doddy Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Jesteśmy umówione z pauliną, że wyruszamy o 10 z Wawy :multi: Paulina napisała, że psów możemy napakować pod sam dach :loveu: Quote
Aaliyah1981 Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 [quote name='doddy']Jesteśmy umówione z pauliną, że wyruszamy o 10 z Wawy :multi: Paulina napisała, że psów możemy napakować pod sam dach :loveu:[/quote hehe no ok !!!tylko nie bedziemy upychac nogami ok???????????:cool3: ] Quote
doddy Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Oprócz Evity weźmiemy jeszcze jakiegoś 1 piesecka :loveu: Aga pytaj się o łowcarka. I to jest mój gg w razie cu: 3379424 Quote
saskia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Dziewczyny,przyjeżdżacie w sobotę?? Chciałabym sie z Wami spotkać;) Quote
Małgośka z Boksą Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: jakieś szczegóły ?? Quote
doddy Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 a jakie szczegóły? :lol: Ja jestem szczególnie zakochana w 3 psach w Łodzi :loveu: Ale ide o zakład ze po sobocie się to zmieni :diabloti: Quote
lavinia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 ciotka, tylko nie przywież 10 , proszę...najwyżej 8 sztuk, dobra ?:evil_lol: Quote
doddy Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Dziś rano tak sobie myślałam, że dobrze że obie nie jedziemy bo byśmy przywiozły wtedy duuużo piesecków i to Twoim samochodem bez rodowodu. W sumie my wszystko umiemy przewieźć i w każdej ilości :lol: A tak będę miała umiar bo cudzy samochód :eviltong: Quote
lavinia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 no, moim samochodem bez rodowodu to chyba jakies rekordy pobiłyśmy..... a pamiętasz jak jechałyśmy z Józefowa, załadowane po dach psami i zatrzymałyśmy się w Mc Donaldzie ???? Jak się na nas patrzyli ludzie ? Quote
doddy Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Z canarem Byczkiem i rzucającą się amstaffką też dziwnie patrzyli :lol: :lol: :lol: Quote
andzia69 Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 no to upchajcie ile się da:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a czarnego staffika weźmiecie też? i tą czarną sunię? i brązowo - białego? i...... kilka innych?????;) Quote
saskia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 :lol: musze to zobaczyć. Lavinia, czemu nie przyjedziesz?:-( Quote
lavinia Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 bo pewnie w tym czasie będę w drodze do Wrocławia, na operację mojego małego "podopiecznego". Ta operacja ma mu uratować życie, więc to bardzo ważna sprawa..... ale mam nadzieję, że niedługo będę w Łodzi i wtedy może się spotkamy :lol: ps. masz buziaczki od Dyzi, która jest już dużą i śliczną panną. Jak znajdę trochę czasu, to wyślę Ci nowe zdjątka Quote
Aaliyah1981 Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 doddy ja tylko powiem łoooooooooooooooooooooooo jaaaaaaaaaaaaaaaa...:multi: Quote
saskia Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 lavinia napisał(a): ps. masz buziaczki od Dyzi, która jest już dużą i śliczną panną. Jak znajdę trochę czasu, to wyślę Ci nowe zdjątka Pewnie nie znajdziesz:shake: ;) Jak bedziesz w Łodzi to koniecznie musisz zajrzeć- mam kicię z tygodniowymi szkrabami:loveu: Quote
lavinia Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 napisała Saskia Pewnie nie znajdziesz Saskia - mówisz - i masz :lol: przepraszam, za zaśmiecanie wątku białej suni :oops: Quote
lavinia Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
andzia69 Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 no ale można prosić coś więcej niż:multi: :lol: :lol: :multi: ???? Quote
lavinia Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 nie mogę, nie mogę, bo mnie ciotka Doddy zaciuka ciupagą... albo powiem, trudno, najwyżej będę zaciukana - suńka już pewnie jest u nas w hotelu, ciotka mówi, że coś troszku chora jest, ale szczegółów nie znam. w każdym razie nasza argentynka już nie jest w schronie :-) resztę napisze ciotka Doddy, jak się dorwie do kompa Quote
doddy Posted March 18, 2006 Author Posted March 18, 2006 Dojechałyśmy :loveu: Obrzyganym autem ale szczęśliwe. Z Evita nie jest dobrze. Ma kaszel kenelowy i już się rzuca na płuca. Wygląda strasznie. Może później paulina się zaloguje i wrzuci zdjęcia. PAULINO DZIĘKUJE ZE ZE MNĄ POJECHAŁAŚ I PRZEPRASZAM ZA SAMOCHÓD! Wybacz :cool1: Evita zostaje a ja jadę do Wawy. Jutro napiszę więcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.