ilon_n Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Cajus, dane do przelewu wysłałam już na PW. Dzięki! Quote
Cajus JB Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Co, gdzie, jak i kiedy? Mam nadzieję, że to nie moje konto. Bo bym się zdziwił. Na szczęście pin zna poza mną tylko jedna osoba. :evil_lol: Quote
ilon_n Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Może pin zna jedna osoba, ale co z tego jak nie zna tych 26-ciu cyferek ;) w odpowiedzi na PW przekazałam Dance nr mojego rachunku. OKAY? Quote
Cajus JB Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 A miałem już nie mieć podnoszonego dziś ciśnienia.:loveu: Quote
Dorothy Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 HIHI, no moze zamiast kawy zdrowiej dziala taka forma podnoszenia cisnienia :-) jak tam podroz? Quote
ilon_n Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Cóż, podróż niepokojąco milcząca, ale wierzę, że Nitki nos coraz bliżej domku .. lub już w nim Quote
vena&vivi Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Sorki, że znać nie dałam ale konta nie doładowałam. Nicia już w domku, podróż minela spokojnie :) Dłuzsza relacja jak w domu wyląduje. Quote
Dorothy Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 no ja tez pisze, na prosbe CAJUS JB melduje co nastepuje Niteczka w nowym domu, szybciutko ustawila szczeniaki ktore probowaly sie z nia bawic, doskonale znalazla sie w towarzystwie, wie co to koszyk i kanapa, gdzie tez natychmiast zajela miejsce zeby sprawdzic jak wygodnie jest, wyglada na zadowoloną :-) Nowa Pani zwrocila uwagę ze Niteczka jak sama nazwa wskazuje chuda jest i trzeba ja odkarmic, w planach rychla wizyta przeglądowa u weta :-) Ja melduje ze w najblizszych dniach będe tam w odwiedziny i zrobic jakies zdjecia Nitki i calej gromady.. :-) Quote
Cajus JB Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Dzięki vena . Dzięki Dorothy. Wieczorem zadzwonię do nowego domku Nitki po informacje. Edit Czekamy na relację z podróży. I będziemy czekać na zdjęcia z nowego domku. Teraz czas na sofę w kolorze orange, kawę z mlekiem i oczywiście spacerki z psiakami. Quote
ilon_n Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 No to przepięknie!! Duże dzięki Anka za dostarczenie Nitki :) Nic bardziej nie cieszy jak zadowolony psiak w swoim własnym domku. Wizyta przeglądowa u weta raczej jest bardzo wskazana z uwagi na ostatnie niedomagania Nitki w schronisku, trudy podróży i zmianę miejsca+klimatu ;) więc świetnie, że jest już zaplanowana. Dorothy, z niecierpliwością będziemy wypatrywać fotek z Twojej wizyty w domku już z Nitką :) Cajus, ta orange-sofa i kawa po tak udanej adopcji to bardzo kusząca propozycja .. uzbieramy nieco sił na kolejną psinę - Ślepek już czeka Quote
Cajus JB Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Jestem po rozmowie telefonicznej. Nitka opuściła koszyczek i położyła się w pobliżu. Oczywiście kocyk został zabrany ze sobą. Pewnie szybko do koszyczka wróci jak doceni jego zalety. Jeśli chodzi o inne psiaki to jest raczej bezkonfliktowo. Chociaż jest mały zatarg z jamnikiem i jednym ze szczeniaków. Ustalanie hierarchii na pewno trochę potrwa, ale nie powinno dochodzić do jakiś wielkich spięć, tym bardziej, że Nitka nie da sobie podobno w kaszę dmuchać i jest bardzo dziarska. Miseczki z wodą są rozstawione po całym domu. To samo miski z suchą karmą. Natomiast do mokrego jedzenia każdy psiak ma swoją i tu też nie powinno być problemu. Wizyta u weterynarza będzie w środę i jak będą jakieś informacje o Nitce to na pewno umieszczę na wątku. Dostałem tak na szybko dwa zdjęcia na telefon. Nieco później je załaduję. Przede wszystkim wielkie podziękowania dla ilon_n za wypatrzenie Nitki i prowadzenie wątku, wyprawkę i właściwie załatwienie wszystkiego. Dorothy za przeprowadzenie wizyty przed adopcyjnej i przyszłe odwiedziny w domu Nitki. vena&vivi za bezpieczne i tanie przewiezienie Nitki do Jej nowego domku. Jamniczej Skarpecie za wkład finansowy w transport Nitki. Wszystkim dziękuję za pomoc w szukaniu dla Nitki domu i obecność na wątku. Toruńskiemu schronisku za nieodpłatną adopcję i współpracę. A największe Pani Teresie za przygarnięcie pod swój dach toruńskiej Nitki. I za opiekę nad Nią do końca Jej dni. Quote
