Ania+Milva i Ulver Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 brak słów:( co ten pies wycierpiał... Quote
Soema Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 To był i będzie piękny pies, wierzę w to.. jaka buda obgryziona.. Quote
lika1771 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Boze jak biedulka,ale macie racje bedzie z niego piekny pies Quote
mari23 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 chciałabym dodać go do galerii w specjalnym profilu na naszej-klasie, sporo moich znajomych wpłaca darowizny dla potrzebujących pomocy - ale jaki numer konta podać? Quote
P78 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Ja już go umieściłam na NK, ale im więcej tym lepiej!!! Wyślę Ci na PW informację... Quote
P78 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Super DGM nie daje mi kopiuj - wklej zrobić wrrrrrrrrrrrrrrr :( Quote
P78 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Fundacja Rottka: Konto bankowe BZ WBK, Kraków, Rynek Główny 30, 32 1090 1665 0000 0001 0927 8868 Quote
mari23 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 już dodałam - tego nigdy za wiele, na każdym profilu ktoś się trafi, co wpłaci.... http://nasza-klasa.pl/#profile/25521947/gallery/album/2/177 Quote
daisy Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 Psina nie mogla dluzej czekac :shake: [FONT=Arial]Ten pies-poraniony, opuszczony, chory i skazany tylko i wyłącznie na śmierć, -bez dotyku, ludzkiego ciepła i miłości ZOSTAŁ URATOWANY[/FONT] [FONT=Arial]Dzięki Agnieszce z Fundacji ROTTKA Rudzik został przewieziony do lecznicy w Warszawie, gdzie zostanie poddany szczegółowej diagnostyce a następnie leczeniu.[/FONT] [FONT=Arial]Obecnie bardzo potrzebujemy dla tego niezwykłego psa który wycierpiał tak niewyobrażalnie wiele...:[/FONT] [FONT=Arial]-wsparcia finansowego by móc opłacić jego pobyt w klinice[/FONT] [FONT=Arial]-leków wspomagających odporność, poprawiających stan okrywy włosowej[/FONT] [FONT=Arial]-karmy[/FONT] [FONT=Arial]-domu stałego lub tymczasowego![/FONT] [FONT=Arial]Rudzik to wspaniały pies, bardzo łagodny choć jeszcze przerażony-nadal nie boi się uwierzyć że koszmar dobiegł końca, że od dziś zacznie się dla niego nowe życie...[/FONT] [FONT=Arial]Ale będzie to możliwe tylko dzięki Waszemu wsparciu![/FONT] [FONT=Arial]PROSZĘ- NIE ZOSTAWIAJMY TEGO PSA SAMEGO, on już tak długo walczył, teraz my musimy![/FONT] [FONT=Arial]W sprawie Rudzika prosimy o kontakt[/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]tel. kom.: +48 602 15 99 15 - Agnieszka Pawlicka[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]agnieszka.pawlicka@poczta.fm[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Fundacja Rottka[/FONT] [FONT=Times New Roman]Konto bankowe: [/FONT] [FONT=Times New Roman]BZ WBK, Kraków, Rynek Główny 30[/FONT] [FONT=Times New Roman]32109016650000000109278868[/FONT] Quote
Enigma79 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Obiecuje (chociaz) jakas kwote... serce boli na taki widok. Dobrze, ze podajecie w postach rachunek !!! Quote
ketunia Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Ciesze się, że piesek już bezpieczny. Ma imię? Quote
