Romka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Biedny psiak mam nadzieję,ze mu sie poszczęści! Quote
Szarotka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Niestety nie ma w sumie komu sie zajac tym watkiem. Anawa ma nowy kompute i nie moze sobie z nim poradzic. Quote
anawa Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Nie jest tak źle........... jestem i zajmuję się. Mamy tylko te dwa zdjęcia, które są na wątku i mnóstwo chęci, żeby znaleźć dom. Już zaczęłam robić ogłoszenia i wierzę, że się uda znaleźć dom Welshowi. W poście 119 zamieściłam tekst ogłoszenia z kontaktem więc kto żyw i ma trochę dobrych chęci to proszę o pomoc w ogłaszaniu. Quote
anawa Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Tekst wstawiony do pierwszego postu ale zdjęcie trzeba ściągnąć z 1 i 99 postu. Quote
Romka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Cały czas podglądam co dzieje się u ciebie piesku! Quote
anawa Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Romka napisał(a):Cały czas podglądam co dzieje się u ciebie piesku! Dzięki, Romka bo jest kiepsko........... Nie ma żadnego odzewu z ogłoszeń a to taki piękny pies, tylko przestraszony ale na szczęście nie ma w nim agresji....... Quote
agata51 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Sprawdzam, czy zbieracie już deklaracje na hotelik, a tu się nic nie zmieniło. Zajrzałam na wątek tego okropnego miejsca, w którym Welsh przebywa - wątek jeszcze dobrze się nie zaczął, a już umarł. Na razie wrzuciłam Welsha na ten wątek: http://www.dogomania.pl/threads/177990-Donki-w-potrzebie/page2 Ale tam też jakoś niemrawo. Trzeba tu ściągnąć więcej "onkolubnych" - jest ich na dogo od cholery. No tak, tylko potrafimy się w jedną noc skrzyknąć, kiedy chodzi o ratowanie starego, chorego, zmasakrowanego psa - młody, piękny i zdrowy może poczekać. Welsh, jak już wyłysiejesz, stracisz władzę w tylnych łapach albo zostaniesz dotkliwie pogryziony przez towarzyszy niedoli, zbiegniemy się tu tłumnie i będziemy cię ratować. Przepraszam, cioteczki, ja nie do was, ja troszkę do siebie. Do świąt pewnie i tak nic nie zwojujemy - kto by tam chciał przed świętami świeżo wytrzepany dywan sobie zapaskudzić i psie kłaki z białego obrusu strzepywać. P.S. Czy ktoś oprócz nas wie o istnieniu czegoś takiego jak Kotliska? Jakieś fundacje, stowarzyszenia? Polecam telewizyjne programy interwencyjne. Quote
anawa Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 [quote name='agata51']Sprawdzam, czy zbieracie już deklaracje na hotelik, a tu się nic nie zmieniło. Zajrzałam na wątek tego okropnego miejsca, w którym Welsh przebywa - wątek jeszcze dobrze się nie zaczął, a już umarł. Na razie wrzuciłam Welsha na ten wątek: http://www.dogomania.pl/threads/177990-Donki-w-potrzebie/page2 Ale tam też jakoś niemrawo. Trzeba tu ściągnąć więcej "onkolubnych" - jest ich na dogo od cholery. No tak, tylko potrafimy się w jedną noc skrzyknąć, kiedy chodzi o ratowanie starego, chorego, zmasakrowanego psa - młody, piękny i zdrowy może poczekać. Welsh, jak już wyłysiejesz, stracisz władzę w tylnych łapach albo zostaniesz dotkliwie pogryziony przez towarzyszy niedoli, zbiegniemy się tu tłumnie i będziemy cię ratować. Przepraszam, cioteczki, ja nie do was, ja troszkę do siebie. Do świąt pewnie i tak nic nie zwojujemy - kto by tam chciał przed świętami świeżo wytrzepany dywan sobie zapaskudzić i psie kłaki z białego obrusu strzepywać. P.S. Czy ktoś oprócz nas wie o istnieniu czegoś takiego jak Kotliska? Jakieś fundacje, stowarzyszenia? Polecam telewizyjne programy interwencyjne. Agata, oficjalnie nie ma żadnych dowodów na to, że dzieje się tam coś złego..... Niewiele osób tam było i nic nadzwyczajnego nie widziały..... Dla mnie niepokojący jest fakt, że schronisko to funkcjonuje inaczej, niż inne. Zamknięta brama, brak wolontariatu, strony internetowej, ogłoszeń, odciecie od świata i......... wciąż przyjmowane psy...... Chciałabym wiedzieć, co robią, żeby uzyskać wolne miejsca dla nowych podopiecznych..... Moje obawy nie wystarczą, żeby kogoś np. z telewizji, zainteresować problemem. Trzeba mieć jakieś twarde dowody..... Quote
