Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 336
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='beka']Przepraszam z a offa
Dziewczyny tragedia,
zobaczcie znalazłąm na stronie palucha ktos po 2 latach zwraca 2 shitzu do schronu zdjęcia psiaków sa na stronie
http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php

[FONT=verdana]ID: 0574/10[/FONT]
[FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] [ samica ][/FONT]
[FONT=verdana]Masc: beżowo-szara[/FONT]
[FONT=verdana]Waga: 5,000[/FONT]
[FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT]
[FONT=verdana]ID: 0573/10[/FONT]
[FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] Masc: bezowo szaery[/FONT]
[FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT]
[FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]lub na stronie[/FONT]
http://www.psy.warszawa.pl/
z dnia 27 02 pod 3
[FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]27 lutego 2010 r. [/FONT][FONT=Verdana]1,[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]2 [/FONT][FONT=Verdana], [/FONT][FONT=Verdana]3 [/FONT][FONT=Verdana] - numery: 494 - 574/10 [/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]jak one się tam odnajdą :(:([/FONT]

na wątku paluchowym Kora pisała, że one już maja dom

Posted

No więc jest tak.
Tasia (tak nam przyjął system i takie ostatecznie imię ma sunia) dojechła szczęśliwie.
Trudno opisać słowami co sunia ma na sobie bo sierść to na pewno nie jest.
Jest w podobnym stanie jak 20 pekińczyków które przyjechały do nas ponad pól roku temu z Otwocka....
Stan tragiczny.
Nie wiem nawet ilu weterynarzy było przy jej badaniu bo każdy kto żyw żucał wszystko i leciał ją oglądać.
Pchły takie że zapchliłyśmy pół kliniki - po podaniu frontlainu technicy weterynaryjni łapli je po gabinecie i rozgniatali ...
Oczy zbadał "normalny" wet. bo do Garncarza kolejka okrutna i mała po znajomości jest zapisana na przyszły tydzień.
Ma suchoocze i do wizyty u dr. Garncarza będziemy ją zakraplać kilka razy dziennie.
potem zobaczymy co dalej - co zaleci Garncarz.
Jeden guz okazał się być olbrzymim guzem sutka - jest wielkości pięści niemowlęcia.
Drugi jest gigantyczną przepukliną w której "mieszkają" prawie wszystkie kiszki - weci obawiają się żeby nie wpadł tam pęcherz...
Na szczęście prześwietlenie nie wykazało przerzutów natomiast wykazało że jelita bardzo głębko ma zapchane twardą kupą - najprawdopodobniej są to kości którymi musiała być często lub tylko nimi karmiona..
Mała jest umówiona na operację ale trzeba ją najpierw troszkę wzmocnić.
Do czasu operacji będzie nosiła ścisłe ubranko aby choć troszkę podtrzymać tę przepuklinę
Jest młodym ale bardzo wyniszczonym psem ma ok.3 lat tak jak pekinka.
Przy badaniu była grzeczna - trochę wystarszona całym tych harmiderem ale niespecjalnie utrudniała zadanie weterynarzom.
Trudno tak dzisiaj oceniać jej charakter ale jak na to wszystko zachowywała się dość grzecznie.

Jutro będą wyniki badania krwi

Posted

Dziękuję,ze napisałaś Osa :) Cieszę się, że te wstępne wieści są optymistyczne: nie ma przerzutów, operacja jest możliwa. Co ta maleńka przeszła w tym swoim dotychczasowym życiu :( A jakie ma Tasia usposobienie? Spokojnie zniosła wizytę w klinice?

Posted

[quote name='Osa']No więc jest tak.
Tasia (tak nam przyjął system i takie ostatecznie imię ma sunia) dojechła szczęśliwie.
Trudno opisać słowami co sunia ma na sobie bo sierść to na pewno nie jest.
Jest w podobnym stanie jak 20 pekińczyków które przyjechały do nas ponad pól roku temu z Otwocka....
Stan tragiczny.
Nie wiem nawet ilu weterynarzy było przy jej badaniu bo każdy kto żyw żucał wszystko i leciał ją oglądać.
Pchły takie że zapchliłyśmy pół kliniki - po podaniu frontlainu technicy weterynaryjni łapli je po gabinecie i rozgniatali ...
Oczy zbadał "normalny" wet. bo do Garncarza kolejka okrutna i mała po znajomości jest zapisana na przyszły tydzień.
Ma suchoocze i do wizyty u dr. Garncarza będziemy ją zakraplać kilka razy dziennie.
potem zobaczymy co dalej - co zaleci Garncarz.
Jeden guz okazał się być olbrzymim guzem sutka - jest wielkości pięści niemowlęcia.
Drugi jest gigantyczną przepukliną w której "mieszkają" prawie wszystkie kiszki - weci obawiają się żeby nie wpadł tam pęcherz...
Na szczęście prześwietlenie nie wykazało przerzutów natomiast wykazało że jelita bardzo głębko ma zapchane twardą kupą - najprawdopodobniej karmiona był przeważnie kościami...
Mała jest umówiona na operację ale trzeba ją najpierw troszkę wzmocnić.
Do czasu operacji będzie nosiła ścisłe ubranko aby choć troszkę podtrzymać tę przepuklinę
Jest młodym ale bardzo wyniszczonym psem ma ok.3 lat tak jak pekinka.
Przy badaniu była grzeczna - trochę wystarszona całym tych harmiderem ale niespecjalnie utrudniała zadanie weterynarzom.
Trudno tak dzisiaj oceniać jej charakter ale jak na to wszystko zachowywała się dość grzecznie.

