Beat2010 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Czy udało się Barrego wyprowadzić na dwór? Jest ładna pogoda, może to wpłynie na jego chęć i brak sił do chodzenia Quote
anett Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Barrusiu walcz! jeszcze niejedna wiosna do nacieszenia się... po tylu straconych latach musisz jeszcze długo korzystać ze spacerków, słoneczka i bliskości człowieka! Quote
iwna5702 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Natalia sie nie odzywa - bede do niej dzwonic w ciagu dnia - w poniedzialki zwykle jest na zajeciach. Quote
iwna5702 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Rozmawialam wlasnie z Natalia, niestety nie ma nadal poprawy u Barrego. Mimo prob podnoszenia go i chodzenia z pomoca recznika Barry nie wykazuje checi poruszania sie nie odwraca glowy, nie rozglada sie, wyglada jakby sie poddal. Byl u lekarza ma zmienione leki min dostal rowniez sterydy - bedziemy czekac na wyniki, moze nowe leki bardziej pomoga Quote
iwna5702 Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Dziekuje za wplaty od Kakaicezar i Liji. Aktyalizacja w pierwszym poscie. Dzis zostal oplacony kolejny miesiac Barrego w hoteliku Quote
Beat2010 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Barry nie poddawaj sie!!! Barry dostał 20zł od p. Jadwigi J. Quote
Astaroth Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Niestety niema poprawy, zaczynam się martwić :( Jutro jedziemy do weterynarza. Quote
iwna5702 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Wiosna to zarazem piekny ale i trudny cas. Wiosna organizm jest oslabiony zimowymi miesiacami i jak dopadnie choroba to ciezko z nia walczyc:shake: Quote
iwna5702 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 W piatek Barry pojechal na badania niestety mimo zmiany lekow nie bylo poprawy wrecz przeciwnie jego stan sie pogorszyl i wlasciwie byl juz beznadziejny . Poprosilysmy o jeszcze jeden dzien dla niego, liczylysmy na cud - ale cud sie nie zdarzyl. Od poczatku choroby Barry nie chodzil, zmiana lekow nie pomogla, z braku ruchu zaczely mu sie robc odlezyny, w odlezynach zbierala sie ropa. Dzis Barry zaczal miec trudnosci z oddychaniem - pojechal na ostatnia wizyte do lekarza. Barry nie zyje. Quote
Dada M Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Choroba, która dotknęła Barrego jest straszna ... Lepiej, że już się tak nie męczy. Podarowałyście mu piękny ostatni rok życia - to najważniejsze. Quote
rencia42 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Przykro mi tak mu od początku kibicowałam tak kciuki trzymałam.Biegaj po zielonych lakach niech nic już nie boli . Quote
anett Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Strasznie mi przykro:-(:-( Bardzo chciałam wierzyć, że Barry wyzdrowieje... Zawsze jest o wiele za wcześnie...:-( Quote
obraczus87 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Barry byl otoczony najlepsza opieka jaka tylko pies moze byc otoczony.... dostal szanse na godne odejscie.... Barry badz szczesliwy! Quote
malibo57 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Bardzo mi przykro, że Barry odszedł:( Był sympatycznym i bardzo dzielnym psem. Wiem, widziałam, że był u Astaroth szczęśliwy. Ale rozumiem też, że nie mogłyście pozwolić, żeby cierpiał. To najcięższy nasz obowiązek... Quote
iwna5702 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Kochani jeszcze raz bardzo Wam dziekuje za wsparcie finansowe, duchowe i obecnosc na watku Barrusia. Szczegolne podziekowania dla Natalii, ktora byla caly czas do konca z Barrym i opiekowala sie nim w najtrudniejszych jego chwilach. Zycie sie toczy dalej. Barrusiowi na watku zawsze towarzyszyl banerek z Pokerem. Poker to jego kolega ze schroniskowego boksu - teraz jego kolej na wyjscie. Tzn nie zrozumcie zle Poker nie czekal na miejsce po Barrym. Watek Pokera powstal prawie w tym samym czasie co Barrego i Pokerek doczekal sie rowniez swoich deklaracji . Ma zebrana prawie cala kwote na kotelik - teraz potrzebna decyzja Astaroth, czy bedzie mogla zajac sie kolejnym weteranem. Na jej decyzje musimy troche poczekac. Dwa nastepujace po sobie odejscia starszych psiakow oraz nielatwe zabiegi wokol nich wymagaja teraz chwili na zastanowienie sie, czy bedzie mozna podolac opiece nad kolejnym. Poker jest w znacznie lepszej formie niz byl Barry, kiedy opuszczal schronisko i w/g mnie ma zdecydowanie wieksze szanse na dom. Astaroth prosba rowniez o podanie rozliczenia ostatnich wizyt u weta - musimy ustalic stan konta Barrego i zdecydowac co z pozostala po nim kwota ( zapytac tez tych co wplacili za ostatni miesiac, co zdecyduja w sprawie swoich wplat). W tej chwili prowadzimy watki Pokera - starszego ONka, PUDUSia - wycienczonego pudelka znalezionego na dzialkach oraz Zurka - malutkiego pieska ze schroniska, ktoremu sie nie szczesci w zyciu i ciagle czeka na dom - juz prawie 10 lat w schronisku, moze bedziecie mogli teraz wesprzec ktoregos z tych psiakow Watek PUDUSia http://www.dogomania.pl/threads/204305-Umierajacy-PUDUŚ-pudelek-z-dzialek-czy-ma-szansę-na-życie Watek Zurka http://www.dogomania.pl/threads/204537-Zurek-malutki-schroniskowy-weteran-potrzebuje-prawdziwego-domu Quote
Beat2010 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Żegnaj Barry , biegaj bez bólu po łąkach za TM Quote
Astaroth Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Rozliczenie: - 22zł antybiotyk - 20zł trilac - 23 zł - czwarta wizyta u weta - 23zł - piąta wizyta u weta - 31,76zł - antybiotyk - 30,65zł- encorton 2op, vitamina B - encortonu zostało prawie całe drugie opakowanie, może znacie psa który przyjmuje sterydy? może się komuś przyda. - 122zł - uśpienie i utylizacja - 70zł - transport- 5 wizyt u weta, plus ostatnia - 45zł - 3 dni w hotel = 387,41zł Wpłaciłyście 450zł, plus 50zł od APSy czyli zostało 112,59zł. Sprawdźcie czy dobrze policzyłam. Quote
iwna5702 Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Dziekuje Natalio za rozliczenie, uzupelnilam w pierwszym poście. Czy moze juz zastanowiłaś sie nad możliwoscia przyjecia od nas kolejnego psa? Beata jest jeszcze nieobecna w tym tygodniu - mysle, ze gdybys byla na tak, moglybyśmy go przywieźć do Ciebie w przyszłym tygodniu. Czy malego psiaczka Zurka - z mojego bannerka moznaby tez u Ciebie umiescic? Quote
kakaicezar Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Kochany Barry, byłeś taki dzielny-biegaj szczęśliwy po zielonych łąkach, bez bółu i cierpienia..to takie smutne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.