Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie martwcie się ciocie Dasza jest w rękach Teresa i ona na pewno nie pozwoli, zeby coś było nie tak

[quote name='ewa36']W piątek wlecę do banku jeśli już przelali to przekazę od razu dla Daszy od Babci i ode mnie :)
Od Dziadka już poszło :)[/QUOTE]
jak tylko dojdą to zaraz do Ciebie napiszę:)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Oczywiście lekarz ma głos decydujący ale ......
Może kilka dni wstrzymać się z operacją .....
Niech nabierze sił, pośpi w suchym i ciepłym, przyzwyczai się do Teresy i miejsca, poje pożywne jedzenie .....


[quote name='Zofija']jak tylko dojdą to zaraz do Ciebie napiszę

Dojdą na pewno Hania mi przed chwilą potwierdziła przekaz ;)



To czekamy cierpliwie na wieści od Teresy .....
Podkreślam cierpliwie :)
bo suńka wymaga opieki i Teresa ma co robić :)

Posted

[quote name='Zofija']smutne, zaropiałe oczka, wypadająca sierść- taki biduś. jak się cieszę , ze już nie jest w schronie!!![/QUOTE]
niedobrze to rokuje:(mam nadzieję że się mylę,ale te objawy...

Posted

Jestem po rozmowie z Teresą i pierwsza noc mineła spokojnie. Dasza jest bardzo spokojna i grzeczna, była na spacerku, została nakarmiona pożadnie. Uszka zostały wyczyszcona. Teresa tylko bardzo się boi co z płucami bo trochę ciężko oddycha


Teresa ma mały problem z transportem do weta z Knurowa do Gliwic- czy ktoś może pomóc????

Posted

[quote name='bela51']Spac nie moge, przez Daszę. Boże, oby to nie były juz przerzuty..:-(:-([/QUOTE]

Jesu słodki, to samo pomyślałam .....
Ale i tak warto ....... dopiero by cierpiała w tym schronie .....sama ......
a tak jest już u Teresy .....
kTO POMOŻE Z TRANSPORTEM DO LEKARZA ??????!!!!!!


TERESO BIERZ TAKSÓWKĘ I JEDŹ ZWRACAM CI ZA TO !

niech suńka już nie czeka ......

Posted

[quote name='kobix']niedobrze to rokuje:(mam nadzieję że się mylę,ale te objawy...[/QUOTE]


Kobix, myślisz ............. ?
Zetknełaś się z tym już ?

Posted

[quote name='ewa36']TERESO BIERZ TAKSÓWKĘ I JEDŹ ZWRACAM CI ZA TO !

niech suńka już nie czeka ......[/QUOTE]
zaraz jej przekazac

jeszcze napiszę , ze Dasza ma wyczyszczona oczka i jest wyczesana:)

Posted

[quote name='ewa36']TERESO BIERZ TAKSÓWKĘ I JEDŹ ZWRACAM CI ZA TO !

niech suńka już nie czeka ......[/QUOTE]
Teresa juz wie, ze moze wziąść taxi,a le powioedziała, ze w ostateczności:) szuka wolontariuszy

Posted

[quote name='Zofija']Teresa juz wie, ze moze wziąść taxi,a le powioedziała, ze w ostateczności:) szuka wolontariuszy[/QUOTE]


Dziekuję Zosiu za szybkie zadziałanie .....
Ale zdążą do lekarza ?
Są umówione na godzinę ?

Posted

[quote name='ewa36']Dziekuję Zosiu za szybkie zadziałanie .....
Ale zdążą do lekarza ?
Są umówione na godzinę ?[/QUOTE]

tERESA JUŻ MA DARMOWY TRANSPORT:) SĄ UMÓWIENI

Posted

[quote name='ewa36']Kobix, myślisz ............. ?
Zetknełaś się z tym już ?[/QUOTE]
niestety tak-psiak miał nowotwór śledziony,wątroby i właśnie wiecznie zaropiałe oczy.jadł i ciągle chudł.wypadająca sierść jest też podawana przy...takie osłabienie,wycieńczenie nie jest spowodowane niedożywieniem tylko wyniszczeniem organizmu.
ale jeśli byłoby już tak źle to bad.krwi powinny wszystko wykazać.

