Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dante cudo :loveu::loveu: Większość młodych psiaków siedzących jakiś czas w schronisku na początku szaleje - muszą wyszaleć ten czas za kratami, a potem stopniowo się uspakajają. Ale Dante jest młody więc i energii ma sporo :)

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

herak napisał(a):
Witam serdecznie
pierwsze szczepienie to przeciw nosówce ,natomiast drugie wściekliźnie

Witam:)
Obydwa były robione dosc długi czas temu.Jeżeli trzeba pobrac krew 3 tyg po wściekliźnie,no to po ptokach:-(
Ma ktos jakis pomysł jak z tego wybrnąć,zeby psiak nie siedział w Polsce dłużej niz to konieczne?

Posted

herak napisał(a):
Ach słodziutki dantunio ,dziękuję pani renatko za zdjęcia ,przynajmniej w taki sposób mogę się nim cieszyć

Nakręcę filmik,bo zdjęcia ciężko mu sie robi;)

Posted

leni356 napisał(a):
Renatko, przy wyrabianiu paszportu i tak szczepią drugi raz p/wściekliźnie, więc trzeba to połączyć jakoś z pobraniem krwi

??
jak pies jest zaczipowany i zaszczepiony to po co szczepią do samego wypisania paszportu?

A co do 3 tyg to trzeba sprawdzić przepisy.

Posted

morisowa napisał(a):
??
jak pies jest zaczipowany i zaszczepiony to po co szczepią do samego wypisania paszportu?

A co do 3 tyg to trzeba sprawdzić przepisy.


Ostatnio miałam jazdę z tym :roll: Chodzi o to że żaden wet nie przepisze szczepienia p/wściekliźnie które podpisał ktoś inny, chyba że paszport wyrobi ten sam wet który psa szczepił - wtedy nie trzeba drugi raz.

Posted

[quote name='herak']Ach słodziutki dantunio ,dziękuję pani renatko za zdjęcia ,przynajmniej w taki sposób mogę się nim cieszyć
Już chciałam do Ciebie dzwonić, żeby się dowiedzieć, co słychać u chłopaka ;)
Cieszę się bardzo, że Dante już u Renaty. Przy najlepszych chęciach opiekunów, schronisko to przecież nie są warunki dla jakiegokolwiek psa... (nie tylko tych młodych i niewybieganych - jak patrzę na pyszczek jego koleżanki z boksu, strasznie mi smutno :-()
Super, że dla niego los odmienia się na lepsze. Przyszłym opiekunom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i wyczekiwać nowego członka rodziny :)

[quote name='Renata5']Witam:)
Obydwa były robione dosc długi czas temu.Jeżeli trzeba pobrac krew 3 tyg po wściekliźnie,no to po ptokach:-(
Ma ktos jakis pomysł jak z tego wybrnąć,zeby psiak nie siedział w Polsce dłużej niz to konieczne?
Mogę podpowiedzieć, bo procedurę znam dość dokładnie (przeprowadziłam ją u 2 tymczasowanych kotów, które pojechały do Irlandii, a obecnie przechodzę z moimi własnymi zwierzakami).

Data szczepienia przeciwko wściekliźnie nie ma znaczenia, jeżeli wtedy pies nie był jeszcze zachipowany.
Zgodnie z przepisami kolejność i odstępy czasowe muszą być następujące:
a) trwałe oznaczenie zwierzęcia (chip/tatuaż);
[odstęp co najmniej 1 dnia, górna granica nieistotna]
b) szczepienie przeciwko wściekliźnie;
[odstęp co najmniej 1 miesiąca, ale nie dłuższy niż 12 miesięcy]
c) pobranie krwi do badań posiewowych na przeciwciała wścieklizny;
[odstęp co najmniej 6 miesięcy, bez górnej granicy - pod warunkiem, że dalsze szczepienia będą ponawiane co roku, bez żadnych przerw i opóźnień]
d) wyjazd.
W międzyczasie wyrabia się paszport, ale to można załatwić równie dobrze teraz, jak i dwa dni przed podróżą - tylko trzeba pamiętać, żeby zatwierdzić go jeszcze u Powiatowego Lekarza Weterynarii.
No i jeszcze odrobaczenie: przekraczając granicę z UK/Irlandią, trzeba się zmieścić w odpowiednich widełkach (musi to być między bodaj 48 a 24 godziny po odrobaczeniu).

