Lucyna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Może mam złe informacje od prowadzących wątek, dostawałam takie informacje na priv. Jeśli to nie jest prawdą to przepraszam Was. Ktoś wprowadził mnie w błąd. Quote
Tymonka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Fajnie ,e si wszystko wyjaśniło , ale na drugi raz proszę najpierw się dowiedz dokładnie a później rzucaj oskarżenia , bo naprawdę się przykro robi i odechciewa wszystkiego . Quote
ocelot Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Lucyna napisał(a):Może mam złe informacje od prowadzących wątek, dostawałam takie informacje na priv. Jeśli to nie jest prawdą to przepraszam Was. Ktoś wprowadził mnie w błąd. Cy chodzi o wizytę gdzieś za Piotrkowem? To ja napisałam, że postaram się zorganizowac coś, poprosić przejazdem, ale gwarancji nie mam, że się uda. Bo były dwa dni. a dwa dni to mało bardzo. zwłaszcza jak sie nie ma prawa jazdy. Quote
Tymonka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Aniu to miało być gdzieś pod Bełchatowem z tego co kojarzę . Dzwonię do Ciebie , odbierz :) Quote
Lucyna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Spróbuję to wyjaśnić, też jestem ciekawa ... jednak nie zmienię zdania, że Twój pierwszy wpis nie był przyjemny po otrzymaniu informacji, że Tolek znalazł DS. Ja oddając psa na DT staram się pomóc w wyadoptowaniu, robię mu ogłoszenia, allegro itp. Nic na wątku o tym nie było, stąd moje zaskoczenie. Być może wynikało to ze złego kontaktu pomiędzy Wami. Dobrze, że Tolek znalazł już dom. Napisz coś o Ufie, z tytułu można wywnioskować, że nadal u Ciebie ... Quote
Lucyna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Anja2201 napisał(a):Fajnie ,e si wszystko wyjaśniło , ale na drugi raz proszę najpierw się dowiedz dokładnie a później rzucaj oskarżenia , bo naprawdę się przykro robi i odechciewa wszystkiego . Wyjaśniło mi się dopiero teraz, przejrzałam wątek suczki. Jest wyraźnie napisane do kogo się dziewczyny zwracały i emocje z tym związane. Jeśli chcecie to podam linka, jednak nie chcę ciągnąć tej sprawy dalej, bo to nie ma sensu. Wizyta się nie odbyła, rozumiem, że czasami się nie da ... Quote
Tymonka Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Ufcia nadal siedzi u mnie , zainteresowania nie ma żadnego , nie wiem czemu , może to oczko ludzi odstrasza ?? A jest wspaniała , na spacerach nie odchodzi dalej niż na 2-3 metry , na smyczy chodzi pięknie , nauczyła się czystości w domu , nie niszczy , a tak cudnie odwdzięcza się za okazane zainteresownie , nie wiem jak długo będzie siedzieć u mnie , ale szukam jej domku ze "złotymi klamkami" , na taki zasłużyła Quote
Lucyna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Będę trzymać kciuki za Ufcię, wklej jakieś zdjęcie i pisz co u niej słychać :lol: Quote
ocelot Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Lucyna napisał(a):Wyjaśniło mi się dopiero teraz, przejrzałam wątek suczki. Jest wyraźnie napisane do kogo się dziewczyny zwracały i emocje z tym związane. Jeśli chcecie to podam linka, jednak nie chcę ciągnąć tej sprawy dalej, bo to nie ma sensu. Wizyta się nie odbyła, rozumiem, że czasami się nie da ... Lucyna nie chcę tego tematu ciągnąć, ale dodam na koniec, że wizyta by się udała, tylko w momencie kiedy chciałam prosić osobę która miała tam jechać okazało się, że już została sponiewierana i Zarzucono jej, że przez nią pies stracił dom. Jeśli stracił to wizyta be sensu prawda? A jeśli ktoś myśli, że sie rzuci wszystko z godziny na godzinę to jest w błędzie sama wiesz, że jest sporo innych zobowiązań nie tylko psiaki. Quote
Tymonka Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Niestety , nie mam pojęcia dlaczego , Ufcia jest wspaniałym psiakiem , a nikt jej nie chce :( Quote
Tymonka Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 polubek napisał(a):ufa a ty dalej czekasz? Czeka nadal .... Quote
Tymonka Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Ufcia ma DS od jakiegoś czasu , a ten DS to tak przez zasiedzenie sobie zdobła , zostaje z nami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.