gazzy Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 ON TEŻ NA LIŚCIE !! http://www.dogomania.pl/threads/181286-Laps-mix-onka-z-chorymi-A-apami-bA-aga-o-pomoc-Zbieramy-deklaracje Quote
yoko100 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Mialam przeznaczyc pieniązki z bazarku dla Lena ale znalazl domek i te 30 zl rozdzielam a wiec prosze numer konta to przeleje 10 zl dla Stricza Quote
zerduszko Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 A przez te pare dni nic się nie udało dowiedzieć, zrobić zdjęć, znaleźć hotel? Biedak :( Quote
kyra Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Skoro są pieniądze na początek pobytu w hotelu to czemu zwlekamy???!!! W jakiej miejscowości jest schronisko, z którego pies ma byc przewieziony do AlinyS, i do jakiej miejscowosci ma byc zawieziony? Moze załatwię transport, ale muszę wiedzieć jakie to okolice. Aby uzyskac pieniądze na psa trzeba robic ogłoszenia, a w tym celu niezbędne jest zdjęcie... Czy ktoś dzwonił do schroniska, by nie usypiali psa, bo go bierzemy do hotelu??? Quote
Havanka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Ja też czekam z niecierpliwością na jakieś informacje, ale gazzy jest chora ( napisała mi na PW). Stricz miał być uśpiony - może już nie żyje... Quote
kyra Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Proszę, aby ktoś kto wie co to za schronisko zadzwonił i zablokował tego psa!!!To byłoby kompletnie bez sensu gdyby został uśpiony w sytuacji kiedy czeka na niego miejsce w hotelu i czekają ludzie, którzy chcą pomóc. Mam nadzieję, że nie jest jeszcze za późno...Bierzmy się do pracy! Gazzy życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!! Quote
gazzy Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 Dzięki ... Zamiast lepiej to co raz gorzej z moim zdrówkiem - głupi katar. :( Quote
SCHRONISKO CZTERY ŁAPY Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 [FONT=Times New Roman]Witam! Jestem administratorem strony www.czterylapy-szczytno.pl a tym samym nadzoruje schronisko Cztery łapy” jako pracownik Urzędu Miejskiego. Przyznaję że czytam te wątki o naszych pupilach i naszym schronisku i włosy dęba stają. Jestem po prostu zaskoczona tym co widzę. Chyba ktoś pomylił role, i zamiast nam pomóc robi wszystko by sprawić nam problemy czego skutkiem może być zamknięte schronisko. Tylko jaki ma w tym cel??? Nie wiem skąd się wzięły te wszystkie niestworzone historie. Ani nie usypiamy zwierząt, ani żadne zwierzę które trafia do nas nie pozostaje obojętne. Schronisko prowadzimy w pełni od 2002 roku, zaczynaliśmy od 10 psów dzisiaj mamy około 260 psów i 60 kotów. Schronisko co roku remontujemy, tak by zwiększyć i polepszyć byt naszym zwierzakom. Przyjmujemy psiaki ze Szczytna i okolic. Trafiają do nas psiaki niechciane, bezdomne, po wypadku, potrzebujące pomocy zarówno psychicznej jak i fizycznej. Warunki w naszym schronisku nie są złe, staramy się udoskonalać nasze schronisko. Każdy psiak ma swoją miskę i z jedzeniem i z stałym dostępem świeżej wody. Każdy psiak ma swoje legowisko czy to we wspólnym boksie, czy też w budzie. Mają spore wybiegi, gdzie sporo czasu spędzają hasając. Mamy często kontrole bardzo rygorystyczne naszego Schroniska z różnych instytucji , jak to w każdym schronisku bywa i nikt jeszcze nie stwierdził jakichkolwiek uchybień. Nikt nie miał zarzutu co do stanu psiaków, miejsca i sposobu prowadzenia naszego schroniska. Mamy dużo przyjaciół, którzy pomagają nam jak mogą, mimo że nie mamy zbyt dużego budżetu do rządzenia, to wiążemy koniec z końcem i nikt na tym nie cierpi. Co do wątku który przeczytałam na temat rzekomego usypiania Stricz itp. To wyjaśniam że nie istnieje u nas coś takiego jak usypianie psa bo nie ma miejsc. To totalna bzdura ani Stricz