Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 zaglądam tu rano, myślałam,że może już coś..coś wiadomo, a tu nadal nic... ciekawe jak Welsh się czuje... Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 siedze jak na szpilkach.qrcze,lekarka obiecała wysłać smsa :( pewnie nie wie ile tu serduszek czeka na jakiekolwiek wieści :( Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 a już myślałam, że przyniosłaś dota dobre wieści... Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 właśnie przynoszę:) Karolinka napisała mi w tym momencie smsa.dzwoniła do kliniki,wszystko w porzo,Welsh rozrabia,zniszczył zamek w szafce i dobrał sie do karmy!!! UFFFFFF Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 dota&koka napisał(a):właśnie przynoszę:) Karolinka napisała mi właśnie smsa.dzwoniła do kliniki,wszystko w porzo,Welsh rozrabia,zniszczył zamek w szafce i dobrał sie do karmy!!! UFFFFFF HURRA :) na reszcie coś się wyjaśniło :) cieszę się bardzo,że jest dobrze :) jej ... ale to była nerwówka... Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 oj tak,to była straszna nerwówka :/ tak samo się denerwowałam kiedy moje najmłodsze dziecię miało oerację na serduszku. dobrze że to będą nasze ostatnie nerwy związane z welshem.teraz juz tylko z górki!! :) to już jutro,już jutro chłopczyk zacznie nową drogę,doczekać się nie mogę jak dziecko prezentu pod choinką :) Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 o tak, wierzę że się cieszysz, że Welsh już przyjedzie jutro do ciebie :) Quote
agata51 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 No, to mogę spokojnie jechać na wakacje. Buziaki dla wszystkich, mizianko dla Welsha-rozrabiaki. Kto by się spodziewał! Quote
anawa Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Pani doktor znów każe na siebie czekać...... Całą noc spędziła w lecznicy i pojechała do domu odpocząć. Pani, która odbierała telefon nic nie potrafi powiedzieć - trzeba czekać, aż pani doktor wróci. Wydaje mi się jednak, że skoro Welsh już zdążył narozrabiać, to chyba nie jest źle. Sam wziął sobie śniadanko z szafki.....:evil_lol: Dota, będziesz zawsze musiała pilnować, żeby Welsh nie był głodny, bo sam się obsłuży i zrobi Ci kipisz w lodówce...:diabloti: Wpłynęło 330 zł od Fundacji dr Lucy. Bardzo dziękujemy :Rose: Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 anawa napisał(a):Wpłynęło 330 zł od Fundacji dr Lucy. Bardzo dziękujemy :Rose: wow :) ale fajnie :) Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 anawa napisał(a): Dota, będziesz zawsze musiała pilnować, żeby Welsh nie był głodny, bo sam się obsłuży i zrobi Ci kipisz w lodówce...:diabloti: chłopczykowi już niczego nie bedzie brakować,więc nie będzie musiał rozrabiać :) swoja drogą cwana z niego bestyja :diabloti: PS.nie mogę sie jutra doczekać,normalnie czuję motylki w brzuchu :) mam nadzieję że nic się nie zmieni?inaczej oszaleję Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 a co, on wie co dobre i umie walczyć o swoje ;) Quote
Cantadorra Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Anawa, ciesze sie niezmiernie, ze wszystko dobrze, teraz niech sie chlopak w spokoju goi :) Quote
magda222 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 dota&koka napisał(a):właśnie przynoszę:) Karolinka napisała mi w tym momencie smsa.dzwoniła do kliniki,wszystko w porzo,Welsh rozrabia,zniszczył zamek w szafce i dobrał sie do karmy!!! UFFFFFF Wielkie ufff... :) Quote
IVV Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 do piero otworzylam oczy i pierwsze do komp -co z Welshem?-a tu takie SUPER WIADOMOSCI !!!!! strasznie sie ciesze a Tobie Dotka to zazdroszcze:) Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 a ja się pochwalę,bo nie wytrzymam... możliwe,że Ania już dziś przywiezie do mnie chłopczyka :multi: Quote
IVV Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 szczesciara!!!! a wlasciwie Welsh szczesciarz!!!!:) Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 dota&koka napisał(a):a ja się pochwalę,bo nie wytrzymam... możliwe,że Ania już dziś przywiezie do mnie chłopczyka :multi: o, tak szybko?? Quote
dota&koka Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 jeszcze tylko trzeba poczekać na panią doktor,zobaczymy co powie.ale bardzo prawdopodobne jest że to już dziś.brytan rozrabia w klinice jak pijany zając i chyba z ulgą go tam pożegnają ;-) Quote
IVV Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 juz cos wiadomo? Welshak nawet nie ma pojecia jakie go szczescie lada moment spotka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.