Tola Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Trzymamy kciuki Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt; wiosennego nastroju w sercach i przy stole Quote
agada Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='Nadalle']Moja mama chciałaby usłyszeć z mojej strony, że będę się uczyć.. ale wiadomo jak z tą nauką jest. Dla mnie jest wystarczająca a dla niej nigdy, zawsze chce więcej.. Ale ja nie potrafię. Ze świniami było tak samo "będziesz się uczyć- będą świnie" ja się starałam, ale ona nigdy tego nie docenia. Mam nadzieje, że rozmowa z tatą coś pomoże. To co przeżyła w swoim krótkim życiu wręcz mnie zmotywowało żeby jej pomóc i oddać wszystko to co najlepsze dla niej.. A jak słyszę, że mama rozmawia z tatą "noo na imieniny chyba musimy kupić jej psa bo wtedy będzie szczęśliwa" a jak jej to przypominam to mówi, że się na żartach nie znam i specjalnie to powiedziała :( Trzymajcie kciuki żeby się udało przekonać rodziców..[/QUOTE] Wiem, ja też jestem rodzicem i mam dzieci w dwu typach lepiej uczące się i słabiej, myślę, ze należy wymagać od dziecka biorąc pod uwagę predyspozycje, bo inaczej całe życie można je postrzegać jako niedoskonałe. Myślę, ze moglibyście osobiście zobaczyć Meliskę, bo to ten sam rejon? Oczywiście decyzja musi być podjęta rozważnie i przez wszystkich członków rodziny, tym bardziej, ze Psina potrzebuję trochę czasu, a Ty mogłabys się wykazać przed rodzicami swoja dojrzałością, choćby przez opiekę nad psem. Trzymam kciuki! Quote
Nadalle Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ona uważa, że stać mnie na więcej i to tylko mi się nie chce. Po części wiadomo, że tak jest ale bez przesady.. Specjalnie tego nie robię i zawsze bolało mnie to, że ona nie potrafi tego zrozumieć. Ja dla niej jestem w stanie poświecić wakacje i swoje przyjemności. Mam trochę pieniędzy swoich także starczyłoby na utrzymanie psa przez jakiś czas. Chce nawet znaleźć pracę żeby odciążyć rodziców. Od zawsze marzyłam o psie a ona jest ich spełnieniem. Jakkolwiek głupio to nie brzmi.. Mój ojciec kocha psy i jego będzie łatwiej namówić na Meliskę. Dla mojej mamy wykazałabym się dojrzałością gdybym zaczęła się uczyć.. Gdzie tu sens? Kolejnym argumentem jest uczulenie siostry.. Z tym, że ona juz z nami nie mieszka jedynie przyjeżdża na święta itp. A jak sama powiedziała ona już chce znacznie bardziej ograniczyc przyjazdy.. Także nie widzę problemu. Jestem z Mielca także daleko nie ma.. Ale moglibyśmy przyjechać, gdyby się zgodzili, najprędzej w czerwcu.. Quote
Murka Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Nadalle, będziemy w Mielcu 9 kwietnia, tzn. TZ będzie na pewno, a ja może z nim. Jeśli mama byłaby skłonna się zgodzić i chciałaby zobaczyć sunię na żywo, to możemy ją przywieźć i zaprezentować :) jej się nie da nie pokochać :) Quote
Nadalle Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Naprawdę?! Postaram się zrobić wszystko żeby namówić ją to spotkania! Mureczko to by było super rozwiązanie chociaż części problemów szkoda tylko, że taty nie ma, ale najważniejsze żeby przekonać mamę! ;) Jak na złość.. Mama 9 pracuje! Od 7 do 19! Złośliwość losu... Wszystko idzie nie tak jak trzeba :-( Quote
Ra_dunia Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Nadalle - może Meliska jest Tobie przeznaczona? ;) I wszystko się tak ułoży, że u Was zamieszka... Kto wie... :) Quote
Nadalle Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 To byłby najlepszy dzień mojego życia!:fadein: I gdzieś tam w środku jest jeszcze nadzieja, że jednak się uda :rolleyes: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Dla Meliski: http://warszawa.szerlok.pl/oferta/cudna-melisa-marzy-o-swoim-domu-ID1nEd.html Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Ra_dunia']Nadalle - może Meliska jest Tobie przeznaczona? ;) I wszystko się tak ułoży, że u Was zamieszka... Kto wie... :) Tak Wam dopomóż Boże:p:lol: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='RenW']Tak Wam dopomóż Boże:p:lol:[/QUOTE] A Tej znowu na modły sie zebrało dla odmiany:evil_lol: Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='agada']A Tej znowu na modły sie zebrało dla odmiany:evil_lol:[/QUOTE] Kobitka zmienną jest, nie słyszałaś..?:evil_lol:;) A ja to już jestem mocno rozchwiany przypadek:eviltong::diabloti: Quote
