Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak źle z tym opatrunkiem nie jest,odgryzł dosłownie 3 kawałeczki wielkości 50 groszówki.może coś go zaswędziało po prostu.ogólnie pilnujemy go cały czas,co chwila któreś z nas zagląda do kuchni jeśli on się nie pokazuje w pokoju.damy radę :)
weszłam przed chwilą do niego,żeby ucałować jego pyszczek od cioteczek,i mocno się zdziwiłam.chłopaczek nie leży już zwinięty w kłębek,tylko wyciągnięty jak śledź :) nawet kiedy weszłam do kuchni już nie dygnął ze strachu,tylko tak leżąc,łypał na mnie ślipkami.czuję,że za tydzień to będzie pies nie do poznania :)
ten jego siurek dalej nieciekawie wygląda.teraz wreszcie mogłam się trochę przyjrzeć kiedy lezy tak wyciągnięty (tylko bez insynuacji proszę :diabloti:) no i nie bardzo mi się on podoba

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cantadorra,Welsha opatrunek jest usztywniony,jakby gipsowy,więc tak łatwo mu nie pójdzie :) cały cas mamy go na oku,jedynie w nocy może byc problem.jeśli podgryzanie będzie się powtarzać,skombinujemy kołnierz.

Posted

z wielka przyjemnoscia czytam o tych Waszych pierwszych chwilach:) chlopak mial wielkie szczescie ,ze trafil na Was dziewczyny!!!! JEST PRZEPIEKNYM PSEM!!!
nie wiem czy w Pl jest taki plyn do spryskiwania Bitter Apple ? smakuje okropnie dla psa i pies przestaje niszczc przedmioty ktore sa tym spryskane.Jest to naturalny preparat (bardzo gorzki) , tu mozna to kupic we wszystkich sklepach dla zwierzat. Vet tez cos powinien miec w tym stylu .

Posted

chłopczyk owszem,jest odważniejszy,coraz częściej wchodzi do pokoju,ale najpewniej czuje się tam,gdzie w pierwszej chwili znalazł sobie miejsce.tylko na swoim posłanku czuje się bezpiecznie.ja już zdobywam jego zaufanie,już nie kuli się gdy się gdy się do niego zbliżam.jeszcze kilka dni i pieso "będzie mój" :) marcina nadal się boi,ale powolutku oni tez nawiązują więź.
niestety nasz szanowny Pan zaczyna szaleć.w nocy kilka razy wstawaliśmy aby poprawiać mu opatrunek.najgorsze jest to,że on dobiera się do niego akurat w miejscu które było operowane-musi go swędzieć.marcin wpadł na pomysł,aby założyć mu skarpetę i to pomogło.ale opatrunek jest już lekko naruszony.
nadal chłopak nie chce jeść swojej karmy.założył strajk?;-) z podawaniem leków nie ma żadnego problemu.zawiesiny wpuszczam mu prosto do dzióbka,antybiotyk daję mu w kiełbasce-umiem podawać psu tabletki,ale nie chcę go stresować,najważniejsze żeby je przyjmował,choćbym musiała przemycać je w szynce :)
w nocy jeszcze chłopczyk narozrabiał.zwalił wszystko co było na stole w kuchni.min stał na nim wielki wazon z kwiatami.była niezła powódź :)
co by nie narozrabiał,i tak jest najukochańszym psotnikiem :)

Posted

od piątkowego wieczora na dogo mnie nie było (brak netu) a tu tak cudowne wiadomości :)
Bardzo się cieszę, że Welsh już u ciebie dota :)
teraz tylko patrzeć, aż chłopak się rozbryka i stanie się przemiłym przytulakiem :)
Co do opatrunku - dobry pomysł z tą skarpetą :)
Dobrze, że ten wazon nie spadł na niego, bo jeszcze główkę by sobie chopak rozwalił - pewnie się musiał niexle wystraszyć - mały diabełek z niego :diabloti:
a tak się bałyśmy reakcji na dzieci - a jeszcze sie okaże że to z nimi pierwszymi nawiąże super kontakt :lol:

