Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Idziemy w piatek na 16.30 na przeswietlenie...sie troche denerwuje tym:roll: Postanowilam nie czekac do powrotu do wawy bo musze tu dluzej zostac - tam najwyzej przejdziemy sie na konsultacje w razie potrzeby...

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Cucci ;)
Idziemy do weta w Bielsku - dr. Toczek zwykle tam wlasnie chodzimy jak tu jestesmy...wydaje sie kompetentny i nie moge na niego zlego slowa powiedziec jak narazie. Mowil, że jesli bedzie mial wątpliowsci przy odczycie zdjecia wysle je do Wrocka co wydaje sie sensowne. W kazdym razie jakby sie coś dzialo to na pewno skonsultujemy to jeszcze z kims....ehhhhh....

Posted

a jest może jakiś wykaz vetów, ktorzy po zbadaniu zdjęcia mogą napisać oświadczenie o wpis do rodowodu?
Nie wiem, jak to określić. mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :)

Posted

URIA też trzymam kciuki za Wasze badanie. Emocjonalnie jestem najbardziej związana właśnie z grupą 8 i też tutaj zaglądam, chociaż odzywam się raczej w innych miejscach bo tutaj są tylko rasowe pieski.
Pozdrawiam Ewa

Posted

Milkat napisał(a):
Ja dzisiaj robiłam rtg mojej 16 miesięcznej suni; kosztowało mnie to 80 zł, razem z rtg łokci ( zrosnięcie wyrostka lokciowego); No i wyszło super!!!1:multi:


Gratuluje :)
A mozesz mi tez podac namiary? Bo ja przeswietlalam psa w gliwickiej lecznicy a potem okazalo sie, ze zle zrobili zdjecia lokci i musze go przeswietlac jeszcze raz, bo z tych co mam nie da sie opisac ED. :angryy::angryy:
A lekarz ktory to robil ma specjalizacje z ortopedii :shake:

Posted

wykaz jest tutaj:
dr Barbara Blenau
Centrum Zdrowia MULTI-WET, ul. Gagarina 5, 00-753 Warszawa

dr Waldemar Golec
Klinika Weterynaryjna, ul. Bnińska 40, 61-023 Poznań, tel. (0-61) 877-54-75

prof. dr hab. Antoni Kopczewski
Zakład Higieny Weterynaryjnej, ul. Kaprów 10, 80-316 Gdańsk, tel. (0-58) 552-12-68

dr Renata Komsta
Akademia Rolnicza, Zakład Radiologii i Ultrasonografii, ul. Głęboka 30, 20-612 Lublin, tel. (0-81) 445-61-54

prof. dr hab. Stanisław Koper
Akademia Rolnicza, Zakład Radiologii i Ultrasonografii, ul. Głęboka 30, 20-612 Lublin, tel. (0-81) 445-61-54

dr Tadeusz Narojek
SGGW, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Katedra Nauk Klinicznych, Oddział Diagnostyki Obrazkowej, ul. Nowoursynowska 159c, 02-787 Warszawa

dr hab. Marek Nowicki
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Katedra i Klinika Chirurgii i Rentgenologii, ul. Oczapowskiego 14, 10-957 Olsztyn, tel. (0-89) 523-37-30

dr Jan Siembieda
Akademia Rolnicza, Klinika Chirurgii Zwierząt, Pl. Grunwaldzki 51, 50-366 Wrocław, tel. (0-71) 320-54-90


Obowiązuje od 26 lipca 2003 r.

http://www.zkwp.pl/regulaminy/dysplazja.html

Posted

Czoko napisał(a):
URIA też trzymam kciuki za Wasze badanie. Emocjonalnie jestem najbardziej związana właśnie z grupą 8 i też tutaj zaglądam, chociaż odzywam się raczej w innych miejscach bo tutaj są tylko rasowe pieski.
Pozdrawiam Ewa

Dzieki Czoko ;) No nie tylko rasowe - bo np praktycznie Tofa rasowa nie jest - wiec smialo sie odzywaj i tu:p

Posted

łokcie tez...Cucci sluchaj ja mam pytanie w zasadzie 2...Jesli dobrze pamietam do Simba umarl z powodu reakcji uczuleniowej na lek wybudzajacy po operacji na dysplazje...tak? Rozumiem ze wczesniej robilas mu przeswietlenie czyli tez podawana byla jakas narkoza? glupi jas? i wtedy przy wybudzeniu taka reakcja nie nastapila? (Byl wybudzany 2 roznymi lekami?). Przepraszam, że poruszam ten temat, ale wlasnie przeczytalam o psie ktory mial robione przeswietlenie na dysplazje i dostal reakcji uczuleniowej na lek wybudzajacy po glupi jasiu, skonczylo sie to krwotokiem wewnetrznym i smiercia....i teraz to sie zaczelam powaznie bac.
Czy mozna sie jakos przed taka sytuacja zabezpieczyc?

