Glutofia Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Zygmunt jest ponoć owocem miłości dwóch dogów...śmiem wątpić. W każdym razie potrzebuje domu. ygmuś ogromnie bał się człowieka dotychczas z matką i rodzeństwem mieszkał w kojcu. Już jest dobrze Zygmuś się przyzwyczaja. Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. kontakt 722 394 983 Zygmuś ma problem z jednym okiem. Jak był malutki doszło do przebicia gałki ocznej, nie widzi na to jedno oczko Quote
Glutofia Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 www.olx.pl www.sprzedasz.pl www.tlenek.pl www.e-zwierzak.pl www.petworld.pl www.vetmozga.com www.animalia.pl www.neeon.pl www.rozglos.net www.top-ogloszenia.com www.pineska.pl www.morusek.pl www.gieldaogloszen.pl www.kupsprzedaj.pl www.e-anonse.org Quote
Glutofia Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 z domu tymczasowego: Wracając do naszego bohatera... Dom stały potrzebny szybko, bo chłopak przechodzi gwałtowną przemianę z "mam cię w nosie" do "nie mogę bez ciebie żyć". Chodzi za mną krok w krok, gdy znikam na górze wydaje przeraźliwe dźwięki ( to wspomniane przeze mnie górne C). Mamy już swój własny rytuał. Wraca ze spaceru, zabiera mi crocsa i znosi na kanapę, wraca po drugiego i kładzie na drugie posłanie. Gdy układa się do snu, nie ma mowy, żebym kapcie gdzieś ukryła. Nurkuje pod łóżko i nie zaśnie, dopóki oba nie leżą na pontonie z nim, scoobimi i Vincim. Przez noc podchodzi i sprawdza czy jestem, musi być wtedy podrapany po uchu, pogłaskany po brzuchu i ukontentowany zasypia. Niestety dzisiejszej nocy biedny miał ostrą biegunkę, więc poza sprzątaniem, wietrzeniem i spacerowaniem, układaniem Zygmunta do snu zostało mało czasu na odpoczynek. Mam wrażenie, ale to tylko wrażenie, żeby przeciwnicy uczłowieczania psów nie podnieśli larum, że Zygmunt wiele rzeczy robi, żeby nam sprawić przyjemność. Chociaż krzywi się na jedzenie suchego, to jak się stanie przy nim, "poświęci się dla nas". Wychodzenie na spacery też jest chyba tylko treningiem dla naszych mięśni, bo on pożytku z nich nie widzi żadnego. Jest przekomiczny, bo wita się z nami po powrocie ze spaceru, jakby wrócił zza oceanu. Podskakuje, piszczy, przynosi scoobiego, robi rundki wokól mieszkania.Aha, odszyfrowałam kolejny dźwięk , przeciągłe szczekanie oznacza "daj szybko pić". Ponieważ powiązane jest z waleniem w miskę z wodą, zagadka nie okazała się trudna i profilu i z drugiego dobra ciotka kończ juz to focenie Quote
halbina Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 fajnisty jest i czytam, że bardzo yntylygentny tyż... Quote
Glutofia Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 z domu tymczasowego: Zygmunt jest zdecydowanie psem o dużym temperamencie i jego przyszły właściciel musi się z tym liczyć. Ponadto jest psem mądrym i bardzo interaktywnym Dokładnie obserwuje tym swoim jednym oczkiem i zauważa rzeczy, które Vinci od początku miał w nosie jak na przykład cienie z żyrandola na suficie. Zygmunta fascynują jak się poruszają i zmieniają. Może siedzieć i wpatrywać się w sufit. Oczywiście siedzi, patrzy i komentuje. Tak samo z tv. On na temat wszystkiego ma własne zdanie i dzieli się nim ze światem. I pomyśleć, że jeszcze ponad tydzień temu zastanawiałam się jak sąsiedzi wytrzymują z sheltie, która szczeka non stop. I znowu jak z bieganiem...Zygmunt zawstydził sheltie Bardzo chętnie pracuje, uczy się, wręcz wyrywa się do współpracy z człowiekiem, czeka na instrukcje. Jest bardzo skoczny i zwinny. Wydaje mi się także, że będzie psem jednego pana. Więc ideał przyszłego właściciela Zygmunta wygląda następująco - sportowiec z zacięciem np. do agility, o silnej osobowości, potrafiący wyszkolić psa i ....głuchy. Quote
jotka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Próbowałam dodać zdjecie polepszone, zeby było widać psa. Poddałam sie. Jak bym nie próbowała pojawia sie komunikat undefined. Naprawde nie wiem juz jak tu dodawac zdjęcia. Quote
