Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Borys niestety nie miał szczęścia w życiu. Jego poprzedni właściciel źle go traktował. Był bity i poniewierany. Na koniec wywiózł go i wyrzucił z auta.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Do schroniska trafił ze złamaną łapką. Niestety nikt się tym nie przejął.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednak jakimś cudem łapka się zrosła.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Tam też nie miał łatwego życia. Został pogryziony.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Pamiętam kiedy pierwszy raz go zobaczyłam. Stał przy kratach i patrzył takim smutnym wzrokiem..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Na szczęście to już przeszłość bo od wczoraj Borysek jest u Borysa na Dt. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Borys jest cudownym rocznym psiakiem. Miłym, spokojnym, grzecznym. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]W samochodzie zachowuje się idealnie.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednak widać, że spotkało go wiele złego ze strony człowieka. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Boi się podniesionej ręki i krzyków. Wtedy przywiera do ziemi i zastyga bez ruchu czekając na ciosy.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Z czasem jednak zrozumie, że człowiek nie jest zły a ręce służą do głaskania i przytulania.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Borys czeka na nowy dom.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Kontakt w sprawie adopcji:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kasia 693 389 677[/FONT]
[FONT=Times New Roman]ketunia@wp.pl[/FONT]







[FONT=Times New Roman]Monika 626 jest nim zachwycona[/FONT]





[FONT=Times New Roman]Tutaj jeszcze w schronisku[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Tekst do ogłoszeń:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Cześć jestem Borys. Tak sobie myślę, że życie zwykłego psiaka musi być bardzo fajne... Tak, na pewno jest super.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]A ja nigdy nie byłem szczęśliwy. Dlaczego?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie mam domu.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Do szczęścia zbrakło mi tego, co inni mieli najcenniejszego – własnego kochającego Pana…[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Chyba nigdy nie miałem prawdziwego domu. Tam gdzie mieszkałem było źle.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Byłem niekochanym , poniewieranym i zbędnym przedmiotem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Czasem przypominali sobie o mnie. Wtedy obrywałem za wszystko..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Dlaczego?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Przecież nic złego nie robiłem. Kochałem ich najbardziej na świecie.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Przed świętami zapakowali mnie do samochodu. Ucieszyłem się. Myślałem, że jadę na wycieczkę z moją rodziną.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Po drodze Pan zahamował i zostałem wyrzucony z samochodu.. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Złamałem łapkę. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Czekałem na Nich w tym miejscu jednak Oni nie zjawili się..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]W końcu podjechał samochód i przywieźli w takie okropne miejsce.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]To miejsce nazywa się schronisko. Było tam wiele psów. Nie lubili mnie. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Poczułem co to strach i zęby silniejszych ode mnie..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednak pewnego dnia przyszła pewna dziewczyna i zabrała mnie z tego okropnego miejsca. Bałem się wsiąść do samochodu. Myślałem, że też mnie porzuci..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednak ona zawiozła mnie do takiego fajnego miejsca, które nazywają Dom Tymczasowy. Powiedziała, że znajdzie mi nowy i wspaniały dom.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Jestem miłym, wesołym i grzecznym 2 letnim psem. Zachowuję czystość w domu. Nie grymaszę przy jedzeniu. Uwielbiam jazdę samochodem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Może szukasz przyjaciela na dobre i na złe?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Może w Twoim sercu znajdzie się dla mnie miejsce? [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Ogłoszenia Boryska:[/FONT]
http://allegro.pl/item949736808_jestem_borys_czekam_wlasnie_na_ciebie.html

[SIZE=2]http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...a-na-dom/13039
http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...95575&cid=1558
http://www.eoferty.com.pl/mlody_i_ur...om_173763.html
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...sy/Borys,10818
http://www.animalia.pl
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=55079
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4166...ka_na_dom.html
http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzak...AdIdZ190863698
http://wroclaw.pajeczyna.pl/Spoleczn..._czeka_na.html

Wpłaty:
500 zł bazarek I (ketunia)
700 zł bazarek II (ketunia)

Wydatki:
smycz, obroża 50 zł
wykup ze schroniska 50 zł
karma 200 zł
paliwo 60 zł
wizyta w lecznicy + witaminy 100 zł
wizyta w lecznicy 50 zł
zabieg + kastracja + transport 350 zł
wyróżnione allegro 22 zł
wyróżnione allegro 22 zł
wyróżnione allegro 22 zł
karma RC + frontline 220 zł
weterynarz 50 zł
razem: 1196 zł

Na koncie Boryska pozostało 4 zł

4 zł zostało przeznaczone Leosiowi- koledze z legnickiego schroniska.

Posted

Wspaniały pies!! Na zdjęciach ze schroniska nie wyglądał na dużego - myślałam, że to taki sięgający do łydek. A tu proszę!
Piękny, dostojny, duży Pan!
Czy jego śliczne oczka będą się kiedyś śmiały?
Pies ma około roku, więc przed nim jeszcze długie życie. Może byc wspaniałym towarzyszem i przyjacielem.

Ketunia - napisz czego potrzeba - i czy pies ma szczepienia, czy jest zdrowy, jak pomóc? No i co z tą łapką?