Posted

gdyby zrzucił na siebie ten wazon,na pewno zrobiłby sobie krzywdę-wazon jest z grubego kryształu.na szczęście tylko go przewrócił :)
Welsh jest od pierwszego dnia bardzo zaciekawiony dziećmi,pieknie reaguje kiedy słyszy ich głosiki,zwłaszcza piskliwy najmłodszej naszej Emy.
już wcale nie zwija się w kłębek,nie wciska noska w mysią dziurę,coraz dalej zapuszcza się "na salony",zrywa się na dźwięk domofonu czy pukanie do drzwi,ale zaraz spowrotem ucieka na posłanko.jeszcze się boi,jeszcze jest niepewny co go może z naszej strony spotkać.nie chcę wyobrażać sobie jaka krzywdę musiał mu ktoś kiedyś wyrządzić.Welsh to jest pies,który pragnie stać się niewidzialny.mam wrażenie że on tymi oczkami mówi do mnie "nie chcę ci robić kłopotu,jestem duży ale zniknę jeśli chcesz".to jest przykre jak diabli :( zwłaszcza że miałam kiedyś ONka który był totalnym przeciwieństwem Welsha.Borus był przebojowy,zawsze trzymał się blisko mnie,kochał pracę ze mną więc wybraliśmy się na szkolenie i śmiem twierdzić że był najmądrzejszym psem w grupie,nie bał się niczego i nikogo a mnie bronił jak lew,choć nie wychowywałam go od szczeniaka (potrafił zsunąć sobie kaganiec i capnąć pozoranta w tyłek ;-) )
Welsh nigdy taki nie bedzie :( ale trzeba zrobić wszystko,aby nabrał choć ciut pewności siebie,pomóc mu zapanowac nad strachem,żeby wreszcie mógł cieszyć się życiem.muszę poprowadzić go tak jak dziecko za rączkę przez ulicę.a wcale nie będzie łatwo.w domu pieso już troszkę się zmienia,ale wyjście na dół na siku,to masakra.pierwsze co go stresuje,to znoszenie na rękach.na dole klatki przeraża go wyjście,musze cierpliwie go prosić,przekonywac że tam nic strasznego nie ma,że przeciez trzeba zrobić siusiu.robimy jedną rundkę naokoło naszego ogródka,czasem uda mu się siknąć,czasem tak się boi że przemknie pod scianą i fruu wpada do klatki ciągnąc niemiłosiernie.nie daj Boże żeby ktoś akurat szedł przez podwórko.jeszcze gorzej jeśli zobaczy psa.dziś zwiewał przed malutkim kundelkiem wielkości jamnika :(
liczę że opanujemy spacery,kiedy Welsh w choć 60-70% otworzy sie przede mną w domu.kiedy zaufa mi na tyle,że będzie czuł że i na dworzu nic mu przy mnie nie grozi.
znowu się rozpisałam :)

Posted

oczka już nie są takie wystraszone,widać że pieso jest spokojniejszy :)



wpadł chłopak do pokoju popatrzeć w telewizor :)



pierwszy raz nie wystraszył się aparatu i podniósł się żeby go powąchać! dla mnie to jego mały sukcesik :) wyszedł tu jak nietoperz ;-)



tu był bardzo obrażony po założeniu skarpety :)



niestety,nie najlepszej jakości te zdjęcia.na razie model z niego kiepski.niech się tylko łapka wygoi,będziemy jeździć na działkę,wtedy na pewno będziemy mieć piękne fotki :)

Posted

Dotka piekne zdjecia:) model moze nie jest jeszcze profesjonalista w pozowaniu ,ale kazdy moze zauwazyc ze straszny z niego przystojniak!

Posted

ojj tak,ma chłopaczyna zadatki na niezłe ciacho :))
przed chwilą zamurowało mnie.Welsh przyszedł do pokoju i wpakował się na kanapę!!chciałam aparatem udokumentować ten wyczyn i niestety spłoszyłam psotnika.
jest u nas drugi dzień i już mi się pakuje do łóżka.
przed sekundą obsikał mi futrynę w drzwiach do pokoju dzieci :)

zdjęcie winowajcy zrobione tuż po dokonaniu w/w czynu:
jaa?ja nic nie zrobiłem.ja tam grzeczny chłopak jestem :)

Posted

a teraz zaznaczył Emilki łóżeczko :(
ciut wcześniej stół w kuchni.
nie miałam nigdy psa który tak robił.to długo potrwa,zaznaczy całą chałupę i tyle,czy będzie tak ciągle co chwila "pstrykał" autografy??

Posted

masz innego pieska w domu ,wiec Welsh tylko zaznacza swoja obecnosc. reaguj natychmiastowym feee,bez zlosci tylko stanowczo i zdecydowanie
to Onek szybko sie nauczy.

Posted

nie krzyczę kiedy to robi,bo bałabym się zaprzepascić to co już udało mi się osiągnąć.zapytałam go tylko czy wie że źle zrobił.zrobił tę swoją słynną minkę "mnie tu przeciez nie ma" i uciekł do siebie :)

Posted

on sie dopiero Ciebie uczy a TY jego. przypuszczalnie Welsh nigdy nie mieszkal w domu i dopiero musi nauczyc sie ludzkich zasad.wczesniej nie mial kontaktu z nikim madrym ,co widac po jego zachowaniu,kto by go czegos nauczyl:(
jest taki swietny behaviorysta Cesar Millan poszukaj go moze na internecie,dla mnie ten czlowiek jest niesamowity i zawsze siegam po jego doswiadczenie.

Posted

Welsh jest jedną wielką zagadką.z czasem ją rozgryzę :)
na temat Cesara Millana widzę w necie same okropne opinie :(

chłopczyk zjadł przed chwilą drugą dawkę proszeczków na robaczki,tym razem w szynce,ponieważ kiełbasa się skończyła :)
a ja się dziwię że on nie chce jeść swojej karmy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...