Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chi23 napisał(a):
i jabym z takim wychodziła to może ktoś by sie pofatygował żeby swojego psa na smycz przypiąć:roll:


no właśnie żeby się ktoś pofatygował to by było miło
a tak na serio to ostatnio juz zapinają ale z drogi nie schodzą, jak mnie to irytuje, wąska droga ja z dwoma duzymi psami(teraz chodze Ami i Dżin a Luna osobno lub z maluchem bo mam problem cholere utrzymać) nie mam jak zejść a na przeciwko idzie szczekająca pierdółka która ma możliwość zejscia i NIE , NIE ZEJDZIE :angryy: krew mnie zalewa i mam ochote puścić misie :diabloti:

własciciele duzych psów schodza z drogi, patrzą wczesniej czy ktos nie idzie ,a od małych mają to w nosie, oczywiscie Ci z którymi mam doczynienia, nie mówi o wszystkich żeby nie było :eviltong:. Najgorsi sa chyba własciciele westów, mamy dwa takie co na automatach i non stop sie dra na nas.

Małe psy są niezrównoważone :diabloti: jednak do wychowania duzego psa się bardziej przykłada i bierze rózne rzeczy pod uwage(choć i tak nie wszyscy...)

  • Replies 385
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taaa Ci z małymi to twardziele hihih
kiedy widze że takie małe cuś leci z wrzaskiem i doskakuje z zębami do Zuzola która to patrzy zdziwiona ;-) wołam żeby ówa osoba łaskawie zabrala szczekacza wtedy słysze najczęściej...ale on/ona nic nie zrobi .....no rece mi opadają dobrze ze Duża jest tolerancyjna do takich małych potworzastych bo niejedn by zycie stracił gdyby była bardziej nerwowa ...;-)

Posted

kurde na nic nie mam czasu ostatnio , a teraz z Nessie źle jest :(
koło 12 była szczepiona - 7 składnikową szczepionką plus wścieklizna plus czip

jakies 2 godziny temu była osowiała,a teraz lezy nie ruszając się i cała biedna się trzęsie (39,3 ' C ), jak ja przekładałam z kolan na łóżko to piszczała biedna :-(

wet mówi ze do jutra jej przejdzie, dac jej dzisiaj przeciwbólową/ przeciwzapalną i nie panikować

no ale bez przesady az tak silna reakcja na szczepionke ?

Posted

[quote name='Natula']
a ja dopiero z łózka wstałam :diabloti: grypka jelitowa mnie złapała i było wesoło :diabloti:[/QUOTE]

i to też może być przyczyna złego samopoczucia Nessie! jak ja miałam jelitówkę to psy też się źle czuły - musiały sie zarazić!

Posted

[quote name='malawaszka']trochę za dużo dostała jak na takiego malucha!!! trzymam :kciuki: żeby nic się więcej nie działo!


filmiki super![/QUOTE]

bałam sie ze bedzie za duzo ale wet sprawdził powiedział ze zdrowa itp, w tamtym roku dostała 5 składnikowa i non stop chora była wiec chciałam lepiej zabezpieczyć... Lun i Ami dostają tą samą i jest ok ale jednak większe są...


dzieki ;)

[quote name='zuzolandia'][I][B]Uuuu Nessunia bidna...moze faktycznie zbyt duza dawka jednorazowo i szczepienia i czip i stres ....

Miziankoo dla bidulki...[/B][/I][/QUOTE]

nie stresowała sie w ogóle, mój dzielny pies :loveu: weci byli w szoku ze taka grzeczna i nie piszczala , ale moze faktycznie 3 zastrzyki...

jak wychodziłam z Amelką na spacer to podniosła łebek spod kołderki i pomruczała troche wiec jest lepiej, ale dalej leży

pierwszy raz takie cos widziałam a duzo psów dorosłych i szczeniaków szczepiłam :roll:

a ja dopiero z łózka wstałam :diabloti: grypka jelitowa mnie złapała i było wesoło :diabloti:

Posted

no czasem ciezko przewidziec jak zareaguje dany pies.
jak chipowalam Tokio to po paru godzinach pies nam zaczal schodzic ..... alergia!!!! na chipa!!!!
ponoc bardzo rzadki przypadek
ale masakra z nia byla.
zycze i tobie i Nessi sybkiego powrotu do sil i radochy zycia!!!!

