Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pianka']doszły leki od Kikou, nie wiedziałam, że cała paczka będzie i jeszcze tabletki 20mg (a Bakus dostaje 5mg). Wiec starczy nam leków na jakieś 3-4 miesiące, pod warunkiem, że serducho dalej bedzie dawać rade tylko na tych lekach :)

zobaczymy co powie wetka kardiolog, idziemy na wizyte w piatek. I robimy pełne badanie krwi przy okazji.[/QUOTE]

Czekamy na "sercowe" wieści i całujemy Bakusia prosto w pyszczek.:loveu:

Posted (edited)

Jesteśmy, wieści takie średnie:roll: Generalnie czekamy na wyniki krwi jeszcze i potem decydujemy.

Bakunio miał zrobione echo, na echo ładnie wszystko, nie ma pogorszenia od poprzedniego. Wetka powiedziała, że ładnie to wygląda jak na niego.
Tylko że, nie wiem czy pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam, że Bakuś zaczął się męczyć i że zapytam o Karsivan, to chyba było pod koniec lutego (?).
Pytałam wtedy u wetów ale na śląsku, to mówili, żeby się wstrzymać, bo może sapie dlatego, że jest cieplej.
Natomiast jak mówiłam o tym pani kardiolog to się jej nie bardzo podoba to męczenie sie Bakusia. Tym bardziej, że Bakuś ma ostatnio takie zrywy ze sobie leży ładnie i nagle wstaje i sapie. Nie jest to nagminne ale się zdarza czasem.
Poczekamy na krew i możliwe że będzie trzeba dorzucić Bakusiowi już vetmedin, zapytam jeszcze o Karsivan czy by nie spróbować na razie na nim. A na krew czekamy dlatego, że jak pamiętacie Bakunio miał dużego guza, możliwe są przerzuty i możliwe że sapie z powodu bólu.


I jest jeszcze coś, nie chciałam wcześniej pisać, bo nie byłam pewna co to może być. Jakiś czas temu wymacałam u Bakusia w jamie miednicy jakiś twór sporych rozmiarów. Pani z USG miała dużo pacjentów dzisiaj, więc ewentualnie pójdziemy w przyszłym tygodniu zobaczyc co tam jest. Ale obejrzała go pani doktor zajmująca sie rozrodem, czy to przypadkiem nie jest tak bardzo powiększona prostata. Uspokoiła mnie ze to z dużym prawdopodobieństwem tłuszczak, ale trzeba sprawdzić na USG.
Jeszcze sie zastanawiam czy jak nie pójdziemy to czy nie zrobic mu rtg płuc. Tyle że jak będzie trzeba kupic vetmedin to już kasy chyba zabraknie. Choc myśle, ze rtg zrobią nam z 50% znizki, a USG moze uda się za darmo zrobić.



Ide po wyniki po południu, jak mi sie uda złapać jeszcze pania kardiolog to ustalimy co dalej.
Badanie echo było za friko, za krew zapłacę jak dostane wyniki.


Po badaniach Bakuś dostał ciasteczko od jakies studentki to tak to złapał jakbym go głodziła:lol: Cały Bakuś, łakomczuch:p



aaa zapomniałam napisać. Ważyłam Bakunia. Wiecie ile wazy? aż 22kg:diabloti: w porównaniu z tym, ze kiedyś ważył 16kg.....;)

Edited by Pianka
Posted

No krew nie najlepiej:roll:
Podwyższone leukocyty- granulocyty, limfocyty, eozynoflie. Nie wiem czy ma znaczenie w przypadku Bakusia, ale podwyższone HGB, MCHC.
Niestety w górę też poleciało AP (które często leci przy nowotworach)
Mocznik lekko podwyższony, ale kreatynina w porządku. W uwagach dopisane jeszcze, ze jest hemoliza.

Złapałam jeszcze dr kardiolog. Wyniki kazała skonsultować z internistą, bo jak to ona powiedziała "faktycznie może być proces nowotworowy", dobrze by było zrobić USG i rtg.
Nie wiemy dalej wiec czemu Bakuś się meczy szybciej, ale dr zaproponowała zrobić próbę z vetmedinem. Powiedziała, że jak już będę chciała zacząć to mam przyjść (chyba chodziło jej o kwestie finansową), ale zdecydowałam od razu zacząć, a w międzyczasie po diagnozować dalej Bakusia. Do poniedziałku dostaliśmy vetmedin za darmooooo:loveu::loveu: Potem będzie trzeba kupić:-(
Za to na razie odstawiamy furosemid, liczba oddechów jest na poziomie dopuszczalnym wiec nie ma potrzeby mu dawania tego. Jak zwiększy sie liczba oddechów to mam zacząć znowu podawać.

