Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Evelin napisał(a):
Rumcajs był mały i chudy..a tu jakiś takie podrośnięte i wcale nie chude kocisko...Jakaś podmianka tu była :)
Fajnie popatrzec na kota doprowadzonego do tzw uzytku publicznego ..




Podmianki nie było,choc dupka przytyła-taki cholerka był i jest i niech taki "czubek'zostanie jak najdłuzej:loveu:

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U nas bez większych zmian-Mały chuligan rozrabia ostro.Od środy przyjmuje Interferon,oraz Scanumune .Badania i ponowne testy białaczkowe po 10-maja.Kciuki potrzebne, patrząc jak pieknie wyglada,az trudno uwierzyć,ze mógłby być chory.Pozdrawiamy:lol:

Posted

Dzięki za wieści,kciuki trzymam cały czas za niego.U mnie we wsi chyba wszystkie kotki w ciąży.Co idzie,to gruba. . . .Zawsze tak jest,ale potem tych kociaków nie widać.Pewnie umierają z chorób. . .Rumcajsikowi się udało,bo wylazł z chlewa i go zobaczyłam.Inaczej by nie przeżył.Bardzo się cieszę,że wszystko z nim dobrze,a jak rozrabia,to znaczy,że zdrów. . .

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wrzuciłam na NK kilka fotek-jakas "ciocia'moze wstawi:lol:
Rumcajsik od 4 tygodni przyjmuje Interferon.We srode po niedzieli jedziemy na gruntowne badania, choc wet podpowiada ,żeby się z testem jeszcze z miesiac wstrzymac.Zrobimy go jednak, bo jestem b.ciekawa jak wyjdzie wynik.Trzymajcie kciuki,żeby białaczki nie było.Zamówiłam już szczepionkę w razie czego.Od srody Rumcajsik nie mieszka sam w pokoju.Ma do towarzystwa 3 naszych zdrowych rezydentów(pewnych)Tak sie cieszy ,ze nie da sie tego opisac.Troszke dostaje po głowie, bo atakuje dystyngowane , ułozone koty, ale uczy sie bardzo właściwych zachowań.Jako jeden kot w pokoju stał sie niemal agresywny..gryzł i polował na mnie jak jakis dzikus...teraz ma z kim wariować...Teraz właśnie ganiaja za mała maskotką pod łóżkiem...Jednym słowem -jest wesoło.Oczywiście Nochalek jest zdrowy i radosny...straszny żarłok i zbój.Pozdrawiam

Posted

Ale "koń",aż się wierzyć nie chce.Ale chyba już nie jest taki puchaty?????Bardzo się cieszę,że mu sie udało.Bożenko dziękuję Ci bardzo,że mu pomogłaś i dbasz tak bardzo o niego.Bardzo Wam życzę,aby wyniki były dobre i już nic mu nie groziło i abyś mogła go zaszczepić.Bardzo trzymam kciuki za to.Pozdrawiam i buźkam.

Posted

No wiec tak:JUTRO NA BADANIA NIE JEDZIEMY!!!!!!!!!!!!!!!!
Testy na Felv nie przyszły dzisiaj i wet dzwonił-maja byc albo w piatek wieczorem, albo w nastepny wtorek.Dlatego nie bedziemy robic jutro morfologii.Szkoda Rumcajsika 2 razy stresowac.Poczekacie i ja tez na wyniki jeszcze...ale to i dobrze, bo jutro znowu 7 dniówke Interferonu dostanie....Szanse na minusik sie zwieksza.Jestem zła, bo córka wolne jutro miała ,wiec sie wstrzelić chciałam...

Co do wygladu Rumcajsika to jest duzy, puchaty i siersc ma brazowa z nalotem czarnym..jest przeslicznie umaszczony...Podjada ochoczo...teraz własnie skończył wariowac i śpi.Pozdrawiam...

Posted

To nic,że się przeciągnie.Ja co prawda niebar dzo się znam na tych wszystkich badaniach,ale Ty wiesz najlepiej co i jak trzeba zrobić,żeby było ok.Całkowicie mam do Ciebie zaufanie i zresztą nie mam nawet prawa czego kolwiek narzucać.Cieszę się,że jest u Ciebie i wiem,że ma dobrze i lepiej być nie może.Wierzę,że będzie dobrze,chyba by tak nie wyglądał gdyby był chory.Bożenko,może wiesz,kto chce małego kociaczka.

