Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja też boję się psychotropów...najbardziej martwi mnie ew. uzależnienie.ale wierzę,że behawiorystka wie co robi.
co do konga,rozejrzę się jutro w sklepach koło mnie,ale coś mi się zdaje,że ceny będą podobne.
widzę,ze w "keko" jest sporo taniej i to ten duży.tylko ciekawe ile przesyłka,ja ślepa i nie dopatrzyłam się.
od jutra zaczynamy naukę.po chałupie muszę porozwieszać sobie na każdym kroku kartki pt "KONSEKWENCJA" :)
nie odpuszczać,nie litować się,nie zniechęcać.
wszystko dla tych słodkich shrekowych oczek :)
zastanawiam się,jak bardzo trzeba być "zdolnym" żeby ukształtować takiego psa.on się tak dziwny przecież nie urodził.
ale jest i mały plusik całej sytuacji-P.Jagna powiedziała mi,że Welsh jeszcze nie jest z tych najgorszych,miała do czynienia z cięższymi przypadkami.bardzo ratuje nas fakt,że on chce kontaktu (w dziwny sposób to okazuje,bo inaczej nikt go nie nauczył)
i jest bardzo ciekawy świata,zwłaszcza na spacerach (nawet w tych mniej znanych miejscach,pomimo ogromnego strachu nie kładł się plackiem na ziemi jak to bywało wcześniej,ale węszy,rozgląda się,zagląda w zakamarki) i to jest nasz punkt zaczepienia,nasza linia startu.oby to nie był maraton,a meta była naznaczona słodkim zwycięstwem Welsha.

Posted

[quote name='Szarotka']Poszla moja nastepna dwaka deklaracji i znowu bedziemy czekac az przelaca ocean :):)[/QUOTE]

Właśnie zauważyłam i wysłałam Ci maila :)

Posted

niestety na razie nie radzą sobie za dobrze.na razie leki nie działają,więc treningi nie wyglądają do końca jak powinny.na razie nie udało mi się wywalczyć przychodzenia do mnie na dłuższą chwilę.wołam go,podbiega,dostaje głaski i smakołyk,ale od razu daje nogę do klatki...za bardzo jeszcze jest nakręcony.leki muszą go wyciszyć.
przestał znaczyć mieszkanie,ale...zaczął znaczyć klatkę.muszę wyrzucić wszystko czym wyłożone ma posłanie.a marcin dopiero co pytał mnie,czy przy okazji kupowania Twixowi legowiska,nie kupić i Welshowi wielkiej poduchy,bo wygryziona gąbka nieestetycznie wygląda i su niewygodnie (ktoś podmienil mi chłopa??;) )

Posted

Welsh jest piekielnie inteligentny,ale przez dłuższy czas w jego życiu działy się złe rzeczy i ten czas zostawił ślad.lęk.paraliżujący lęk.silniejszy od uczucia głodu,od pragnienia kochania człowieka.
on nie wie jak zachowywać się wobec dzieci,musiał nie mieć z nimi nigdy styczności.prawdoodobnie z ludźmi też miał ograniczony kontakt.nigdy nie miał swojego ludzia,nikt go nie kochał.
a kiedy poczuł się wreszcie bezpiecznie,P.Jagna powiedziała że ma teraz jak w niebie,biedny nieprzyzwyczajony do pieszczot,do spokojnego tonu głosu,do miłości,nie umie się w stadzie odnaleźć.
mam nadzieję,że uda mi się wskazać mu odpowiednie miejsce,nauczę go,że nie ma juz czego się bać.
i idę sobie teraz poryczeć ... jest mi przykro że jakieś bydle skrzywdził tak pięknego psa..

Posted

nie wiem co myśleć...Welsh jest od wczoraj dziwny...siedzi w klatce i strasznie hałasuje,pomimo naszej obecności w domu.próbowałam go uspokoić,odwrócić jego uwagę,ale on nawet nie podejdzie do mnie po przysmak,tylko warczy...nie daję się zastraszyć,jestem nachalna i wciąż probuję go czymś zająć,ale to na nic.
palma odbila mu totalna,na pewno przez leki.muszę zadzwonić do P.Jagny,bo nie wiem co robić :(

Posted

Oj Weshl Weshl:shake: Z Doty taka fajna osoba a Ty tak się zachowujesz. Dorota a jak tam, zamieszał u Ciebie drugi tymczasowicz(chociaż Weshlowi ciężko będzie znaleźć dom przy jego problemach)?

Posted

Dota jak dla mnie to powody głupiego zachowania Welsha są dwa. Albo poczuł się zagrożony, bo trzeci pies się pojawił, albo to te leki, tyle że one miały go chyba wyciszyć, a nie pobudzić. A może najzwyczajniej w świecie coś go boli? :roll:
Co Ci powiedziała pani Jagna???

Posted

dzwoniłam do P.Jagny.w sumie zachowanie Welsha jej nie zdziwiło.może to być skutek uboczny leków.jeśli to się utrzyma,zmienimy leki.ta opcja jest bardzo nieciekawa,bo ponad 140zł wyrzucić w błoto-to mnie załamie...
na razie czekamy.
na pewno nie jest to spowodowane obecnością innych zwierząt.P.Jagna powiedziala,że Welsh jest za bardzo skoncentrowany na swoich lękach,żeby w ogóle zwracać uwagę co,kto,kiedy i po co.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...