Nadalle Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Wszelkie modlitwy jak najbardziej wskazane :-D Wiecie jaki jest główny powód "niechęci" rodziców? Że pies zostanie sam w domu.. Fakt faktem do 14 zostawała by sama z tym, że moja mama pracuje na dyżury i czasami siedzi nawet 2 dni w domu.. ale ona z psem wychodzić nie będzie.. A jak to tato stwierdził "już niedługo będziesz się wyprowadzać to zarezerwuj sobie ją" bardzo ambitne.. :shake: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='RenW']Kobitka zmienną jest, nie słyszałaś..?:evil_lol:;) A ja to już jestem mocno rozchwiany przypadek:eviltong::diabloti:[/QUOTE] :lol::lol: co fakt to fakt:evil_lol: Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Nadalle']Wszelkie modlitwy jak najbardziej wskazane :-D Wiecie jaki jest główny powód "niechęci" rodziców? Że pies zostanie sam w domu.. Fakt faktem do 14 zostawała by sama z tym, że moja mama pracuje na dyżury i czasami siedzi nawet 2 dni w domu.. ale ona z psem wychodzić nie będzie.. A jak to tato stwierdził "już niedługo będziesz się wyprowadzać to zarezerwuj sobie ją" bardzo ambitne.. :shake: Nadalle, ile Ty masz lat?? Bo podobają mi się Twoje wypowiedzi:p:lol: Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Nadalle']Ciesze się bardzo : ) Aktualnie posiadam 18 Ładny wiek, też bym chciała tyle...:-?:bigcry::bigcry: W kwestii psa...:Dog_run: walcz Dziołcha. Walcz!!:x:x:diabloti::diabloti: Ooo, już bryka:mdrmed::mdrmed::mdrmed: Quote
Nadalle Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Dla mnie będzie się niestety niezbyt przyjemnie kojarzyć.. :roll: Ale mniejsza o to. Ah będę walczyć do upadłego! :lmaa::diabloti: Swoją drogą, była "maluteńka" sprzeczka z rodzicielką. I co się okazało.. Mamidło powiedziało, że była w kościele i przemyślała to i była skłonna się zgodzić (o ile to prawda bo ona lubi sobie tylko tak mówić :roll:) ale z takim podejściem do nauki jakie ja mam to niestety ale nie może się zgodzić. Dziś też była wielka kłótnia, padło dużo niepotrzebnych słów dość ostrych, ale przeprosiłam i.. tak myślę: mamie zależy żebym poprawiła chemię i wos, to w sumie nic nie stracę,a mogę zyskać (:razz:) jak się troche przyłożę i poprawie to może coś się ruszy w sprawie Maleństwa i będą bardziej przychylni..? Ogólnie mam teraz taką ambicje, żeby trochę wziąć się za te oceny.. :shake: Dobrze myślę? :confused: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='RenW']Nadalle, ile Ty masz lat?? Bo podobają mi się Twoje wypowiedzi:p:lol: Następczyni Ci się szykuje:evil_lol:, cięty jęzorek:eviltong: Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Nadalle']Ah będę walczyć do upadłego! :lmaa::diabloti: I co się okazało.. Mamidło powiedziało, że była w kościele i przemyślała to i była skłonna się zgodzić (o ile to prawda bo ona lubi sobie tylko tak mówić :roll:) ale z takim podejściem do nauki jakie ja mam to niestety ale nie może się zgodzić. Dziś też była wielka kłótnia, padło dużo niepotrzebnych słów dość ostrych, ale przeprosiłam i.. tak myślę: mamie zależy żebym poprawiła chemię i wos, to w sumie nic nie stracę,a mogę zyskać (:razz:) jak się troche przyłożę i poprawie to może coś się ruszy w sprawie Maleństwa i będą bardziej przychylni..? Ogólnie mam teraz taką ambicje, żeby trochę wziąć się za te oceny.. :shake: Dobrze myślę? :confused: Nawet bardzo dobrze.:happy1::ylsuper::klacz: Do ocen przyłóż się, bo to dobrze taktyka opracowana.:p Będzie dwa w jednym, przyjemne z pożytecznym. Wilk syty i owca cała. I już.:lol: Poza tym pamiętaj, uczysz się też dla siebie.. przede wszystkim dla siebie..:p Z Mamidłem to może tak na ścieżkę wojenną nie wchodź.:shake: W Matulce szukaj sprzymierzeńca;) Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Nadalle']Dla mnie będzie się niestety niezbyt przyjemnie kojarzyć.. :roll: Ale mniejsza o to. Ah będę walczyć do upadłego! :lmaa::diabloti: Swoją drogą, była "maluteńka" sprzeczka z rodzicielką. I co się okazało.. Mamidło powiedziało, że była w kościele i przemyślała to i była skłonna się zgodzić (o ile to prawda bo ona lubi sobie tylko tak mówić :roll:) ale z takim podejściem do nauki jakie ja mam to niestety ale nie może się zgodzić. Dziś też była wielka kłótnia, padło dużo niepotrzebnych słów dość ostrych, ale przeprosiłam i.. tak myślę: mamie zależy żebym poprawiła chemię i wos, to w sumie nic nie stracę,a mogę zyskać (:razz:) jak się troche przyłożę i poprawie to może coś się ruszy w sprawie Maleństwa i będą bardziej przychylni..? Ogólnie mam teraz taką ambicje, żeby trochę wziąć się za te oceny.. :shake: Dobrze myślę? :confused:[/QUOTE] Dobrze, dobrze,:klacz: byleby szybko, to i wilk syty i owca cała;) będzie, a najbardziej na zdrowie to Melisce wyjdzie:p Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='agada']Następczyni Ci się szykuje:evil_lol:, cięty jęzorek:eviltong:[/QUOTE] Nie powiem, fajniutka Dziewczyna, fajniutka...:diabloti: Tak wiekowo, mogłaby być już moją córką.:p:eviltong: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Wiesz RenW, ale czasami się zapomina jak niedawno się cielęciem było i człekowi się wydaje, ze taki najmądrzejszy już... Quote
RenW Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='agada']Dobrze, dobrze,:klacz: byleby szybko, to i wilk syty i owca cała;) będzie, a najbardziej na zdrowie to Melisce wyjdzie:p No właśnie, bo jak się wilk z owcą mocno pochamrają:evil_lol::evil_lol::diabloti: Quote
agada Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='RenW']No właśnie, bo jak się wilk z owcą mocno pochamrają:evil_lol::evil_lol::diabloti:[/QUOTE] To wełna leci....:evil_lol:, a to może alergenem być:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.