Posted

Pluszak jest u mnie i muszę przyznać że jest rewelacyjny, jestem nim zauroczony.Bardzo szybko się zaadaptował, nie załatwia swoich potrzeb w mieszkaniu, spacery z nim to czysta przyjemność.Jest bystry. po kilku dniach wie do której ma wejść bramy, zrozumiał, że nie sika się na ławki i samochody. Daje łapę gdy mam dla niego smakołyk, wie kiedy ma iść na dwór, kiedy ma podejść, a kiedy odejść.Miluśki, lubi się przytulać, nie wykazuje agresji. Jest wesoły, kontaktowny, choć jeszcze trochę zalękniony.Nie ma ADHD, dostosowuje się do człowieka. Nie jest szczekliwy, natomiast trochę płaczliwy jak się go na chwilę zostawi. Jednak znalazłem na niego sposób, kupiłem mu kosci wędzone i jak wychodzę to się nimi zajmuje i jest spokój.Nie rozumiem jak ktoś mógł się jego pozbyć, o takim psie można tylko pomarzyć. Gdyby nie moja sytuacja finansowa i brak akceptacji ze strony mojego psiura to z pewnością zostałby u mnie.Ma ok. 60 cm w kłebie i na oko waży z 25 kg, ale trzeba go trochę podtuczyć ;)

Posted

[quote name='borysus']Pluszak jest u mnie i muszę przyznać że jest rewelacyjny, jestem nim zauroczony.Bardzo szybko się zaadaptował, nie załatwia swoich potrzeb w mieszkaniu, spacery z nim to czysta przyjemność.Jest bystry. po kilku dniach wie do której ma wejść bramy, zrozumiał, że nie sika się na ławki i samochody. Daje łapę gdy mam dla niego smakołyk, wie kiedy ma iść na dwór, kiedy ma podejść, a kiedy odejść.Miluśki, lubi się przytulać, nie wykazuje agresji. Jest wesoły, kontaktowny, choć jeszcze trochę zalękniony.Nie ma ADHD, dostosowuje się do człowieka. Nie jest szczekliwy, natomiast trochę płaczliwy jak się go na chwilę zostawi. Jednak znalazłem na niego sposób, kupiłem mu kosci wędzone i jak wychodzę to się nimi zajmuje i jest spokój.Nie rozumiem jak ktoś mógł się jego pozbyć, o takim psie można tylko pomarzyć. Gdyby nie moja sytuacja finansowa i brak akceptacji ze strony mojego psiura to z pewnością zostałby u mnie.Ma ok. 60 cm w kłebie i na oko waży z 25 kg, ale trzeba go trochę podtuczyć ;)[/QUOTE]

Cudowny - jestem pod wrażeniem Twojego opisu oraz zdjęć Boryska.
Ja też jestem w ciężkim szoku, ze takie wspaniałe psy tracą domy. Możliwe, że mógł zbiec w trakcie wystrzałów sylwestrowych albo wystraszyć się jakiegoś innego nagłego hałasu, a może jego właściciel zachorował, zmarł...

Myślę, że Borys powinien trafić do naprawdę odpowiedzialnego i kochającego domu aby już nigdy nie powtórzyła się tragedia bezdomności w jego życiu.
A jak Łapka Boryska?

  • 2 weeks later...
Posted

W czwartek Borysek jedzie na operację usunięcie guza i kastrację.
Guz niestety urósł i Borysek wygryzł tam 3 dziury:(
Trzymajcie kciuki.


Nieszczęsna łapka







Posted

Ale masakra. Trzymam kciuki aby To nie był groźny guz i interwencja nadeszła w porę.
Ketunia, jesteś niezmordowana - cały czas pomagasz. Podziwiam Cię!
Naprawdę każdy pies, któremu pomagasz jest ogromnym szczęściarzem.
Trzymam kciuki za powodzenie akcji Borys, jak coś trzeba to wołaj - wesprę jak tylko będę mogla!

Posted

[quote name='Ekiana']Ale masakra. Trzymam kciuki aby To nie był groźny guz i interwencja nadeszła w porę.
Ketunia, jesteś niezmordowana - cały czas pomagasz. Podziwiam Cię!
Naprawdę każdy pies, któremu pomagasz jest ogromnym szczęściarzem.
Trzymam kciuki za powodzenie akcji Borys, jak coś trzeba to wołaj - wesprę jak tylko będę mogla!

Uff miałam dzisiaj ciężki dzień.
Najpierw usunięcie guza (który na szcęście okazał się ropniem) i kastracja.
Wyciągnięcie Leo ze schroniska i zabieg usunięcia guza ( na szczęście to był ogromny tłuszczak i przepuklina) i dowiedzienie do hoteliku.
Na koniec mój Samun dostał ataku padaczki.
Prawdopodobnie to chora wątroba i trzustka. Więć jutro kolejna seria badań :(
Dominika postaram się w weekend podesłąć Ci te wątki do stronki.
Teraz zapraszam na wątek naszego legnickiego psiaka- Leo.

http://www.dogomania.pl/threads/182402-SzorA-ciak-Leo-z-ogromnym-guzem-bA-aga-o-pomoc-On-cierpi?p=14352800#post14352800

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='mercy']co u Boryska?

Troszkę rozrabia:)
Ponoć wskakuję na kanapę odbija się od niej i skacze na klamkę aby otworzyć drzwi.
Spryciarz.;)
Troszkę rozlizyzał rankę ale juz wszystko się wygoiło.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...