Czyli jeżeli Dante był zachipowany przed szczepieniem, to spokojnie można teraz pobrać krew do badań, po których trzeba czekać pół roku na możliwość przewiezienia go na Wyspy.
Jeśli nie był, procedura zajmie 7 miesięcy. Trzeba go zachipować, następnego dnia zaszczepić, po miesiącu pobrać krew i zaczekać pół roku.

Idiotyczne przepisy :roll:. Ta cała "kwarantanna" jest naprawdę potrzebna jak rybie rower, ale weź tu człowieku tłumacz urzędasom, że jak pies jest zdrowy i ma przeciwciała, to przez te pół roku wcale się nie zrobi jeszcze zdrowszy :wallbash:. A tak przez tępe regulacje prawne tyle jeszcze będę tęsknić za moimi padalcami :placz:

Posted

behemotka, dzięki za wyjaśnienia
Dante był zaczipowany , potem zaszczepiony od wścieklizny. Od szczepienia minął co najmniej miesiąc

A Ty na stałe już tam zostajesz?

Posted

[quote name='morisowa']behemotka, dzięki za wyjaśnienia
Dante był zaczipowany , potem zaszczepiony od wścieklizny. Od szczepienia minął co najmniej miesiąc
Proszę bardzo :)
Skoro był oznaczony przed szczepieniem, to spoko. Krew można pobierać choćby jutro (u moich tymczasów krew pobieraliśmy chyba z 3,5 miesiąca po szczepieniu i przekroczyły granicę jak najbardziej legalnie). Wyniki będą po kilku tygodniach (2-4), ale półroczna "kwarantanna" liczy się od dnia pobrania krwi.

[quote name='morisowa']A Ty na stałe już tam zostajesz?
Nie na stałe ;). Mam konkretne plany na przyszłość i te plany chcę zrealizować koniecznie w Polsce, bo tutaj nie miałyby większego sensu (w skrócie: chodzi o zwierze, głównie bezdomne, a ten problem ma w UK zupełnie inną skalę...). Ale na pewno na dłużej. Dlatego sprowadzam koty i psa: kilka miesięcy rozłąki z trudem mogłam sobie wyobrazić, kilka lat - nie ma mowy. I tak, mimo że zostawiłam je w moim mieszkaniu pod dobrą opieką, jest mi źle. Bardzo, bardzo tęsknię, one również :cry:

Posted

[quote name='herak']do ciebie behemotko zwracam się teraz ,wspominałaś że takie badanie można przeprowadzić w wa-wa.czy możesz podać namiary
Proszę bardzo :):
LABOKLIN Polska Sp. z o.o.
ul. Powstańców Śląskich 101
01-495 Warszawa
tel/fax: + 48 22 691 93 10...11...12
tel/fax: + 48 22 691 92 91...92
e-mail: lab.warszawa@laboklin.pl
http://www.laboklin.de/pages/html/pl/service/badanie_poziomu.html

BTW: Myślicie już o dacie kastracji? Im szybciej to będzie z głowy, tym lepiej ;)

Posted

Data kastracji najpierw niech odbędzie się badanie krwi wtedy spokojnie już mogę myśleć o kastracji ,a myślę że zrobię już kiedy będę w polsce.bo nie chcę obarczać tym pani renatki.

Posted

herak napisał(a):
Data kastracji najpierw niech odbędzie się badanie krwi wtedy spokojnie już mogę myśleć o kastracji ,a myślę że zrobię już kiedy będę w polsce.bo nie chcę obarczać tym pani renatki.