kinia098 Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Podniosę psinkę. A żaden DT nie chce go wziąć? :( Quote
Romka Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Wiecie co ja mysle,ze to schronisko prowadzi jakas osoba prywatna na podstawie umowy z gminą!Tak mi sie cos wydaje! Quote
anawa Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Schronisko jest prywatne, jak najbardziej. A umowy ma z wieloma gminami, miedzy innymi z moją. A brat (czy ktoś z rodziny właściciela) jest hyclem!!! Quote
anawa Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 [quote name='kinia098']Podniosę psinkę. A żaden DT nie chce go wziąć? :([/QUOTE] Może by i wziął ale nie mamy pieniędzy :( Quote
anawa Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Szarotka, wiesz, że ja nie umiem tego robić......... Quote
Szarotka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='anawa']Szarotka, wiesz, że ja nie umiem tego robić.........[/QUOTE] On juz pewnie ma ogloszenia ?? Anawa teraz mam nadzieje, masz wiecej czasu, to trzeba by zrobic nowe?? Moge Ci pomoc watek rozkrecic i nazbierac pieniedzy, ale musisz mi pomoc, czy masz kontakt ze schroniskiem, lub kims kto moze pojsc do schroniska ?? Quote
anawa Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 I tu jest problem........... Pasja ma kontakt z panią z referatu ochrony środowiska z gminy, z której został zabrany do schroniska Welsh. Pani jeździ tam raz na kwartał skontrolować pieski. Poza tym możemy liczyć tylko na schron, który dotychczas dostarczył pani tylko jedno zdjęcie i to nienajlepsze do ogłoszeń...... Ogłoszenia są ale żadnego odzewu nie ma, jak się spojrzy na to zdjęcie, to nic dziwnego..... Do schroniska nikt nie pójdzie, bo nikogo tam nie mamy a poza tym tam niechętnie wpuszczają z aparatem fotograficznym.... Sytuacja beznadziejna. Rzeczywiście dobrze byłoby zabrać stamtąd Welsha do dt ale sama wiesz, jak jest z pieniędzmi..... Quote
Szarotka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Pieniadze sie nazbiera jest tylko kwestia tego, ze musi byc pare osob, ktory przychodzi na watek i agituje. Samemu jest trudno, trzeba wysylac pw, chodzic po watkach itp. Idz do Astiego, Kamela i Faxa oni juz sa prawie home free :):) Quote
anawa Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 [quote name='Szarotka'] Idz do Astiego, Kamela i Faxa oni juz sa prawie home free :):)[/QUOTE] Szarotka, jeszcze raz, dla słabszych......... o co chodzi? Quote
Szarotka Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 [quote name='anawa']Szarotka, jeszcze raz, dla słabszych......... o co chodzi?[/QUOTE] Asti jedzie do hotelu mam nadzieje, ze za pare dni. A Kamel i Fax czekaja na odpowiedz i byc moze zostana razem zabrani ze schroniska :):) Chodzi mi o to, ze wszystko mozna osiagnac, zdarza sie, ze czasami nie wyjdzie, jak np. z Hero, ale to w pewnym sensie nie zalezne bylo :( Quote
agata51 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 anawa, komu jak komu, ale Szarotce możesz wierzyć. Jak ona coś powie, to jakbyś już to miała. Tylko trzeba jej pomóc. A deklaracje zbiera się tak: rozsyła się 120 tysięcy pw z zaproszeniem na wątek i prośbą o wsparcie - każde jest cenne, nie tylko finansowe, duchowe też bezcenne. PW należy wysyłać wyłącznie do osób udzielających się na dogo, coby o wysyłanie spamu nie być posądzonym i do władz doniesionym. Całuję wątek poświątecznie resztkami sił - wnusia mnie wykończyła. Ale fajnie było! Quote
Szarotka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Pozdrowienia dla Wnusi :):) i dzieki za poparcie :):) Czekam na Anawe :):) moze sie skusi :):) Quote
anawa Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 Pewnie, ze sie skusi. Szarotka, mozesz "pospamowac" dla Welsha? ;) Ja pierwsza daje 50 zl miesiecznie (chociaz na razie nie powinnam, dopoki nie zalatwie sobie nowej pracy :eviltong:). Agata, czy nadal mozemy na Ciebie liczyc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.