simbik Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 doddy napisał(a):Dojechałyśmy :loveu: Obrzyganym autem ale szczęśliwe. Z Evita nie jest dobrze. Ma kaszel kenelowy i już się rzuca na płuca. Wygląda strasznie. Może później paulina się zaloguje i wrzuci zdjęcia. PAULINO DZIĘKUJE ZE ZE MNĄ POJECHAŁAŚ I PRZEPRASZAM ZA SAMOCHÓD! Wybacz :cool1: Evita zostaje a ja jadę do Wawy. Jutro napiszę więcej. To witam w klubie zarzyganych aut :lol: . Ja wczoraj zabierałam bokserkę Tigrę z łódzkiego schroniska. To była krótka trasa, tylko na drugi koniec miasta, jednak atrakcji zapachowo-wzrokowych było wiele:evil_lol: . Też wygląda strasznie, ale wyniki badań krwi wyszły całkiem poprawnie. Quote
Aaliyah1981 Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 doddy no mam nadzieej ,ze evitka wyzdorwieje dobrze ,ze pojechala bo mysle ze by nie dotrawal nastepnych kilku dni!! zmienic trzeba tytul postu!!!!!!!!!!!!! Quote
Patia Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Cieszę się , że suczka bezpieczna , czy czegos potrzebuje? Quote
magdaSt Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Doody jestescie wielkie!! Dziekuje wam za kolejne życie!!!!! Same dobrze wiecie w jaki stanie jest Evitka!!!, ale przy was ma szanse !!!, tutaj już by ich nie maiał!!.... ew dni policzone! Byłyście , widziałyście!! Bardzo bardzo wam dziekuje!!! Quote
rebellia Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 Kolejne psie życie wyciągnięte z tego łódzkiego piekiełka... i bardzo dobrze... Quote
Aaliyah1981 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 doddy koniecznie w miare mozliwosci pisz nam o stanie zdorwia evitki!!bardzo sie martwimy:placz: dzis przez ta wczorajasza wizyte w schornie nie moglam cala noc zasnac:(( Quote
doddy Posted March 19, 2006 Author Posted March 19, 2006 Dziś jak wróce do Wyszogrodu to napiszę co u Evity. Wczoraj wyglądała makabrycznie. Jeżeli ktos chciałby pomóc w leczeniu to pomoc mile widziana. Quote
Agusia i Busiu Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Jaka ona ślczna , mordę i spojrzenie ma takie amstafowate :( tym bardziej łezka kręci mi się w oku. Domku gdzie jesteś ??? Quote
Aaliyah1981 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 doddy ja przez to wszystko nie moglam spac w nocy przez to ze evita taka chora ..plakac sie cche ..zal mi tych innych psow bo tez beda chorowac :((rece mi opadaja!!koniecznie napisz jak z evitka z jednego sie ciesze ze juz jest daleko od schronu Quote
Aaliyah1981 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 wiecie co jeszcze tak mi do dglowy przychodzi takie fotki to powinni ogladac wlasciciele ktorzy oddaja psy do schorniska niech widza do czego doprowadzaja bo dla mnie to pozwalaja zeby pies odchodzil w wielkich meczarniach ..nie wiem co by sie stalo gdyby Evita zostala jeszcze jeden dzien dluzej... Quote
andzia69 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Dziękuję wszystkim,którzy jej dali szansę na ŻYYCIE!!!! A czy jeszcze jakieś inne potfforkowate duszyczki zostały zabrane, czy tylko sunia???? Quote
trompka Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 o widzę, że ciotka doddy o wieeelkim sercu zdążyła już wstawic fotki. ponieważ już wczoraj ustaliłyśmu, że rzygała Evita a nie ciotka to nie rozumiem za co tu przepraszac... polecam się na przyszlośc. a Evita mam nadzieję dojdzie u Was do siebie i wyzdrowieje i mocno trzymam za to kciuki :kciuki:. najważniejsze że wyrwała się ze schronu i że przygarnęłyście bidulkę do siebie :loveu:. pozdrawiam. paulina Quote
