BORA Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 [quote name='justynia'] Wow :-o Tora powiedziała, że też chce taką kość :evil_lol: Fajnie, że się odezwałaś ;) Quote
justynia Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 No i dorwała się kobita do kompa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Znalazłam jeszcze filmik z kolgą zza płotu- podobno sznaucerem miniaturką (podobno, bo bz rodowodu), 2 mies. szczeniorem ze strasznie piskliwym głosikiem :lol: Małe toto a takie ujadliwe, bez siatki to zagryźć Tamę chciało :cool3: http://s65.photobucket.com/albums/h225/rafalka111/?action=view¤t=MVI_0438.flv Quote
justynia Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 Behemot napisał(a):Rozumiem, że zupa została ugotowana już po tym, jak Tama dokłądnie wymamlała kość? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oczywiście, że tak :lol: Inaczej zupka by się nie udała, Tamcia musiała kosteczkę odpowiednio przygotować :lol: BORA napisał(a): Wow :-o Tora powiedziała, że też chce taką kość :evil_lol: Fajnie, że się odezwałaś ;-) Tamcia mówi, że się podzieli :evil_lol: Tylko się zastanawia, która połówką :evil_lol: Quote
KaRa_ Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Witajcie!!! Ta kostka to pewnie na przywitanie:lol: Quote
nathaniel Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Raczej na przeprosiny ;) :evil_lol::evil_lol: ja sobie zrobie mala reklame i zapraszam do galerii Rambusia ;) Quote
anetta Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 HAhah jaka piszczalka z tego sznaucerka :megagrin: slodko szczeka hihihihih Quote
Koma Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 No jest Tamcia :multi: ale sprawiła pańcia frajdę :cool3: Quote
justynia Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Ach, jesteśmy, jesteśmy, a w niedzielę reszcie do domku wracamy:multi: Tamcia mi siedzi na kolanach i ciągle przeszkadza, bo się na kolanach w całości zmieścić nie może, jak piszę, to kładzie łeb na klawiaturze... No i mi przed chwilą wszystkie zdjcia pootwierała :angryy:, nawet nie wiem, który to klawisz przycisnęła. A jak siądzie to z kolei mi zasłania. Ech, rozieszczone psisko :loveu: No weź mnie na kolana, pleaseeeeee!!! Prawdziwa dogomaniaczka: Quote
Behemot Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Jak ja Ci zazdroszczę takiego pieszczocha! Ja też bym chciała, żeby Sonia ciągle mi się pakowała na kolana.... Cudna, cudna Tamciunia :loveu: Quote
justynia Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 [quote name='Behemot']Jak ja Ci zazdroszczę takiego pieszczocha! Ja też bym chciała, żeby Sonia ciągle mi się pakowała na kolana.... Cudna, cudna Tamciunia :loveu: E, pewnie byś miała już dość, jak Ci by ciągle siadała koło Ciebie i albo nosem szturchała, albo łapą, a w ostateczności się domagała na głos :evil_lol: Dobrze przynajmniej, że nie jest uparta i jak się jej powie, że nie, to ok, nie i sobie idzie po troszku obrażona :shiny: Pieszczoch to był od początku, już w samochodzi w drodze ze schroniska przespała podróż na kolanach :lol: Ale teraz to się zrobiła wielka pieszczorzyca- jakbyś widziała, jak wtula łeb pod sweter (nawiasem mówiąc, to nie wiem, czego psy tak lubią chować nos, Sonia też chowa?), albo przewala się na plecy i tak leży z brzucholem do góry :evil_lol:, pokazując swoje wdzięki :cool3: Ale jakby się Ci Sonia pakowała tak na kolana, to pewnie by CI stawy nie wytrzymały :lol: Prawie 20 kilosów Sońzynych, to nie marne 7 Tamciowych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zapomniałam jeszcze wkleić przedwczorajsze zdjączka żywiołu, jaki nawiedził tarnowskie okolice: Taki mieliśmy gradzik: A tak to wyglądało z bliska (niezbyt dobra jakość, bo na zoomie, inaczej by mi głowę stłukło :evil_lol:) Quote
