mmmmm Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Witam! Mam na imie Michał. Na tym forum spredzilem troche czasu, przeszło rok temu jedyna strona jaka byla przeze mnie odwiedzana to dogomania. Nie mniej jednak nigdy nie udzielalem sie publicznie komentując czy tez tworzac posty. Stoje przed trudnym wyborem. Marze o posiadaniu Huskiego, ale... no właśnie czy prawie zawsze musi być to "ale"? Moje mieszkanie ma 69m.kw. mieszkam w bloku. Posiadam działke ale jest ona ulokowana 10km od mojego miejsca zamieszkania. To co jestem w stanie zapewnic przyszłemu podopiecznemu to duzo ruchu (mieszkam w Lublinie w okolicy gdzie moge chodzic na dlugie spacery, oraz w okresie "wolnym" jestem w stanie wyjezdzac z nim na dluzdze wypady za miasto), dobre chowanie, jedzenie, i wszystko inne co jest wymogiem do chodowli zwierzęcia. Chciałem zadać Wam kilka pytan: 1. Czy moge mieć psiaka tej rasy w mieszkaniu, jezeli zapewnie mu odpowiednia ilość ruchu na spacerach? 2. Jak to jest z tą ich "zimno-lubnością", tzn. czy te psy az tak bardzo męczą sie w lecie? Inaczej, czy dla Husky'ego upał jest gorszy niż dla Owczarka Niemieckiego? (wiem ze psy z reguły nie powinny być wystawiana na zbyt duże przegrzanie, ale chyba rozumiecie sens mojego pytania). Pozdrawiam i z góry dziekuje za odpowiedzi. Jezeli powielam temat to bardzo przepraszm, ale nie jest to wynikiem mojego lenistwa, a raczej brakiem spostrzegawczości w przeszukiwaniu archiwum. Quote
Miśka Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 krotko zwiezle i na temat: mmmmm napisał(a): 1. Czy moge mieć psiaka tej rasy w mieszkaniu, jezeli zapewnie mu odpowiednia ilość ruchu na spacerach? tak mmmmm napisał(a): 2. Jak to jest z tą ich "zimno-lubnością", tzn. czy te psy az tak bardzo męczą sie w lecie? nie mmmmm napisał(a): Inaczej, czy dla Husky'ego upał jest gorszy niż dla Owczarka Niemieckiego? ON tez ma dwuwarstwowe futro, z podszerstkiem ;-) Quote
wiosna Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 z mieszkaniem to jest tak, ze musisz psu poswiecic czas, nie metry kwadratowe. w lecie pies wiekszosc dnia przesypia, kiedy jest goraco, nie mozesz kazac mu byc na sloncu czy tym bardziej biegac. a co do szczeniaka - moze lepiej byloby wziasc mlodego pieska z adopcji ? Quote
pmmazz Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 taaaaaa..... powiedzmy że większość dnia przesypia..... może jak jest leń, albo naprawdę gorąco..... a tak odnośnie trzymania psa w bloku...to jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość atrakcji, to możesz trzymać go i w kawalerce... niejednokrotnie pies trzymany w bloku, odpowiednio traktowany - jest w lepszej kondycji psychofizycznej, niż inny który ma kawałek działki do ganiania wokół domu i nic poza tym.... zimno-lubność? tak lubią zimno, że w zimie to jakoś często pakują się w okolice kaloryfera.... :] Quote
pmmazz Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 taaaaaa..... powiedzmy że większość dnia przesypia..... może jak jest leń, albo naprawdę gorąco..... a tak odnośnie trzymania psa w bloku...to jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość atrakcji, to możesz trzymać go i w kawalerce... niejednokrotnie pies trzymany w bloku, odpowiednio traktowany - jest w lepszej kondycji psychofizycznej, niż inny który ma kawałek działki do ganiania wokół domu i nic poza tym.... zimno-lubność? tak lubią zimno, że w zimie to jakoś często pakują się w okolice kaloryfera.... :] Quote
HUSKYTEAM Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Napisał(a) mmmmm 1. Czy moge mieć psiaka tej rasy w mieszkaniu, jezeli zapewnie mu odpowiednia ilość ruchu na spacerach? Miśka: tak Własnie, co to jest "odpowiednia ilość ruchu"? ;-) Dobra a na poważnie: pies robi w zyciu to, do czego zostanie przyzwyczajony. Z huskiego można zrobić kanapowca i też będzie happy, naprawdę. Najgorsza jest sytuacja, w której regularnie trenowany np. przy rowerze pies zostanie z dnia na dzień pozbawiony codziennej czy cotygodniowej dawki ruchu. Wtedy zaczyna się destrukcja (nadmiar energii, to samo co u ludzi :-) albo, w przypadku wiekszej liczby osobników, chóralne kilkugodzinne wycie wraz z nadejściem świtu, co osobiście bardzo lubię (takie wycie to jedyny "budzik", którego nie mam ochoty cisnąć przez okno...) Quote