Posted

[quote name='Tekla64'].
jak chipowalam Tokio to po paru godzinach pies nam zaczal schodzic ..... alergia!!!! na chipa!!!! [/QUOTE]

jakie byly objawy ? nastraszylaś mnie :placz:

ale ona ma bardziej obolałą strone tą od szczepień, strona zaczipowana ok

Posted

nie chcialam cie straszyc naprawde , ale to tak jak u ludzi postepuje blyskawicznie, przede wszystkim puchla a tego u was nie ma!!!
klopoty z oddychaniem i cala reszta , osowialosc , bol itd itp

nie nie u ciebie pewnie za wielka dawka i teraz psina walczy z antycialami spokojnie !!!
obserwowc i jakby co to dopiero do weta.
nasz wracal na sygnale do nas a przerazony byl jak diabli bo to taki jedyny jego przypadek

Posted

[quote name='Natula']jakie byly objawy ? nastraszylaś mnie :placz:

ale ona ma bardziej obolałą strone tą od szczepień, strona zaczipowana ok[/QUOTE]

[I][B]to zapewne od szczepien...Fruzia po 2 zastrzykach cały dzien była osowiała i głownie spała ..dla tak małego ciałka to jedna jest obciązenie ..[/B][/I]

Posted

[quote name='Tekla64']nie chcialam cie straszyc naprawde , ale to tak jak u ludzi postepuje blyskawicznie, przede wszystkim puchla a tego u was nie ma!!!
klopoty z oddychaniem i cala reszta , osowialosc , bol itd itp

nie nie u ciebie pewnie za wielka dawka i teraz psina walczy z antycialami spokojnie !!!
obserwowc i jakby co to dopiero do weta.
nasz wracal na sygnale do nas a przerazony byl jak diabli bo to taki jedyny jego przypadek[/QUOTE]


o matko! nie wiedziałam, że tak może się stać! i co wet zrobił wycinał chipa?

Posted

byla taka opcja , ale obylo sie bez, po dwoch tyg lekow odczulajacych i innych specyfikach juz nie pamietam jakich wszytsko wrocilo do normy cale szczescie.
ale naprawde suka nam chcial wykrecic wtedy numer , ino ze ona w ogole byla mocno chorowita i platala sie we wsio co ino sie dalo

Posted

straszne to uczulenie na chipa !!!

ale z Nesowatą juz na szczeście lepiej :) :loveu: wychodziłysmy z ruskimi to jeszcze była taka śnieta ale wróciliśmy to skakała i cieszyła się oraz zjadła kolacje :multi:

ale mi stracha cholera napędziła :diabloti:

jutro na spokojnie ponadrabiam zaległości w Waszych galeriach :loveu:

Posted

ale dzisiaj miałam akcje w nocy :lol::lol::lol:

o 3 zaczeła Amelia warczeć i szczekać myslałam ze rodzice chodzą wiec wyszłam żeby Amiśka zobaczyła ze nic sie nie dzieje, ale wychodze a nikogo nie ma, Luna spi spokojnie na legowisku, Ami szczeka na okno, ale za chwile słysze ze cos szczeka na dworze to sobie pomyślałam ze ona tak na tego psa i wracamy do pokoju i nyny
ja nic nie słysze ale Ami dalej mruczy , cicho bo cicho ale cos jej sie nie podba.
Po 15 min dołączyła do niej Nessie (akurat sie nie przejełam :diabloti: ) ale potem Luna co mnie juz lekko wystraszyło bo Luna bez okazji nigdy nic nie robi.
Ide spanikowana do mamy ze psy chodza i warczą i rzucają sie wsciekle na drzwi z przedpokoju a sama boje sie tam wejść :evil_lol: no to idziemy z mama a tam nic, wszystko ok, drzwi zamkniete... nie mamy pojecia o co im chodzi a te dalej, to mówie mamie ze ma na mnie czekac a ja ide wysikac małą skoro juz wstałysmy i jakby co niech mi skacze na ratunek . Otwieram drzwi a tam.. seter Dżin , który w niedziele pojechał do domu :diabloti::diabloti::diabloti: i siedzi sobie dalej u nas jakby był w domu , a skubany mieszka na drugim końcu miasta a własciwie juz za miastem

mama stwierdziła ze cos czuje ze czesto bedziemy miec czwartego psa :lol:

Posted

Nawiał, nawiał. Pan wychodził na papierosa wieczorem i nie domknął drzwi. Zadzwoniłam o 7 rano a pan w szoku , nie wiedział ze psa nie ma.
Dżinek takie numery robi notorycznie, bardzo czesto ucieka. Pani nie było, pan sam z psem wiec moze dlatego do mnie przyleciał :D Ale juz go Pani odebrała

Posted

ja zawsze jak tylko Tekla da znac lece patrzec co sie dzieje , wiem ze ona jak juz sie odzywa to sie cos dzieje napewno, bo Nikus sie drze na chodzace psy pod plotem a Dona jeszcze na tyle gupia ze na niej jeszcze polegac nie moge ale dojdzie do tego.
znam takie pobudki z roznistych pwowdow i nie ignoruje ich znakow ino sie uwaznie przygladam w ktora strone sa skierowane .
i najzabawniejsze jest to ze ja dobrze wiem ktory na co w jaki sposob szczeka, wiec czesto mowie do meza spij spij to tylko Jozek wraca do siebie, albo spij to pies januszewskich lecial, albo: wstawaj ! bo lis albo norka podchodzi pod kury , albo ide zobaczyc bo cos sie dzieje na ulicy!
po to wlasnie je mamy by daly nam znac , dawno temu uratowaly mnie od spalenia i cala masa innych zdarzen na ktore one nam zwrocily uwage.

