Agmarek Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Od tej pory mam ze 20 rozmazanych zdjęć i tylko te nadają się do pokazania :evil_lol: Quote
Agmarek Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 I po imprezie Drogie Panie :evil_lol: Niestety nie wytrwałam do końca spaceru, bo chore dziecię w domu zostawiłam i musiałam już jechać, a teraz jestem już padnięta. W związku z tym że wiem jak czekałyście na te zdjęcia wstawiłam je, ale relację słowną postaram się zdać jutro ;) Mogę Wam tylko powiedzieć iż myślę że to idealny dom dla Welsha-Atosa :cool3: Quote
magda222 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Opłacało się tu wejść tak późno :) Szczęściarz z naszego Welsha :) Bardzo się cieszę, że tak super trafił i czekam na relację słowną ;) Quote
Agmarek Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Jestem. Jestem. Jak dla mnie to idealny dom dla Atosa. Ludzie są bardzo spokojni, zrównoważeni, do problemów podchodzą z dystansem. A Atos? To szaleniec z psim ADHD. Odniosłam wrażenie że on musi ciągle coś robić. Głowinie biega, biega, biega, kopie doły i biega, biega, biega :evil_lol: Państwo chodzą z nim dwa razy dziennie do lasu na spacery (a rzeczywiście warunki ku temu mają takie że grzechem byłoby nie skorzystać) a Atos stara się słuchać starszego kolegi, choć nie zawsze. Momentami odniosłam wrażenie że specjalnie go zaczepia :razz: a starszy kolega? No cóż...podobno ma 10 lat - czego po zachowaniu nie widać, bo biega, biega, biega :evil_lol: szarpie patyki, lubi poszczekać do dziamgotów za płotem i jak najbardziej czuje się przewodnikiem w stadzie. Kiedy trzeba to spokojny, a jak trzeba skarcić Atosa to skarci. Podobno na początku spały w jednej budzie (choć widziałam dwie) po podwórku jak hrabia łaził kot (nieganiany) a Pani Atosa mówiła że na początku pies jadł 2,3 razy dziennie, ale nie widać żeby był jakoś specjalnie upasiony przez to pewnie że tak biega. No i Pani mówi że biegając zaczyna biegać w koło człowieka i zatacza coraz mniejsze kręgi, po czym potrafi chwycić za kurtkę, albo nogę co jest dość bolesne. Nie wiem czy u Doty też się tak zachowywał, ale myślę że to może być problemem, ponieważ przyjdzie lato, Pani w krótkich spodenkach, albo spódniczce...pomyślałam sobie że skoro przez spodnie jest to bolesne, to na gołe ciało...brrr...:shake: Dziewczyny można coś temu zaradzić? Ja powiem szczerze że pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, a wiem że Państwo nie kłamią, bo mnie też Atos próbował wziąć w taki krąg :mad: a zdaje się że ktoś z forumowiczów obiecywał mi całe portki :mad: i gdyby nie to że obracałam się wokół siebie prawie że z prędkością światła żeby dotrzymać Atosowi rytmu to pewnie doświadczyłabym tych podszczypanek :evil_lol: Macie jakieś pomysły? Quote
pumcia02 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 A on nie probuje po prostu zaganiać? Nosić smakołyki, jak zaczyna biegać w koło, kucnac i dać smakolyka. Wstać i dać smakolyka. Takie coś mi przychodzi do głowy. Quote
Agmarek Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 pumcia02 napisał(a):A on nie probuje po prostu zaganiać? Próbuje... Quote
Akrum Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 śliczne zdjęcia :) widać, że Welsh jest szczęśliwy :) i nawet na niektórych zdjęciach pychol uśmiechnięty miał :) Quote
Cantadorra Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 No nie, trudno uchwycić Welsha. Niezły pędziwiatr z niego. Jestem miło zaskoczona. Przecież aparat ledwo nadążył za podmuchem, który Welsh zostawiał :) Quote
