olcha Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 [quote name='justynia']Szaleje po całym domu, wskakuje nawet tam, gdzie jej nei można :diabloti: Akurat nie wolno! :evil_lol: Poczekaj pare tygodni to zmiękniesz :evil_lol: Quote
BORA Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Jesteśmy umówione na sterylkę na 31 sierpnia na godzinę 14 :lol: Muszę to tutaj napisać. W poczekalni u weterynarza spotkaliśmy panią, której suczka miała mieć już 4 operacje :crazyeye: Praktycznie co rok robią się jej guzy na sutkach, po ciążach urojonych. Teraz już ma mieć chyba wszystkie wycięte, dokładnie nie wiem, ale to straszne, pani bardzo się bała i mówiła, że żałuje, że nie zrobiła sterylki dawno temu :cool1: Może ta historia skłoni Cię do podjęcia tej trudnej dla Ciebie decyzji :cool3: Quote
Behemot Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 BORA napisał(a):Jesteśmy umówione na sterylkę na 31 sierpnia na godzinę 14 :lol: O, to już za chwilę! Będę trzymać kciuki!!! Quote
BORA Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Behemot napisał(a):O, to już za chwilę! Będę trzymać kciuki!!! Dzięki Behemot ;) Quote
justynia Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 [quote name='BORA']Jesteśmy umówione na sterylkę na 31 sierpnia na godzinę 14 :lol: 31 to już piątek! Ale szybka jesteś Bora! A 14 to jakoś późno... Pewnie ją odbierzesz wieczorem. Tama jak na razie mieć sterylki nie będzie :shake: Już się przełamałam i byłam za, ale... skusiłam się (nadopiekuńcza chyba jestem) i zrobiłam jej ekg i krew. No i wyszły nie za dobre wyniki (nie tragiczne, jeden wet mówi, że nie ma przeciwskazań, inny, żeby raczej na razie się powstrzymać), chociaż, jak dziewczyny na DGM pisały, zdarzają się takie i nie zawsze są odzwierciedleniem stanu zdrowia... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9277&page=135&highlight=justynia Trzeba by było powtórzyć, a ona gdzieś we wrześniu może mieć cieczkę, więc mogę nie zdążyć. Powtórzyć wszystkiego (z ekg) nie powtórzę, bo dwa takie badania kosztują tyle, co jedna sterylka :crazyeye:, a ciąć też się boję, jak już wiem, że coś może być nie tak... Ech :-( [quote name='BORA'] Muszę to tutaj napisać. W poczekalni u weterynarza spotkaliśmy panią, której suczka miała mieć już 4 operacje :crazyeye: Praktycznie co rok robią się jej guzy na sutkach, po ciążach urojonych. Teraz już ma mieć chyba wszystkie wycięte, dokładnie nie wiem, ale to straszne, pani bardzo się bała i mówiła, że żałuje, że nie zrobiła sterylki dawno temu :cool1: Może ta historia skłoni Cię do podjęcia tej trudnej dla Ciebie decyzji :cool3: Oj, ja na własnej skórze się przekonałam... Wcześniej u rodziców mieliśmy suczkę, miała dokładnie to samo co ta o której piszesz... Tylko z tą różnicą, że rodzice nie chcieli jej ciąć no i odeszła w wieku 13 lat- właśnie przez raka, tylko miała już przerzuty... A najgorsze jest to, że od pierwszego wyczuwalnego guza minął jakiś rok czy półtora do śmierci :-( Quote
BORA Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 31 to czwartek :cool3: Gdzieś czytałam, że ktoś nawet później miał sterylkę niż o 14...w sumie może i lepiej, skończy się wszystko i już będzie noc :razz: Mam nadzieję, że ją prześpi ;) No to jak macie wyniki i niewiadomo w końcu czy dobre to może lepiej się wstrzymać, a poza tym jak cieczka ma być we wrześniu to nawet już mogłoby być za późno :cool1: Quote
