anita_happy Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Ra_dunia napisał(a):Dobrze, że jest zainteresowanie i takie fajne domki się zgłaszają :) Z allegro jest właśnie ten problem, że można licytować... Nie jestem pewna jak to potem prawnie jest rozwiązywane, ale jakby się ktoś złośliwie uparł, to pewnie sporo problemów może narobić. ja pisze, ze aukcja ma charakter informacyjny i podaje warunki adopcji... zawsze mozna powiedziec takiemu delikwentowe, ze NIE spełnia warunków.... nawet po ankiecie Quote
Murka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Filonek już po kastracji, wszystko ok. Niestety potwierdził się zespół Cushinga :( Quote
agada Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Filonkowi więcej zdrówka, a nowych domów nigdy za wiele...jak nie Filonek to jakiś inny biedak... Quote
mshume Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Biedny Filuś.Może Ci Państwo adoptują go mimo choroby :( Quote
anita_happy Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Murka napisał(a):Filonek już po kastracji, wszystko ok. Niestety potwierdził się zespół Cushinga :( o jejku...jejku....z tym da sie zyc Quote
Murka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Cushinga stwierdziła wetka z lecznicy po wstępnej analizie moczu, są bardzo charakterystyczne wyniki. Wysłała próbki do analizy do Niemiec i tam jednoznacznie stwierdzą czy to Cushing i będzie mozna ustawić leki. Ta Pani co zalicytowała napisała mi, że jeśli psiak ma Cushinga to oni muszą zrezygnować, bo ich poprzedni psiak się ochorował na wszystko i nie chcą znów przez to przechodzić :( Quote
agada Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Jejku to wielka szkoda:-(, byłby już Filonek w swoim domu... Quote
funia Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 O jej ,Filon to tu taka wiadomość ......Przykro czytac .Bianki 0 Lili ma ta chorobe i jakoś sobie radzi .No ale tu domki moga sie wycofywac po takiej wiadomosći .Ale moze trafi sie ktos o wielkim sercu dla tego biedaka Quote
Madallena Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 No dobra. A co to za choroba? Czy pies cierpi? krocej zyje? Musi dostwac codziennie kroplowki? Co ich tak przerazilo, ze zrezygnowali? Quote
Murka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ta pani z Raszyna dzwoniła dzisiaj i też ją zniechęciła wiadomość, że Filonek jest prawdopodobnie chory :( Tzn. dla niej to chyba nie problem, mówiła, że mąż jej będzie stękał. Pytała też o Marcelka, który był u nas i znalazł dom. Szuka ogólnie coś niedużego terrierowatego, podesłałam jej nasz najnowszy nabytek, Aprilkę. Quote
agada Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Może trzeba więcej informacji podawać, które będą mniej zniechęcające i bardziej informujące "z czym to jeść", i że to nie śmiertelne? Sama nie wiem?:shake: Quote
Madallena Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Madallena napisał(a):No dobra. A co to za choroba? Czy pies cierpi? krocej zyje? Musi dostwac codziennie kroplowki? Co ich tak przerazilo, ze zrezygnowali? zacytuje sama siebie. agada masz racje. Nie mozna ludziom na dzien dobry o tym, ze choroba. Trzeba ich w to powoli i delikatnie wprowadzic. Opowiedziec co to iz czym to sie je. Jak przebiega leczenie, ze nie bedzie tak zle. Na koniec dodac, ze nie maja gwarancji kupujac szczeniaka, czy adoptujac innego psa, ze on bedzie zdrowy. Moze dzisiaj tak, ale za dzien, rok, 5 lat moze wyjsc jakies inne, gorsze chorobsko. A tu przynajmniej maja postawiona diagnoze. Quote
