dota&koka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 kochane cioteczki,nie mam o czym pisac.Welsh jest zbyt grzeczny :) dziś z rana na spacerku był sam i za żadne skarby nie chciał zblizyć się do bramy.jednak nie ma to jak spacerek z Koką miałam dziś pojechać z prześwietleniem,ale wstyd przyznać,zapomniałam na śmierć że nasz synek ma dziś urodzinki i muszę cokolwiek przygotować,bo zjedzie się rodzinka Quote
Cantadorra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dziewczynki, zajrzyjcie i poradźcie co zrobic z blakającym się przesympatycznym, ale wycieńczonym onkiem: http://www.dogomania.pl/threads/185772-quot-Trapezowy-quot-ON-w-z%C5%82ym-stanie-Pu%C5%82tusk?p=14692294#post14692294 Quote
Akrum Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 a wy tam dota bezpieczni jesteście czy na linii, gdzie może przejść fala? Quote
dota&koka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 byłam z dziećmi na lodach w parku praskim i podeszłam nad wisłę.powiem Wam,że byłam przerażona.nawet w 1997 roku woda nie była tak wysoka,przed falą kulminacyjną.strażacy i wojsko układają worki z piaskiem wzdłuz wybrzeża helskiego,żeby uratować warszawskie zoo.my mamy jakieś 400-500m do wisły ja na samą myśl dostaję gęsiej skórki :( Welsh też dziś naodstawiał.wzięlismy ze sobą Kokę,chłopaka z wiadomych względów musielismy zostawić w domu.jemu nie za bardzo się to spodobało i narozrabiał.znowu zwalił wszystko ze stołu w kuchni (w tym moje świeżutkie kwiatuszki od marcinka ) zrobił koopę w pokoju NA ŁÓŻKO! i pozwalał kwiatki z parapetu.załamałam się,bo zaraz goście zaczną się zjeżdżac,a w domu jak po przejściu trąby... Quote
Agmarek Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 A to łobuz jeden :angryy: pewnie zrobił to ze złości że wzięliście Koke a jego nie :angryy: Szkoda Dota że mieszkasz tak daleko, bo bym przyleciała Ci pomóc w sprzątaniu :-( Quote
IVV Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Welsh pewnie z rozpaczy usilowal za Wami wygladac przez okno,a kupa to pewnie z nerwow...niesamowite jak te zwierzeta przezywaja rozlake z kochajacym czlowiekiem... Quote
anawa Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 No pięknie............... to teraz znów będę się bała tu zaglądać............ ;) Welsh.......... koopę na łóżko??????? Feeeeeee!!!! Quote
dota&koka Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 śmiem twierdzić że bardziej prawdopodobne jest że Welsh rozrabia po złości :/ nie wzieliście mnie ze sobą,no to posprzątcie sobie trochę... zrzucając wszystkie kwiatki z parapetu w pokoju,porwał nawet firankę...zauważyłam dopiero kiedy goście przybyli i mało się nie spaliłam ze wstydu :( psotny gówniarz z tego chłopaka zbieram się i jadę za chwilę do kliniki z prześwietleniami Welsha.dziś będzie wiadomo czy jest lepiej z łapką. Quote
Akrum Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 kooopa na łózku? hihi, może Welsh chciał sprawdzić, czy na miękkim też się da postawić klocuszka ;) a tak na poważnie, to pewnie ze złości tak robi. został sam, nawet koka poszła, a on nie. więc się chłopak musowo wkurzył i narozrabiał. Quote
Cantadorra Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Welshyk, to troche jak kot, takie to zlosliwe stworzenie... Quote
Agmarek Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Dota można prosić o jakieś fotki besti? Chętnie popatrzę na tą złośliwą mordulę :roll: I założę się że jak wróciliście do domu to Welsh miał minę pt."to nie ja. samo się zrobiło":oops: Quote
dota&koka Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 zawiozłam prześwietlenia,ale na razie nic nie wiem,Pani wet będzie konsultować z ortopedą który operował Welsha.chciałam zeby przy mnie porównała te zdjęcia,ale nie miała czasu,a ja nie chciałam nalegać.obiecała do mnie zadzwonić,kiedy będzie już coś wiedziała.ale ja wiem,że wszystko będzie dobrze z łapką :) Welsh dziś był grzeczny,nic nie nabroił.przecież nie został sam w domu,była z nim przyjaciółka Koka:lol: a wczoraj rzeczywiście welsh miał minę kota ze shreka ;) Quote
IVV Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 sorry Welsh,Torun musi ewakuowac schron ,potrzebne sa tymczsy!!!dziewczyny prosze porozsylajcie watek!!! http://www.dogomania.pl/threads/185986-TORU%C5%83-przygotowania-do-ewakuacji-schroniska-miejskiego-POTRZEBA-OK.-70-TYMCZAS%C3%93W Quote
Akrum Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 dota&koka napisał(a): a wczoraj rzeczywiście welsh miał minę kota ze shreka ;) hahaha, chciałabym to widzieć :) Quote
Agmarek Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Akrum napisał(a):hahaha, chciałabym to widzieć :) Ja mam wgląd na takie oczy prawie codziennie. Ostatnio kilka dni temu kiedy moja sucz wykopała mi półtorametrowy dół w ogrodzie :roll: i pewnie kopałaby dalej gdyby krata do pnączy nie zwaliła jej się na łeb. Diabeł jeden :mad: Quote
wiq Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 psy nie są zdolne do takiego myślenia: "nie wzieli mnie, to się odpłacę"... po prostu stres, został sam i żeby rozładować emocje demolował... Quote
Jola_K Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 aukcja pomocowa dla Welsha zapraszam wszystkich Hity filmowe, filmy przyrodnicze ZOBACZ w przygotowaniu kolejna aukcja ;) Quote
anawa Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Masz rację, wiq........ ON-ki nie są z natury złośliwe. Welsh cały czas potrzebuje obecności bratniej duszy - człowieka lub chociaż psa. To czyni go spokojniejszym...... Całe szczęście, że u Doty taki komfort ma zapewniony. A to był.............. wypadek przy pracy :evil_lol: Cholera, szkoda, że wciąż nic nie wiadomo z łapką Welsha ale może to i lepiej, że ortopeda obejrzy te zdjęcia. Doszła wpłata od rencia42. Bardzo dziękuję :calus: Quote
Jola_K Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 [quote name='Jola_K']aukcja pomocowa dla Welsha zapraszam wszystkich Hity filmowe, filmy przyrodnicze ZOBACZ w przygotowaniu kolejna aukcja ;) juz jest.. Efektowna bizuteria. NOWE NIZSZE CENY! ZOBACZ zapraszam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.