Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 351
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no ja tez pisze, na prosbe CAJUS JB melduje co nastepuje
Niteczka w nowym domu, szybciutko ustawila szczeniaki ktore probowaly sie z nia bawic, doskonale znalazla sie w towarzystwie, wie co to koszyk i kanapa, gdzie tez natychmiast zajela miejsce zeby sprawdzic jak wygodnie jest, wyglada na zadowoloną :-)
Nowa Pani zwrocila uwagę ze Niteczka jak sama nazwa wskazuje chuda jest i trzeba ja odkarmic, w planach rychla wizyta przeglądowa u weta :-)
Ja melduje ze w najblizszych dniach będe tam w odwiedziny i zrobic jakies zdjecia Nitki i calej gromady..
:-)

Posted

Dzięki vena . Dzięki Dorothy. Wieczorem zadzwonię do nowego domku Nitki po informacje.

Edit

Czekamy na relację z podróży. I będziemy czekać na zdjęcia z nowego domku.

Teraz czas na sofę w kolorze orange, kawę z mlekiem i oczywiście spacerki z psiakami.

Posted

No to przepięknie!! Duże dzięki Anka za dostarczenie Nitki :)
Nic bardziej nie cieszy jak zadowolony psiak w swoim własnym domku.

Wizyta przeglądowa u weta raczej jest bardzo wskazana z uwagi na ostatnie niedomagania Nitki w schronisku, trudy podróży i zmianę miejsca+klimatu ;) więc świetnie, że jest już zaplanowana.

Dorothy, z niecierpliwością będziemy wypatrywać fotek z Twojej wizyty w domku już z Nitką :)

Cajus, ta orange-sofa i kawa po tak udanej adopcji to bardzo kusząca propozycja ..
uzbieramy nieco sił na kolejną psinę - Ślepek już czeka

Posted

Jestem po rozmowie telefonicznej. Nitka opuściła koszyczek i położyła się w pobliżu. Oczywiście kocyk został zabrany ze sobą. Pewnie szybko do koszyczka wróci jak doceni jego zalety. Jeśli chodzi o inne psiaki to jest raczej bezkonfliktowo. Chociaż jest mały zatarg z jamnikiem i jednym ze szczeniaków. Ustalanie hierarchii na pewno trochę potrwa, ale nie powinno dochodzić do jakiś wielkich spięć, tym bardziej, że Nitka nie da sobie podobno w kaszę dmuchać i jest bardzo dziarska. Miseczki z wodą są rozstawione po całym domu. To samo miski z suchą karmą. Natomiast do mokrego jedzenia każdy psiak ma swoją i tu też nie powinno być problemu. Wizyta u weterynarza będzie w środę i jak będą jakieś informacje o Nitce to na pewno umieszczę na wątku. Dostałem tak na szybko dwa zdjęcia na telefon. Nieco później je załaduję.

Przede wszystkim wielkie podziękowania dla
ilon_n za wypatrzenie Nitki i prowadzenie wątku, wyprawkę i właściwie załatwienie wszystkiego.
Dorothy za przeprowadzenie wizyty przed adopcyjnej i przyszłe odwiedziny w domu Nitki.
vena&vivi za bezpieczne i tanie przewiezienie Nitki do Jej nowego domku.
Jamniczej Skarpecie za wkład finansowy w transport Nitki.

Wszystkim dziękuję za pomoc w szukaniu dla Nitki domu i obecność na wątku.

Toruńskiemu schronisku za nieodpłatną adopcję i współpracę.

A największe Pani Teresie za przygarnięcie pod swój dach toruńskiej Nitki. I za opiekę nad Nią do końca Jej dni.

Posted

No o się ciesze, że Niteczka dobrze się czuje. A o podróży nie ma co pisać, Nitka nie sprawiała problemów. Trzy ray na spacerku się zatrzymaliśmy, troche piszczała jak coś jedliśmy, na oczka piękne chciała wydębić :) Podróż spędziła raczej na kolanach :) wtedy była spokojniejsza i zasypiała :)

Posted

Pani Teresa udała się Niteczką do weta. Wywiad z lekarzem weterynarii przyniósł niepokojące wieści: Nitka ma guza wielkości orzecha w okolicach sutków. Druga to stan zapalny dziąseł spowodowany złogami kamienia. Zastanawiamy się jak w sposób najmniej inwazyjny pozbawić Nitkę tego kamienia, gdyż w Jej wieku zabieg pod narkoza nie wchodzi w grę.

W tym wieku trudno oczekiwać, że sunia będzie okazem zdrowia i pewnie należy pogodzić się z tym, że "orzech" będzie Jej towarzyszył przez resztę życia. Oby tylko pozwolił Jej pożyć w spokoju tyle ile natura daje. Z kamieniem i zapaleniem dziąseł chyba da się powalczyć. Czy macie jakieś sugestie?

Posted

o sugestie proponuje pokusic sie jak wroce dzis od pani Teresy i zamieszcze zdjecia oraz informacje.
Pani teresa dzis wybiera sie jeszcze do innego weta na konsultacje.
Wydaje mi sie ze zeby trzeba zrobic i guza tez by sie przydalo zdiagnozowac i wyciac, ale najpierw trzeba stwierdzic czy Nitka nadaje sie do zabiegu, tzn badania krwi osluch serca ew ekg moze.
wieczorem postaram sie zamiescic wszystko.

Posted

Dorothy, dzięki za odwiedziny i informacje. Mam nadzieję, że Tobie zdrowie już wróciło.
Obawiam się, że zabiegi chirurgiczne wymagające narkozy są poza zasięgiem .. morfologia i serducho mogą być dobre, a starszy psiak i tak może się nie wybudzić. No, ale nie mnie to orzekać .. ja tylko się obawiam ..
Ząbki jak najbardziej czyścimy .. pytanie jaką techniką?
Czekamy więc na Twoje sugestie, zdjęcia z wizyty i oczywiście ocenę kolejnego weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...