Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

TEKST I ZDJECIA DO OGLOSZEN POST 7


[FONT=Comic Sans MS]BANEREK DLA MaLEŃKIEJ:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]


[FONT=Comic Sans MS]...Nie znamy przeszłości większości zwierząt. Nie wiemy co przeżyły, nie wiemy jak cierpiały. Może to i dobrze, że nia potrafią mówić. Ich opowieści przyniosłyby jeszcze większy wstyd naszemu gatunkowi. Przepełnione schroniska, walka o byt, eliminacja słabszych. To realia zycia bezbronnych istot, które WYŁĄCZNIE z winy człowieka tracą to, od czego tak bardzo są uzależnione - miłość...[/FONT]


[FONT=Comic Sans MS]Kropka znalazła się w schronisku. Jej domem było małe pudło i trzej współlokatorzy. Miska jedna, kto pierwszy ten lepszy. Oni nie traktowali jej jak prawdziwej damy - nie w schronisku... Często obrywała za to, że chciała się posilić albo napić. Panikowała i chciała być sama. Jej przyjeacielem był kąt. Ciemny i ponury. On dawał jej poczucie bezpieczeństwa. Tam trwała w bezsilności, czekała na śmierć, bo nie chciała żyć. Bo co to za zycie...[/FONT]


Jeszcze ze schroniska:




  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted




[FONT=Georgia]Z pamiętnika Kropki:[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Życie nie jest fajne. Nie chcę zyć, bo nie chcę już cierpieć. Całe moje życie to jeden wielki ból. Człowiek? a! to ten co bije i kopie. Znam to...przekonałam się o tym nie raz, na własnej skórze.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Miałam kiedyś człowieka. On bił i kopał. Bolało...Nie chcę mieć człowieka, nie chcę kochać i być kochaną. Nie zaufam po tym, jak bardzo mnie zranił. Boje się człowieka. Boje się, że znowu mnie skrzywdzi i zrani, jak robił to przez całe moje życie. (...)[/FONT]

[FONT=Georgia]01 marca los Kropki zmienił się NIEODWRACALNIE. Opuściła schronisko i znalazła się w DT. DT, który uczy ją, że człowiek może być fajny. Że dotyk wcale nie musi być bolesny.[/FONT]



[FONT=Book Antiqua]Kropka waży 5 kg. Jest maleńka i nakolankowa - wyglądem i wzrostem IDEALNA.[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Kropka ufa tylko swojej sublokatorce. Psy to jej przyjaciele, im ufa, mimo, iż krzywdzili ją w schronisku. Ale najwidoczniej nie tak jak człoiwiek.[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka nie zna szelek i smyczy. przegryza je i walczy, żeby się uwolnić.[/FONT]
[FONT=Book Antiqua]Kropka nie wie co to spacer. Nie potrafi zalatwić się na dworze. Spacer to dla niej katorga, najbezpieczniej czuje się w domu, leżąc na kanapie obok swojej "guru" - rezydentki DT.[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka jest bardzo zlękniona i nieśmiała. Ucieka przed człoiwiekiem. próby złapania jej to isna pogoń po całym mieszkaniu zakończone panicznym strachem, lecz sukcesem dla wyłapującego (czyli mnie).[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka robi uniki przed głaskaniem. Ręka ludzka kojarzy jej się z bólem. Kładzie się, kuli, przymyka oczęta i czeka na uderzenie. Lecz nie tym razem, juz nigdy! [/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka robi postepy. Minimalne, ale są.[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka chce zaufać ale panicznie boi się zdrady, Zdrady człowieka, który tak dotkliwie ją zranił...[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka potrzebuje ogłoszeń.[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Potrzebuje pomocy finansowej w leczeniu. (zewnętrzna strona jej ucha jest wyłysiała - diagnozy brak, brak środków na wizyty u weta:(. Po kąpieli zastosowano ADVOCATE.[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]Kropka jest zaszczepiona, wysterylizowana, odpchlona i odrobaczona. Czeka na cierpliwy dom, który odzyska jej zaufanie w człowieka, którego jeszcze postrzega jako swojego kata oprawcę...[/FONT]


Ze Skiperem. niedawnym towarzyszem niedoli z tego samego schronu:


Po przyjeździe:


Posted

01/03/10

Kropka przyjechała. przywiozła ją do mnie Kago. Dziękuję!
Podróz zniosła znakomicie Położyła się i spała.

