Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cantadorra napisał(a):
Moze warto sprobowac, jesli dota ma "rekomendacje" z dogo. A jesli sie nie powiedzie, to zabrac do hoteliku. Anawa, ty tu decydujesz. Na ciebie padlo :)


Nie chodzi o rekomendacje..... Mnie dota&koka już się baaaardzo podoba - wymieniłyśmy się mailami- chodzi tylko o to, że musimy mysleć racjonalnie. Nie chcemy zrobić kłopotu dota&koka ani sobie. Trzeba to dobrze przedyskutować, przemyśleć i podjąć jedynie słuszną decyzję.
Ja uważam , że to byłoby zdecydowanie najlepsze rozwiązanie dla Welsha ale nie możemy postepować pochopnie. Tu trzeba się dooooobrze zastanowić.
A co do decyzji, to niestety nie ja decyduję........ Ja tylko pomagam i prowadzę wątek.......

Posted

no proszę, od 15 stej mnie na dogo nie było, to tylko kilka godzin, a tu takie rzeczy ciekawe się dzieją :)
Welsh, kochany psiaku jeszcze kilka dni temu tak mało osób tu u ciebie było, mało deklaracji, a teraz?? teraz ci się darmowe DT szykuje :)

Posted

ja też jestem za tym,żeby w razie możliwości przeprowadzić jakiś mały teścik Welsh kontra dziecko - może jakaś wolontariuszka z tamtejszego schroniska mogłaby podejść ze swoją pociechą?? była by taka możliwość??

Posted

Akrum napisał(a):
ja też jestem za tym,żeby w razie możliwości przeprowadzić jakiś mały teścik Welsh kontra dziecko - może jakaś wolontariuszka z tamtejszego schroniska mogłaby podejść ze swoją pociechą?? była by taka możliwość??


Problem w tym, że tam nie ma wolontariatu a schronisko kompletnie niekooperatywne.......... obóz śmierci i tyle......

Posted

hm... to może by trzeba jednak zaryzykować, w razie co i tak miejsce u Jamora jest zaklepane, deklaracje są więc...może warto spróbować z tym dt u doty??

Posted

Akrum napisał(a):
hm... to może by trzeba jednak zaryzykować, w razie co i tak miejsce u Jamora jest zaklepane, deklaracje są więc...może warto spróbować z tym dt u doty??



też tak myślę:)

Posted

ja jestem za !!! niech chlopak idzie do niej a w razie czego do Jamora . nie ma na co czekac . my sie tu licytujemy a pies siedzi .pieniadze sa .

Posted

anawa napisał(a):
Problem w tym, że tam nie ma wolontariatu a schronisko kompletnie niekooperatywne.......... obóz śmierci i tyle......


nie dziwne,że pies z dnia na dzień coraz bardziej się wycofuje i popada w depresję,widzi człowieka raz dziennie jak rzuci mu michę:( znam dobrze owczarki,miałam cudownego przyjaciela onka,mega mądrego,który dzień bez pracy uważał za dzień stracony.zapatrzony był we mnie jak w obrazek,przeszliśmy razem szkolenie,a najlepsze było to,że taką mu frajdę sprawiała praca ze mną,że niepotrzebne były przysmaki.to był cudowny pies :(

Posted

agata51 napisał(a):
A może zrobić odwrotnie? Najpierw zawieźć go do jamora na 2 tygodnie/miesiąc - tam się okaże co i jak i dopiero wtedy powierzyć go opiece dota&koka?


To juz musi Anawa porozmawiac z zainteresowanym osobami i uzgodnic.

Posted

Anawa co myslisz? a moze spytac dota jak ona by wolala teraz czy po pobycie u Jamora
i niech ten chlopak juz wychodzi!!!!!!!! prosze podejmijcie decyzje jak najszybciej- szkoda psa!!!

Posted

agata51 napisał(a):
A może zrobić odwrotnie? Najpierw zawieźć go do jamora na 2 tygodnie/miesiąc - tam się okaże co i jak i dopiero wtedy powierzyć go opiece dota&koka?

to samo wczoraj zaproponowałam anawie na pw :)
skoro fundusze są prawie uzbierane,miejsce zaklepane,mógłby chłopak pojechać,dać się poznać.myślę,że w miesiąc wiadomo byłoby na temat Welsha charakteru sporo.
najważniejsze,to wyrwać go z tej mordowni.widziałam zdjęcia z tego miejsca.coś strasznego,serce pęka na myśl,że tam są zamknięte przed światem psy :(:(
a tak a propo's-rozumiem,że schronisko jest prywatne.ale musi być ktoś,kto ma prawo kontrolować co się tam dzieje?np powiatowy lekarz wet?

Posted

agata51 napisał(a):
A może zrobić odwrotnie? Najpierw zawieźć go do jamora na 2 tygodnie/miesiąc - tam się okaże co i jak i dopiero wtedy powierzyć go opiece dota&koka?

Tak chyba właśnie zrobimy......... Najpierw krótki pobyt w hotelu i sprawdzenie na dzieci a potem do domku. To najrozsądniejsze rozwiązanie.....

Posted

dota&koka napisał(a):

najważniejsze,to wyrwać go z tej mordowni.widziałam zdjęcia z tego miejsca.coś strasznego,serce pęka na myśl,że tam są zamknięte przed światem psy :(:(
a tak a propo's-rozumiem,że schronisko jest prywatne.ale musi być ktoś,kto ma prawo kontrolować co się tam dzieje?np powiatowy lekarz wet?

A myślisz, że powiatowy wet nie zna tego schronu? Jestem przekonana, że zna i ma pewnie w tym swój udział............

Posted

anawa napisał(a):
A myślisz, że powiatowy wet nie zna tego schronu? Jestem przekonana, że zna i ma pewnie w tym swój udział............


tak jak w małoszycach....rączka rączkę myje...oby interesik sie kręcił...gardze takim b....m,bo ludzie to nie są:(

a ja moge obiecać,że jesli tylko będzie możliwość,będę chłopaka choć raz w tyg odwiedzać u jamora.do warki mam niedaleko.

Posted

Cantadorra napisał(a):
Ależ super, że sprawa Welsha tak ladnie idzie do przodu :)

Rodzi się w bólach to jego szczęście..... Jeszcze tylko trochę cierpliwości i .............. bedzie dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...