halbina Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 najlepiej metodą kopiuj - wklej, ja np wpuszczam foty na picasa, potem je po prostu kopiuję i wklejam do postu... Quote
Glutofia Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 Nikt nie chce Zygmusia?? A to taki kochany pies! Uroczy!! Quote
Glutofia Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 to oczko naprawde w niczy nie przeszkadza. Czy przez to nie chce go nikt pokochać? Quote
Glutofia Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 z domu tymczasowego: To mały terrorysta. Wymyślił sobie, że jest pępkiem świata i tej teorii będzie bronił jak niepodległości. Codziennie zmusza mnie do pracy, ba, zmusił mnie, abym poradniki dotyczące psów pracujących sobie przyswoiła. W przeciwnym razie jest dramat, darcie pyska i zwracanie na siebie uwagi. Zygmunt niezmęczony to Zygmunt zły. Szybko przyzwyczaił się do rytmu dnia. Wie, kiedy powinny następować posiłki, kiedy zabawa, a kiedy ogladanie filmu. Nie daj panie, żeby coś mu w tym planie dnia pozmieniać. Siedzi wtedy i gada. Pyskuje gówniarz Od dobrych 15 minut siedzi przy mnie i zaczepia, bo pora przejść na seans filmowy, a nie siedzieć na molosach A podczas oglądania filmu wolno wchodzić na kanapę Z wychodzeniem na spacery poddałam się - wychodzę tylko ja. Z mężem nie załatwia się hmmm, "do końca", więc mam później robotę śmierdzącą w domu. Generalnie jest moim ochroniarzem. Jego pani i już. Nie wolno do mnie się odzywać, patrzeć w moją stronę, o dotykaniu nie ma mowy. Kurczę, czuję się jak nastolatka, wtedy kawalerowie byli tacy zaborczy Quote
Glutofia Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 Dołożyłam jeszcze ogłoszeń: www.ogloszenia.tresura.pl www.e-zwierzak.pl www.petsy.pl www.mammisia.pl www.pupile.com www.adopcjapsa.pl www.gumtree.pl www.gielda.bai.pl www.ojej.pl www.bono-polska.pl Quote
Glutofia Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Zygmunt ma dom tymczasowy do soboty przyjeżdza do Katowic szukam domu!!!! HELP!!! Ogłoszenia ma ale cisza.. Quote
Glutofia Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Proszę o pomoc. Pie sjest ogłoszony gdzie się tylko da zainteresowanie marne. Czas ucieka.. Quote
Glutofia Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Zygmuś w nowym domu tymczasowym (w Bytomiu) czuje się świetnie. Bardzo rozpaczał za Gosią ale świnia jedna- niedługo. Przejechał się z Agnieszką tramwajem połaził po mieście i już nowa pańcia jest super. Na krok jej nie opuszcza, ciągle się tuli tak bardzo chce być kochany.. Zygmuś ma wszelakie rozrywki w nowym tymczasie. Kiedy już zamorduje wszyskie psy w środku nocy atakuje klatkę z szynszylem obszekując ją. Biega dookoła i tej klatki, dostaje głupawki. Jest niepocieszony bo kot to egoista i chamidło w jednym nie chce się z Zygmusiem bawić tylko fuczy i bezczelnie nie pozwala się podwąchać. Tak więc ciekawość Zygmunta odnośnie kota nie została jeszcze zaspokojona.. poza tym wypatrujemy domu.. Przed świętami kicha straszna nikt nie mysli o adopcji, kompletny zastój. Zygmun ma to coś w sobie co od razu się kocha i wybacza nawet najgłupsze wybryki. Agnieszka już go pokochała więc kolejny tymczas będzie za Zygmuntem płakał...oby jak najszybcej Quote
Glutofia Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Zygmusia ogłosimy jeszcze w wyborczej może coś drgnie w prawie adopcji to taki fajny pies.. No i drgnęło!!!! Zygmunt w nowym domu! kapitalni ludzie bardzo ciepli, Zygmusiowi będzie tam dobrze. Ma swój domek z duuużym ogrodem a właściwie sadem, fajnych właścicieli typowych zwierzolubów. Podejrzewam ze gdybym im kijanki w słoiku przyniosła też by je kochali. Jestem pewna ze Zygmunt będzie tam szczęśliwy.W zasadzie to od razu czuł się tam jak u siebie na koty póki co nie zwracał większej uwagi- nie miał czasu. Od razu podreptał za panią do kuchni. Co ciekawe Zyzio (imię zostaje) który boi się mężczyzn nowego pana wcale się nie bał. Moze dlatego ze pan mówi dość cicho, spokojnie i nie jest energiczny więc nie miał powodu. Bardzo się cieszę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.