justynia Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 [quote name='BORA']31 to czwartek :cool3: Gdzieś czytałam, że ktoś nawet później miał sterylkę niż o 14...w sumie może i lepiej,skończy się wszystko i już będzie noc :razz: Mam nadzieję, że ją prześpi ;) Oj, źle na kalendarz spojrzałam :cool3: No tak, to już pojutrze... Faktycznie, może i lepiej, że nie rano, we śnie organizm się szybciej regeneruje, a w nocy wszyscy śpią, jest ciszej, to i Tora będzie miała lepsze warunki do rekonwalescencji ;) [quote name='BORA'] No to jak macie wyniki i niewiadomo w końcu czy dobre to może lepiej się wstrzymać, a poza tym jak cieczka ma być we wrześniu to nawet już mogłoby być za późno :cool1: No właśnie... Ech, jak już się zdecydowałam, to znów pech... No, ale pewnie tak miało być :razz: U nas pada, od rana jakiś senny dzionek, nawet, jak to moja babcia mówi, nasze "żywe sreberko" (czyt. Tamcia :evil_lol:) senne jest bardzo :lol: No co się pańcia patrzysz, leżę sobie tylko ;) Tu będzie mi wygodniej :cool3: Przytulę się i będę spała... No jak już musisz zdjęcia robić, to ja zamykam oczy :diabloti: ...i już mnie nie ma :evil_lol: E, najlepiej jest jednak w koszyczku :cool: Quote
Behemot Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Och, jaka wielka psia słodycz! :loveu: I wielka psia ufność :loveu: Nawet się Tamcia nie spodziewa, jaką niespodziankę jej szykujecie za parę dni.... :cool3: Quote
justynia Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 [quote name='Behemot'] Och, jaka wielka psia słodycz! :loveu: I wielka psia ufność :loveu: Nawet się Tamcia nie spodziewa, jaką niespodziankę jej szykujecie za parę dni.... :cool3: A jaką? (sterylka?) Miała być, ale jej oszczędzimy jak na razie :evil_lol: za względu na wyniki... Quote
Behemot Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 justynia napisał(a):A jaką? (sterylka?) Miała być, ale jej oszczędzimy jak na razie :evil_lol: za względu na wyniki... Jednak...? To ja już głupia jestem.... Myślałam, że macie termin na 31... Quote
Behemot Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Behemot napisał(a):Jednak...? To ja już głupia jestem.... Myślałam, że macie termin na 31... Rzeczywiście jestem głupia :oops: Chodziło o Borę :oops: Quote
Ewa_17 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 [quote name='justynia'] nasze biszkopciki robia nawet takie same minki :cool3:..........moja Tina tez tak przekreca lebek z wyrazem "cos mowilas??:roll:" slodziutka Tamcia :loveu: Quote
justynia Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 [quote name='Ewa_17']nasze biszkopciki robia nawet takie same minki :cool3:..........moja Tina tez tak przekreca lebek z wyrazem "cos mowilas??:roll:" slodziutka Tamcia :loveu: A myślałam, że tylko Tamcia tak robi :evil_lol: Świetnie to wygląda, jak tak kręci główką, jak się do niej mówi :loveu: Jakby rozumiała. A Tina zakłąda też nogę na nogę? Bo Tama prawie zawsze jak leży :lol: Dziś zaobserwowałam, że robi to celoo: siedziała mi na kolanach i ciągle się poprawiała, jak się jej łapki ześlizgiwały z pozycji łapka na łapce :evil_lol: Ale to chyba dlatego, że ma za długie i nie ma co z nimi zrobić :cool3: To jakieś stare zdjączko, bo teraz takie ciemności i na polu i w mieszkanie, że porządnego zdjączka się nie da zrobić :roll: Quote
Ewa_17 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 z tymi zalozonymi lapkami wyglada jak prawdziwa hrabianka :loveu:........Tina tak sie wyleguje w sloncu, na poslaniu woli sie zwinac w klebuszek :evil_lol::loveu: Quote
