sacred PIRANHA Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 przepraszam mam zawirowanie ze swoim staruszkiem wyżłem, sunia dostałą dziś jeść , jutro już nie dostanie, przywiozę ją do Ciebie zadra po długim spacerku więc powinna być spokojna Quote
mshume Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Już się nie mogę doczekać, kiedy malutka wyruszy w podróż po nowe, lepsze życie :) Quote
sacred PIRANHA Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 jeszcze tylko napiszę, że sunia dzisiaj zupełnie inna była...wesoło chodziła po podwórku za synem- doszlismy do wniosku, że czuje już ze jej los się odmienia właśnie:-) jutro zabiorę ją na długi spacerek przed podróżą, porobię trochę fotek i wygłaskam ostatni raz:-) będzie dobrze, musi być :-) Quote
Osa Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 W związku z PW które Kasia otrzymuje odnośnie adopcji tej suni. Naprawdę bardzo się cieszymy że są chętne domy na jej adpocję ale nie bardzo rozumiem o czym my w tej chwili mówimy... DOSIA PRZYJEDZIE DO NAS DZISIAJ - JESZCZE JEJ U NAS NIE MA. Ponadto sunia ma chorbę skóry, chore oczy + ogromne guzy i same nie wiemy co jeszcze. Leczenie i operacja będzie długie i kosztowne. Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego że te guzy mogą być złośliwe, że mogą być przerzuty np na wątrobę czy pułca . Dosia może być do końca życia na lekach, może wogóle nie nadawać się do adpocji a może (niestety) trzeba ją uśpić - nie wiemy na razie nic ONA NIE SZUKA DOMU I NIE WIEMY CZY WOGÓLE BĘDZIE SZUKAŁA Jeśli wyjdzie z tego - jeśli jej stan zdrowia poprawi się na tyle że będzie nadawała się do adpocji to wtedy będziemy o tym myślały. Jeśli potencjalne domy mają możliwości i chcą adpotować psa to ja nie widzę przeszkód - na wątku pudli czy kudłaczków w potrzebie jest do wyboru piesków w jej typie którym można pomóc od zaraz. Quote
sacred PIRANHA Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 dokładnie o to chodzi..moi drodzy na fotach ona naprawde wygląda duuuuuzo lepiej niż w rzeczyywistości...leczenie samych oczu będzie trwało kilka ładnych tygodni minimalnie i to nie będzie wcale zastrzyczek co pare dni ale codzienne zapuszczanie kilkakrtone różnych kropli- i to nie wiadomo czy wzrok uda się uratować chocby w jakimś stopniu...ale oczy to pikuś...ona ma guzy tak wielkie że nie da się za jednym razem wszystkiego usunąć- wiadomo ze trzeba będzie robic do tej kwesti kilka podejść...a o ilu rzeczach które ma w sobie sunia nie wiemy? wyleczenie tego psa będzie nie tylko długotrwałe ale i bardzo kosztowne i co więcej wymaga doświadczenia w tak skomplikowanych przypadkach! Dlatego według mnie jedyną szansą dla niej było objęcie jej opieką fundacji, która ma możliwości zdiagnozować ją gruntownie i niestety ale w razie potrzeby zbierac ogromna sumę pieniędzy jaką pochłonie walka o jej zycie...no i trzeba brać pod uwagę że jej stan zdrowia może nigdy nie pozwolić na wydanie do adopcji... podsumowując dłuuuuga droga przed tą sunią, ale w moim odczuciu jedyną szansą dla niej jest Koci Świat, jestem im bardzo wdzięczna że mimo trudności przypadku i świadomości że będzie to walka długa i kosztowna postanowiły dziewczyny dac suni szanse i spróbować... Quote
agada Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Może wywołam burzę, ale nie jest to moim założeniem, ale uważam, że jeśli to całe leczenie i to niepewne skutków (jeśli się tak okaże bo diagnozy nie ma w tej chwili żadnej), ma być prowadzone wielkim kosztem środków i cierpienia tej suni to chyba lepiej zakończyć je tak jak dziewczyny nadmieniały, ale oczywiście to nie na tym etapie decyzja... czekamy cierpliwie i trzymamy kciuki, oby te wszystkie czarne myśli się nie sprawdziły... Quote
Osa Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Na pewno nie skażemy jej na cierpienie. Chcemy dać Dosi szansę ale jeśli będzie taka konieczność sunia zostanie uśpiona. Quote
mshume Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Suni, ktora byla u mnie, tez nie chciano leczyć, bo 'za stara', do tego kompletnie glucha, wylysiale placki, kilka guzów i zepsute zęby. Zrobiliśmy pełną diagnostykę w klinice i okazało się,ze warto spróbować ją operować. Jest już po operacji i szczęśliwie żyje w DS.Popatrzcie też na przypadek Amelki z Kociego Świata. Trzeba być dobrej myśli. Quote
mmd Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Agada, wiem, co masz na myśli, ale nie martw się na zapas. Nikt z doświadczeniem nie będzie leczył psa za wszelką cenę, przecież dziewczyny piszą, że biorą pod uwagę eutanazję. Jeśli ona, jak pisze Piranha, na razie jest żwawa, da się jej pomóc, to skupiajmy się na tym. Dopóki nie widać, żeby strasznie cierpiała, je, pije i drepcze, trzeba pomagać. Quote
