anawa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 A co z tą karmą, którą Ci wysłałam? Wchodzi pieskowi, czy też w ząbki kole? Quote
dota&koka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 na działce będziemy dopiero w niedzielę :( jutro jadę z bagażnikiem pełnym karmy za Warkę,dla piesków z przytuliska a tak poza tym mam doooooła strasznego.szukam jakiegoś miejsca na wakacje,ale zanim takowe znajdę osiwieję a wakacje się skończą :/ Quote
dota&koka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='anawa']A co z tą karmą, którą Ci wysłałam? Wchodzi pieskowi, czy też w ząbki kole?[/QUOTE] Welshowi apetyt wreszcie dopisuje.zjada wszystko,nie gardzi niczym.chyba spojrzał w lustro i się siebie przestraszył ;) Quote
anawa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 No tak, teraz, jak odzyskał apetyt, to żaden wykładnik........ To co mam robić, przesyłać resztę karmy czy czekamy, aż mu ten wilczy apetyt przejdzie i wtedy sprawdzimy? Quote
anawa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 A "doła" masz tylko z powodu wakacji, czy są jeszcze inne przyczyny? :cool3: Quote
Akrum Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 a ja bym tak chciała tylko zauważyć, że chyba czas najwyższy zmienić tytuł wątku, prawda? tylko ym... ciekawe na jaki?? czy że Welsh zadowolony w dt czeka na DS, czy może Welsh szczęśliwy już w swoim DS :lol::lol::lol: :evil_lol: Quote
anawa Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 [quote name='Akrum']a ja bym tak chciała tylko zauważyć, że chyba czas najwyższy zmienić tytuł wątku, prawda? tylko ym... ciekawe na jaki?? czy że Welsh zadowolony w dt czeka na DS, czy może Welsh szczęśliwy już w swoim DS :lol::lol::lol: :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie :razz: I co ja mam napisać????? :roll: Quote
kosu32 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='anawa']No właśnie :razz: I co ja mam napisać????? :roll:[/QUOTE] No właśnie - co ???...:) Quote
IVV Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 on tak teraz pieknie je by Ci sie przypodobac Dotka ;) Quote
dota&koka Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='anawa']No tak, teraz, jak odzyskał apetyt, to żaden wykładnik........ To co mam robić, przesyłać resztę karmy czy czekamy, aż mu ten wilczy apetyt przejdzie i wtedy sprawdzimy?[/QUOTE] poczekajmy.pauńciu na razie mu wystarczy,jest jeszcze na dnie poprzedniej karmy,poza tym na obiad daję mu gotowane.w międzyczasie może zorganizujemy jakiś "przerzut",żebyś Aniu nie wydawała dodatkowych pieniędzy. [quote name='anawa']A "doła" masz tylko z powodu wakacji, czy są jeszcze inne przyczyny? :cool3:[/QUOTE] przede wszystkim z powodu wakacji.a dokładnie niechęci właścicieli kwater do dwóch zwierzaków.jednego małego jakoś każdy przełyka,a kiedy słyszą że będą dwa psy,albo dziękują,albo życzą sobie takie ceny i wymagania (pies ma być uwiązany) że odechciewa się czegokolwiek szukać :/ krew mnie zalewa,bo to ostatni dzwonek na zorganizowanie nam czegokolwiek 09:30:30 [quote name='Akrum']a ja bym tak chciała tylko zauważyć, że chyba czas najwyższy zmienić tytuł wątku, prawda? tylko ym... ciekawe na jaki?? czy że Welsh zadowolony w dt czeka na DS, czy może Welsh szczęśliwy już w swoim DS :lol::lol::lol: :evil_lol:[/QUOTE] tylko mnie nie linczujcie,błagam... ja sama nie wiem.po tylu dniach zastanawiania się i tak nie wiem co robić... to jest poważna decyzja,na jego całe życie,która i nam w pewnym sensie przewraca porządek do góry nogami. dodatkowo rozprasza mnie organizowanie wakacji,a w lipcu czeka nas jeszcze wesele szwagra.samo kupowanie ubrań dla nas wszystkich to nie lada wyzwanie,do tego muszę zorganizować nianię do piesów bo nie będzie nas dwa dni,poszukać noclegu dla nas tam na miejscu,jescze w lipcu musze wygospodarować trochę czasu żeby odwiedzić siostrę która wyjeżdża ze swoją rodziną za granicę na stałe i nie wiadomo kiedy się zobaczymy(nie mogę zabrać Welsha,ponieważ jest tam owczarek środkowo azjatycki samczyk który zjada inne piesy na śniadanie-znowu będzie potrzebna niania) i jeszcze tysiące innych spraw.za chwilę zwariuję:angryy: Quote