justynia Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 [quote name='Ewa_17']z tymi zalozonymi lapkami wyglada jak prawdziwa hrabianka :loveu:........Tina tak sie wyleguje w sloncu, na poslaniu woli sie zwinac w klebuszek :evil_lol::loveu: No to specjalnie dla Ciebie Ewciu: W piątek było kąpanko, w wannie zdjączek nie robiłam, bo sama się musiałam pluskać z Tamą :evil_lol: Trzeba się wylizać: No i trochę poprosić, żeby dostać smaka: Co teraz? No a teraz podsuszanko: I jeszcze parę zdjączek stanowiących dowód zbrodni: przychodzimy z kościoła, a tu na podłodze...... Jeszcze poduszka leżała :lol: Myślałam, że wypruła poduszkę i to białe to wnętrzności. Ale Tamcia okazała się na tyle delikatna, że poduszka wyszła bez szwanku, za to Tama zabawiła się w kotka. Na stole leżała moja robóka szydełkowa (ma bestia szczęście, że dopiero zaczęta :diabloti:), więc Tamcia sprytnie ściągnęła ją na dywan i zaczęła się kłębkiem bawić :eviltong: Dobrze, że był już mały, ale zabawę miała zapewne na cały czas trwania mszy :evil_lol: Ps. Do dziś nie mogę rozplątać tego kłębowiska:mad: Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Niunia chyba wiedziała, że źle zrobiła :cool3: Gdyby mogła, pewnie by się schowała w mysią dziurę :evil_lol: Quote
justynia Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Behemot napisał(a): Niunia chyba wiedziała, że źle zrobiła :cool3: Gdyby mogła, pewnie by się schowała w mysią dziurę :evil_lol: He, he, dokładnie, chociaż najpierw wyszłam z nią na spacer (nie wchodziłam nawet do pokoju i nie widziałam demolki), ale jak tylko pokazałam jej mój kochany kordonek, od razu ogon podkuliła, uszy też i przyjęła postawę przeproszno- bojącą :evil_lol: Zawsze mi się wtedy chce śmiać, no ale muszę zachować powagę dla celów wychowawczych :cool3: Quote
BORA Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 A Tamcia nie boi się suszarki? :razz: Moje pieski nie pozwalają się wysuszyć, uciekają, gdy tylko włączam suszarkę :roll: Boją się też odkurzacza :cool1: Quote
justynia Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 BORA napisał(a):A Tamcia nie boi się suszarki? :razz: Moje pieski nie pozwalają się wysuszyć, uciekają, gdy tylko włączam suszarkę :roll: Boją się też odkurzacza :cool1: O dziwo, Tama suszarki się nie boi :multi: Chyba nawet lubi, jak ją ciepłe powietrze pieści :crazyeye: Odkurzacza się boi, jak odkurzam, znajduje sobie najdalsze miejsce od tego potwora :evil_lol: Boi się też parasola, i to panicznie. :niewiem: Może kiedyś dostała parasolem? Ciekawe, czego i Tora, i Oskar boją się tego samego... Może Oskar ostrzegł Torcię przed tymi bestiami? ;) Quote
KaRa_ Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Moje równiez bardzo lubią to miejsce przy komputerze:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
BORA Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 justynia napisał(a):O dziwo, Tama suszarki się nie boi :multi: Chyba nawet lubi, jak ją ciepłe powietrze pieści :crazyeye: Odkurzacza się boi, jak odkurzam, znajduje sobie najdalsze miejsce od tego potwora :evil_lol: Boi się też parasola, i to panicznie. :niewiem: Może kiedyś dostała parasolem? Ciekawe, czego i Tora, i Oskar boją się tego samego... Może Oskar ostrzegł Torcię przed tymi bestiami? ;) :evil_lol: Podobni są pod względem tego, czego się boją. Tora jeszcze szczeka na odkurzacz, Oskar też tak kiedyś robił, a teraz tylko ucieka :evil_lol: Quote
olcha Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Moja Tekila też się panicznie boi parasolki, a na 100% nigdy nie dostała :eviltong: Chyba niektóre psiaki tak mają :niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.