Mirabel Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Podziwiam Panią Sabinę i gratuluję pomyslu i życzę wytrwałości. Chętnie dowiedziałabym się dokładniej do których służb są oddane dotychczasowe psy myślę o dokładnych adresach i konntaktach w Szwecji jak również szkoły którą Pani ukończyla. Proszę się nie zniechęcać naszymi wątpliwościam i zrozumieć naszą ostrożność, ale historia niejednokrotnie pokazywała, że "Polak potrafi". Po za tym chętnie dowiem się czegoś więcej na temat rozwiązywania problemów agresywnych psów. Interesują mnie sposoby i metody stosowane przez Państwa, można gdzieś o tym poczytać? pozdrawiam Quote
Therion Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Wywóz do Szwecji, wcale nie jest łatwy.pies musi miec czip, paszport, szczepienie wscieklizny, i oznaczony poziom przeciwciał na wscieklizne miesiac po szczepieniu. Koszt tych przeciwciał to 250 zł, czip+paszport to okol100zł, wscieklizna 20 zl, do tego odrobaczanie. Quote
andre Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 therion, nie miesiac, a 120 dni pozniej, czyli 4 miesiace. do tego do kosztu badania w pulawach (277 zl) dochodzi kurier z probka (50 zl) + koszty przesylki zwrotnej. AM Quote
zasadzkas Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Bardzo czekałam na Twoją odpowiedź, Olu. Dziękuję za info. Quote
morisowa Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Aleksa - wielkie dzieki za odpowiedź! niestety takie czasy, że lepiej byc podejrzliwym. U nas w schronisku mamy zaczipowanego rottka, agresywny, zdecydowanie trudny przypadek. I ma swój kojec, nie uśpią go, więc jest gdzie go trzymać przez te 4 miesiące. No i młody. To głównie o naszym Logosie myslałam, gdy zakładałam ten wątek. Wszystko przekazałam wolontariuszce, która zajmuje się rottkami. Może to szansa dla niego. Dzięki Quote
zasadzkas Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Morisowa! My też mamy takiego rottka na dożywotni azyl w Korabiewicach. No, oprócz niego mamy jeszcze chyba z sześć innych, ale te można zwyczajnie oswajać i socializować. Fajnie, że założyłaś wątek, dzięki :lol: Quote
andre Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 morisowa, sprawdz prosze kiedy dokladnie byl szczepiony przeciw wsciekliznie i czy szczepienie to bylo wykonane PO chipowaniu. AM Quote
joaaa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Pojawił sie wątek o 20 rotkach do uśpienia. Zaraz poszukam. Mam : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23211 Quote
andzia69 Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 boshe,dlaczego w Polsce nie ma takiego osrodka,który pomagałby w pracy nad trudnymi psami,którym potem można by znaleźć domy....Chyba wiem - u nas psów jak mrówków i guzik to kogo obchodzi, tu nie szanuje się psa i tyle. Tam, gdzie jest mało psów to mają jakis szacunek do nich. Chyba.... Quote
koduchaben Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 czy szczepienie musi być wykonane koniecznie po czipowaniu???? to jest warunek???? Quote
koduchaben Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 i czy nie ma szans dla psów krótkowłosych? Quote
Guest Mrzewinska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 andzia69 napisał(a):boshe,dlaczego w Polsce nie ma takiego osrodka,który pomagałby w pracy nad trudnymi psami,którym potem można by znaleźć domy....Chyba wiem - u nas psów jak mrówków i guzik to kogo obchodzi, tu nie szanuje się psa i tyle. Tam, gdzie jest mało psów to mają jakis szacunek do nich. Chyba.... Po pierwsze - nie ma na to pieniedzy, gdyby to miala byc dzialalnosc charytatywna. Po drugie - nie ma chetnych odpowiedzialnych domow. Po trzecie - i w Polsce skupuje sie aportujace, twarde mlode psy z przeznaczeniem na sprzedaz do osrodkow poza naszymi granicami (w Holandii chocby), gdzie psy sa doszkalane i sprzedawane na wszystkie kontynenty np do pilnowania. I jest to dzialalnosc biznesowa, nie charytatywna. Po czwarte - za naszymi zachodnimi granicami jest nieco inne pojecie agresji i odpowiedzialnosci. Pies w cywilnych rekach nie ma prawa w publicznych miejscach przejawic jakiejkolwiek agresji. Zofia Quote