ALE NIE MA CO KRAKAĆ.
POCZEKAJMY NA WYNIK BADAŃ I RTG.

jeśli nawet to tym bardzie sunia nie powinna była pozostać w schronisku...

Posted

Ale ona tak ciężko oddycha .....
Może jest pozdiębiona po prostu .....
Zima była długa i ostra ......
RTG to po to ? Wykaże, że coś jest w płucach ? (oby nie)

[quote name='Zofija']jeszcze napiszę , ze Dasza ma wyczyszczona oczka i jest wyczesana:)[/QUOTE]

Bardzo się cieszymy .....
Niech chociaż poczuje ludzką rękę ..... i to, że znowu jest czyjaś ......
To bardzo wiele .......

Posted

(...)zaropiałe oczy mogą być objawem równie dobrze stanu zapalnego,uszy-świerzb to upierdliwy "pikuś"
ktoś napisał że ma mieć robione RTG płuc(te szmery i zajęte płuca).równie dobrze może mieć zapalenie płuc.ale prawda również że w przypadku guza sutka,pierwszorzędne są przerzuty na płuca.tak, rtg wykaże...bad.krwi również,np...

zamykam się już.czekamy na wynik badań.po co krakać,to nic nie zmieni...

p-szam że tak dołuję.ale właśnie mam w domu staruszka z guzem na odbycie,wypadającą garściami sierścią ,ciągle zaropiałymi oczami i tem."nowotworu"38,5.słaby,chudy szkielet pomimo apetytu i stale śpiący,wykończony...jeśli badania potwierdzą stan...eutanazja,by nie konał m-cami:shake:

Posted

Jejooo...tu od rana "ruch w interesie"...:)
DZiewczyny....ja mysle tak...cokolwiek by to nie bylo...to najwazniejsze, że Daszenka jest wyciągnieta ze schronu..że ma ludzia dla siebie, jest glaskana, pielęgnowana i na 100% juz czuje sie kochana- bo przeciez nasza miłosc do niej też musi juz czuć:)
JA zdaje sobie sparwę, ze moze byc roznie..ale Dasza jest bezpieczna- to jest najważniejsze.. i poki co chce wierzyc, że bedzie dobrze, a juz na pewno wiem, że Dasza nie bedzie cierpiała (już jest jej lżej dzięki wyczyszczonym uszkom)..CZekamy więc na wieści od weta...

Posted

[quote name='Zofija']rozmawiałąm krótko z Teresą- Dazs jest po rtg płuc i jest ok- płuca czyste:) jechała z nią na zabieg[/QUOTE]

Boże nasz Boże, pamiętający o najmniejszym stworzeniu ....
Stokrotne dzięki nieodgadniony Szafarzu Życia ......

Płuca czyste jest nadzieja ....

Mam już Scanomune w reku zaraz pakuje i wysyłam do Teresy pocztexem :)

Jutro powinien być :)

A na jaki zabieg pojechała Daszka ?

Posted

No jestem, pozwoliłyśmy sobie zjeść śniadanie, odeśpimy potem.

Wczoraj jakoś zaopatrzyłyśmy uszka.
Potem wyczesywałam ja aby lepiej wyglądała i budziła jeszcze większą sympatię. Na szczęście sierść ma mocną i gładką ale brudną. Wyczesałam dwie reklamówki przez dwie godziny, głównie ten podsierstek, który i tak na wiosnę musi być usuniety. trochę się nawet zapach zmienił po tym czesanku. nie mogłam jej dłużej stresować, bo pozostały uszka do mocniejszego czyszczenia. do czesanka powrócimy wolnej chwili.

Uszy w okropnym stanie i jest to świerzbowiec. wymyłam bardzo dokładnie kilkakrotnie naturalnym oliwkowym mydełkiem, zdezynfekowałam oraz zaaplikowałam specjalną maść od weta.

Ponieważ chciała mnie zagazować, poszłyśmy na nocny a raczej poranny spacer gdzieś około 4.00 i dobrze. Trzeba było.

Jest bardzo ufna i spokojna, jakby żdziwiona że tyle się wokół niej dzieje.

Wymyte w czarnej herbacie oczka wymagają dłuższej troski. Będę to powtarzać do skutku. jutro też dam odpowiednie kropelki.Wyciek z oczu nie jest jakiś uciążliwy ropny.

