Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże jaki biedny!Dziewczyny myślałyście o hotelu u Jamora on bardzo ładnie wyprowadza psiaki.Anawa jesteś tam na watku i Szarotka tez!Wyślę Wam jeszcze jeden namiar na domek ale nie wiem czy jest sens go tam dawać w takim stanie!

Posted

Szarotka, dzięki za wklejenie zdjęcia.
Cantadorra, Welsh to jest ON-ek, chociaż na tym zdjęciu to raczej wygląda na przestraszonego zająca....... Jeśli będzie możliwość powtórzenia ogłoszeń, to proponuję region warszawski. Tam jest większa szansa na dom a nie budę i stróżowanie.
Romka, nie mamy żadnych deklaracji. Pies jest zdrowy tylko bardzo wycofany, jak co drugi pies w schronisku. Jemu potrzeba domu na cito! Dobrego pana, który przytuli i potraktuje jak przyjaciela..... Wtedy Welsh błyskawicznie dojdzie do siebie.

Posted

Romka, domek najpierw powiedzial ze nie moze rozmawiac, poprosil o sms i jak bedzie zainteresowany to oddzwoni. Wyslalam wszystkie swoje namiary mozliwe, ale dostalam tylko esa, ze: "nie jestem zainteresowany". Takze nie wiem, co bylo przyczyna :(

Posted

Welsh może iść od razu do domu stałego ale na stróża się nie nadaje. Musi być blisko człowieka a człowiek musi okazać mu trochę cierpliwości i zaakceptować jego strach, który mu przejdzie, kiedy wreszcie zaufa.....
Nowych zdjęć nie ma bo możemy liczyć tylko na schronisko - wolontariatu tam nie ma i z aparatem podobno bardzo niechętnie wpuszczają :(

Posted

Dostępne są tylko dwa zdjęcia (w postach 1 oraz 99). Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu. Mam ostatnio cholernie mało czasu i z niczym się nie wyrabiam. Ogłoszenia są już na cafeanimal i alegratka. A oto tekst do ogłoszeń:

Ten Owczarek, to Pies, który najprawdopodobniej zaznał wiele złego z ręki człowieka...
Pragnie być niewidoczny, pragnie być cieniem samego siebie...
W beznadziei swojego istnienia, najpierw porzucony, później odłowiony przez hycla i wywieziony do schroniskowej klatki... Myśli, że to już koniec jego wędrówki.....ale nie koniec udręki.
Nie spojrzy w oczy, bo boi się, że nie dostrzeże w nich nadziei dla siebie....
Czy zechcesz to zmienić?

Kontakt w sprawie adopcji:
Tel. 695 738 031

Posted

Szarotka napisał(a):
Czyli pies potrzebuja kogos kto kocha i rozumie psy.

Tak jest - szczególnie wrażliwego , kochającego i rozumiejącego zwierzęta. To nie może być przypadkowa osoba....

Posted

Ten o Tuptusiu? Widziałam, że coś przyszło ale tylko rzuciłam okiem i................. nie odpisałam :oops:
A co to znaczy, nieaktualny??? Tuptuś adoptowany???

Posted

Sorry, Szarotka. Brak czasu to jedna sprawa a drugi problem to ten nowy komputer z Windows7. Outlook Express nie jest przez ten system obsługiwany i powinnaś zobaczyć cały ten bałagan, który mam teraz w tzw. Windows Live - poczta. Nic tam nie potrafię znaleźć...... Masakra...... Muszę się przyzwyczaić, poćwiczyć - a czasu brak......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...