Umówiłam się z internista na poniedziałek. Nie wiem czy nie bedzie mu chciała dawać antybiotyku ze wzgledu na leukocyty, mam nadzieje, ze nie, bo to raczej pewne ze to od nowotworu niż zapalenia.


za krew płaciłam 54 zł

Posted

dziękuje

tak poza tym to Bakunio dobrze sie czuje, ma apetyt, humor dopisuje :)
dostał już pierwsza tabletke vetmedinu, a że jest smakowa to potraktował ją jako smakołyk i patrzył z pytaniem "co tak mało" :D

Posted

Bakusiowi, pomoc od Skarpety im. Talcott się należy. Proszę o dane do przelewu (numer konta i dane imienne oraz adresowe), to zrobię przelew jutro. Potem dopiero będę dostępna po 27 kwietnia lub nawet po weekendzie majowym!

Posted

[quote name='agusiazet']Bakusiowi, pomoc od Skarpety im. Talcott się należy. Proszę o dane do przelewu (numer konta i dane imienne oraz adresowe), to zrobię przelew jutro. Potem dopiero będę dostępna po 27 kwietnia lub nawet po weekendzie majowym![/QUOTE]

Serdecznie dziękuję w imieniu Bakunia za pomoc w kwocie 120 złotych! :multi:
Konto Jego skarbnika właśnie przesłałam.

Posted

Spotkałam dzisiaj przez przypadek dr kardiolog (bo ogólnie to nie przyjmuje dzisiaj) i po konsultacji z nią odstawiamy vetmedin. Nic nie dawał wiec to nie serce jest problemem

Bakusiowi jak mówiłam rtg się nie spodobało, tak jak jest on oazą spokoju, tak przy rtg gryzie:evil_lol: Wierzycie w to?:evil_lol:
Płuca czyste:multi: Wyszła tylko spondyloza.

Na USG twór okazał sie zwykłym tłuszczakiem (uf), są zmienione trochę nerki z torbielami, lekko zmieniona wątroba, powiększone węzły. Generalnie to nie ma źle.
Zmiany jakieś są, ale jak patrzeć na to co już Bakuś przeszedł i że w większości przypadków po takich guzach śledziony psy maja znaczne zmiany to jest dobrze.

Vetmedin jak pisałam odstawiamy, skupimy się teraz na spondylozie, bo możliwe że właśnie go bolą stawy w kręgosłupie i dlatego sapie jak idzie na spacer.
Bakunio będzie brał leki przeciwzapalne, być może juz do końca życia. Dostałam recepte na lek ludzki Minesulin. Jak go kupie to wrzuce zdjecia wszystkich papierkowych rzeczy.


A dzisiaj to jakos strasznie ulgowo nas traktowali, za wizyte, rtg, USG płaciłam 35 zł. Bakunio jest taki fajny że go wszyscy widocznie tu lubią:eviltong:

Posted

Bakuś wymiotuje od 3 dni na wieczór/w nocy:roll:
Odstawiam mu póki co ten Minesulin, najprawdopodobniej to przez ten lek sa wymioty.

Juz na początku jak wetka mi go przypisywała to sie pytałam czy podawać osłone, ale powiedziała, że narazie spróbowac bez, a jak będą problemy to dawać omeprazol. skontaktuje sie najpierw z wetem jakimś.

Posted (edited)

[quote name='Pianka']Bakuś wymiotuje od 3 dni na wieczór/w nocy:roll:
Odstawiam mu póki co ten Minesulin, najprawdopodobniej to przez ten lek sa wymioty.

Juz na początku jak wetka mi go przypisywała to sie pytałam czy podawać osłone, ale powiedziała, że narazie spróbowac bez, a jak będą problemy to dawać omeprazol. skontaktuje sie najpierw z wetem jakimś.

To na 99% nietolerancja na lek. Mój Fredziuś też tak kiedyś miał.
Czekamy na wieści, życząc kochanemu Bakuniowi zdrowia na Wielkanoc!:painting:

Edited by Monika z Katowic
Posted

Chrystus Zmartwychwstał!!!
W ten wielkanocny poranek chciałabym Wam wszystkim z całego serca życzyć zdrowia i radości, wiele sił i wytrwałości w tym, co dobrem zwie się - niech radość Wielkanocy pozostanie w Waszych rodzinach na długie, szare, trudne dni!!!
Radosnego Alleluja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Już się skonsultowałam z wetem.
Na razie spróbujemy z Karsivanem, Minesulin odstawiamy całkowicie póki co.

Czekam na zamówiony Karsivan, cała paczka 60tabletek kosztuje 90 zł. Bakus musi jeść 3 tabletki dziennie.

  • 3 weeks later...
Posted

jak to - czy pamięta ??? ;)
mnie się Bakunio po nocach śni przecież :)

słodka ma minkę na zdjęciu....
no i chyba nawet nie marzył o takiej cudownej starości.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...