mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 teraz kupki były, po dwie na głowę, dosć rzadkie ale nie to co rano, i w kolorze zielonym:roll: nie wiem co to oznacza. Tak się denerwuję:shake: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 szpinak albo kredki :) A na poważnie to zależy co jadły i jaki lek dostały , niektóre leki na brzuszek dają kolor zielony albo ciemno żółto -zielony. Quote
rebellia Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 O ile to nie krew to chyba dobrze, ja zieleń już widziałam u mojej dobki po lekach... :cool3: ale jakich to juz nie pamiętam Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 jedzą ryż z mięsem i warzywami, a dzis dostały tylko zastrzyki:roll: Quote
rebellia Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 mosii napisał(a):jedzą ryż z mięsem i warzywami, a dzis dostały tylko zastrzyki:roll: to może po zastrzykach :roll: Quote
Tigraa Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 mosii nie martw sie,zielone to na pewno lepsze niz krwawe.A powiedz mi czy tamte krwawe mialay taki inny,gnilny zapach?A te zielone? Sory dziewczyny za taki smierdzacy temat,ale to moze byc wazne;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Moniczko nie denerwuj się , może być po zastrzykach , nie wiem co dostaja ale możliwe , że to po nich. Będzie dobrze a Ty idź juz odpocznij bo jutro też jest dzień i znowu trzeba zacząć od sprzątania lazienki - mam nadzieję , że już upiekszonej twardymi kupkami. Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 dokładnie wyglada to tak tamte przedpołudniowe to był prawie sam sluz z krwią i rzeczywiscie zapach był gnilny. Podczas mierzenia temperatury też wachałyśmy:oops: termometr z pania wet. Astra nie ale doopka Rickiego śmierdziała no i on miał najwyzsza temperatutę. kupki z przed chwili były cztery. Dwie ciemnozielone- w zasadzie bez jakiegos specjalnego zapachu- poza normalnym:roll: dwie żóltozielone, kilka kropel krwi, i miały intensywniejszy zapach. Przepraszam za te szczegóły:oops: Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Moniczko nie denerwuj się , może być po zastrzykach , nie wiem co dostaja ale możliwe , że to po nich. Będzie dobrze a Ty idź juz odpocznij bo jutro też jest dzień i znowu trzeba zacząć od sprzątania lazienki - mam nadzieję , że już upiekszonej twardymi kupkami. kurcze ja sama jestem chora i ledwo kontaktuje, nie zapytałam jaki to antybiotyk. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Z opisu wynika , że jest lepiej. Moni zapytaj sie proszę pani wet. co myśli o podaniu im leku osłonowego i zwiekszającego flore bakteryjna - lek nazywa sie Enterogast zawiera Neomycyne i sufaguanidyne. Moim zdaniem bardzo dobry i skuteczny , nie wiem tylko czy właściwy dla takich maluchów pozbawionych własnej ochrony z powodu wczesnej śmierci mamy. A teraz marsz do łóżka bo Ciebie trzeba będzie reanimować a w tym mam zdecydowanie mniejsze doświadczenie. Dobranoc Quote
Tigraa Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Hmmm przy parwo jest bardzo charakterystyczny zapach kupek,pani wet na pewno umie go odroznic.A co ona powiedziala na ten zapach i na te kupy? Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 hihihi Beatko, jutro zadzwonię i zapytam, dzieki:) Quote
Tigraa Posted March 15, 2006 Author Posted March 15, 2006 Mosii ja osobiscie to mam nadzieje ze to przez te robale.Zobaczymy jutro.Jesli jedza,nie wymiotuja to nie jest chyba najgorzej.A Bibi byla slabiutka juz w sobote jak ją Beata zabierala.Najwazniejsze wyspij sie Moniczko,a czas pokaze.Miejmy nadzieje ze będzie dobrze.buziaki Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Hmmm przy parwo jest bardzo charakterystyczny zapach kupek,pani wet na pewno umie go odroznic.A co ona powiedziala na ten zapach i na te kupy? w zasadzie postawiła na zarobaczenie- maluchy nie wymiotują, mają apetyt, piją, nie są odwodnione, nie są apatyczne. tylko ta gorączka i biegunka:roll: teraz żałuję że nie zrobiłysmy Bibi sekcji, więcej byśmy wiedzieli, czy to robaki przerwały jelito, czy jednak parwo, ale to i tak już nic by nie zmieniło:roll: Quote
arwenka Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 aniu, dlaczego na allegro nie wspomnialas o sytuacji w radomskim schronisku? moze ktos by sie zainteresował? im wiecej osob wie, tym lepiej. jesli jest najmniejsza szansa, ze cos sie moze zmienic, to chyba trzeba sprobowac. informacja, ze spy zostały uratowane ze schroniska, gdzie z powodu kierownika niedbajacego o los zwierzat, psy maja malenkie szanse na przezycie nie jest niezgodna z regulaminem ani nic, wiec moze jednak zmienic opis? a nóż.. a przynajmniej ludzie poczytaja sobie jak to bywa w naszych schroniskach. Quote
mosii Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Beatko, a jak się bawie? siadam z maluchami i wymyslam im zabawy intelektualne:lol: ponieważ oprócz typowych szczeniecych zabaw czyli próba zciagnięcia mi tego co aktualnie mam na stopie i tradycyjnie atakowanie z wielkim zaangażowaniem nogawek spodni, muszą uczyć się czynnosci w życiu psa niezbędnych:lol: np Astra juz swietnie aportuje i szuka ukrytej zabawki:cool3: a ulubioną zabawka maluchów jest gruba bawełniana lina. Na tym etapie pasjonują sie zabawą pt. Oddaj mi line. i tak mogą godzinami:lol: wspaniale jest patrzec jak sie rozwijają:loveu: Quote
HebaNova Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 zabawy intelektualne:lol: jak szczeniurki znajdą swoje domki to już po szkoleniu będą. MPPT, flyball, taniec, agility, dogoterapia, o szkoleniu obronnym nie wspominając ;) ;) ;) Mosii, cudownie że one są bezpieczne u ciebie Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 O matko Mosii, to ja się muszę dokształcić - ale jestem zacofana . Zabawy intelektualne mowisz , no dobra , ja dziś wieczorem też potrenuje , gorzej jak nie dorównam intelektem moim psom :) Wiem, wtedy skoczę do akwarium i pobawie sie z rybkami :lol: Mosii , trzymaj sie dzielnie i nie daj sie chorobie , proszę :loveu: Quote
mosii Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 hihihihi dzis maluszki czują sie dobrze, kupki takie jak wczoraj i zielone i zółte ale juz bez krwi. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 Oj, Dorothy , tyle przyjemności na raz ? Dziekuję Mosii, rybki tez kształcą intelektualnie bo trzeba nadążać palcem za nimi po szybie akwarium . Pozdrawiam serdecznie i bardzo sie cieszę , że maluchy dochodzą do siebie. Quote
andzia69 Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 No to powinno być dobrze - a ja mojej małej z parwo też dawałam ten enterogast z neomycyną. Skoro nie są odwodnione bo jedzą i piją, kupki bez krwi to powinno być dobrze.A ja dostałam zalecenie co do diety małej to ryż + marchewka+ kurczak - marchewka dobrze wpływa na takie jakieś kłopoty jelitowo-żołądkowe. Quote
mosii Posted March 16, 2006 Posted March 16, 2006 tak "moje" maluchy też jedzą ryzyk, warzywa i miesko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.