ani żaden inny psiak nie miał i nie zostałby uśpiony. To zwykła nagonka chyba po to by znaleźć właściciela psiakowi ale na pewno nie przez nas. Zapraszamy wszystkich komentujących a także wszystkich którym zależy na zwierzakach do odwiedzenia naszego schroniska Cztery łapy w Szczytnie. Sami przekonacie się że tu nikomu krzywda się nie dzieje. I bardzo proszę zamiast szkodzić skupmy się wszyscy na pomaganiu nie nam tylko tym biednym zwierzakom, których los nie oszczędza o pomoc w znalezieniu domu, ale nie krzywdźmy innych po drodze. Bo pamiętajcie sztab ludzi tu pracuje by było jak najlepiej, a jednym słowem można skrzywdzić bezmyślnie kogoś. Na wszelkie wątpliwości odpowiemy bardzo chętnie. Oto nasze dane: Schronisko dla zwierząt w Szczytnie ul. Łomżyńska 6 w Szczytnie, tel. 696-831-211. Pozdrawiam.[/FONT] Quote
gazzy Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 :p czyli to jest najcudowniejsze schronisko pod słońcem ... Quote
bela51 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Miło,że ktoś z kierownictwa Schroniska zabrał glos na forum. Skoro możemy zadawac pytania, to ja bardzo proszę o wyjasnienie smierci psa Bumelka, który kilka dni wczesniej, podobno był w całkiem dobrej formie. Quote
Niufka Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Jakie są prowadzone akcje mające na celu zmniejszenie ilości zwierząt w schronisku (oprócz zdjęć w Urzędzie Miasta)? Czy zwierzęta są ogłaszane w regionalnych gazetach? Czy są organizowane imprezy okolicznościowe mające na celu promocję adopcji zwierząt ze schroniska (np. przy okazji licznych letnich imprez turystycznych)? Macie ok. 260 psów. Na stronie internetowej ogłoszonych jest 9 psów. Kotów jest 60 - na stronie 8, więc zakładam, że nie jest to główne medium zachęcające ludzi do adopcji, dlatego pytam o inne akcje. Być może w wątkach pojawia się nieco przesady, bo pewne rzeczy przekazywane są z ust do ust i kolejne osoby mogą (mogą, ale nie muszą) dodać coś od siebie i tak się rodzą różne dziwne historie. Inna sprawa, że o schronisku w Szczytnie mówi się od kilku lat bardzo złe rzeczy, więc ta tzw. "nagonka" nie wzięła się nagle i znikąd, a w każdej plotce jest ziarno prawdy. Wiele schronisk bez problemu wybroniło się z takich sytuacji, jeśli rzeczywiście warunki w nich panujące były zgodne z ogólnie przyjętymi normami (prawnymi i moralnymi). Quote
ozga Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Droga Niufko, bardzo ciekawa jestem skąd Twoje informacje na temat negatywnych ocen szczycieńskiego schroniska sprzed paru lat. Pierwszy raz ze złymi opiniami na temat schroniska w Szczytnie spotkałam się na dogomani, a co gorsza wypowiedzi płyną od osób które tu nigdy nie były - jak już wspomniano zapraszamy do odwiedzin i dopiero oceniania. Odnośnie organizacji akcji promujących adopcję zwierząt to: co tygodniowa publikacja zdjęć naszych podopiecznych w gazetach lokalnych; małe reportaże w telewizji lokalnej: w sierpniu przedstawienie naszych podopiecznych w programie Kawa czy herbata; wystawy fotograficzne ze zdjęciami naszych podopiecznych; koncerty charytatywne na rzecz schroniska - ostatni w grudniu; małe wystawy zwierząt ze szczególnym uwzględnieniem podopiecznych ze schroniska itp. Odnośnie ironicznej wypowiedzi Gazzy ,,że to schronisko jest najlepsze pod słońcem'' bardzo dziwi mnie fakt, iż Gazzy widząc ogrom cierpienia w naszym schronisku ściąga do siebie do DT psiaka bodajże z Wrocławia - gdyby naprawdę zależało jej na naszych zwierzakach bądź gdyby faktycznie zagrożone były one eutanazją czy nie ratowałaby ich? A Bumelka wszyscy kochaliśmy i jego śmierć była straszna dla nas wszystkich... Quote