magda222 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Dotka nie doczytałam skąd są Państwo zainteresowani adopcją Welsha, ale może byłaby możliwość zorganizowania kilku spotkań zapoznawczych? Jakieś spacery itd... Co można powiedzieć o ludziach po jednym spotkaniu? No i Welsh nie jest ufnym psem do ludzi. Musi się przekonać. Quote
anawa Posted June 26, 2010 Author Posted June 26, 2010 Potwierdzam, pieniądze na nianię dla Welsha są, gdyby to było rozwiązaniem. Dota, mam nadzieję, że jednak uda Ci się znaleźć jakieś miejsce na wakacje ze zwierzakami. Pod tym względem dużo się zmieniło i jest coraz więcej miejsc, gdzie akceptują zwierzaki. Nie wiem, jakiej formy zakwaterowania szukacie ale podróżując po kraju widziałam zwierzaki zarówno w ośrodkach wypoczynkowych jak i kwaterach, nie mówiąc już o wynajętych domkach. Chyba największym problemem jest to, że zaczęły się wakacje i większość fajnych miejsc nie jest już dostępna bo ludzie robią rezerwację już na wiosnę albo nawet wcześniej. Magda222, z tej adopcji raczej nic nie bedzie. Mamy wrażenie, że w tej rodzinie nie ma zgody. Pani chce Welsha ale pan miał chyba inne wyobrażenie o swoim pupilu i Welsh chyba nie sprostał jego wymaganiom. Welsh pójdzie tylko do takiego domku, w którym cała rodzina równo go pokocha. Quote
IVV Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 szkoda ,ze nie wybierasz sie gdzies dalej z psiakami -zobacz Dotka ten link http://www.bringfido.com/destination/ -dog friendly vacation ;) zarty ,zartami ,ale trzymam kciuki bys mogla zanlesc gdzies mile miejsce na wypoczynek dla calej swojej rodziny!!!!! Quote
agata51 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ja miałam szczęście - znalazłam kwaterę, gdzie cała moja trójka jest mile widziana i to całkiem free. Cioteczki, wujkowie i kto tam jeszcze - zajrzyjcie do Emi, błagam: http://www.dogomania.pl/threads/188177-SZKIELET-ONka-Emi-3ma-łapami-na-tamtym-świecie.-Walczy-o-życie./page6 Quote
dota&koka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 wreszcie się udało :) cały weekend przed monitorem siedziałam do 1-2 w nocy,aż znalazłam.domek niedaleko Grunwaldu,za rozsądną cenę,a co najważniejsze z dwoma psami nie będzie problemu. wbrew pozorom wcale nie łatwo jest znaleźć odpowiednie miejsce :shake: najważniejsze że się udało :) teraz mam inny problem...boję się jak to będzie. czy Welsh nie będzie się bał nowego miejsca,czy nic nie zdemoluje,czy nie ucieknie... podczas naszego wyjazdu na wesele,psiakami zajmie się moja psiapsióła (nieodpłatnie) którą Welsh zna (bałabym się zostawić go pod opieką obcej osoby).także żadna płatna niania nie będzie potrzebna,zresztą pieniądze Welsha są na jego leczenie i żywienie a nie na nasze przyjemności :) welsh znowu przestał jeść.nie mam już pomysłów co mu dawać żeby mu smakowało. codziennie po trochu go wyczesuję,ale i tak wygląda jak burek z budy :/ miejscami widać place niewyczesanego podszerstka.gdyby on dał się bez problemu czesać,w jeden dzień może bym się tego pozbyła.a muszę codzień po góra 5 minut leciutko skubać (i to na leżąco) bo Welsh mi zwiewa spod szczotki :diabloti: aha,zapomniałabym.próbowaliśmy go wykąpać.pomimo obchodzenia się z nim jak z dzieckiem,nic z tego nie wyszło.nie chcemy go zrazić,więc bez pośpiechu będziemy próbowali nadal.Aniu,wspominałam niedawno,ze odkryłam przy czesaniu że Welsh ma łupież.jest go coraz więcej,tylko na zadzie aż do ogona.wyłazi spod wyciąganego podszerstka.reszta skóry jest w porządku Quote
Akrum Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 gratuluję uporu w poszukiwaniu miejsca na wakacje :) fajnie będziecie mieli :) Z tym łupieżem moim zdaniem nie masz się co przejmować, u mojego jednego psiaka, którego 2 miesiące temu ze schronu wzięliśmy też po wyciąganiu podszerstka pojawia się w tych miejscach łupież, ale wet powiedział, że tak się dzieje, że jak teraz zacznie skóra oddychać porządnie, to wszystko wróci do normy. Quote
