jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Jutro lub najdalej pojutrze będzie więcej fotek, cosik nam aparat się buntuje i nie chce fotkować, a i obiekt fotek był w nie najlepszej kondycji... Quote
polubek Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 majqa napisał(a):To ja Ci przypomnę, że jeszcze jest coś takiego jak sen. W nocy nie śpisz, w dzień nie śpisz (bo np. gadamy). Jeszcze trochę i zacznę się martwić nie tylko o psiaki ale i o Ciebie. A na poważnie, wypocznij troszkę, proszę. będzie ok. położę się koło 4. przed 7 Szakal mnie obudzi na ajta z pół godzinki biegania i zabaw w parku, jak wrócę to jeszcze do 9-10 kimonko ale nie zawsze a potem wstaję na dobre. dopalacz albo dwa (1-2 kaw) i do boju. Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 majqa napisał(a):To ja Ci przypomnę, że jeszcze jest coś takiego jak sen. W nocy nie śpisz, w dzień nie śpisz (bo np. gadamy). Jeszcze trochę i zacznę się martwić nie tylko o psiaki ale i o Ciebie. A na poważnie, wypocznij troszkę, proszę. Powiedziała ta, co to śpi najwięcej... Polubek, jak milo i Ciebie widzieć... Quote
polubek Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 gdybyś pracowała przy tym co ja (farby, rozpuszczalniki)to chodziłabyś tak nakręcona jak ja że sen niepotrzebny. Quote
majqa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 No moja to krew - dopalacze + kawa = cymesik!!! Joluś, w razie potrzeby służę Maćkiem i aparatem. ;-) Quote
polubek Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 majqa twoja krew tak ale z ciętym językiem mało jest rzeczy których bałabym sie powiedzieć Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Dziękuję wszystkim! I dobrej nocy! Quote
majqa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Dobranoc!!! Czekamy na kolejną porcję wieści o Teosiu. Quote
irenaka Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Zawyłam po przeczytaniu tego wątku:-(. Więcej nic nie mogę napisać, bo mi dadzą bana. Quote
Ellig Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Czesc, jestem....to jakis jeden wielki koszmar! To ,ze Teos jest caly i zywy to chyba jakis cud. To ,ze nie trafil z powrotem do schroniska to kolejny cud.....Az sie boje pomyslec co dzieje sie z Rudusiem:( Czekam na dyspozycje....Trzymaj sie dzielny chlopaku!!!!!! Quote
Isadora7 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 [quote name='irenaka']Zawyłam po przeczytaniu tego wątku:-(. Więcej nic nie mogę napisać, bo mi dadzą bana. Witaj w Klubie WQr...ych Quote
ewatonieja Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 sama słodycz... dlaczego znowu mu to zrobili?:-( Quote
Wunia Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 majqa napisał(a):Dziękuję Isadorko :-) Nie mogę się wprost doczekać bajkowych wyjaśnień Niki. Isadorko - ukłony ode mnie :modla: O ile w ogóle się doczekasz :diabloti::diabloti: Quote
nika28 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Ten dom do którego jamnik pojechał niestety był nie trafiony... Jamnik uciekał, i trafił znowu do schroniska. Odnalazł się jego prawdziwy właściciel (nie ten o którym pisałam na wątku, do tamtych tylko przychodził na jedzenie i się przespać jak się okazało) do którego tel. mogę podać na PW. Jola od jadzi, ze schroniska zabierałam go z dorosłą osobą, to ona znalazła dom i wszystko załatwiała, ja tylko towarzyszyłam. Quote
Ellig Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Piekna bajka!!!!!!!!!!!!!!!!Znalazl sie wlascieciel a psiak nadal jest na ulicy i grozi mu schronisko, trzeba sprawdzic kto adoptowal jamnika ze schroniska i porozmawiac z Ta osoba. Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 nika28 napisał(a):Ten dom do którego jamnik pojechał niestety był nie trafiony... Jamnik uciekał, i trafił znowu do schroniska. Odnalazł się jego prawdziwy właściciel (nie ten o którym pisałam na wątku, do tamtych tylko przychodził na jedzenie i się przespać jak się okazało) do którego tel. mogę podać na PW. Jola od jadzi, ze schroniska zabierałam go z dorosłą osobą, to ona znalazła dom i wszystko załatwiała, ja tylko towarzyszyłam. Nika, który to z kolei właściciel, bo już się gubię ? Teosia wydano osobie, która towarzyszyła Nice w schronisku i pewnie na nią został zapisany, o czym mam z tym kimś rozmawiać, o braku odpowiedzialności( delikatnie nazywając)? Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 A sam Teoś jest przemiłym, grzecznym i spokojnym psiakiem. Nie sprawia żadnego problemu, ładnie chodzi na smyczy, szuka kontaktu z człowiekiem, przytula się...Jak można było tyle złego temu jamnisiowi zrobić? Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Ewatonieja, piękne jest to zdjęcie, czy mogę je wykorzystać do ogłoszeń? Quote
nika28 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 jola od jadzi napisał(a):Nika, który to z kolei właściciel, bo już się gubię ? Teosia wydano osobie, która towarzyszyła Nice w schronisku i pewnie na nią został zapisany, o czym mam z tym kimś rozmawiać, o braku odpowiedzialności( delikatnie nazywając)? To jest jego jedyny właściciel, tamci go tylko karmili, spał u nich, z resztą nie tylko u nich. Zdjęcie można oczywiście wykorzystać do ogłoszeń, ja je robiłam. Quote
majqa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 [quote name='nika28'] (...) ze schroniska zabierałam go z dorosłą osobą, to ona znalazła dom i wszystko załatwiała, ja tylko towarzyszyłam. Wszystko, rozumiem, że z wizytą poadopcyjną włącznie. O tej wizycie przecież, pisałaś 14.03.09, że odbędzie się niedługo. Kiedy to "niedługo" miało miejsce i jaki był jego wynik, bo zapomniałaś opowiedzieć nam o tym na Spajkim, a na pewno wiesz. Quote
jola od jadzi Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 nika28 napisał(a):To jest jego jedyny właściciel, tamci go tylko karmili, spał u nich, z resztą nie tylko u nich. Tamci tzn kto? A ta pani o której piszesz w ostatnim poście poprzedniego wątku, ta, o której napisałas, że to jest jego pani i do niej rzekomo go wiozłaś, do wspaniałego domu, ta pani to kto? Karmicielka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.