Viktorija Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Witam Pani Zofio! Chcę tylko powiedzieć, ze pies ON, którego skazał Pani na uśpienie w jedynm z wątków, nie dając mu żadnej sznasy, a ktorego my odebralismy wąłscicelom myślącym poodbnie jak Pani czuje sie świetnie, jest w nowym domu i nie wykazuje żadnej agresji :)) Pozdrawiam Quote
lothia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 jest chyba pod Kołobrzegiem taki ośrodek/schronisko dla agresorów, ale wiecej na ten temat wie Msand Quote
Viktorija Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 A i trwa to już chyba ponad pół roku...Więc chyba niesttey my, niedoświadczei i emocjonalnie podchopdzący do sprawy, jak nas Pani wówczas nazwała, mieliśmy tym razem rację :) Oby więcej takich jak my, to moze i te psiaki z tego wątku będa miały szansę :multi: Wiem, zę sa w PL ludzie zajmujacy sie takimi psami. koszty tez są wysokie, a szkolenie wielomiesieczne...Rozważałam to juz dla naszego rotka, ale nie stać nas na to. Chociaż nadal kombinujemy sobie...Może coś sie uda... Quote
Aleksa Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Ja osobiscie nie znam szczegolow tego szkolenia, a z kolei Sabina ma dosyc sporo pracy i nie moze sledzic wszystkich watkow. Poprosze, zeby tu zajrzala w wolnej chwili. Najlepiej kontaktowac sie z nia e-mailem, tak mozna tez zglaszac pieski. Z tego co wiem, to ten osrodek szkoleniowy dysponuje samochodem odpowiednim do przewozu wiekszej ilosci psow. Dal nich pewnie najlepiej byloby przyjechac raz na jakis czas i zabrac z Polski kilka psow naraz. W przypadku schronisk najlepiej, zeby cala akcje koordynowali konkretni wolontariusze, wiadomo jak jest w schroniskach- jak uslysza, ile to roboty z przygotowaniami, to sie zniechca. A ktos musi wszystkiego dopilnowac... Quote
andzia69 Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Viktorija napisał(a):Witam Pani Zofio! Chcę tylko powiedzieć, ze pies ON, którego skazał Pani na uśpienie w jedynm z wątków, nie dając mu żadnej sznasy, a ktorego my odebralismy wąłscicelom myślącym poodbnie jak Pani czuje sie świetnie, jest w nowym domu i nie wykazuje żadnej agresji :)) Pozdrawiam Popieram viktorija- pani Zofia raczej nie daje żadnej szansy psom "trudnym" - wszędzie widać jej opinię na ten temat. Bo w sumie po co takim pomagać - skoro jest tyle łagodnych, bezdomnych psów, NO NIE???? Quote
asher Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 andzia69 napisał(a):pani Zofia raczej nie daje żadnej szansy psom "trudnym" - wszędzie widać jej opinię na ten temat. Bo w sumie po co takim pomagać - skoro jest tyle łagodnych, bezdomnych psów, NO NIE????Andziu69, na Twoim miejscu, zanim zaczęłabym krytykowac czyjes poglądy, najpierw postarałabym się je ZROZUMIEĆ :roll: Quote
morisowa Posted March 17, 2006 Author Posted March 17, 2006 No pewnie - jest tyle młodych, zdrowych, łagodnych. Po co komu stare, kalekie czy trudne... tylko, że one też chcą żyć... Quote
Viktorija Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 stare, kalekie, albo spaczone prze ludzi, choć młode i rokujące nadzieję - wszystkie pod igłe!!! ;) A co, szkoda czasu ;) ja akurat zetknełam się z postawą Pani Zofii osoboiście i od razu odpowiedziałam,zę trudno przez net szafować wyroki o usypianiu jakiegoś psa nidgy go nie widząc i nazywac kogoś osobą nieodpowiedzialna, jesli pomaga takiemu psu. Bo tak sie zachowała Pani Zofia. Ja widac, na szczęście nia ma racji!!! czy ktoś moze napisac w 2-3 zdaniach co sie teraz dzieje z tą stroną i co mozna już przysyłac, bo mamy oczywiscie kilku kandydatów na stronę o starych i kalekich psach w schronisku, a jeden przebywa w tymczasowym domu u mnie. mam straszny za...w pracy i zaleglosci schroniskowe w związku z tym i nie dam rady przeczytac wątku. Byłabym wdzieczna za pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.