Behemot Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 justynia napisał(a): Ale teraz to się zrobiła wielka pieszczorzyca- jakbyś widziała, jak wtula łeb pod sweter (nawiasem mówiąc, to nie wiem, czego psy tak lubią chować nos, Sonia też chowa?) Nie chowa. I nie chce się do mnie przytulać, buuu... Jak sie przytuli raz na 3 miesiące, to aż jej dziękuję za łaskawość :evil_lol: justynia napisał(a): Ale jakby się Ci Sonia pakowała tak na kolana, to pewnie by CI stawy nie wytrzymały :lol: Prawie 20 kilosów Sońzynych, to nie marne 7 Tamciowych Stawy już i tak mam zmasakrowane - od Sońciowego ciągnięcia na smyczy :diabloti: Justyniu, cho no na chwilę do mojej galerii, własnie dostałam zdjęcie siostry Soni! :lol: Quote
justynia Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 Behemot napisał(a):Nie chowa. I nie chce się do mnie przytulać, buuu... Jak sie przytuli raz na 3 miesiące, to aż jej dziękuję za łaskawość :evil_lol: Taki widocznie zimny dranik :loveu: Ale poczekaj, na starość jej na pewno się zbierze na pieszczotki :evil_lol: Behemot napisał(a): Stawy już i tak mam zmasakrowane - od Sońciowego ciągnięcia na smyczy :diabloti: Justyniu, cho no na chwilę do mojej galerii, własnie dostałam zdjęcie siostry Soni! :lol: Oj, Tama też ciągnie, a ja jakoś nie mam czasu się zabrać za jej szkolenie, dużo czytałam, ale ta metoda z cofaniem się, albo przystawaniem, jak pociągnie, jest taka czasochłonna... Tyle, że Sonia = 3 x Tamcia. A co do zdjątek siostrzyczki, to widziałam, widziałam maleństwo :loveu: Quote
Patikujek Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Mój Baksik to lubi się chować w różne miejsca a szczególnie pod kołdrę ale zawsze można go znaleźć bo on to za każdym razem musi jakąś szparkę znaleźć i przez nią nosek wypchnąć to potem tylko widać czarną kulkę wystającą spod kołdry ]:> Quote
nathaniel Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 [quote name='*luthien*'] :crazyeye: przecież lato już jest:crazyeye: ja Cię martwić nie chce, ale jakie to lato? Powiem Ci że człowiek jest tak głupim stworzeniem , że niszczy wszystko dookoła i doprowadził do tego że my u nas (w Polsce) od tego roku praktycznie mamy 2 pory roku zimę i "lato" Quote
justynia Posted June 3, 2006 Author Posted June 3, 2006 [quote name='*luthien*'] :crazyeye: przecież lato już jest:crazyeye: Lato? Kurcze, nie zauważyłam :evil_lol: Mi to wygląda albo na wczesną wiosnę z burzami albo na późną jesień z zimnem i nieustannym deszczem :mad: albo na zimę ze śniegiem.... Ech, czy kiedykolwiek będzie jeszcze ciepło???????? Tama chyba ma nadzieję na upały bo zawzięcie zrzuca sierść zimową :lol: Oby się nie pomyliła :cool3: Quote
Mi. Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Ja słyszałam, ze co roku jest coraz zimniej (to akurat prawda:shake: ) i za kilkadziesiąt lat lub później będziemy mieć hmmm tak jakby "antarktyde", że zima będzie straaaasznie zimna ... a lato? chyba nie będzie:angryy: Quote
olcha Posted June 3, 2006 Posted June 3, 2006 Tamcia z pańcią wróciła na łono DGM :multi: :multi: :multi: Nareszcie :multi: :multi: :multi: A ja słyszałam, że niedługo się tak poprzestawia, że się u nas jak na równiku zrobi. Quote