Posted

Nochalek jak zawsze ma się dobrze...odbiło mu troszkę z tej radości,ze siedzi z 3 moimi kotami...Odbiło mu ,bo ciagac chce cyca od naszej Shadow.A ta go przytula i lize-podkreslam ,ze koty sa zdrowe i zaszczepione...Tak wiec mój "diabełek"uspokoił sie na tyle,ze nie atakuja mnie juz w nocy(ataki z przyczaja serwuje towarzyszom...)

Testy przyszły dzisiaj i we środę już jesteśmy umówieni z naszym doktorkiem...Mam nadzieje ,ze będzie minusik i szczepionka sie przyda...pozdrawiamy :eviltong:

Posted

enia napisał(a):
czyli dziś badanie?



yes...
juz łaże jak na szpilach...po 18-tej jedziemy jak tylko mąż wróci z pracy...Dzisiaj test i morfologia, jutro wyniki biochemi...no tak ustalilismy(mam nadzieje, ze aparat do biochemi nie zastrajkuje co nie tylko raz miało miejsce...)...

Posted

Bardzo dzięki wielkie za kciuki,były szczere,i moooocno trzymane.
Rumcajsik jest zdrowy i już zaszczepiony.Przed chwilą zadzwoniła do mnie Bożena i przekazała tę wspaniałą wiadomość.Właśnie jadą do domu z lecznicy.Bardzo,bardzo się cieszę.Dziękuję wszystkim,którzy pomogli chłopakowi i Tobie Bożenko baaaardzo dziękuję.
Enia,Evita,forum Miau,dla Was specjalne,super dziękuję.

Posted

[quote name='enia']Dobre wieści, bardzo się cieszę - to jak to teraz będzie? on może ze wszystkimi Twoimi kotami przebywać? bawić się?

i mały off :
http://www.dogomania.pl/threads/185461-Cztery-małe-jak-okruszki-cudne-trikolorki-szukają-domów
może ktoś chce okruszka......



Nie , nie może..teraz został zaszczepiony i za trzy tygodnie powtórnie zostanie zaszczepiony i znowu 2 tygodnie do 3 w izolacji...Potem może ganiać razem...Jedzenie jednak białaczkowe mokre dostaja oddzielnie(na wszlki wypadek0A,ze sie nie gryza miezy soba jest bezpieczny...

Posted

bozenazwisniewa napisał(a):
Nie , nie może..teraz został zaszczepiony i za trzy tygodnie powtórnie zostanie zaszczepiony i znowu 2 tygodnie do 3 w izolacji...Potem może ganiać razem...Jedzenie jednak białaczkowe mokre dostaja oddzielnie(na wszelki wypadek) A,ze sie nie gryza miedzy sobą jest bezpieczny...
.

Maz go lubi,rozwazałam oddanie go komus, albo innego kota.Niestety nie jestesmy w stanie wybrac i "wysłac'gdzies członka naszej rodzinki, wiec zostaja WSZYSTKIE co sa, a to juz THE END ...Mamy kilka chorych kotów wymagajacych kosztownych leków i karm specjalistycznych, więc z tymczasowania zupełnie rezygnuje...Nasz białaczkowy Milus stracił słuch do tego wszystkiego...
Rumcajsia wzielismy jako białaczkowego...mineło juz 2 miesiace...sporo przygód było, leczenie, chuchanie...nie sposób z tym DIABEŁKIEM sie pozegnac...
:evil_lol:

Posted

Dzisiaj zabrałam Rumcajsika do weta, bo od wczoraj jakos dziwnie zaczał mi wygladac..oczko załzawione , zaczął kichac...no i chciałam w końcu obejrzec dokładnie wyniki biochemii i morfologii.
Mały zdrowiutki jak rydz, nawet zadnych "odchyłów"od normy nie ma...temperaturka w normie..i po strachu...tak byc moze po szczepieniu...Apetyt ma, rozrabia znowu, wiec odetchnełam z ulgą...

Posted

O jej,masz się z nimi wszystkimi. . . . .
jak czytałam pierwsze słowa w poście wyżej,przestraszyłam się,ale niepotrzebnie,bo okazało się,że to tylko objawy po szczepieniu.To kamień z serca.Bożenko,jeśli nie musisz to nie oddawaj,bo gdzie im będzie tak dobrze jak u Was.

Posted

Ani Rumcajsik, ani zaden nasz rezydent nigdzie sie nie wybiera...zostaja u nas na dobre i złe...
a ja siedze, bo Nochal sie rozkichał ...nieźle...ale goraczki nie ma...ide juz spać...bo juz sie zbójnik usadowił na poduszce naszej(tzn.mojej...0i sie lampi na mnie...:crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...