magda z. Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Ale wieści, bardzo sie cieszę, ze wszystko się udało i jamnicza dama juz nie musi siedzieć w schronisku:) Quote
ilon_n Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Wklejam fotki zadowolonej Nitki .. z telefonu Pani Teresy:: I Niteczka ze swoim kocysiem :) Quote
magda z. Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Długaśna paróweczka:) Oby zdrowo sobie pożyła jesczze. Quote
ilon_n Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Oby naszej drogiej Niteczce dopisywało zdrowie i humorek, i niech sunia przynosi uśmiech swojej nowej Pani .. a jamniczki to potrafią :) Quote
vena&vivi Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 No o się ciesze, że Niteczka dobrze się czuje. A o podróży nie ma co pisać, Nitka nie sprawiała problemów. Trzy ray na spacerku się zatrzymaliśmy, troche piszczała jak coś jedliśmy, na oczka piękne chciała wydębić :) Podróż spędziła raczej na kolanach :) wtedy była spokojniejsza i zasypiała :) Quote
ilon_n Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Dzięki Anka za trasę, to było baaardzo daleko. I za opiekę nad Nicią, of-course :) Quote
Saphira Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Fajnie oglądać takie szczęśliwe psie pysie:eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Dorothy Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 przepraszam za chwilowy brak meldunkow z frontu, ale sie pochorowalam. jak tylko mi sie poprawi zaraz jade w odwiedziny. Quote
Cajus JB Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Zdrowiej Dorothy przede wszystkim. Za informacjami i zdjęciami od Ciebie poczekamy. Ja i tak dziś zadwonię jak wypadła wizyta u weta. Quote
ilon_n Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Pani Teresa udała się Niteczką do weta. Wywiad z lekarzem weterynarii przyniósł niepokojące wieści: Nitka ma guza wielkości orzecha w okolicach sutków. Druga to stan zapalny dziąseł spowodowany złogami kamienia. Zastanawiamy się jak w sposób najmniej inwazyjny pozbawić Nitkę tego kamienia, gdyż w Jej wieku zabieg pod narkoza nie wchodzi w grę. W tym wieku trudno oczekiwać, że sunia będzie okazem zdrowia i pewnie należy pogodzić się z tym, że "orzech" będzie Jej towarzyszył przez resztę życia. Oby tylko pozwolił Jej pożyć w spokoju tyle ile natura daje. Z kamieniem i zapaleniem dziąseł chyba da się powalczyć. Czy macie jakieś sugestie? Quote
Dorothy Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 o sugestie proponuje pokusic sie jak wroce dzis od pani Teresy i zamieszcze zdjecia oraz informacje. Pani teresa dzis wybiera sie jeszcze do innego weta na konsultacje. Wydaje mi sie ze zeby trzeba zrobic i guza tez by sie przydalo zdiagnozowac i wyciac, ale najpierw trzeba stwierdzic czy Nitka nadaje sie do zabiegu, tzn badania krwi osluch serca ew ekg moze. wieczorem postaram sie zamiescic wszystko. Quote
ilon_n Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Dorothy, dzięki za odwiedziny i informacje. Mam nadzieję, że Tobie zdrowie już wróciło. Obawiam się, że zabiegi chirurgiczne wymagające narkozy są poza zasięgiem .. morfologia i serducho mogą być dobre, a starszy psiak i tak może się nie wybudzić. No, ale nie mnie to orzekać .. ja tylko się obawiam .. Ząbki jak najbardziej czyścimy .. pytanie jaką techniką? Czekamy więc na Twoje sugestie, zdjęcia z wizyty i oczywiście ocenę kolejnego weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.