MyszkaMiki Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Dzisiaj odezwała się do mnie na maila Pani odnośnie Misi... szczegóły wysłałam do vasco na pw Quote
Vasco Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 a mi się PW nie chce otworzyć:(((((( Myszka jak zajrzysz, daj znać tu lub na mail agnkow3@wp.pl Quote
Vasco Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Pani, u której Misia jest na DT, wie o zapytaniu. Jednak czekamy na domowy, a nie kojcowy domek. Quote
Laura1108 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Tak zdecydowanie dom - domowy , żaden kojce , budy i łańcuchy . Misia ma bardzo krótką sierść i obecnie mieszka w cieplutkim mieszkanku . Rozmawiałam z tymczasową opiekunka Misi o kwestiach wyboru domku i powiedziała , że jak ma wydać byle gdzie to woli wcale nie wydać to nie jest sprawa pilna na już , że suka musi opuścić ten dom natychmiast dlatego spokojnie można czekać na ten włąsciwy domek . Fakt , że zainteresowanie jest małe ale to nie tylko Misią w ogóle jakies marne zainteresowanie adocjami :( Quote
anado Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Nie potrafie pomoc ale podniose moze ktos wypatrzy dziewczyne:) Quote
majqa Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Przepraszam Lauro, że tu Ci offuję ale nie mam jak Ci odpisać na PW, masz zapchaną skrzynkę, a ja nie mam Twojego maila. Plizzz, odezwij się ponownie na PW, daj znać, że już zwolniłaś skrzynkowe miejsce. Quote
obraczus87 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to jutro wykonam wizytę dla Misi :) Quote
Vasco Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 obraczus87 dziękuję i trzymam kciuki za wynik wizyty ;) Quote
marzenawtf Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 kochana psinka, mam nadzieję, że znajdzie szybko odpowiednie miejsce i kogoś kto ofiaruje jej miłość, na którą zasługuję. Quote
obraczus87 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Vasco napisał(a):obraczus87 dziękuję i trzymam kciuki za wynik wizyty ;) Niestety przypadkiem otrzymałam błedna date spotkania. Musze zorganizowac jakos przyszły tydzien tak aby móc iść na wizyte... Quote
Laura1108 Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Oj przepraszam , że zapomniałam o misi w wątku . Dziękowałam Martusi za wizytę telefonicznie , domek super naprawdę z czystym sumieniem mogę powiedzieć , że takich domków to naprawdę niewiele chyba na świecie . Ludzie odpowiedzialni bardzo , znaleźli Misię w necie i bardzo przemyśleli decyzję adopcji . To było na koniec kwietnia a Misia miała zostać przez Państwa zabrana dopiero pod koniec maja ponieważ mieli wesele syna i sporo czasu musieli poświęcić na przygotowanie wesela a Misia pozostała nieco opuszczona w związku z tym nie chcieli jej zabierać do domu ale przyjeżdżali do Wołomina odwiedzać Misię i zabierać na spacerki , chcieli jej dać czas na zapoznanie się tak by nie doznała szoku opuszczając obecne miesjce zamieszkania . Misia to bardzo aktywna psinka i bardzo dobrze bo obecna jej rodzinka to ludzie mega aktywni , dużo spacerują , jeżdzą a Misia stety lub nie zmuszona była polubić taki tryb życia obecnie wiadomo , że dla Misi to raj . W ogóle Pan bardzo odpowiedzialny człowiek , dużo pyta o zywienie , o sterylizację o to kiedy najlepiej bo chcieliby przed pierwszą cieczką , czipowanie dosłownie wszystko łącznie z prośbą o podesłanie tytułów książek o wychowaniu psa , zabawki naprawdę ludzie bardzo otwarci . Troche odbiegłam od tego co chciałam napisać więc pewnego razu przyjechali zabrać misię do siebie na weekend i mieli ją odwieźć i zabrać po weselu ale Misia zachowywała się tak wspaniale , że została i nie musiała czekać do wesela by znaleźć się w swoim domku . Zabierając misię nie było jeszcze umowy ponieważ miałam sporządzić dopiero na dzien zabrania Misi jednak ludzie przyjechali do wołomina specjalnie na podpisanie umowy i wcześniej umawiali się tak by wszytsko dograć na tip top , tacy rzetelni że aż miło mi patrzeć na misię w ich rękach :) Pan opowiadał taką historyjkę o tym jakie szkody misia robi bo ogólnie jest bardzo grzeczna ale raz Pan musiał przed siódmą wybiec z domu do pracy ale wychodząc tłumaczył Misi , że zaraz wróci dosłownie pół godzinki i jest w domku żeby poczekała grzecznie bo akurat nie mógł wyjść z nią bo mega szybko musiał znaleźć się w pracy no i tak wybiegł ale Misia przez ten czas rozpracowała turecką pufę a Pan tak pieknie wytłumaczył jej zachowanie i miał świadomość tego , że ona musiała byc bardzo zawiedziona , że nie odbył się codzienny ranny sapcerek i dlatego zajęła się pufą . Domek super Misia ma się świetnie a fotki poproszę by mi przesłałali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.