Agmarek Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 No a najśmieszniejsze jest to że mam aparat z funkcją redukcji wstrząsów (czy tak jakoś) i sobie nie poradził :evil_lol: Wczoraj jak przeglądałam zdjęcia to miałam nawet takie na którym jest sam ogon :-o Słuchajcie...ja mam wrażenie że on się powoli odnajduje w tym domu. Uważa że w budzie jest bezpieczny, bo właśnie tam zmierzał przed moim aparatem. Uwielbia swoich ludzi, bo jak tylko ktoś kręci się pod drzwiami z tamtej strony Atos już przy nich jest. Podobno trochę boi się Pana, ale jak tylko widzi smycz w jego ręku już jest szczęśliwy. Tam dopiero jest 6 tyg. Nasza onka jest u nas 2 lata i nadal boi się mojego TZ-a choć nigdy nic jej nie zrobił złego. Wczoraj jak Pan wyszedł ze smyczą Atos obskakiwał go z wielką lubością i patrzył z miłością na pysku, więc myślę że się panowie dogadają ;) Quote
anawa Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Agmarek, obiecywałam Ci całe portki, bo Welsh nigdy wcześniej tak nie zaganiał.....:eviltong: Myślę, że z tymi smakołykami do dobry pomysł a w ogóle, to się nie martwię, bo Państwo Welsha są bardzo rozsądni a szczególnie Pan świetnie daje sobie radę z psami. Najlepszy dowód, że Welsh już do niego śmiało podchodzi i razem wychodzą na spacerki. Welsh zawsze czuł ogromny lęk przed mężczyznami. Zdjęcia piękne, wielkie dzięki, Agmarek. Liczę, że to nie ostatnia wizyta i zdjęcia :razz: Welsh-Atos wygląda na szczęśliwego. Jeszcze nigdy nie miał tylu "uśmiechniętych zdjęć" :p Troszkę przytył i widzę znów piękne futerko :multi: Pobyt na powietrzu wyraźnie mu służy :lol: Quote
Akrum Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 KOLEJNE DOGOMANIACKIE DT OKAZAŁO SIĘ WIELKĄ ŚCIEMĄ ARKTYKA OBIECYWAŁA DOMOWY RAJ, a w rezultacie ofiarowała psiakom oborę... http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki?p=16560428&posted=1#post16560428 Quote
magda222 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 A ja też przyszłam o pomoc prosić :placz: Błagam Was zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/204528-Bernardyny_matka-w-wysokiej-ci%C4%85%C5%BCy-i-syn_-W-TRAGICZNYCH-WARUNKACH_-POMYS%C5%81Y_dt_-PILNE! Może coś wymyślicie... Ryczę nad psiakami od kilku dni... Potrzebny dom z ogródkiem; dobry, cierpliwy człowiek i towarzyszka-sunia... Quote
wapiszon Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Widać,że Atos szczęśliwy , znalazł swoich Ludzików :) Quote
Akrum Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 czy wiadomo co u Welsha słychać? znaczy Atosa?? Quote
anawa Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Welsh ma się dobrze ale nowi państwo są oszczędni w słowach i zdjęciach. Ostatnio dostałam dwa ale cos mi sie porobiło i nie mogę wstawić :( Mogę wysłać na maila, może jakaś dobra dusza wstawi. Welsh wygląda świetnie, przytył, nabrał futerka - zupełnie inny pies :) Quote
wapiszon Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Najważniejsze ,że u Welsha - Atosa wszystko w porządku :) Quote
bela51 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 [quote name='anawa']Welsh ma się dobrze ale nowi państwo są oszczędni w słowach i zdjęciach. Ostatnio dostałam dwa ale cos mi sie porobiło i nie mogę wstawić :( Mogę wysłać na maila, może jakaś dobra dusza wstawi. Welsh wygląda świetnie, przytył, nabrał futerka - zupełnie inny pies :) Jesli mozesz przeslij na mojego maila. Wstawie, to zaden kłopot. iza_roj@poczta.fm Quote
anawa Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 [quote name='bela51']Jesli mozesz przeslij na mojego maila. Wstawie, to zaden kłopot. iza_roj@poczta.fm Dzięki. Wysłałam :) Quote
Akrum Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 już się nie mogę doczekać zdjęć Welsha (dla mnie zawsze będzie Welshem :)). Quote
bela51 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 anawa napisał(a):Dzięki. Wysłałam :) Sorrki za spory poslizg, ale net mi ostatnio szaleje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.