Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest tam, gdzie ta wizytówka, to właśnie pawilon i nie ma tam żadnej budy :) Ta klapka prowadzi do pomieszczenia wewnątrz, do środka pawilonu. Tam psy mają leżanki, miski, wodę. Ten drugi kudłaty to Shadow.
Madallena mnie widziała, mogła powiedzieć że Dantego szukacie.

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='morisowa']Jest tam, gdzie ta wizytówka, to właśnie pawilon i nie ma tam żadnej budy :) Ta klapka prowadzi do pomieszczenia wewnątrz, do środka pawilonu. Tam psy mają leżanki, miski, wodę. Ten drugi kudłaty to Shadow.
Madallena mnie widziała, mogła powiedzieć że Dantego szukacie.[/QUOTE]

eee, ja to budą nazywam :oops:
No bo jak inaczej - "pokoikiem" ?
Ten drugi kudłaty, Shadow nas strasznie obszczekał.
Myśmy chciały zobaczyć wszystkie psy - i zobaczyłyśmy. Dlatego nic nie mówiła, że Dantego szuka, i tak byśmy na niego wpadły, wyszłyśmy o 17 dopiero, jakoś nas nie wyrzucali.
Ale czemu nie chciał wyjść ? :( Tak się wycofał, czy co ?

Posted

Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie.
Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza.
Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry.
Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia.
Zapraszam na wątek:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url]

Posted

Nie, to taki ... hmmm, ale ma dłuższą sierść, poszukam zdjęcia podobnego psa i wyedytuję ten post, żeby Ci pokazać.

Podobny do Mundka:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/117952-Mundek-maA-y-kudA-atek-ciAE-A-ko-przeraA-ony-szukamy-dla-niego-pomocy/page74[/url]

Ale brązowy podpalany i sterczą mu uszka i krótsza sierść. Obszczekuje wszystkich. Nie podchodzi na głaski.

Posted

[quote name='Dogo07']A Dante nie wyszedł do Was :( ?[/QUOTE]
No właśnie nie ... :( Stałyśmy z Madalleną, Shadow stał przy wejściu do tego czegoś co nazywam "budą" - czyli wewnętrznego boksu i cały czas się piłował na nas, Dante był w środku, nie reagował ...

Posted

Dante bardzo często jest na wybiegu, pewnie akurat leżał sobie w środku ;) bo ile można biegać i szczekać?

Shadow to przemiły psiak, ale swego pilnuje i lubi straszyć przez kraty :cool3:
To on:
[URL=http://img525.imageshack.us/i/img5443f.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9079/img5443f.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Posted

Nie :) Jest pierwszym psem, z którym Dante się dogadał (odpukać...), nawet widziałam ze trzy razy jak się bawiły.

A w środku jest jeszcze czarna staruszka, ona prawie cały czas śpi, biedulka taka.

Posted

Dante dzis sie troche wywietrzyl :) Wzielysmy go na spacer, z pozostala dwojka. Dante nie wyglada na nieszczesliwego, jest wesoly, radosny, energiczny i bardzo silny. Owszem siersc zaniedbana, ale poza tym piesek jakos znosi ta sytuacje, jak jego kolega :)
Jednak sunia... Boze... serce sie kraje!!! Mysle, (tzn. wg mnie) to wlasnie sunia jako pierwsza zasluguje na uwage i na pomoc. Jej nawet nikt nie widzi, bo schowana jest glebiej, lezy tam samotna, smutna, zrezygnowana :(!
Dantego kolezanka ostrzygla, wyciela dredy i jest lepiej :)..., ale sunieczka tragedia...
Rozbilysmy im fotki, tylko dostane na maila to wysle...

Zaloze suni watek - jak myslisz Morisowa...? :(
Spac sie nie da, jak czlowiek wie, ze taki piesek, zrezygnowany jest w schronisku :(
Jestem calym sercem za nia i doloze wszelkich staran, zeby ja jakos wypromowac - czasu moze jej niewiele zostalo :(...