sacred PIRANHA Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 agada rozumiem co masz na myśli...nic na siłę, ale jak na razie żadnej decyzji co do dalszych losów psiny bez badań podjąć nikt nie zamierza...jedyna decyzja która tutaj zapadła na 100% to ta że sunia jedzie do Kociego Świata i od razu chciałam podkreślić, że jest to moja decyzja i jeśli ktoś ma z tym problem (a są tacy hihihi) to i tak mało mnie to obchodzi...znalazłam sunie, prosiłam o pomoc, uzyskałam odzew i jestem wszystkim bardzo bardzo wdzięczna ale niestety o tym co dalej z sunią nie może decydowac rzesza ludzi którzy jej nawet nie widzieli i na dodatek kazdy ma inne zdanie hihihi musiał ktoś zdecydować jakie rozwiązanie wybrac i wziać za ten wybór odpowiedzialność...wiele osób proponowało pomoc, Dt , wsparcie finansowe, wszystkim serdecznie dziękuje (mmd dziękuje za pieniązki dzięki nim mogłam wogóle zacząć pomagać) ale po naprawde kilku dniach rozmów, zastanawianie się niemal 24 na dobe i brania wszystkich za i przeciw zdecydowałam że sunia przejdzie pod opiekę tej fundacji i jest to w tej chwili juz decyzja nieodwołalna. Za chwilę jadę po Dosię(imię nadaje przez fundacje:-P), trzymajcie kciuki zeby wszystko było ok i żeby dobrze zniosła kilkugodzinną podróż... Quote
LadyS Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Jeśli ktoś, kto oferuje DT, byłby skłonny dać je nie-maltańczykowi, to my mamy kilka większych i mniejszych psiaków, które mogłyby dzięki DT mieć szansę na lepsze życie... Proszę o PW. Quote
mmd Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Trzymam kciuki:thumbs: jasne, że trzymam a co do podejmowania decyzji - to gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie:diabloti:, czyli wszystko w normie Quote
Panca Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Lidka nie przejmuj sie na pewno podjelas najlepsza decyzje z mozliwych.Mam nadzieje ze sunie uda sie uratowac.Co sie dzieje z Timem???? Quote
agada Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 mshume napisał(a):A mnie się zdawało,ze Osa pisała Tosia? ;) mnie też:razz: spokojnie ja wierzę w Wasze ogólnie i Osy osobiste doświadczenie, tylko tak mnie zaniepokoiły te chętne DS:-o, bo piszecie tu wyrażnie leczenie kosztowne, sama diagnoza już taka jest, więc co chcą ją leczyć, czekać parę mies? no dobra, spokojnie czekamy i już nie gdybam, trzymam się myśli pozytywnych, wdech-wydech:evil_lol:. Co do słuszności podjętej przez ciebie piranho decyzji to była jedyna słuszna! Jak mozna było takie coś tam zostawić juz nawet nie biorąc pod uwagę jej stanu:onfire: Quote
beka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Przepraszam z a offa Dziewczyny tragedia, zobaczcie znalazłąm na stronie palucha ktos po 2 latach zwraca 2 shitzu do schronu zdjęcia psiaków sa na stronie http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php [FONT=verdana]ID: 0574/10 Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] [ samica ] Masc: beżowo-szara Waga: 5,000 Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych [/FONT][FONT=verdana]ID: 0573/10 Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] Masc: bezowo szaery Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych [/FONT] Quote
beka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Przepraszam z a offa Dziewczyny tragedia, zobaczcie znalazłąm na stronie palucha ktos po 2 latach zwraca 2 shitzu do schronu zdjęcia psiaków sa na stronie http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php [FONT=verdana]ID: 0574/10[/FONT] [FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] [ samica ][/FONT] [FONT=verdana]Masc: beżowo-szara[/FONT] [FONT=verdana]Waga: 5,000[/FONT] [FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT] [FONT=verdana]ID: 0573/10[/FONT] [FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] Masc: bezowo szaery[/FONT] [FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]lub na stronie[/FONT] http://www.psy.warszawa.pl/ z dnia 27 02 pod 3 [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]27 lutego 2010 r. [/FONT][FONT=Verdana]1,[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]2 [/FONT][FONT=Verdana], [/FONT][FONT=Verdana]3 [/FONT][FONT=Verdana] - numery: 494 - 574/10 [/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]jak one się tam odnajdą :(:([/FONT] Quote
beka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Przepraszam z a offa Dziewczyny tragedia, zobaczcie znalazłąm na stronie palucha ktos po 2 latach zwraca 2 shitzu do schronu zdjęcia psiaków sa na stronie http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php [FONT=verdana]ID: 0574/10[/FONT] [FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] [ samica ][/FONT] [FONT=verdana]Masc: beżowo-szara[/FONT] [FONT=verdana]Waga: 5,000[/FONT] [FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT] [FONT=verdana]ID: 0573/10[/FONT] [FONT=verdana]Gatunek: PIES [ SHIH-TZU ] Masc: bezowo szaery[/FONT] [FONT=verdana]Skad: zwrot z adopcji po 2 latach z powodu wyjazdu w celach zarobkowych[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]lub na stronie[/FONT] http://www.psy.warszawa.pl/ z dnia 27 02 pod 3 [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]27 lutego 2010 r. [/FONT][FONT=Verdana]1,[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]2 [/FONT][FONT=Verdana], [/FONT][FONT=Verdana]3 [/FONT][FONT=Verdana] - numery: 494 - 574/10 [/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]jak one się tam odnajdą :(:([/FONT] Quote
sacred PIRANHA Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 miała być Tosia ale już była i system miałby problem z drugą o takim samym imieniu;-) zatem jest Dosia:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.