Jutro będą wyniki badania krwi
Teraz czekam na zdjęcia ,jestem w małej zakochana:loveu:
Nie orientuję się z chorobami ,ale napisz na PW jak już będzie do adopcji bez chorób zakaźnych dla innych zwierząt to może coś się wykombinuje ;)

Posted

borówka ona na pewno nie będzie szybko do adpocji - pisałam o tym wcześniej
Módlmy się żeby przeżyła czekającą ją operację lub operacje, żeby się wszystko udało, żeby wyszła na prostą
My nie szukamy dla niej domu i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle będziemy szukać- to schorowany, wyniszczony pies...
Bóg wie kiedy do siebie dojdzie
U nas ma swoje łóżeczko, zamieszka w pokoiku, ma pełną opiekę weterynaryjną - nie dzieje się jej żadna krzywda i nie musi na CITO , chora lub niedoleczona szukać domu
Naprawdę jest tyle psów którym można pomóc i w których można się zakochać że tylko wybierać,przebierać i kochać

Posted

Trzy lata??? Ta suczyna ma tylko 3 lata? Ona wygląda jak starawy pies. Takie wyniszczenie, matko... Dziewczyny, a szczególnie Piranha, to cud, że ona trafiła na Ciebie...

Zrobiłam edycję jednego z pierwszych moich postów, bo tam wyraziłam nadzieję, że szybko znajdzie dom, a tu domki chyba walą bez umiaru :diabloti:

Posted

Maltanka jest naprawdę uroczym słodkim psem. Bardzo się ucieszyły, gdy ponownie spotkały się z Daszą. Widać, że są ze sobą bardzo związane. Najpierw Dasza szczeka i się napusza, ale jak zobaczy że maltanka się cieszy i skacze to i ona przychodzi się poprzytulać.
Umówiona jest na 19 marca na operacje. Wcześniej nie można-najpierw trzeba się pozbyć gigantycznego kupska zalegającego praktycznie wszędzie w psie. Co by potem nie było kłopotów z wypróżnieniem po operacji. Na razie zapchałyśmy ją ciasno w ubranko pooperacyjne i widać że odczuła wyraźną ulgę.

Posted

To wspaniale, ze malutka zniosła dzielnie cały ten galimatias i że jest razem ze swoją współtowarzyszką niedoli, będzie im raźniej,
a imię tak mi się kaczo kojarzy:eviltong::evil_lol:

Posted

Dasza nie ma wątku bo po rozmowie z Osą od razu wiedziałam że Fundacja weźmie ją do siebie, to samo z kociną- Koci Świat ma swoją strone, sa tam informacje o psiakach, nr konta i dopisek z jakim nalezy pieniazki na konkretnego zwierzaka wysyłać
Jak pekinka i kotka pojechały to ja prowadziłam dopiero rozmowy z właścicielem na temat oddania suni...jak tylko uzyskałam zgodę poprosiłam gosię o założenie wątku bo tak jak było napisane nie miałam nawet jak zacząć, gdzie jej zabrać...zero pomysłów...
Wczoraj zabierając maltankę pogadałam sobie znowu chwilę...pan wrócił już ze szpitala, był w domu ale nie miał nic przeciwko zabraniu suki. Jest w fatalnym stanie po tej operacji i nie wiadomo czy wogóle mu się poprawi...możliwe że nie będzie wychodził z domu...opieka nad całym jego zwierzyńcem spadła zatem na syna który mieszka niedaleko...

Posted

mshume napisał(a):
Zastanawiam się,czy on ma wyrzuty sumienia, ze skazał na takie męczarnie te malutkie sunie :(

Z pewnością:shake:, gdyby był na chodzie to pewnie by żądał ich zwrotu:cool3:

Posted

A to Tasia po strzyżeniu- musiałyśmy obciąć ją do skóry...
Nie martwcie się na pewno pięknie odrośnie.

Troszkę się dziwnie czuję bez futerka...:)
Ale za to po kąpieli - czyściutka jestem dziewczynka...




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...