daisy Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 [quote name='Agnieszka P']Ciotki zabrałam go dzisiaj na Tatarkiewicza do lecznicy, nie pytajcie nawet( z ambuvetem dogadac sie nie szło). Wiem Wiem ,to nie rottek ,ale co mialam zrobić Jest po badaniach krwi , watroba i nery do naprawy, i proawdopodobnie świerzbowiec wykapany, oddezynfekowany,dostal kroplówy i siedzi przy kaloryferze i merda ogonem. Potrzebuje kasy na leczenie i tymczasu na dodatek sa jeszcze dwie bidy , potrzebuje maila to wysle zdjecia , bo do tej popry nie opanowalam sztuki wstawiania zdjec Rudzik jest pod opieka Fundacji Rottka, do ktorej nalezy Agnieszka P, dlatego tez prosimy o kontaktowanie sie bezposrednio z Agnieszka P jezeli ktokolwiek w jakikolwiek sposob moze wesprzec pomoca Rudzika. Quote
Bjuta Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 To koniecznie do pierwszego postu trzeba włożyć. [quote name='daisy']Psina nie mogla dluzej czekac :shake: [FONT=Arial]Ten pies-poraniony, opuszczony, chory i skazany tylko i wyłącznie na śmierć, -bez dotyku, ludzkiego ciepła i miłości ZOSTAŁ URATOWANY[/FONT] [FONT=Arial]Dzięki Agnieszce z Fundacji ROTTKA Rudzik został przewieziony do lecznicy w Warszawie, gdzie zostanie poddany szczegółowej diagnostyce a następnie leczeniu.[/FONT] [FONT=Arial]Obecnie bardzo potrzebujemy dla tego niezwykłego psa który wycierpiał tak niewyobrażalnie wiele...:[/FONT] [FONT=Arial]-wsparcia finansowego by móc opłacić jego pobyt w klinice[/FONT] [FONT=Arial]-leków wspomagających odporność, poprawiających stan okrywy włosowej[/FONT] [FONT=Arial]-karmy[/FONT] [FONT=Arial]-domu stałego lub tymczasowego![/FONT] [FONT=Arial]Rudzik to wspaniały pies, bardzo łagodny choć jeszcze przerażony-nadal nie boi się uwierzyć że koszmar dobiegł końca, że od dziś zacznie się dla niego nowe życie...[/FONT] [FONT=Arial]Ale będzie to możliwe tylko dzięki Waszemu wsparciu![/FONT] [FONT=Arial]PROSZĘ- NIE ZOSTAWIAJMY TEGO PSA SAMEGO, on już tak długo walczył, teraz my musimy![/FONT] [FONT=Arial]W sprawie Rudzika prosimy o kontakt[/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]tel. kom.: +48 602 15 99 15 - Agnieszka Pawlicka[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]agnieszka.pawlicka@poczta.fm[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Fundacja Rottka[/FONT] [FONT=Times New Roman]Konto bankowe: [/FONT] [FONT=Times New Roman]BZ WBK, Kraków, Rynek Główny 30[/FONT] [FONT=Times New Roman]32109016650000000109278868[/FONT] Quote
carolinascotties Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 czy mozna prosic o edycję pierwszego postu - i uzupełnienie informacji? bedzie czytelniej i szybciej :) albo o wstawienie nowego pierwszego postu, którego Autorem bedzie osoba opiekujaca sie psem ( do tego potrzebny jest mod :) ) czy tam, skąd jest Rudzik są inne psy? psy, które potrzebuja pomocy? Quote
Agnieszka P Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Ciotki, Rudzik dzisiaj powitał wetów tancem radości widać ,ze chłopak dochodzi do siebie, Jesli chodzi o inne psy to sa ,dwa z nich zapadły mi w serce, Na czyjego maila mogę przesłać historie i zdjecia? Quote
Agnieszka P Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Do dzisiaj na Rudzika wpłyneło 110 zł . Koszt leczenia do dzisiaj 300 zł Quote
P78 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Agnieszka P napisał(a):Do dzisiaj na Rudzika wpłyneło 110 zł . Koszt leczenia do dzisiaj 300 zł CO Z RUDZIKIEM :)???? Jak zdrowko i czy szykuje sie jakis domek? Wplywaja pieniazki??? :) Quote
Agnieszka P Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Kaska wpływa dzisja jest chyba 235 zł :)) Rudzielec dobrze, psychicznie natomiast koszty i leczenie to długa droga Quote
ketunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Przelałam Rudzikowi 500 zł z bazarku. Myślę, że fundacja mogłąby wystawić allegro cegiełkowe na psiaka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.