Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 351
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cajus JB']Jestem po rozmowie z Panią Teresą. Wiadomości są mało krzepiące. Czekam na Dorothy, która była przy wizycie i pewnie najlepiej to opisze.[/QUOTE]

ło matko :(

Posted

nie ma tragedii, pani Teresa troche emocjonalnie podchodzi do tematu :-)
Nitka zostala przebadana, osluchana, obejrzana. Pobrano krew, zmierzono temperature.
Wyczyszczono potwornie brudne uszy.
Wyniki krwii beda jutro.
Nitka napewno ma problem z sercem, co wyszlo przy badaniu osluchowym. Jak duzy to sie okaze po dalszych badaniach, ale juz lekarz uprzedza ze przydaloby sie ustawic ja na tabletkach.
Zeby sa koniecznie do zrobienia.
Jesli wyniki krwii beda dobre to mozna myslec o narkozie i zrobieniu zebow oraz usunieciu guza na sutku wraz ze sterylizacja. Jesli gorsze- bez sterylizacji. Jesli bardzo kiepskie, zastanowimy sie nad celowoscia narkozy i operacji.
Kaszel ktory sie pojawia jest byc moze pozostaloscia przeziebienia ale w duzym stopniu moze pochodzic od serca. Nie jest straszny, mam psa naprawde chorego na serce (silna arytmia i narastajaca niedomykalnosc zastawki trojdzielnej, tony lekow dziennie) i wiem ze potrafi kaszlec na okraglo sie krztuszac. Nitka przy mnie nie kaszlnela ani razu, wiec nie ma tragedii.
Z nosa jest wyciek delikatny wodnisty moze byc pozostaloscia przeziebienia.
Generalnie mowie- tragedii nie ma, pani Teresa mysle nie napatrzyla sie jeszcze tak naprawde na psie tragedie, skoro stan Nitki az tak ja przeraza:-)
generalnie to stary pies nie oszukujmy sie, ma szereg geriatrycznych dolegliwosci, ale jak dla mnie- w normie jak na ten wiek, naprawde. malo kiedy pies w tym wieku bywa zdrowy jak ryba.
Jutro ustalamy szczegoly po otrzymaniu wynikow badan krwi.
Oczywiscie napisze Wam zaraz co i jak :-)

Rachunek na dzis opiewa na 97 zl. Wiekszosc tej kwoty to badanie krwi.

Ja niestety stare konto zamknelam a nowego nie udalo mi sie otworzyc, brakuje mi jednego dokumentu, staram sie o specjalne konto. Jesli to Wam nie przeszkadza zbierajcie narazie na konto Cajusa JB a potem poprosze o przelew. :-)
otwarlam linie kredytowa na Nitke ;)

Posted

Ach, dzięki Dorothy za szczegółową relację i śliczne fotki Nitki. Sunia pewnie nie była zadowolona z tej wizyty.
Ale to wszystko dla Jej dobra.
Cóż, zrobimy co będzie możliwe, by Jej pomóc.
Pieniądze na leczenie gromadzimy .. będzie dobrze.

Posted

Chwilowo, dopóki Dorothy nie ma aktywnego konta fundacyjnego, proponujemy zbiórkę na moje konto prywatne, na które już był robiony przelew z Jamniczej Skarpety na transport dla Nitki. Info na PW :)

Posted

wstepna diagnoza po wynikach badan krwi - sa niezle, nie wykluczaja mozliwosci zabiegu, niemmniej jednak lekarze rozwazaja celowosc wykonania najpierw (pzez okres 2-4 tyg) przeleczenia serca w celu zmniejszenia problemu kardiologicznego przed zabiegiem, dla bezpieczenstwa suni. Podaliby jej leki stabilizujace prace serca.
Jutro dowiem sie szczegolow, szczerze powiem ze dzis mialam ciezki dzien, a lekarze tez, skladali jakiegos powypadkowca cale popoludnie na stole operacyjnym i obie strony byly malo kontaktowe :-)
jutro napisze wiecej.

Posted

Dziś przy okazji wizyty u lokalnego weta opisałam stan Nitki. Ten sugerował nie ruszać w tym wieku guza u suni i pozowlic Jej z tym żyć tyle ile się da. Jego zdaniem grozi prędkimi przerzutami na inne organy zwłaszcza te "kobiece" i lawinową reakcją organizmu.
Hmmm .. trudna sytuacja, żeby nie rzec potrzask.
Co sądzicie?

Posted

Moim zdaniem guzy nie usunięte jeszcze szybciej dają przerzuty. Trzeba je usunąć i to koniecznie. Mój Kacper miał w zeszłym roku usuwanego guza w znieczuleniu miejscowym.Też ze względu na podeszły wiek Pani wet nie zastosowała narkozy. Nie ma żadnych przerzutów i czuje się świetnie.

Posted

zobaczymy co powie moj wet, raczej najmocniej byl zainteresowany stabilizacja serca i zebami, o guzie jakos duzo nie mowil.
Pewnie tak jak z prawnikami, co jeden to inne zdanie.

Posted

Ja pozostanę przy swoim zdaniu.;)
A to jeszcze jeden jamnior z toruńskiego schronu. Chyba warto założyć wątek:lol:





Przepraszam, że na wątku Nitki, ale to jej krewniak.

Posted

ilon_n napisał(a):
Saphira, a gdzie Ty tego szorstkiego jamniora znalazłaś? Czy to ten sam co był na górze w boksach obok Nitki? Teraz przeniesiony na zewnętrzny??


Chyba ten sam, ale podobno był jeszcze jeden i znalazł domek. Pewności nie ma. Trzeba dopytać
No i wątek założyć;)

Posted

Założymy Chłopakowi wątek,tylko trzeba o Nim czegoś się dowiedzieć.
Mam na oku jeszcze taką bialutką psinkę co siedziała razem z Nitką.
Smutna była okrutnie. Jej też trzeba domek znaleźć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...