Na szczęście prześwietlenie całkiem ok, choć bardzo byłam wystraszona prośbą o rtg bo myślałam że to jakiś przerzut.dlatego nie mogłam spać, za to jest wyczesana. Ten cięższy oddech może być ze stresu albo przeziębienia.
Tymbardziej że jak śpi oddycha normalnie.

Udało mi się poprosić o pomoc super pania wolontariuszke z okolicy i zawiozła mnie do rtg dość daleko a potem towarzyszyła już do końca. w klinice byłyśmy też razem.

Badanie krwi wykazało podniesiony poziom leukoc. wskazujący na stan zapalny, ale ona ma dwa. więc wynik nie najgorszy.

BADANIE FIZYCZNE PRZEZ LEKARZA WYKAZAŁO ŻE PRZECHODZIŁA JUŻ JAKIŚ POWAŻNY ZABIEG, BO JEST ŚLAD NA BRZUSZKU.

jak duży będzie zakres w tej chwili ostatecznie dowiemy się w czasie zabiegu. Trzeba sprawdzić co zostało zrobione a co wymaga ingerencji.

Sunia była bardzo spokojna, i wszystkie badania były robione ,łącznie z rtg i pobieraniem krwi bez zabezpieczeń kagańcem. JEST SŁODKA, narazie ja nie stresuje niech odpoczywa, przed zabiegiem dzień będzie kąpiel, aby nie doszło do jakichś zakażeń. Zabieg niestety już poświętach w czwartek o godz 9.00. Zamiast się najadać proszę trzymac kciuki za suńkę aby wszystko poszło dobrze, przez całe święta. Ja prawde powiedziawszy spodziewalam się dużo większego tego guza, nawet nie miałam odwagi go obejrzeć. Pozostałe są mniejsze.

Zaraz pedzę wykupić antybiotyk, ma wziąć całe opakowanie po 2 tabl. dziennie.

Warto o nią walczyć jest super, piękna i pięknie jeżdzi autem, ładnie reaguje na psy i sunie, sprawdzone w domu i w klinikach.
Spała sobie jak królowa, nie szczeka, nie targa nic, idealna sunia. Pięknie chodzi na smyczy, okazując zadowolenie machaniem pięknej kity jakby lisiej.

Posted

[quote name='gonia66']Jejooo...tu od rana "ruch w interesie"...:)
DZiewczyny....ja mysle tak...cokolwiek by to nie bylo...to najwazniejsze, że Daszenka jest wyciągnieta ze schronu..że ma ludzia dla siebie, jest glaskana, pielęgnowana i na 100% juz czuje sie kochana- bo przeciez nasza miłosc do niej też musi juz czuć:)
JA zdaje sobie sparwę, ze moze byc roznie..ale Dasza jest bezpieczna- to jest najważniejsze.. i poki co chce wierzyc, że bedzie dobrze, a juz na pewno wiem, że Dasza nie bedzie cierpiała (już jest jej lżej dzięki wyczyszczonym uszkom)..CZekamy więc na wieści od weta...[/QUOTE]


Goniu, dobry Duszku nasz ....:)




Tereso !!!!!!!!!!!!

:loveu::loveu::loveu:

Tereso, nie wiem jak Ci podziękować za serce dla umęczonego stworzenia ....




SCANOMUNE WYSŁANE do Teresy :lol: pocztexem

Kurier jutro będzie

Posted

[quote name='TERESA BORCZ']No jestem, pozwoliłyśmy sobie zjeść śniadanie, odeśpimy potem.

Wczoraj jakoś zaopatrzyłyśmy uszka.
Potem wyczesywałam ja aby lepiej wyglądała i budziła jeszcze większą sympatię. Na szczęście sierść ma mocną i gładką ale brudną. Wyczesałam dwie reklamówki przez dwie godziny, głównie ten podsierstek, który i tak na wiosnę musi być usuniety. trochę się nawet zapach zmienił po tym czesanku. nie mogłam jej dłużej stresować, bo pozostały uszka do mocniejszego czyszczenia. do czesanka powrócimy wolnej chwili.

Uszy w okropnym stanie i jest to świerzbowiec. wymyłam bardzo dokładnie kilkakrotnie naturalnym oliwkowym mydełkiem, zdezynfekowałam oraz zaaplikowałam specjalną maść od weta.

Ponieważ chciała mnie zagazować, poszłyśmy na nocny a raczej poranny spacer gdzieś około 4.00 i dobrze. Trzeba było.