ale co mnie zdziwilo to to ze majac takie dwie baby piszesz o tym ze balas sie wyjsc, mnie sie zdarza ze po nocy lece do danieli bo cos im [psom ] sie tam nie podoba i wtedy biore moje dwie panienki i nie mam strachu

Posted

[quote name='Tekla64']
ale co mnie zdziwilo to to ze majac takie dwie baby piszesz o tym ze balas sie wyjsc, mnie sie zdarza ze po nocy lece do danieli bo cos im [psom ] sie tam nie podoba i wtedy biore moje dwie panienki i nie mam strachu[/QUOTE]

obudzona w środku nocy miałam bardzo bujna wyobraźnie :evil_lol: i mieszkamy w miejscu gdzie non stop przewijają się rózne typy nie dokońca trzeźwe

nie wiem czego się bałam ,moze tego ze nie poradze sobie z utrzymaniem dwóch ruskich bab :diabloti:

nie mam stracha chodzić juz nawet z samą Amelką w nocy po parku, ale dzisiaj w nocy wiedziałam ze coś jest nie halo i wolałam nie patrzeć na to co moze sie skrywać w przedpokoju


tez reaguje zawsze na kazde poruszenie w nocy, Nesia cała noc spi po kołderką szczeka tylko jak zadyma jest lub otwierają się drzwi wejściowe, Amelka ma taki charakterystyczny burk z przepony :evil_lol: ale to dziecko w wieku kiedy wszystko jest straszne wiec nie do końca jej ufam, za to Luna jak piszczy to znaczy ze ma sraczke ale jak warczy/szczeka to cos nie halo jest na pewno... ostatnio szczekała na palnik z którego ulatniał sie gaz- nie dokońca był zakręcony kurek, ale na tyle ze płomień zgasł. Pewnie nic by sie nie stało ale Luna ostrzegła :loveu:

Posted

no wlasnie ja mam te moje czarne ze wzgledu na tych niekoniecznie trzezwych i pokojowo nastwionych typow.
bywal czas ze musialy sie wykazac bo inaczej bym tu zginela
ale mam nadzieje ze juz tyn czas i takie zapedy minely bezpowrotnie

Posted

Toś miała niezłą nocną przygodę hihihi
Mojego Zuzola wszyscy się boją a szczególnie jak ma zasłonięte oczy hihih kiedyś w nocy chciało jej się siku no to narzuciłam na piżamę kurtke i heja za blok ...stoje taka zaspana Kudłata poleciała zrobic co trzeba a tu nawet nie wiem skąd wyrasta przede mną dwóch zakapturzonych wyrostków wypitych naturalnie i jadą mi z z tekstami o seksie w trójkaciku ;-) strach mnie z leksza obleciał a tu z burczeniem niedzwiedzia z pięknym uzebieniem na wierzchu powoli podchodzi Zuzol hihihi jak ją zobaczyli to w długą i cosik tam krzyczeli i tak sie nie boją ze kopa w ryja i tego teges hihihih generalnie ruda jest tu postrachem a tak naprawde to nie jestem pewna czy dałaby rade kogoś dziabnąć ;-)

dopszzz ze Nessikowa już odżyła ..

pozdro;-)

Posted

[quote name='zuzolandia']generalnie ruda jest tu postrachem a tak naprawde to nie jestem pewna czy dałaby rade kogoś dziabnąć ;-)


mysle ze w sytuacji zagrozenia gdy wyglad by nie wystarczył to by zaatakowała w obronie ukochanej panci
ale masz racje ze jak nie widac oczu to bardziej sie ludzie boją, a nas to w ogóle bo moje czarne i psy stalina i w ogóle, rozumiesz :diabloti:

[quote name='Saththa']Ty iwesz, ja to bym zadzwoniła o tej 3 :D Bo doszłabym do wniosku, że sie martwią pewnie, że szukają :)

gdyby o mojego psa chodziło to wolałabym o telefon od razu bo pewnie jakby uciekł nie spałabym tylko szukała, ale w tym wypadku wiedziałam ze nie ma co i mozna spokojnie isc spać. Pani opowiadała ze on potrafi na 3 dni znikac i mówiła to bez przerażenia. Wysłałam im smsa w nocy ale rano patrze " brak środków na koncie żeby wysłac wiadomość" :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...