Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

żeby drugie zdjęcie wgrać,zabrakło mi cierpliwości :angryy:

u nas chłopaczyna ma świety spokój,nikt go nie nachodzi (oprócz mnie ze strzykawkami albo przysmakami) kiedy leży na swoim posłanku,nikt nie bije i nie krzyczy,a on i tak jeszcze nie wierzy że nic go złego z naszej strony nie spotka :(
wiecie co on zrobił na spacerze?Koka owinęła mi się smyczą naokoło nóg,a że nie chciało mi się obkręcac,przełożyłam nogi...Welsh kiedy zobaczył moją nogę w górze(a stał jak widać z Weroniką,więc nie był blisko moich szkitek),rozłozył się na chodniku jak płaszczka...mało się nie poryczałam

Posted

mam pytanie.czy mogę ciut przyciąć mu obrożę przeciwpchelną?zakładam ciagle małe gumeczki żeby mu tak koło szyi nie wisiało,a one ciągle pękają..wygląda to nie ciekawie jak mu tak wisi :/

Posted

Dotka podziwiam Cie :)
Welsh jest przepiekny!!!!! ale duzo pracy i cierpliwosci bedzie mu potrzeba.podobno w takich przypadkach jak on dobrze miec drugiego psa do wspolpracy ,a Ty masz Koke i to swietnie sie sklada. on bedzie ja nasladowal w pewnych sytuacjach.

Posted

[quote name='dota&koka']mam pytanie.czy mogę ciut przyciąć mu obrożę przeciwpchelną?zakładam ciagle małe gumeczki żeby mu tak koło szyi nie wisiało,a one ciągle pękają..wygląda to nie ciekawie jak mu tak wisi :/[/QUOTE]
No pewnie, że przytnij........ To się przycina do odpowiedniego rozmiaru......
Dota, jak kupisz tą linkę dla Welsha, to daj mi znać, ile zapłaciłaś. To część wyprawki dla Welsha więc należą Ci się za to pieniążki :)

A tego zwyrodnialca, który go kopał zabiłabym własnymi rękami..... :angryy:

Posted

Koka trochę ośmiela Welsha,jej obecność na pewno mu pomaga :)
obroża przycięta.ja wiem że przycina się je do odpowiedniej długości,ale nie mam w zwyczaju niszczyć co nie jest moje :)
linkę znalazłam na allegro za grosze,pozwól Aniu że ja też coś sprezentuję chłopakowi ,ok?
nie zabieram go teraz na dłuższy spacerek,wprawdzie do parku w dzień nie poszliśmy,ale łapkę troszkę zmęczył a nie chcę żeby ją nadwyrężył.
słuchajcie,jemu strasznie smakują bułeczki z masełkiem i szyneczką :) myślicie że za bardzo go rozpuszczę kanapkami?:diabloti:

Posted

dota&koka napisał(a):

słuchajcie,jemu strasznie smakują bułeczki z masełkiem i szyneczką :) myślicie że za bardzo go rozpuszczę kanapkami?:diabloti:

Dorota................. :mad:
Sama będziesz jadła tą suchą karmę, zobaczysz..............:roflt:

Posted

manilka napisał(a):
Dotka należy się przystojniakowi!


Manilka, Tobie też się dostanie trochę suchej karmy na stawy.............. ;)

Doszła wpłata od katarzyna09 a wcześniej od agata51. Bardzo dziękujemy :kiss_2:

Za kolejną wizytę Welsha w klinice (RTG i zmiana opatrunku) zapłaciłam dziś 66 zł.
Lecę uzupełnić pierwszy post........ :scared:

Posted

anawa napisał(a):
Dorota................. :mad:
Sama będziesz jadła tą suchą karmę, zobaczysz..............:roflt:

hahaha, życzę powodzenia dotka, tylko nie połam sobie zębów :roflt:

Posted

właśnie spoglądałam na pierwszą stronę, myślałam że gorzej wygląda finansowa sytuacja Welsha, ale widzę, że póki co jest zabezpieczony w kaskę :)
ciekawe czy w ten weekend uda się Welshykowi pojechać na działkę... żeby pogoda Wam tam dopisała...

Posted

Akrum napisał(a):
właśnie spoglądałam na pierwszą stronę, myślałam że gorzej wygląda finansowa sytuacja Welsha, ale widzę, że póki co jest zabezpieczony w kaskę :)
...

Rzeczywiście..... Jesli z łapką Welsha bedzie wszystko O.K. to finansowo jest dobrze, starczy nawet na tą droga karmę i leki. Gorzej, jesli będzie konieczna kolejna operacja i skręcanie na śruby........ Wtedy bedzie źle.........

Posted

Akrum napisał(a):
tfu tfu... o drugiej operacji nie myślimy...
będzie dobrze :)

Oby to były prorocze słowa....... Czekam na wiadomość od pani doktor. Miała się skonsultować z ortopedą ale zawsze długo każe czekać, zarówno na informacje, jak i.......... rachunki ;) Muszę się prosić........

Posted

Puki co rzeczywiście nie ma się co martwić o kasę, a jak trzeba będzie coś kombinować, to przecież były deklaracje stałe i jeśli o mnie chodzi mogę je przeznaczyć na to czego ma nie być :evil_lol: gdyby jednak...to ja nie wycofuję się z umowy i pewnie większość osób które deklarowały stałe utrzymanie Welsha się ze mną zgodzi.
Nie pozwolimy przecież żeby Dota zapłaciła z własnej kieszeni za jakieś dodatkowe zabiegi. Wystarczy że go utrzymuje.

Posted

Umowa z Dotą jest taka, że daje psu schronienie, opiekę i swoje serce a my płacimy za resztę :lol: Nie ma więc mowy o płaceniu przez nią jakichkolwiek rachunków za leczenie Welsha.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...