anawa Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Bidulek śliczny.......... Jak go ośmielić???? Quote
dota&koka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 żeby drugie zdjęcie wgrać,zabrakło mi cierpliwości :angryy: u nas chłopaczyna ma świety spokój,nikt go nie nachodzi (oprócz mnie ze strzykawkami albo przysmakami) kiedy leży na swoim posłanku,nikt nie bije i nie krzyczy,a on i tak jeszcze nie wierzy że nic go złego z naszej strony nie spotka :( wiecie co on zrobił na spacerze?Koka owinęła mi się smyczą naokoło nóg,a że nie chciało mi się obkręcac,przełożyłam nogi...Welsh kiedy zobaczył moją nogę w górze(a stał jak widać z Weroniką,więc nie był blisko moich szkitek),rozłozył się na chodniku jak płaszczka...mało się nie poryczałam Quote
dota&koka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 mam pytanie.czy mogę ciut przyciąć mu obrożę przeciwpchelną?zakładam ciagle małe gumeczki żeby mu tak koło szyi nie wisiało,a one ciągle pękają..wygląda to nie ciekawie jak mu tak wisi :/ Quote
dota&koka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='Akrum']bidulek, musiał zostać nieźle skopany... :([/QUOTE] on musiał trafić na jakiegoś potwora w ludzkiej skórze... Quote
IVV Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dotka podziwiam Cie :) Welsh jest przepiekny!!!!! ale duzo pracy i cierpliwosci bedzie mu potrzeba.podobno w takich przypadkach jak on dobrze miec drugiego psa do wspolpracy ,a Ty masz Koke i to swietnie sie sklada. on bedzie ja nasladowal w pewnych sytuacjach. Quote
anawa Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='dota&koka']mam pytanie.czy mogę ciut przyciąć mu obrożę przeciwpchelną?zakładam ciagle małe gumeczki żeby mu tak koło szyi nie wisiało,a one ciągle pękają..wygląda to nie ciekawie jak mu tak wisi :/[/QUOTE] No pewnie, że przytnij........ To się przycina do odpowiedniego rozmiaru...... Dota, jak kupisz tą linkę dla Welsha, to daj mi znać, ile zapłaciłaś. To część wyprawki dla Welsha więc należą Ci się za to pieniążki :) A tego zwyrodnialca, który go kopał zabiłabym własnymi rękami..... :angryy: Quote
dota&koka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Koka trochę ośmiela Welsha,jej obecność na pewno mu pomaga :) obroża przycięta.ja wiem że przycina się je do odpowiedniej długości,ale nie mam w zwyczaju niszczyć co nie jest moje :) linkę znalazłam na allegro za grosze,pozwól Aniu że ja też coś sprezentuję chłopakowi ,ok? nie zabieram go teraz na dłuższy spacerek,wprawdzie do parku w dzień nie poszliśmy,ale łapkę troszkę zmęczył a nie chcę żeby ją nadwyrężył. słuchajcie,jemu strasznie smakują bułeczki z masełkiem i szyneczką :) myślicie że za bardzo go rozpuszczę kanapkami?:diabloti: Quote
anawa Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 dota&koka napisał(a): słuchajcie,jemu strasznie smakują bułeczki z masełkiem i szyneczką :) myślicie że za bardzo go rozpuszczę kanapkami?:diabloti: Dorota................. :mad: Sama będziesz jadła tą suchą karmę, zobaczysz..............:roflt: Quote
Cantadorra Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Dotka, nie dosc, ze bedziesz sama jadla tą suchą karmę, to potem nie dacie rady chlopaka nosic po schodach :) Quote
anawa Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 manilka napisał(a):Dotka należy się przystojniakowi! Manilka, Tobie też się dostanie trochę suchej karmy na stawy.............. ;) Doszła wpłata od katarzyna09 a wcześniej od agata51. Bardzo dziękujemy :kiss_2: Za kolejną wizytę Welsha w klinice (RTG i zmiana opatrunku) zapłaciłam dziś 66 zł. Lecę uzupełnić pierwszy post........ :scared: Quote
Szarotka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 IVV napisał(a):czemu nigdzie nie widac Welsha w banerkach? No tak wszyscy zgubili banerki ...... Quote
Akrum Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 anawa napisał(a):Dorota................. :mad: Sama będziesz jadła tą suchą karmę, zobaczysz..............:roflt: hahaha, życzę powodzenia dotka, tylko nie połam sobie zębów :roflt: Quote
Agmarek Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 To ja ewentualnie na ochotnika do sfotografowania Dorotki podczas lanczu :eviltong: No właśnie...gdzie jest Welsh w moim banerku? :roll: Quote
Agmarek Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 O rany! Welsh wrócił mi na swoje miejsce :crazyeye: nie wiem co z tymi banerkami się dzieje. Rano go nie był, teraz już jest :roll: Quote
Akrum Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 właśnie spoglądałam na pierwszą stronę, myślałam że gorzej wygląda finansowa sytuacja Welsha, ale widzę, że póki co jest zabezpieczony w kaskę :) ciekawe czy w ten weekend uda się Welshykowi pojechać na działkę... żeby pogoda Wam tam dopisała... Quote
anawa Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Akrum napisał(a):właśnie spoglądałam na pierwszą stronę, myślałam że gorzej wygląda finansowa sytuacja Welsha, ale widzę, że póki co jest zabezpieczony w kaskę :) ... Rzeczywiście..... Jesli z łapką Welsha bedzie wszystko O.K. to finansowo jest dobrze, starczy nawet na tą droga karmę i leki. Gorzej, jesli będzie konieczna kolejna operacja i skręcanie na śruby........ Wtedy bedzie źle......... Quote
Akrum Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 tfu tfu... o drugiej operacji nie myślimy... będzie dobrze :) Quote
anawa Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Akrum napisał(a):tfu tfu... o drugiej operacji nie myślimy... będzie dobrze :) Oby to były prorocze słowa....... Czekam na wiadomość od pani doktor. Miała się skonsultować z ortopedą ale zawsze długo każe czekać, zarówno na informacje, jak i.......... rachunki ;) Muszę się prosić........ Quote
Agmarek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Puki co rzeczywiście nie ma się co martwić o kasę, a jak trzeba będzie coś kombinować, to przecież były deklaracje stałe i jeśli o mnie chodzi mogę je przeznaczyć na to czego ma nie być :evil_lol: gdyby jednak...to ja nie wycofuję się z umowy i pewnie większość osób które deklarowały stałe utrzymanie Welsha się ze mną zgodzi. Nie pozwolimy przecież żeby Dota zapłaciła z własnej kieszeni za jakieś dodatkowe zabiegi. Wystarczy że go utrzymuje. Quote
anawa Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Umowa z Dotą jest taka, że daje psu schronienie, opiekę i swoje serce a my płacimy za resztę :lol: Nie ma więc mowy o płaceniu przez nią jakichkolwiek rachunków za leczenie Welsha..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.