Posted

Sunia gladkowlosa, krotkowlosa, calutka czarna, uszka stojace... Ogonek dlugi...
Lzawiace oczka :(, smuuutne jak cholera :(! Za dlugie czarne pazurki :(, skoro nie chodzi, to tez zrozumiale...
Wielkosc? Do kolana, a chudaaa! O matko... Biedactwo!
Sunia jest wysterylizowana...
Ona jest taka nieobecna, taka zrezygnowana, rzadko merda ogonkiem, raczej na widok psa niz na czlowieka... Widze, ze boi sie jak ktos cos w reku ma, moze boi sie ciosu od czlowieka :(...? Na pysiu na czarna stara blizne... :( Nie jest widoczna, ale pokazuje jaka historie mogl przejsc ten pies...
Jest starsza, minimum 10 lat, zabki zolte, ale sa :)
I te oczy... te oczy uwierzcie, najsmutniejsze na swiecie!!!

Dante i kolezka to przy niej okazy radosci, co zreszta jet faktem :)

Posted

Jestem jak najbardziej za wątkiem dla suni. Wyszłam razem z Wami na spacer, bo właśnie mi zależało, żeby i ona skorzystała. Starowinka, smutna i zrezygnowana.

Posted

Ok, tylko Ola wysle mi fotki, czekam :)
Tak, wspaniale, ze na spacer wyszla, szkoda, ze nie na zawsze z boksu :(
No tak mi w serce zapadla :(!!!
Jakbym nie miala "bebeszjoza" :) mojego na DT, tobym ja zapewne zabrala, choc na DT :) - serce peka :(
...

Posted

Czyli, że co - nie jestem z Madalleną w typie Dantego ? Albo miał kiepski dzień wtedy, że nie chciał do nas wyjść.
Jak będzie wątek tej starszej, biednej sunieczki koniecznie, absolutnie wklejcie tu link na wątku do niej.

Posted

E-S, po prostu pies był w środku. Trudno, żeby wszystkie między 12tą i 16tą grzecznie stały na wybiegu i się prezentowały :) Co innego jak psa zawoła znajomy głos (opiekuna czy wolontariusza) a co innego, że kręcą się różni obcy ludzie (przecież pies już dawno mógł zauważyć, że obecność obcych nic mu nie daje. Więc nie ma w tym żadnej antypatii do Ciebie, jakbyś go wzięła na spacer, to by się do Ciebie cieszył jak wczoraj do dziewczyn ;)

Posted

O rany, z Wielką Brytanią to jest jazda :( trzeba pobrać psu krew i obserwować 6 miesięcy, jeśli nie ma antyciał wścieklizny to dopiero dostaje pozwolenie. A wiadomo kiedy on miał szczepienie p/wściekliźnie?
W jakim mieście pani mieszka?

Posted

Wiesz, z moją Lalą odezwał się taki sam domek, pani mówiła,że rodzina mieszka na Grochowie. Jak było tuż przed wizytą adopcyjną, Pani się rozmyła. Trzebaby porównać z Maddaleną,czy to nie ta sama Pani...
[quote name='APSA']Odezwała się do mnie pani poważnie zainteresowana Dantkiem :razz:
Mógłby iść do adopcji już za dwa tygodnie, ale jest jedno ale: pani mieszka w wielkiej Brytanii i z powodu procedur z półroczną kwarantanną nie może go zabrać od razu do siebie. Jej rodzina, która została w Polsce, może pomóc, tzn. załatwić formalności w schronisku, żeby można go było zabrać, ale potrzebne jest jakieś miejsce, gdzie będzie mógł parę miesięcy posiedzieć. Płatny dt/hotelik domowy.[/QUOTE]

Posted

podajcie Maddalenie na pw adres mejlowy Pani,moze sie dokopie,czy to ta sama osoba. Ale ta mowiła, że rodzina jest na Grochowie.Ja jestem ostrozna z tymi osobami zza granicy,jesli nie znam ludzi lub nie są znajmoymi znajomych. Sama miałam taką niby pewną Panią z Hiszpanii na Biance, pamiętam że kolezanke Pigwy miala wziac Pani rzekomo z Wiednia, dziewczyny juz z nią jechały, a Pani się rozmyła.
Mam nadzieje,ze to tylko takie moje krakanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...