Posted

URIA napisał(a):
łokcie tez...Cucci sluchaj ja mam pytanie w zasadzie 2...Jesli dobrze pamietam do Simba umarl z powodu reakcji uczuleniowej na lek wybudzajacy po operacji na dysplazje...tak? Rozumiem ze wczesniej robilas mu przeswietlenie czyli tez podawana byla jakas narkoza? glupi jas? i wtedy przy wybudzeniu taka reakcja nie nastapila? (Byl wybudzany 2 roznymi lekami?). Przepraszam, że poruszam ten temat, ale wlasnie przeczytalam o psie ktory mial robione przeswietlenie na dysplazje i dostal reakcji uczuleniowej na lek wybudzajacy po glupi jasiu, skonczylo sie to krwotokiem wewnetrznym i smiercia....i teraz to sie zaczelam powaznie bac.
Czy mozna sie jakos przed taka sytuacja zabezpieczyc?


URIA, niektórzy weci przy głupim jasiu nie podają "antidotum". A jażeli podają, to ważne, żeby bło to dobrze dostosowane do środka jaki pies dostał na "otępienie"... Nie martw się Doc miał i głupiego Jasia i antidotum i wszystko ok.

Posted

URIA to nie byl lek wybudzajacy tylko lek przeciwbolowy podany w trakcie skonczonej operacji..
na wczesniejszym RTG robiona byla narkoza..wszystko ok..to nie narkoza zawinila tylko lek dozylny przeciwbolowy
wiec tu narkoza nie ma nic do rzeczy...to lek zawinil..zdarzaja sie takie sytuacje nawet u ludzi i nie da sie przewidziec czy pies bedzie iuczulony czy nie jesli to jest lek dozylny...jesli podskorny to wprowadzajac mala dawke da sie sprawdzic...

u mojego ortopedy reakcja alergiczna na lek zdarzyla sie 1 raz w wieku latach..wypadlo na mnie :( to przeznaczenie..
o narkoze sie nie boj..zawsze mozna wykonac jeszcze wczesniej EKG serca zeby miec wieksza pewnosc
http://www.vetserwis.pl/narkoza.html tu o narkozie ogolnej...a glupi jas jest slabszy

Posted

URIA nie musisz wcale podawac antidotum na wybudzenie, ja nie chciałam, bo byłam z psem w domu po rtg i przespała sie pare godzin i sama doszła do siebie. Wet zapytał czy mogę pobyc z psem i jak tak to stwierdził, że nie ma potrzeby go wybudzać lekiem.

Posted

Milkat napisał(a):
URIA nie musisz wcale podawac antidotum na wybudzenie, ja nie chciałam, bo byłam z psem w domu po rtg i przespała sie pare godzin i sama doszła do siebie. Wet zapytał czy mogę pobyc z psem i jak tak to stwierdził, że nie ma potrzeby go wybudzać lekiem.

O wlasnie - spytam weta czy moze nie podawac wybudzenia. Dzieki Milkat.
Trzymajcie jutro kciuki dzieczyny;)

Posted

URIA będzie dobrze!!!! Też się troche stresowałam,ale było całkiem nieźle. Tajga sama wyszła od weta, trzeba jej było pomóc wejśc do samochodu, ale nie wymiotowała, tylko polożyła się spać, a po 6 godzinach biegała po ogrodzie już:Dog_run:
kibicujemy jutro !!! pozdrawiam.

Posted

Nie ma co się denerwować na zapas, lucky już 4 razy w swoim krótkim zyciu (ostatni raz wczoraj) był usypiany do prześwietlenia :) i ma się dobrze :p
U Was też będzie dobrze, czekamy na wyniki Tofki :)

Posted

[quote name='cuciola'] Madzia to przeswietlalas Luckiego i nic nam nie dalas znac?
chyba ze mi cos umknelo :)

tzn badań na dysplazję nie miał.
Ale prześwietlany był już wiele razy, bo zawsze się coś mu przydarzało i musiał być prześwitlany.
Blisko nas, nikt nie wpisuje do takich badań do rodowodu, dopiero w Gdańsku. Ale gdy byliśmy wczoraj w klinice to był piękny 8 miesięczny goldek z dysplazją łokci :-( Był już po operacji. Niestety za późno przyjechali do kliniki, przedtem te młode małżeństwo, właściciele, jeździli po różnych vetach i nic. wszyscy tylko brali kasę, a psiaczkowi nie umieli pomóc... rodzice tego pieska byli podobno po badaniach. Ojciec miał wpisane badanie do rdowodu, a matka tylko na papierze. Najgorsze jest to, że hodowcy chca dalej tą sukę dopuszczać...

Posted

Madzia_19 napisał(a):
Najgorsze jest to, że hodowcy chca dalej tą sukę dopuszczać...


Powinna mieć wpis. Ale nawet zrowi przodkowie mogą dać chore szczenię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...