Akrum Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 wow, jaki Welsh się zrobił śliczny i widać że jest szczęśliwy :) Quote
Agmarek Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Akrum napisał(a):wow, jaki Welsh się zrobił śliczny i widać że jest szczęśliwy :) No nie może być inaczej :-D Ja jak tam byłam to miał przemiłe towarzystwo, spore nawet podwórko do biegania i ciepłą budę. Poza tym wyrozumiałych i niezmiernie spokojnych opiekunów :p Quote
Agmarek Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Cantadorra napisał(a):A co u Dotki słychać? Ostatnio aktywna w lutym :oops: Quote
magda222 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Cantadorra napisał(a):A co u Dotki słychać? O to samo miałam zamiar zapytać ;) Ciekawe co u niej... Quote
wapiszon Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Agmarek napisał(a):No ale warto było czekać :p Warto było czekać, warto :) Quote
Agmarek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 A propos Dotki, to czy ona nie miała jakiegoś nowego tymczasowicza po Welshu? Quote
anawa Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Agmarek napisał(a):A propos Dotki, to czy ona nie miała jakiegoś nowego tymczasowicza po Welshu? Nie ma pojęcia. Juz nigdy wiecej sie do mnie nie odezwała, nawet na prosbę o podesłanie nowym właścicielom Welsha zaświadczenia o szczepieniu. Quote
Agmarek Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 anawa napisał(a):Nie ma pojęcia. Juz nigdy wiecej sie do mnie nie odezwała, nawet na prosbę o podesłanie nowym właścicielom Welsha zaświadczenia o szczepieniu. Kurcze...to trochę niepokojące...:oops: Quote
Szarotka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Agmarek napisał(a):Kurcze...to trochę niepokojące...:oops: Czasami ludzie odchodza z dogo. Quote
Agmarek Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Szarotka napisał(a):Czasami ludzie odchodza z dogo. Wiem. Mnie też tu przez jakiś czas nie bylo... Quote
magda222 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Ciekawe co u Welsha... I Dotki... Przychodzę po prośbie na "stare" wątki do "starych" znajomych... Może ktoś ma chwilkę i chociaż zajrzy... Miśka 8-letnia bernardyniasta sunia, której domem jest stara beczka... Jej "pan" myślał, że Miśka jest w ciąży... Fundacja "SOS Dla Zwierząt" zabrała ją do weta, gdzie przeszła operację. Okazało się, że w jej brzuchu rósł prawie 17 kg guz... Niestety po operacji Miśka musiała wrócić do "domu"... Fundacja "Bernardyn" chce przed zimą przyjąć sunię do siebie. Nie jest jednak w stanie utrzymać kolejnego psa. Musimy uzbierać 200 zł miesięcznej stałej deklaracji, aby Miśka mogła godnie żyć. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, za każde 5 zł, za każdy bazarek. Link do Miśkowego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/204528-8l-Misia-po-ci%C4%99%C5%BCkiej-operacji-zbiera-deklaracje-na-bezpieczne-DO%C5%BBYCIE-!-Og%C5%82oszenia! Quote
magda222 Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Zdrowych, spokojnych Świąt wszystkim :tree1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.