W domu...obwąchała wszystko. Obwąchały ją psiaki. Człoiwiek to wróg! trzeba przed nim uciekać!



02/03/10 DZIEŃ 1.

Po nocy:

1 kupa, 3 siku. Na panele...:) bo po co sikać na terakotę, która jest na większości podłogi :)

Ona ma zakaz spania w moim lozku. Tylko kanapa wchodzi w rachube. Bo jeszcze jej nie kapalam... dzisiaj/jutro to zrobie.
Ale wczoraj sie ladowala do wyrka...

Wiecie co? Ona sama nie wie czego chce. Niby ucieka przede mna, nie daje sie glaskac, panikuje a z drugiej strony do lozka sie wpycha a jak mam cos do jedzenie jest moja najlepsza przyjaciolka!

Wieczór:

Wykapalam Kropke!
Rany, to byla moja najgorsza kapiel. Pisk, wrzask, mega panika.
Ucieczki z wanny, moja reka rozwalona. jej ucho też!

Ale udalo sie!
Skiper (to inny tymczasowicz z tego samego schronu co Kropka, ale fajny, radosky, kochany psiak!) towarzyszyl nam caly czas. Chcial do wanny

Po kapieli mala biegala radosnie po calym pokoju. Szczesliwa wycierala sie w dywan. Ogon jej latal...Warto bylo pocierpiec dla takiego widoku. Później wszystko wróciło do normy. Strach i panika w jej wykonaniu...



Posted

Moje mieszkanie smierdzi jak stodola w Klembowie. Kropka szcza gdzie popadnie. Za nic nie idzie jej nauczyc sikania i robienia kupy na dworze.
Niestety, mala żmija wybrala sobie jedno miejsce do sikania nocnego (nie zdążam od razu umyć bo sobie smacznie śpię nie spodziewając się porannej niespodzianki). Na panelach... i wiecie co? Panele urosły! normalnie wspięły się ku górze! co niestety oznacza, że są do wymiany ;/ ehhh psiaki!

Są postępy. Wczoraj na godzinnym spacerze (ani jednego siku, ani jednek kupy) wydrapałam ja porządnie po brzuchu. Latała jej nóżka podobało się. Przełamała strach i w domu już podchodziła do mnie sama. No, nie zawsze oczywiscie, ale parę razy.

Odnośnie sikania na spacerze: potrzebny mi ten PIERWSZY RAZ!. Tylko jak ja wyprosic o to pierwsze sikniecie???

Posted



(...) Jej by NIKT nie wyadoptowal stamtad, bo kto by ja w tym pudle znalazl ;/ a ja dalam jej tylko kanape, miche (wczoraj zarly kuciaka z makaronem i marchewa, co u mnie sie rzadko zdarza, bo nie lubie gotowac i cierpliwosc (normalnie szlag czlowieka moze trafic jak sie widzi te 3 kaluze po nocy na moich nowych, juz wypuklych panelach ). Ona bedzie MEGA MEGA kochana!
I powiem Wam, ze dom z drugim psiakiem jest dla niej bardzo odpowiedni. Drugiego psa kropa traktuje jak swoj azyl... w tym przypadku Azylem jest nana. Normalnie zrobie im zdjecie i pokaze Krope, ktora chowa sie miedzy Nany nogami i ogonem Nie odstepuje jej na krok! Nana kladzie sie na kanape, Kropa kladzie sie na kanape. Nana idzie jesc, Kropa idzie jesc. Nana idzie do siebie na poslanie, Kropa idzie do niej. jest tylko jedna rzecz, w ktorej kropa jej nie nasladuje: Kupa i Siku na dworze!







