodzielny, nie ma problemu z zostawieniem go samemu. A drugi pan ma na razie 3 miesiace i za wcześnie chyba mówic o jego charakterze :loveu:, ale na tyle co mogę powiedzieć teraz - przylepa, problem z zostawieniem go samemu, najchetniej nie schodziłby z rąk, tylko wiecznie łepetynka w górze i wpatruje się człowiekowi w oczy. Wywala brzuszek do drapania, pcha się pod rękę, i w ogole najszczesliwszy głaskany na rękach. Bardzo grzeczny, nie gryzie niczego poza swoimi zabwkami,a te też bardzo delikatnie. Na rękach u człowieka generalnie natychmiast zasypia. Niestety, obaj panowie to niejadki psiego jedzenia, najchętniej zamieniaja się karmami, ku mojemu utrapieniu :angryy: Quote
as-ania Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Patikujek napisał(a):To czekamy na rezultat twojego wyboru:loveu: ja tez czekam! do jutra-tfu tfu! odpukać oby sie wszystko udało! Quote
Patikujek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Teraz to już w ogóle z niecierpliwością czekam, jak się tylko wszystko uda zaraz relacje masz nam tu złożyć:):mad: Quote
as-ania Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Jest!!!! No i mam suczydło - ma na imię Betra Quelle Bonne Surprise Wyobraźcie sobie że dwa lata temu nigdy bym nie uwierzyła że będę mieć takie maleństwo (na własne życzenie) a teraz mam i jest absolutnie cudowna! teraz sobie śpi zmęczona po dłuugiej podróży Quote
Patikujek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Przepiękne maleństwo, fajnie że mamy kolejnego malucha na forum:loveu: Cieszę się żę wszystko się udało:loveu: Quote
Upiór Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 as-ania napisał(a):Jest!!!! No i mam suczydło - ma na imię Betra Quelle Bonne Surprise Wyobraźcie sobie że dwa lata temu nigdy bym nie uwierzyła że będę mieć takie maleństwo (na własne życzenie) a teraz mam i jest absolutnie cudowna! teraz sobie śpi zmęczona po dłuugiej podróży gratuluję, fajna jest :loveu: pokaz nam zdjęcia jej rodzicow, ciekawo jaka wyrosnie :lol: Quote
as-ania Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 dziękuję!tak, muszę przyznać ze jest słodziutka :loveu: i jak rozrabia! niestety nie mam zdjęć jej rodziców :roll: ale zdjęcia tatusia jest na stronce hodowli, ma na imię Jaskier Takor, mama to Omega Y. T. Fangor sama jestem ciekawa jaka będzie...na razie to ma tylko odrosty na łebku (srebrne) wiem tylko że będzie przy górnej granicy wzrostu, jutro sprawdzę ile waży ale no oko ;) ponad kilogram Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.