Jasne, pośpiechu przecież też nie ma, tak tylko pytam :)
Najważniejsze to pobrać krew, bo wtedy zacznie się odliczanie.

Posted

[quote name='APSA']Behemotko, a czy trzeba mieć papier potwierdzający datę zachipowania? My wiemy, że on był chipowany przed szczepieniem, ale skoro jest wymagana doba odstępu, to to się jakoś sprawdza?

Z tym podwójnym szczepieniem, to słyszałam, że można, jeśli ktoś podejrzewa, że poziom przeciwciał będzie za niski - dla upewnienia się. Ale że wet nie uzna jeśli szczepił kto inny to już paranoja, pierwszy raz o tym słyszę :roll:
Nie, nie chodzi o samą datę wszczepienia chipa. W kolejności etapów procedury celem jest udowodnienie, że zaszczepiony był właśnie ten konkretny zwierzak (bo sam wpis w książeczce zdrowia, gdzie widnieje przecież tylko imię psa, nie jest jeszcze dowodem). Czyli trzeba mieć zaświadczenie o zaszczepieniu psa/kota/fretki o numerze chipa xxxxxxxxxxx.

Czy na zaświadczeniu o szczepieniu Dantego jest jego nr chipa?

Mnie też się wydaje, że wet bez problemu uzna zaszczepienie przez innego lekarza...

[quote name='APSA']Behemotko, a nie chciałabyś smutnej koleżanki Dantego? Jest w dobrym kolorze ;-)
Wredna jesteś :diabloti:. Skłamałabym twierdząc, że nie chodzi mi to po głowie :oops:. Drugiego psa i tak będę mieć, acz zgodnie z rozsądkiem należałoby najpierw się tu zainstalować na dobre...

Posted

APSA napisał(a):
Czy wpis w książeczce z wklejonym nrem chipa wystarczy?
Moje suki przy ostatnim szczepieniu dostały poza wpisem do książeczki zaświadczenia, ale Dante ma tylko wpis.

Dla pewności zapytałabym weta, ale z tego, co wiem - wystarczy.

Posted

zaglądam do tego mojego łobuziaka ,ach czekaj czekaj tak ciebie wytarmoszę .MUSZĘ SIĘ WAM POCHWALIĆ MÓJ NAJMŁODSZY SYNEK PRAWIE NIC NIE MÓWI ALE ,,DANTE,,POTRAFI POWIEDZIEĆ .

Posted

ZWIERZĄTKA MAJA CUDOWNY WPŁYW NA EMOCJE ,DOWIEDZIONO ŻE PRZEZ CZYTANIE PSU KSIĄŻEK DZIECIAKI UCZĄ SIĘ CZYTAĆ,
LUDZIE POSIADAJĄCY ZWIERZĘTA NIE POPADAJĄ W DEPRESJĘ .MOŻNA BY WYLICZAĆ MNÓSTWO ZALET
TYLKO SZKODA, ŻE TAK MAŁO LUDZI MA DO TEGO SZACUNEK.
KAŻDEGO DNIA ZASTANAWIAM SIĘ DLACZEGO TAK OKRUTNIE LUDZIE POSTĘPUJĄ ZE ZWIERZĘTAMI.
DOCHODZĘ DO WNIOSKU ŻE UCZUCIE I MIŁOŚĆ WYNOSI SIĘ Z DOMU.
ACH TAK STRASZNIE TĘSKNIĘ ZA MOIM PSIAKIEM ODLICZAJĄC DNI CZEKAM DO WYJAZDU DO POLSKI.I JEŻELI PANI RENATKA POZWOLI, PRZEKRACZAJĄC GRANICĘ KIERUJEMY SIĘ NA POZNAŃ ,A TO JUŻ NIEDALEKO SOCHACZEW.CZY BĘDĘ MOGŁA PRZYWITAĆ SIĘ Z DANTEM.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...