Murka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Trzeba jednak wziąść pod uwagę, że jeśli wyjdzie Cushing to koszty leków miesięcznie wyniosą ok. 300 zł + badania od czasu do czasu. Choroba jest niewyleczalna, można jedynie hamować jej objawy. Z czasem siada wątroba i inne organy więc zrozumiałe jest, że nie każdy zdecyduje się na takiego psiaka. Co innego wziąść zdrowego psiaka z możliwością, że coś tam z czasem wyjdzie niż świadomie zdecydować się na chorego psiaka, którego leczenie jest kosztowne. Ta pani co zalicytowała sama sobie poczytała o Cushingu, o tym, że z czasem pojawią się kolejne problemy. U poprzedniego psiaka przchodziła podobne historie i nie chce tego drugi raz przeżywać. Cushing jest często powiązany z tarczycą i wyniki badań nam pokażą czy w przypadku Filonka jest również chora tarczyca. Wetka mówila, że w sumie lepiej gdyby wyszedł Cushing, bo jeśli wyjdzie sama tarczyca, to choć leki są dużo tańsze (ok. 20-30 zł miesięcznie), to nie da się zahamować ciągłego sikania psiaka. Quote
Madallena Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 o! Dzieki za konstruktywna wypowiedz :) A kiedy na 100% bedzie wiadomo czy to to chorobsko? Quote
mshume Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 A ten domek z Warszawy i Raszyna (moja miejscowosc) nie jest zainteresowany innym psiakiem? Mamy teraz np. Lutka i mopka z mojej sygnatury w bardzo pilnej potrzebie. Quote
Murka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Pierwsze wyniki (dotyczące tarczycy) powinny być lada dzień, te stwierdzające (lub wykluczające Cushinga) do końca przyszłego tygodnia. Aha, wetka czyściła mu zęby (były tony kamienia nazębnego, jakiś korzeń sterczał z dziąsła to go usunęła) i zapytałam na ile by go wyceniła jeśli chodzi o wiek, to powiedziała, że to już dziadeczek nastoletni, 10 lat to minimum. Powiedziała, że po jądrach (jak to zrobił nasz janowski wet) nie zdecydowałaby się określać wieku, bo są różne choroby z jądrami związane i to, że nie są sflaczałe może np. oznaczać chorobę, a nie młodszy wiek. Także już nie wiem jak z tym wiekiem Filonka :-( Quote
Murka Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 mshume napisał(a):A ten domek z Warszawy i Raszyna (moja miejscowosc) nie jest zainteresowany innym psiakiem? Mamy teraz np. Lutka i mopka z mojej sygnatury w bardzo pilnej potrzebie. Ja podesłałam tej pani suczkę od nas, ale na razie nie mam odpowiedzi. Quote
Madallena Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Murka to podeslij jeszcze chlopakow. Mopa i Lutka. To kudlacze (mlode i jeszcze zdrowe). Jak kobita jest z Raszyna i sensona jakas to mshume skoczy do niej na kawke i zobaczymy, czy warto prezentowac jej nasze inne biedy ;) Quote
Murka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Ktoś tu proponował wsparcie finansowe, więc może napiszę jakie do tej pory oprócz hotelowania były wydatki związane z Filonkiem: 5 zł przejazd do lecznicy do Janowa Lubelskiego 24 zł szczepienie (wirusówki) 10 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 1/3 kosztów 130 zł kastracja + czyszczenie zębów + analiza krwi i moczu 150 zł wysłanie próbek do labolatorium do Niemiec Quote
anita_happy Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 FILONEK!!!ma 3 obserwatorów na allegro http://www.allegro.pl/item989129158_filonek_terier_z_charakterem_chce_kochac.html jesli wybierzecie inny domek, a bedą telefony o TERIERA z klasa!!!! PAMIĘTAJCIE O KOMARZEEEEEEEE z Azylu Quote
Marlena:) Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 A ja miałam zaszczyt poznać dzisiaj naszego Filusia ;) Cudowny pies - bez dwóch zdań niepowtarzalne cudo, taki kochany, wiecznie uśmiechnięty dziadziuś. Sama miłość... Zasługuje na mega fajny dom! Quote
Ra_dunia Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 jakby na to nie patrzeć na stare lata to i większość ludzi choruje... Murka masz jednak rację - ktoś kto przygarnie Filonka musi być w pełni świadom wszystkich konsekwencji. Nie takie psiaki szły do adopcji ;) więc będzie dobrze :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.