malawaszka Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 czy możemy prosić o zdjęcia Stricza? takie fajne, żeby się nadawały do ogłoszeń? i jakiś opis psa? jak już tu jesteśmy to poszukajmy dla niego domu co? Quote
gazzy Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Przepraszam bardzo , ale ... Sama będę wybierała psa , którego adoptuję - poza tym Pako jest u mnie od listopada - wtedy nie było informacji o usypianiu zwierząt. Wszyscy się oburzyli . Ale przecież to prawda. Nawet parę innych osób może to potwierdzić. A to skąd mam psa nie powinno Was interesować. Poza tym Pako nie jest u mnie na dt , tylko na stałe. Poza tym szukałam wszędzie starego psiaka , w złej sytuacji , miał być mały i dogadywać się z innymi psami. Taki był właśnie Pako. Przepraszam , lecz w schronisku nie znalazłam psa , który by się do mnie nadawał. Poza tym psiak musiał pasować także moim rodzicom. I nie powinno to Pani interesować. Quote
Niufka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Autoedycja z racji, że rozmówca nie jest przedstawicielem schroniska. Quote
wojtuś Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Bardzo wszystkich proszę o zachowanie spokoju. Terenia na wątku Doga wyjaśniła nam całą sytuację. Dog, Ruduś i Łapsio są już we wspaniałym DT na Dolnym Śląsku, który prowadzi oddany zwierzakom lekarz weterynarii. Stricza Terenia zabrała do siebie na DT, nie miał na razie deklaracji. :loveu: Tereniu prosimy o wskazówki - jak mamy wszyscy pomóc - zbierać kasę, robić ogłoszenia dla Stricza Nawiązaliśmy współpracę ze schroniskiem, tak jak pisała Terenia, To co najważniejsze teraz - zbierajmy kasę i róbmy ogłoszenia dla wątkow ketunii i gazzy dla psiaków ze Szczytna. Proszę też wszystkich byśmy byli na wszystkich tych wątkach, a jest ich 7. Tak się cieszę że psiaki mają wspaniałe DT:-):-) Tereniu DZIĘKUJEMY:loveu: Quote
malawaszka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 z wątku Doga http://www.dogomania.pl/threads/137914-ZostaA-o-mi-kilka-dni-zycia-morbital-Blagam-ratujcie-Pilne?p=14266571&viewfull=1#post14266571 [quote name='TERESA BORCZ']witam wszystkich. Byłam w schronisku. wpis schroniskowy jest bezsensowny, tym bardziej że prawdopodobnie nie pochodzi od kierowniczki schronu. rozmawiałam z nią i wydaje mi się zupełnie szczerze doszłyśmy do porozumienia. Nie ma dwóch prawd. jest jedna. skoro dwoje wolontariuszy coś tam twierdzi, a sa niezbyt dorośli aby to pisać w stanie upojenia, to... np i nie tylko wolontariusze teraz. zapominamy o tym co było. trzeba im zaofiarować pomoc i mam nadzieję że ją przyjmą. Faktem jest że psy są bezpieczne. I może wszystkie inne też już będą . po to odbyłam te ogromną, męcząca podróż. Ustawa jest jasna i klarowna, nie sądze by ktoś się odważył ustawy lekceważyć. SZCZYTNO jest daleko, o adopcje trudno, nasze intencje szczere , więc jeśli zaakceptuja pomoc to wiecej adopcji będzie mialo miejsce, a widzę że to ucieszyło cały personel jak poszły domków 4 psy. Akurat mi się udało zgrać transport dla zabranego przeze mnie Stircza, z transportem super pana który w niezwykle profesjonalny sposób zadbal o podróż zabranych przez niego 3 psiaków, do wielkiego nowoczesnego domu w lesie, na Dolnym Śląsku. Panowie zabrali Doga, owczarka Łapsia, zproblemami łapek i Rudusia. psiaki jechały komfortowo, a ponieważ dla wygody psiaków jechaliśmy najpierw do ich domku, a potem do mnie, miałam okazję wypić kawę i obejrzec domek. NAPRAWDĘ REWELACJA!!! Ogród i las, wewnatrz budynku i na zewenątrz co im si spodoba, no i wet na miejscu bo on jest właścielem domu. Jak będzie u mnie Stirczowi u mnie, to kto śledzi dogo wydarzenia to wie jaką opiekę oferuję psiakom wiec są bezpieczne!!! Umówiłyśmy się z kierowniczką na stałą współpracę. Mam nadzieje że będzie owocna. PSIAKI SA CUDOWNE, NIE SPRAWIAŁY KŁOPOTU, DOJECHAŁY CZYSCIUTKIE, NIE BYŁO SPRZĄTANIA ANI