Miśka Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 HUSKYTEAM napisał(a): Najgorsza jest sytuacja, w której regularnie trenowany np. przy rowerze pies zostanie z dnia na dzień pozbawiony codziennej czy cotygodniowej dawki ruchu. Wtedy zaczyna się destrukcja nie tylko wtedy... Quote
mmmmm Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 Dzieki wszystkim za posty! Teraz musze wszystko jeszcze raz przemyslec i wrazie zakupu, bedziecie poinformowani. Pozdrawiam! Quote
---------- Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 mmmmm, zanim zdecydujesz sie na zakup, odezwij sie do nas - bedziesz mial okazje przekonac sie na wlasne oczy jak czuja sie husky w bloku ;) a tak w ogole to gdzie planujesz kupic psa? bo jesli w poblizu Lublina to ostrzegam, ze trzeba uwazac, bo mozna bardzo zle trafic... Quote
mmmmm Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 ReiMar, z checia pogadam. Jak narazie nie wiem jeszcze skad zakupic pieska. Zastanawialem sie nad hodowla w Natalinie, za tydzien do odbioru jest kilka szczeniaczków. Moze to jest dziwne, ale marzy mi sie jasnooki, czarno-biały, pies. Chociaz właściwie dlaczego nie miał bym mieć akurat takiego psiaka jaki mi sie podoba najbardziej? A wlasnie czarnobiale z jasnymi oczkami to jest to... moze masz jakis namiar na sprawdzonych "sprzedawców"? pozdrawiam Quote
HUSKYTEAM Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Moze to jest dziwne, ale marzy mi sie jasnooki, czarno-biały, pies Dziwne? Przeciwnie, to jest absolutnie zgodnie z tym, co każdy z nas wybierał jako pierwsze do stada ;-) Quote
dachenoceras Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Co do wybarwienia- to ja świadomie na sreberko się zdecydowałem, jedyna świadoma decyzja przy wyborze psa jaką mam za sobą, zresztą czarnulców nie było. Quote
danek Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Mnie się marzy białas...jako towarzysz niedoli do mojego wilczastego...:cool3: oczka obojetne:lol: Quote
Canis_lupus_husky Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 A ja chcę 3 srebrne (jaśniutkie) niebieskookiego, czarnookiego i bursztynowookiego :p Quote
karlaaa Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 a ja pierwszego mam białasa a raczej białaskę :D później hmmm.... marzy mi się rudy lub czekoladowy Quote
Canis_lupus_husky Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Białe też piękne-chociaż w mojej okolicy, mimo "niebrudzącego się" futra, stałyby się w najlepszym przypadku żółtawe 8) (mieszkam nad dość leniwą i błotnistą rzeką, ot, mam może z 5 minut drogi) I chciałabym mieć całego czarnego i agouti, ale w Polsce niestety takich nie znajdę... :( No ale ok-moje marzenie to pies koloru agouti (prawdziwy wilk ;) ) srebrny, i pinto (kocham krowie łatki) kto wie-może się kiedyś spełni... ;) Quote
karlaaa Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Widziałam kiedyś takie ubarwienie tzn. agouti i pinto (który też mi się marzy) na allegro, tylko wiadomo co to było?? bez rodowodu więc mogły nie być prawdziwe agouti lub pinto. Ale napewno były :) Powodzenia w szukaniu, oby były piękności w naszym kraju:) Quote
moon_light Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Husky pinto...byl do adopcji w jakims schronisku na PN polski..:) Quote
Canis_lupus_husky Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Kurczę... chciałabym psa o umaszczeniu pinto ;) a agouti to już szczególnie... niestety, takie występują chyba tylko lub przeważnie u psów z linii zaprzęgowych, a te są z reguły chudzielcami, a jeśli są już takie, jakie mi się podobają-to nie ma ich w Polsce... :( Ale może, kiedyś... był keidyś miot w słowackiej hodowli "Hercovsky Las" czy jakos tak, matka ot, szaro-biała, coś jak mój Arthas, za to ojciec... wilk... :loveu: Ach, te marzenia... może się kiedyś spełnią ;) Quote
mmmmm Posted March 19, 2006 Author Posted March 19, 2006 Nie umiem dobrac słow, aby wtrazic moja radość. Tak, tak... Dzisiaj stałem sie jednym ze szczesliwych posiadaczy pieska Husky! Moj mały drań został ochrzczony PSYCHO [czyt. sajko]. Piesek nie ma rodowodu, ale pochodzi od matki krytej w pod okiem hodowcow (nie producentów). Moj skarbek ma 6 tygodni (przyszedł na świat 6. lutego) i... jesteem z niego taaaki dumny... Wie ze dworek sluzy do siusiania i kupkania! Dzisiaj czeka nas pierwsza wspolna noc. Lezy sobie teraz na moim wyrku i sie patrze co ja tutaj stukam. Oczywiście nie obejdzie się bez zdjęć mojego Psycho! Pozdrawiam serdecznie! Quote
