Murka Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Miałam telefon o Filonka (wypatrzony został na Szerloku), ale dzwoniło dziecko i trochę zmartwiło się wiekiem Filonka. Ale może inny psiak znajdzie domek, bo dziecko poprosiło o info, gdzie można zobaczyć inne nasze pieski i ma nas odnależć na dogo i porozmawiać z rodzicami. I jeszcze jakaś Pani do mnie SMSuje z Rawicza, zobaczymy co z tego będzie. Quote
koosiek Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek czterech szczeniaków, które muszą do soboty znaleźć DT - inaczej pojadą na wiejską giełdę i resztę życia spędzą przy budzie na krowim łańcuchu... http://www.dogomania.pl/threads/189151-DT-na-CITO-dla-4-szczeniak%C3%B3w-pso-lampart%C3%B3w.POMOCY !! Quote
bianka0 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Czy ta pani Murko wie, że Filonek będzie wymagał stałego leczenia i ponoszenia pewnych, stałych kosztów na leki i badania ? Quote
Murka Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Niestety w obu przypadkach kontakt sie urwal po informacji, ze to starszy piesek i wymaga podawania leków. Quote
MagdaNS Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Oj biedaku, niełatwo w tym kraju być schorowanym, zwłaszcza schorowanym psem... Ale trzeba wierzyć, że znajdzie się dla Ciebie dobry domek!!! Quote
zadra Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Murka napisał(a):Niestety w obu przypadkach kontakt sie urwal po informacji, ze to starszy piesek i wymaga podawania leków. No niestety,taka wiadomośc. Quote
agusiazet Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Witaj Filonku, ciotka Cię trochę dźwignie w górę:) Quote
agada Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 agusiazet napisał(a):Witaj Filonku, ciotka Cię trochę dźwignie w górę:) A ja ciotce pomogę! Quote
bianka0 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 matrioszka2 napisał(a):A ja pomogę obu ciociom.;) Bardzo dziękuję w imieniu Filonka :p Nie jestem zbyt dobra w podnoszeniu wątków, nawet swoich piesków :shake: Quote
matrioszka2 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Filonek pod jawor, a Kawa .... na stół.:roflt::roflt::roflt: Quote
Murka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 u Filonka wszystko dobrze, ale w sprawie adopcji cisza jak w eterze :( Miał ostatnio przez jeden dzień biegunkę, ale było to na szczęście przejściowe, dałam witaminki na niestrawność i przeszło. On zjada jakieś rózne rzeczy (ostatnio przyłapałam go na objadaniu kawałka zbutwiałego drewna :roll:), więc pewnie coś pożarł co mu nie posłużyło. Z czystością jest w sumie dobrze, nawet z sikaniem, nie ma już kałuż, które trzeba zgarniać kilka razy mopem, ale i wody Filonek pije tyle co normalny pies. Tylko problem jest z nieustannym podsikiwaniem (podsikuje wszystko i często). Nie wiem więc czy nadaje się do mieszkania w bloku, bo w domu też nie ma zahamowań, nie tylko w ogrodzie. Bezpieczniej byłoby mu szukać domu z ogrodem. Nie wyobrażam go sobie co prawda w budce (on się strasznie garnie do ludzi i do domu), ale kto będzie tolerował ciągłe znaczenie mieszkania? No chyba, że jak nie będzie miał innych psów w zasięgu wzroku to mu to przejdzie :roll: Dobra wiadomość taka, że poooowooooli zaczyna mu porastać ta łatka na karku. No i już zupełnie nie telepie się ;) Quote
zadra Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Murka napisał(a):u Filonka wszystko dobrze, ale w sprawie adopcji cisza jak w eterze :( Miał ostatnio przez jeden dzień biegunkę, ale było to na szczęście przejściowe, dałam witaminki na niestrawność i przeszło. On zjada jakieś rózne rzeczy (ostatnio przyłapałam go na objadaniu kawałka zbutwiałego drewna :roll:), więc pewnie coś pożarł co mu nie posłużyło. Z czystością jest w sumie dobrze, nawet z sikaniem, nie ma już kałuż, które trzeba zgarniać kilka razy mopem, ale i wody Filonek pije tyle co normalny pies. Tylko problem jest z nieustannym podsikiwaniem (podsikuje wszystko i często). Nie wiem więc czy nadaje się do mieszkania w bloku, bo w domu też nie ma zahamowań, nie tylko w ogrodzie. Bezpieczniej byłoby mu szukać domu z ogrodem. Nie wyobrażam go sobie co prawda w budce, ale kto będzie tolerował ciągłe znaczenie mieszkania? No chyba, że jak nie będzie miał innych psów w zasięgu wzroku to mu to przejdzie :roll: Dobra wiadomość taka, że poooowooooli zaczyna mu porastać ta łatka na karku. Często bywa tak,że samiec poczatkowo tylko znaczy teren w pomieszczeniu zamkniętym a potem juz tego nie robi. Quote
agada Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Chociaż wiadomości ogólnie dobre, ale z tym domkiem...:shake: Quote
bianka0 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Raczej mu z tym znaczeniem terenu nie przejdzie. Filon musi jednak mieć silny instynkt psa myśliwskiego. Jeden z moich piesków - jamnik szorstkowłosy Goliat, chociaż w życiu na polowaniu nie był, od szczeniaczka znaczy swój teren. Próbujemy różnych sposobów, ale widocznie to jest silniejsze od niego, nawet kastracja nie pomogła. Quote
matrioszka2 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 A co tam " znaczy" ...! :shake: Stresuje się obawą utraty piłki (Latika:diabloti: ).Za to jego piłkarskie dokonania przynoszą Wam sławę i budzą powszechny aplauz:B-fly:, więc proszę jakiś inny przykład, bo ten nie był trafiony:obrazic:.No. Filonek w końcu trafi na dobry domek, a dobrych domków się nie znaczy (za mocno:evil_lol:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.