dota&koka Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Akrum']gratuluję uporu w poszukiwaniu miejsca na wakacje :) fajnie będziecie mieli :)[/QUOTE] szukałam z uporem maniaka :) trochę się boję jak to będzie,ale kto nie ryzykuje,ten nie ma :) [quote name='Akrum']wet powiedział, że tak się dzieje, że jak teraz zacznie skóra oddychać porządnie, to wszystko wróci do normy.[/QUOTE] tak też pomyślałam.skoro zdarzają się jeszcze kawałki słomy w podszerstku,to jak skóra miała oddychać.niedobrze,że Welsh nie lubi czesania :/ Quote
Cantadorra Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Racja, ten łupież to może nie być nic ważnego, jednak jak nie przejdzie po kąpieli, gdyby sie kiedyś udało go wykąpać, to warto zrobić badania na tarczycę. Moj psiak też miał łupież i nic nie skutkowało, ani się nie wywietrzyło. Okazało się, że zła praca tarczycy i wskoczył na Euthyrox. Wtedy łupieżca zniknął. Quote
anawa Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 Ja zlikwidowałam łupież u mojego psa kąpiąc go z użyciem Nizoralu - tak zalecił wet i sprawdziło się. Ale skoro Welsh nie ma zamiaru się wykapać........ Zobaczymy, niech się najpierw przewietrzy. Jak łupież będzie się utrzymywał to zapytamy weta, co z tym zrobić bez kąpieli. Dota, trudno powiedzieć, jak Welsh zachowa się na wczasach. Będziesz miała kolejne dziecko do pilnowania. Pilnowany na pewno nic nie zdemoluje. Tylko błagam, uważaj, żeby nie nawiał. Coś ostatnio sporo psów ucieka..... Kiedy wyjeżdżacie? Brak apetytu pewnie jest związany z upałam. Mój też nic nie je cały dzień a wieczorem też niewiele. Tylko pije, jak smok wawelski..... Quote
IVV Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Dotka bedzie dobrze ;) on przeciez Ciebie kocha wiec nie bedzie chcial nigdzie wiac. Quote
dota&koka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Aniu,wyjeżdżamy 7 sierpnia na dwa tygodnie.zdaję sobie sprawę,że trzeba będzie go pilnować.dlatego szukałam całego domku do wynajęcia na samodzielnej,ogrodzonej działce,blisko wody,w dość odludnym miejscu.nie wyobrażam sobie Welsha np w pensjonacie,gdzie jest gwarnie,tłum ludzi i innych psów.z tego też powodu,tak ciężko szły mi poszukiwania. kąpieli za żadnego diabła Welsh zażyć nie ma zamiaru.wyrywa się,wścieka już w drzwiach łazienki.spróbujemy wykąpac go któregoś razu na działce.może Welsh ma lęk przed ciasnymi pomieszczeniami?;) zdaję sobie sprawę,że przy upałach apetyty nie dopisują,nam zresztą też.ale welsh do grubszych nie należy,a kiedy urządza sobie takie 3-4 dniowe głodówki,kosteczki wychodzą mu na wierzch,a ja spac nie mogę bo pies jest głodny. przez jego brak apetytu,wyrzucam co chwila jedzenie bo kwaśnieje :/a nie umiem mu zabrać,bo co będzie jeśli akurat mu się zachce jeść? on jest naprawdę suchutki.tylko głowę i kark ma wielki,bo tam nie daje za nic się wyczesać. Quote
Akrum Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Welsh przez upały nie je, a moje czy to upały, czy to mróz - jedzą jak smoki, szczególnie mniejszy kurdupel je za pięciu i wcale tego po nim nie widać. Z tym nizoralem - muszę też na swoim psiaku spróbować, bo łupież jest i się drapie, może to pomoże, jeśli nie, to też muszę się do weta udać. Może właśnie na działce uda się wykąpać Welsha? ostatnio moi znajomi kąpali swojego ONka, który ma lęk przed łazienką (chyba był tam zamykany w poprzednim "domu") na dworze w dziecięcym dmuchanym basenie, tam nalali wody, był upał więc psiakowi się podobało zmoczenie letnią wodą, na końcu z węża ogrodowego go spłukali i już :) a ja stojąc z boku patrzyłam na to z niedowierzaniem, jak cierpliwie stał, bo tyle razy co im pomagałam go do łazienki wpakować, ale niestety, a ta ogrodzie - prawie usiadł w tym basenie :) minusem jest to, że teraz jak dzieci się w swoim baseniku wodą oblewają, to psiak też wchodzi do tej wody i myśli że kąpiel będzie :) Quote
Sylwia M. Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Moja sunia nie lubi kąpieli w domu, ale jak idziemy nad jezioro zaraz pakuje się do wody, więc zabieram szampon :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.