Posted

A Kropka? Kropka robi malusienkie postepy. Jak ja wolam - nie podejdzie, ale jak zawolam Nane i zaczynam ja glaskac ona oczywiscie za Nana i tez daje sie glaskac! nawet lize moja reke

Posted

[FONT="Comic Sans MS"][SIZE="5"]ZDJĘCIA I TEKST DO OGŁOSZEŃ[/FONT]











Tekst do ogloszen:

Kropka 3 lata, malutka (ok 6 kg), nakolankowa, centkowana sunia szuka bezpiecznego domu.
Sunia przeszła bardzo wiele. Jest nieśmiała ale dzielnie pokonuje swoje leki i obawy. Bardzo akceptuje inne psy, wiec poszukuje domu, gdzie moze wspólnie z innym psiakiem spędzać czas, leżąc na kanapie i bawiąc się.

Sunia zachowuje czystość w domu. Potrafi zostać kilka godzin sama.

Uwielbia wylegiwać się na kanapie. wie też co oznacza spanie w łóżku. W domu czuje się najbezpieczniej.
Jest bardzo nieśmiała i lękliwa, ale swojemu człowiekowi ufa bezgranicznie.
Bez problemu dogaduje się z dziećmi i innymi zwierzętami.

Sunia potrzebuje spokojnego domu - takiego, w którym nigdy już ręka ludzka jej nie skrzywdzi.

Kropeczka jest zaszczepiona, wysterylizowana, zdrowa i gotowa do adopcji.
Warunkiem adopcji są wizyty przed i po adopcyjne oraz umowa adopcyjna.

Sunia przebywa w Domu Tymczasowym w WARSZAWIE
w sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem : 0 501 226 939 lub mailowo: info@bernardyn.com.pl

Posted

A dziekuje :)

Nie chca mi sie filmy odczytac na komputerze...nie wiem o co chodzi?

Pozniej wstawie zdjecia z katorgi, czyli spaceru Kropki. ZObaczycie same jak to wyglada, a za ciekawie nie jest ;/

Posted

A dziekuje :)

Nie chca mi sie filmy odczytac na komputerze...nie wiem o co chodzi?

Pozniej wstawie zdjecia z katorgi, czyli spaceru Kropki. ZObaczycie same jak to wyglada, a za ciekawie nie jest ;/

ps. na kogo kontakt do ogloszen? Na mnie? czy na kogos z Klembowa?

Posted

Fajnie że Kropka ma swój wątek. Teraz wszystko będzie czytelniejsze.
Madallena nie wiem czy opis Kropki nie zniechęci nowych domków. Może aż tak drastycznie tego nie pisać. Ja wiem że to ma poruszyć ludzkie serca ale ludzie niestety boją się takich psów :(

Może do ogłoszęń trzeba troszkę złagodzić opis Kropki - trochę bardziej zachęcić. Sama nie wiem.

Posted

Próbowałam napisać inny tekst! Nie potrafię, normalnie nie potrafię!
e-mail do adopcji info@bernardyn.com.pl
tel 0 501 226 939

A teraz przed Państwem KROPKOWY KOSZMAR! czyli spacer (niestety, filmy mi nie działają, nie wiem czemu?):

W windzie. Najbezpieczniej jest pod Naną!



Zaparłam się i dalej nie pójdę!



Przecież mówię, że nie pójdę!!!



Przeniosła mnie.... posiedzę, siku zrobię w ciepełku! w domu na panele! (Niewidomy Pysio w nią "stuknął" :) )



I dalej NIC:

Posted

Mada, mistrzowski ten opis. Ja bym nic nie łagodziła, bo jak będzie lepiej, a będzie... na pewno, to będzie też widać różnicę. Kropeczka musi sie tylko przestać tak starsznie bać:-)
Ależ ta Kropeczka ma uszaki ona sie jednak powinna nazywać Netoperek:-)

Posted

Kropke sama wymyslilas :P:P Nie marudz :)

Niech przestanie sie juz bac, bedzie mozna okreslic jej charakter!