WARCZENIA ANI GRYZIENIA . Te wszystkie psy to łagodne łaknące dłoni człowieka przytulaki. Rudzika prawie cała drogę mialam okazje podgłaskiwać i przytulać. co do PAWEŁKA to masz chłopie ileś tam lat, bądż już mężczyzną, a jeśli coś piszesz to czytaj swoje posty, abyś nie powiedział że się pomyliłeś. Nie daj sobą chłopie manipulować, bo nie chcemy złej atmosfery na wątku który ma służyc pomocą a nie wprowadząć animozje. sprawa załatwiona. porozumienie z kierowniczką jest. I MAM WIELKą NADZIEJE ŻE OCENIŁA NAS POZYTYWNIE. Ja mogę dodać że byłam mile zaskoczona staraniami żeby jakoś tam te psiaki miały, na możliwości schroniska nieżle, nie są wychudzone Stircz jest już wyczesany, z obcętymi kołtunkami, bardzo szcżęśliwy, zaraz będzie się kapał , odrobaczał i dostanie cos na wszelki wypadek na kleszcze czy insekty. jest cudowny i łagodny. da sie kochać,. Quote
TERESA BORCZ Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 wszystkie wpisy rzekomo ze schroniska nie są pisane przez jego kierowniczkę. dwa nicki prawdopodobnie reprezentuja tę sama osobę. ale nie napisała wszystkiego, szkoda. ja nie bedę tego uzupełniać i psuć atmosfery radości i naszej i samej pani kierowniczki, nie tylko z powodu polepszenia losu psiaków ale i nadziei na stałą współpracę. podkreśle jednak że osoba pisząca te obronne zdania prawdopodobnie poza wątkiem zachowała się wysoce niepedagogicznie, i niemerytorycznie albo ona sama albo ktoś z najbliższego otoczenia. ale nie będę tego komentować. sama wie o co chodzi. Nam chodzi o psiaki, a nie komentowanie wpisów nie służących naszym celom. Zachęciłam panią kierowniczkę do wykorzystania potencjału wrażliwości i dobrych chęci wolontariuszki gazzy, i nie potepiam jej absolutnie za to że stworzyła wątki w dobrej wierzę, aby pomóc psom. Gratuluję odwagi i uporu w dążeniu do wyznaczonego celu, który osiągnęła mimo sporej na nią, niestety nagonki. Teraz mam nadzieję że kierownik schroniska wykorzysta taką osobę do niesienia ofiarnej pomocy zwierzętom, bo jest tam taka potrzeba, widze że wolontariuszy jest jak na lekarstwo a potrzeba ogłaszania psiaków ogromna. To mi zresztą pani kierownik obiecała. Jak już wiecie psiak jest u mnie i ptasiego mleka tylko mu brakuje. pieniążki deklarowane dla niego moga natychmiast zasilić konto figi dla reszty psiaków. Striczowi hotelik nie będzie potrzebny.Jest u mnie a u mnie jak wiecie wszystko zawsze jest bezpłatne. Jedynie będzie potrzebne opłacenie transportu, panu z ktorego pomocy skorzystałam, na trasie Oborniki - Szczytno - OBORNIKI - GLIWICE. Nie pisałam nic o przygotowaiach do tej oogromnie dalekiej i skomplikowanej podróży bo nie byłam pewna czy i kiedy mi się to uda, Tak jak pisaliście tu na wątku jest to cholernie daleko, nie wierzyłam sama że mi sie to uda. W obawie przed budzeniem nadziei i zawiedzeniu jej potem , zachowałam wszystko aż do czasu zakończenia misji . W poszukiwaniu prawdy przemierzyłam cała Polskę. Warto było. znam prawdę i do tego szczerze cieszę się ze zrozumienia jakie w końcu okazała kierowniczka i jeszcze jeden przeinteresujęcy człowiek (właśnie organizator charytatywnego koncertu na rzecz schroniska ). Przypuszczam że wiele osób z wątku go zna. no to tyle teraz idę kapać pupila aby był piękny do zdjęć. Quote
kyra Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Bardzo się cieszę, że wszystko się wyjaśniło! Nie patrzmy wstecz, tylko działajmy WSPÓLNIE, by psom pomóc znaleźć domy. Tereso, szkoda, że nie pisnęłaś słówkiem o planach, bo ja też jestem z "kraków, śląsk", jak Ty i mało tego parę dni temu też przebywałam całą Polskę jadąc na szkolenie w tym samym kierunku, co Ty..:) więc mogłyśmy się razem wybrać:)) A teraz czekamy na zdjęcia piesów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.