Jest bardzo ufna i spokojna, jakby żdziwiona że tyle się wokół niej dzieje.

Wymyte w czarnej herbacie oczka wymagają dłuższej troski. Będę to powtarzać do skutku. jutro też dam odpowiednie kropelki.Wyciek z oczu nie jest jakiś uciążliwy ropny.

Na szczęście prześwietlenie całkiem ok, choć bardzo byłam wystraszona prośbą o rtg bo myślałam że to jakiś przerzut.dlatego nie mogłam spać, za to jest wyczesana. Ten cięższy oddech może być ze stresu albo przeziębienia.
Tymbardziej że jak śpi oddycha normalnie.

Udało mi się poprosić o pomoc super pania wolontariuszke z okolicy i zawiozła mnie do rtg dość daleko a potem towarzyszyła już do końca. w klinice byłyśmy też razem.

Badanie krwi wykazało podniesiony poziom leukoc. wskazujący na stan zapalny, ale ona ma dwa. więc wynik nie najgorszy.

BADANIE FIZYCZNE PRZEZ LEKARZA WYKAZAŁO ŻE PRZECHODZIŁA JUŻ JAKIŚ POWAŻNY ZABIEG, BO JEST ŚLAD NA BRZUSZKU.

jak duży będzie zakres w tej chwili ostatecznie dowiemy się w czasie zabiegu. Trzeba sprawdzić co zostało zrobione a co wymaga ingerencji.

Sunia była bardzo spokojna, i wszystkie badania były robione ,łącznie z rtg i pobieraniem krwi bez zabezpieczeń kagańcem. JEST SŁODKA, narazie ja nie stresuje niech odpoczywa, przed zabiegiem dzień będzie kąpiel, aby nie doszło do jakichś zakażeń. Zabieg niestety już poświętach w czwartek o godz 9.00. Zamiast się najadać proszę trzymac kciuki za suńkę aby wszystko poszło dobrze, przez całe święta. Ja prawde powiedziawszy spodziewalam się dużo większego tego guza, nawet nie miałam odwagi go obejrzeć. Pozostałe są mniejsze.

Zaraz pedzę wykupić antybiotyk, ma wziąć całe opakowanie po 2 tabl. dziennie.

Warto o nią walczyć jest super, piękna i pięknie jeżdzi autem, ładnie reaguje na psy i sunie, sprawdzone w domu i w klinikach.
Spała sobie jak królowa, nie szczeka, nie targa nic, idealna sunia. Pięknie chodzi na smyczy, okazując zadowolenie machaniem pięknej kity jakby lisiej.[/QUOTE]
Lalllallllaaaaaaaaaaaaaaaaaaaallllalalalallllllaaaaaaaaaaaaaa:):):):)
O jaaaaaaaaaaaaaakie super wieści:):)
No i DAszenka świeta spedzi z Aniołem:):)
NO i czegóż chcieć wiecej..??JUż powoli można świętować, bo teraz jak wiemy, ze nie ma przerzutow na pluca, to moze byc tylko lepiej:):)i Bedzie:)
LLLLLaaaaaaaaaaaaalallllallllllaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:):):)

Posted

[quote name='gonia66']Lalllallllaaaaaaaaaaaaaaaaaaaallllalalalallllllaaaaaaaaaaaaaa:):):):)
O jaaaaaaaaaaaaaakie super wieści:):)
No i DAszenka świeta spedzi z Aniołem:):)
NO i czegóż chcieć wiecej..??JUż powoli można świętować, bo teraz jak wiemy, ze nie ma przerzutow na pluca, to moze byc tylko lepiej:):)i Bedzie:)
LLLLLaaaaaaaaaaaaalallllallllllaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:):):)[/QUOTE]


Będzie dobrze .......
Taka kochana sunieczka .....
Taki ma wzrok przejmujący ......
Zdążyłyśmy z pomocą ......chwała Najwyższemu - bo wierzyć to mieć pewność, że Bóg troszczy się o
rzeczy najmniejsze .....

Kawał dobrej roboty Ciotki kochane :loveu:

Wesołych Świat !



Cioteczki i Wujkowie :loveu:
Na dobranoc zachęcam do deklaracji dla Daszy .....
Dobrze jest brać, ale jeszcze lepiej jest dawać .......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...