saskia Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Bardzo Wam dziękuję, ze ja zabrałyście- pewnie Evitka dziękuje Wam na okrągło;) To piękna suńka, ale wyglada rzeczywiście koszmarnie:shake: Lavinia, dziękuję:loveu: Quote
Aaliyah1981 Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 doddy wyslalam ci bardzo wazna wiadomosc na gg i probowalam na pw ale masz chyba skrzynke zapelniona skontaktuj sie z nami !!sprawa bardzo pilna Quote
andzia69 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Wygląda fatalnie, ale mam nadzieję,że pod okiem doddy i lavinii wypięknieje suczynka!!!! Straszna bida:-( ciociu doddy - a jak tam inne asty w łódzkim schronie???? Quote
V.Wrocław Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Barzdzo chętnie pomoge,kocham psiaki ,ale niestety mam juz okropna zazdrośnice w domu,gdyby nie ona wziełabym te sunie do siebie,ale mozna na mn ie liczyc w sparwie pomocy w leczeniu. Quote
doddy Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 U Evity widać poprawę :multi: Mam nadzieję, że to nie chwilowe :oops: Mniej kaszle, wczoraj wprawdzie kaszlnęła z krwią ale dziś już lepiej. Jutro jak się uda będzie miała wymaz na nosówkę, bo zachodzą obawy w tym kierunku. Zastrzyczki i tableteczki dziewczynka dostaje. Do ludzi strasznie się rwie. Widać, ze brak jej kontaktu z ludźmi. Niestety musi być izolowana. Pomoc oczywiście się przyda. W razie co już wyczyściłam skrzynkę więc można pisać. ;) Quote
Aaliyah1981 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 doddy jak juz bedziesz miec chwilke odezwij sie do nas bo wyslalam ci pare wiadomosci na gg ale nie odpisujesz a sprawa jest pilna!!!! Quote
saskia Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Podrzucę na dobranoc Evitkę, może ktoś będzie mógł finansowo wesprzeć dziewczyny? Evitka byłaby bardzo wdzięczna:cool1: Quote
V.Wrocław Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Właśnie oferowałam swoja pomoc,tylko czekam na jakies namiary. Quote
doddy Posted March 21, 2006 Author Posted March 21, 2006 Właśnie jesteśmy po wizycie Pana Doktora. Na razie na oko powiedział, że jemu na nosówkę choroba nie wygląda tylko właśnie na parainfluenzę ;) Dostaliśmy kilkanaście zastrzyków, mamy podawać i za 4-5 dni spotkamy się znowu i zadecydujemy co dalej. Niestety przed nami dłuugie leczenie. Wczoraj Evita dostała swoją własną nowiutką pikną obroże z identyfikatorem. Już nigdy nie będzie anonimowa :) Quote
andzia69 Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 ciociu doddy - to kopsnij mi na PW nr konta to cosik dorzucę Quote
magdaSt Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Dziewczyny no co Wy??? Kopsnijcie ogólnie nr. konta!!! [SIZE=2]Każdy chce pomóc jedni tak jak Wy inni finansowo!! przeciez każdy sobie z tego zdaje sprawe, że zabranie Evity ze schronu to nie tylko ... ojej, super, Evita nie jest w schronie!!!, to czas, droga, leczenie!!!, karmienie, opieka, szukanie domu!!! Oczywiście wszystko to dlatego że, wasze wielkie serducho!!!! Poza tym nie macie tylko Evity pod opieką, ale z tego co wiem to całą zgraje ONKOWATYCH psiaków, które maja znikome szanse na dom!!! Nawet jeżeli zostanie grosik z Evity to przeznaczycie to na innego psiaka!!! Dawać dawać i sie nie zastanaiwać i sie nie bać!!!!! Podziekujecie każdej osobie zosobna za wpłaty!!! [SIZE=4]Gdyby nie wasza pomoc Evita nie miała by szans w schronie!!! [SIZE=1]Wiem to brzmi fatalnie co pisze, ale my z łoddzi jesteśmy totalnie zapchani w domach psiakami i niestety nam nawet wsparcie finansowe nie pomoże, bo nie mamy miejsc!! Dziewczyny mają miejsce i ave dla nich i im wsparcie jest potrzebne!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.