justynia Posted June 4, 2006 Author Posted June 4, 2006 He, he, he, pewnie najpierw będzie równikowe lato, a potem nastaną wieczne mrozy :evil_lol: Ale jak na razie to chyba czeka nas biblijny potop- całą noc padało, syeny strażackie wyły, a ja się zastanawiam teraz czy się wydostaniemy dziś do domu :lol: Chyba będę musiała pożyczyć kajaczek od madzisto :cool3: Takie ulewy w czerwcu, kto to widział :niewiem: Quote
madziasto4 Posted June 4, 2006 Posted June 4, 2006 justynia napisał(a): Chyba będę musiała pożyczyć kajaczek od madzisto :cool3: ależ proszę :lol: , tylko uważaj, żeby Ci go grad nie przebił :evil_lol: :evil_lol: Quote
justynia Posted June 4, 2006 Author Posted June 4, 2006 [quote name='madziasto4']ależ proszę :lol: , tylko uważaj, żeby Ci go grad nie przebił :evil_lol: :evil_lol: Ach, dziękuję :evil_lol: Dobrze, że już nie będzie potrzebny :lol: Przebiliśmy się i już jesteśmy w domciu w Stalowej Woli... Ale w Tuchowie (bo tam byliśmy) sytuacja była (i chyba jeszcze jest) nieciekawa... Wiele dróg jest nieprzejezdnych, wiele domód podlanych. Zresztą, jutro zobaczycie sami, mam kilka zdjączek, ale dziś to już nie mam siły :grab: Tama chyba też, bo śpi już i nic jej nie wyciągnie z koszyczka :lol: A zresztą, dwa wkleję :cool3: Ojej, ile woooodyyyyyyyyyy!!!!!!!! ZObaczcie na most, zazwyczaj jest kilka metrów do lustra wody... Quote
KaRa_ Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Tamcia śliczna jak zawsze:loveu: Strasznie ta woda zalała,pewnie wiele gospodarst podtopionych jest a zatem i zwierząt:shake: Quote
bigos Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 [quote name='justynia']Ach, jesteśmy, jesteśmy, a w niedzielę reszcie do domku wracamy:multi: Tamcia mi siedzi na kolanach i ciągle przeszkadza, bo się na kolanach w całości zmieścić nie może, jak piszę, to kładzie łeb na klawiaturze... No i mi przed chwilą wszystkie zdjcia pootwierała :angryy:, nawet nie wiem, który to klawisz przycisnęła. A jak siądzie to z kolei mi zasłania. Ech, rozieszczone psisko :loveu: No weź mnie na kolana, pleaseeeeee!!! Prawdziwa dogomaniaczka: Tamcia ogląda swoją galerię:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A Bigoska tez???Pozdrawiamy Quote
justynia Posted June 5, 2006 Author Posted June 5, 2006 [quote name='KaRa_TC'] Strasznie ta woda zalała,pewnie wiele gospodarst podtopionych jest a zatem i zwierząt:shake: Oj, tak... Zawsze bardzo mi szkoda zwierząt, tych najmniejszych szczególnie, niegospodarskich, bo o nich nikt nie dba. Krowę, czy konia gospodarz uratuje, ale co z kotami (no, te to jeszcze na drzewo uciekną), myszkami, gadami, płazami??? :-( Zobaczcie, jak ślimaki się ratowały, prawie każde wystające drzewo, patyk czy słup był niemal oblepiony tymi stworzonkami: A tu schody do wody: Widok z mostu, jeszcze trochę i woda by się przelała: I z drugiego mostu (w tej miejscowości byliśmy na prymicjach- stąd te wstążki- i zastanawialiśmy się, czy stamtąd wyjedziemy, bo woda z obu stron podchodziła pod drogę, nie mówiąc już o moście. Ale się udało:multi: Niestety, wiele gospodarstw tam zostało zalanych): Zatopione pola z kukurydzą: Ostatnie spojrzenie na rozlewisko: I pora uciekać zanim woda się przeleje przez wały: Trochę zaśmieciłam galerię Tamci, ale obiecuję zaległe zdjączka ze wsi następnym razem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.