SUKCES: Glaskalam Nane, Kropa podleciala, wskoczyla na kanape, wsadzila pychol w futro Nany i polizala moja reke domagajac sie pieszczot!

BRAK SUKCESU: 2 godziny szorowalam podloge. Na kolanach! rece bolaly mnie jak cholera! Podloga wyschla, poszlam do drugiego pokoju poczyscic i tam. Wrocilam na panele...i zobaczylam wielka kaluze! Oj Kropka Kropka. niezla suka z Ciebie :)

Posted

Godzinny spacer wieczorny.

SUKCES: wachala, poznawala teren. Robile tez cos dziwnego, mianowicie krecila sie w kolko jakby do kupy/siku (juz mialam nadzieje) krecila sie, wachala, po czym siadala i kaldla sie i sobie lezala na sniegu czy trawie. Jak ja wolalam przypelzala do mnie , koła do góry i mizianko po brzuchu.

PORAŻKA: brak kupy/siku :( teraz je. Bedzie niespodzianka na panelach. A lapska po szorowaniu podlogi bola mnie masakrycznie...

Posted

Od Madallenka biedna ;)
Widzę że masz przypadek z ktorym porykalam się przez 6 miesięcy. Tylko gorszym.
U mnie byla suczka w typie amstaffa z klaustrofobią i autyzmem.
1,5 roczna przez cale życie zamknięta w malej komórce.
Przez ponad miesiąc wynosilam sukę na rękach. Nie ruszala się przy czlowieku.
Jadla i pila tylko jak nikogo nie bylo w domu.
Przez 6 miesięcy leżała w korytarzu, przez 6 miesięcy weszła do pokoju 2 razy tylko gdy byl inny pies.
Bala się każdego i każdego dźwięku.
Sikala i srala w domu.
Jednak na dworze czuła się swobodniej , po 2 miesiącach zaczela chodzić ostrożnie na smyczy.
Lecz każdy dźwięk lub przedmiot ( nawet gdy przechodziła kolo śmietnika ) sprawiał że przyklejała się do ziemi i długo minęło nim zrobiła kolejne kroki.

Jakie metody stosujesz do oswojenia Kropy?
Stosujesz metodą wszystko delikatnie nie na sile, powolutku i spokojnie czy bardziej metodę na sile i starasz ją się zmuszać do np. kontaktu z czlowiekiem czy spacerów?

Posted

O kurna! Kana! wytrzymałaś to? rany, ile musiałaś się nakląć :)

Wiesz co? Zastosowałam mix tych metod.
Do człowieka zachcam ją poprzez moje psy. mówię do nich miłym, ciepłym głosem - przychodza. Głaszczę, drapię, cały czas mówię tym samym tonem. Ona to obserwuje i tez chce. Sukcesy są, zaczyna pełzać do mnie, tak troszkę....Kontakt z człowiekiem na spokojnie. I wydaje mi się, że to najlepszy sposób. (jak psiak ufa innym psom). Tak samo z resztą robiłam z jej poprzedniczką. Podziałało! Gabiśka - serce moje - dość szybko załapała o co kaman...

Spacery i smycz na siłe. Aczkolwiek teraz jest lepiej bo trochę już do mnie podchodzi. Na początku była gonitwa po całym mieszkaniu. Ganiałam ją żeby zapiąć smycz a ona wiała. To była zabawa! :)
Niestety nie mam tyle czasu i cierpliwośći, żeby prosić ją o wyjście na spacer. Trwałoby to min godzinę. Dla niej spacer to przymus, nic fajnego, więc po co ma iść :)

ps. Kana - gratuluję prowadzenia wątku szczeniakowa! Super! normalnie jestem pod mega wrażeniem ;)

Posted

PORAŻKA: siku na panelach :(:( oczywiście, znowu w tym samym miejscu :( a tyle ją prosiłam, błagałam, zeby siknęla na spacerze :(
kurna, w poniedziałek musze kupic te podklady. Mam nadzieje, ze bedzie chociaż na nie robic...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...