Izka.w Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Czy aby on nie jest troszke za maly na rozdzielenie z matka?Gratuluje ale mogles troszke wiecej poczytac na forum i pewnie kupilbys z rodowodem. polecam poczytac o ustawianiu psa w stadzie ktore tworzycie. przydaje sie na przyszlosc. Ja dzisiaj na zawodach mialam konntakt z huskim ktory byl agresywny wiec wyczulam!gdyby nie moja reakcja pewnie ugryzlby mnie w paluchy a sa mi potrzebne ! sledz to forum pytaj a bedzie Ci latwiej!przepraszam ze moze tak pesymistycznie ale moze nieraz warto napisac zeby zapobiec rozpieszczania psa a uwiez zawsze to TY musisz byc alfa w stadzie!tak z doswiadczenia Quote
---------- Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 A ja nie umiem dobrac slow, aby wyrazic moje rozczarowanie... Myslalam, ze dobro psow jest dla ciebie najwazniejsze i jestem przekonana, ze zrozumiales to, o czym rozmawialismy o rozmnazaniu psow bez rodowodu. Dales zarobic kolejnemu oszustowi, poparles pseudohodowce. Moge jeszcze jakos zrozumiec gdy robi taka glupote osoba nieswiadoma, ale Ty dobrze wiedziales o co w tym chodzi. Jesli to mialby byc tak uczciwy hodowca, to dlaczego wydal Ci 6-tygodniowego szczeniaka? Taki maluch powinien jeszcze byc przy matce i jest to wazne dla jego zdrowia, wiec ten Twoj "hodowca" nie ma pojecia o hodowaniu psow i ma w glebokim powazaniu ich dobro. I w ogole co oznacza zdanie " pochodzi od matki krytej w pod okiem hodowcow"? Czy Ty naprawde wierzysz w ten kit czy myslisz, ze ktos w niego uwierzy? A tak Cie przed tym ostrzegalam i deklarowales sie, ze dobro psow jest dla Ciebie dobrem nadrzednym... Ech, chyba przejde na emeryture. Poswiecam wiekszosc wolnego czasu na rozmowy z ludzmi takimi jak Ty, z nadzieja, ze da sie jeszcze zrobic cos dobrego na tym swiecie ale takie sytuacje mnie zalamuja... "Izka.w" napisał(a):mogles troszke wiecej poczytac na forum i pewnie kupilbys z rodowodem Obawiam sie, ze nic by to nie dalo, skoro nie pomogly rozmowy i tlumaczenia indywidualne. Wygrala chec posiadania slicznego szczeniaczka z niebieskimi oczkami od "zaraz". Egoizm w czystej postaci :shake: Quote
Miśka Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 mmmmm napisał(a):NMoj skarbek ma 6 tygodni (przyszedł na świat 6. lutego) 6 to ma dopiero dzisiaj... :shake: Po prostu... cos pieknego :mad: Przeczytalam caly ten temat, nikt nie napomknal o tym zeby kupil psa z rodowodem... a pamietam dyskusje, kiedy ktos nowy pojawial sie na forum, chcial ladnego pieska. Jesli ktos od razu odpisywal dosadnie, myslac ze oto pojawil sie czlowiek ktory chce ladnego pieska, wiec lepiej go zniechecac, przestrzegac przed producentami itd... To bylo zle... Kto to sie wtedy rzucal ze przedstawiamy husky w zlym swietle, zakladamy ze ludzie kupuja tylko dla niebieskich oczek??? No to macie. Pierwsza dyskusja, traktujaca powaznie pana "mmmm", spokojne odp. na pytania, zadnych czarnych wizji, wykladow o rodowodach... Efekt po prostu... CUDOWNY:watpliwy: mmmm tobie zycze zeby maly przypominal husky nie tylko ze wzgledu na niebieskie oczy, nie mial zwichrowanej psychiki i zebys tego co sobie "zaoszczedziles" na kupnie nie odbil u weterynarza... Chociaz pewnie nic z tych rzeczy, bo jest pewna grupa ludzi ktora to "ma zawsze szczescie"... Quote
dachenoceras Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 mmmmm napisał(a): Piesek nie ma rodowodu, ale pochodzi od matki krytej w pod okiem hodowcow (nie producentów). Pewnikiem wdarła się literówka i powinno to motto brzmieć "pochodzi od matki krytej pod oknem hodowców" Pewnie za wszystko winny jest impuls, chwila, chęć posiadania, decyzja - analiza środków - no i mamy, jest nasz i tu i teraz. No i ta nasza oszczędność, hasła dobre bo polskie, Teraz Polska, itd. i myślę że nie ma się co martwić Miśka o stan konta po wizytach u weta, wszak brak świadomości najczęciej sprzyja oszczędności - patrz posty w stylu RATUNKU - nie wiem co robić - przede wszyskim idź do weta, on jest od tego. Nie oceniam Ciebie i tej decyzji - choć mogła być lepsza - ja też kiedyś miałem mieszańca, ale teraz nie wyobrażam sobie takiego rozwiązania. Snobizm, próżność czy cóś innego - nie wiem ale wiem, że mam SH i jestem tego pewien. Ps. może jeszcze ów miot nie jest całkiem przebrany - usilnie poszukuję suczki, więc po co płacić w euro jak za mniejszą sumkę za złotówki by też była, ważne że w typie husky, something like husky. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.