Cantadorra Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Dotka, znasz go najlepiej. Na pewno wyczujesz intuicyjnie, że trzeba klatkę odstawić... Wygrzewaj się, żeby ładnie do końca wyzdrowieć. Quote
anawa Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Ja bym jeszcze tę klatkę zostawiła.... Boję się, co bedzie, jak Welsh straci ten azyl....... Chociaż może im wcześniej, tym lepiej...... Sama nie wiem... Dota, karma w drodze. Josera. Zapłaciłam 141,52 zł i kasa prawie się skończyła a Ty, Dotka, nie napisałaś, ile mam Ci jeszcze oddać za leki.... Całusy dla Welsha-Aniołka ;) Quote
Szarotka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Czy deklaracje dotarly ?? pewnie nie jak nic nie piszesz ;) Quote
anawa Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 [quote name='Szarotka']Czy deklaracje dotarly ?? pewnie nie jak nic nie piszesz ;)[/QUOTE] Nie, jeszcze chyba za wcześnie..... Na razie dostałam info z PayPal, że wpłaciłaś pieniądze...... Ta sama suma, co poprzednio..... Quote
Szarotka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Moze ta sama, nie pamietam co bylo poprzednio. Quote
dota&koka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Napiszę jak ja na dzień dzisiejszy widzę kombinację Welsh+klatka.Oczywiście mogę się mylić,ale myślę,że znam już psa na tyle,że jestem w stanie rozróżnić co jest dla niego dobre,a co mu szkodzi.Welsh poza klatką jest wspaniały,kontaktowy,bawi się już nawet z dziećmi,nadstawia łeb do głaskania,ociera się o nogi kiedy ma ochotę na mizianie,rozumie prawie wszystko co do niego mówię,jednym słowem-normalny pies. W momencie kiedy wraca do klatki,ucieka w swój dziwny świat.Izoluje się,znika zadowolony pysio,czasem widzę u Niego wystraszone oczka. Klatka,to było przejściowe rozwiązanie,i w moim odczuciu czas to rozwiązanie zlikwidować.Tak czuję.Chcę,żeby Welsh był między nami,a nie obok.Na razie złożę ją i schowam,tylko na jakiś czas.Na próbę. Kiedy pomyślę,jaką drogę przebył ten pies,jak wielkie zrobił postępy,jestem bardzo z niego dumna.A widok brykającego Welsha,to dla mnie najpiękniejsza nagroda. Quote
IVV Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 kazdy pies potrzebuje swojego azylu ...daje im to poczucie bezpieczenstwa i stabilizacji Quote
anawa Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Dota, przemawia do mnie Twoja argumentacja. Rzeczywiście mozna na próbę złożyć klatkę. Zobaczymy, co się wtedy będzie działo....... Quote
Ewanka Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Witaj Welshyku :) ... ciotki są z ciebie dumne :) Quote
Akrum Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Welsh, jak się miewasz? wszystko dobrze? klatkę nadal masz? Quote
magda222 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 A może poradzić się co do tej klatki behawiorysty? Quote
Cantadorra Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Ciekawe jak to będzie bez klatki ... :) Quote
Ewanka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Jak się czuje pies idealny ??? :) ... a jak się miewa jego klatka ? ;) Quote
Szarotka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Zapraszam na bazarek swiateczny dla podhalanki: http://www.dogomania.pl/threads/198337-Szybko%C5%9Bciowy-dla-zapominalskich-ekstra-prezenty!-Dla-podhalanki-Celi-do-19.12.do-20.0 Quote
dota&koka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Witamy :) Śmiało mogę napisać,że u nas (czyli u Welsha) wszystko w porządku od A do Z. Klatka na razie jest częściej złożona,rozstawiamy ją tylko wtedy,gdy Welsh ma zostać zupełnie sam w domu.Co ostatnio zdarza się rzadko,bo od dawna wszyscy po kolei,potem na raz chorowaliśmy. Wysłałam Ani zdjęcia jakie udało mi się zrobić telefonem brykającemu Welshowi,bardzo chciałabym móc je wstawić na wątek. Psisko jest tak wesołe,że trudno złapać go w całości w kadrze :) Quote
kasia14 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Bardzo się cieszę Dota, że jednak wam się udało! Gratuluje! Quote
Ewanka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Dotka, taaaaaaakie wieści to balsam na nasze ciotczyne serducha :) Quote
Cantadorra Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 To musi być bardzo przyjemne tak patrzeć na wesołego psiaka. Pamiętam jak Anawa się o niego martwiła, jaki był przybity, jak zdobył serde Doty, potem demolki na maxa, a teraz, normalność. Tak normalne, że aż nienormalne :) Quote
Szarotka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Ta podhalanska sunia pilnie potrzebuje pomocy ma czas do niedzieli......... http://www.dogomania.pl/threads/198489-Czy-straci-sw%C4%85-szans%C4%99-przez-brak-pieni%C4%99dzy..-Zaniedbana-Podhalanka-prosi-o-pomoc-!! Quote
anawa Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Księguję wpłatę 20 zł od Szarotki. Wielkie dzięki. Kupiłam Welshowi karmę Josera ale podobno wybrzydza......... Quote
Akrum Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 ooo... Welsh, wybrzydzasz? A Josera jest bardzo dobra i smaczna, no co ty, chłopie.. Quote
magda222 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Przelewam na naszego aniołka ;) 20 zł. Quote
IVV Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 anawa napisał(a):Księguję wpłatę 20 zł od Szarotki. Wielkie dzięki. Kupiłam Welshowi karmę Josera ale podobno wybrzydza......... nareszcie zaczyna byc psem domowym:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.