bela51 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Trzeba przyznac Czarodziejko, ze atrakcji wszelkiego rodzaju Twoi podopieczni Ci nie szczędzą.:shake: Ja juz dawno bym zeszła na zawał. Trzymaj sie ciepło Kochana, bo kto bedzie dbał o ten dom starców? Quote
ewa36 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Daszeńko, damom takie numery nie uchodzą ! I nie wychodzą :) Quote
asl Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Czarodziejka napisał(a):Daszeńka wczoraj przyprawiła mnie i Julkę o traumę. Pochowałam Ząbalka nie mówiąc dziecku o śmierci, bo bardzo była do niego przywiązana. Chciałam oszczędzić jej smutku, więc powiedziałam, że Ząbalek już nakarmiony i przewinięty i nie trzeba do niego zaglądać - do psiej sypialni. Porozstawiałyśmy gary i michy. Daszka pięknie zjadła, dostała dodatkowo puszeczkę z mięsem - Ząbi też dostawał, dopóki jadł...Potem miałam jeszcze do podziału kilka kurczaków, na których poprzedniego dnia gotowałam psom wywar do makaronu na kilka dni, a o których zapomniałam. Zaczęłam je dzielić, a Julka każdemu w pysk przydziałowy bonus. Psy były już po kolacji, więc nikt się za bardzo nie pieklił. Daszka merdając ogonkiem stała gdzieś z boku. Dostała mięso z uda bez kości. Potem kręciła się za następnym kąskiem, a my byłyśmy obie zajęte - ja odzielaniem kości i porcjowaniem, a Julka przydzielaniem. Nagle Daszka przewróciła się na bok, moje dziecko w płacz, ja doskoczyłam do sunii, a ona nieżywa! Zaczęłam ją rozcierać, przytulać, obmacywać guza, czy nie pękł. Łapa cała, a Dasz martwa. Mówię do Julci, że chyba Daszeńka nam umarła. Obie płaczemy, a tu się Dasza podnosi, kicha, kaszle. Odrazu zrozumiałam, że czymś się zadławiła, wsadziłam jej w gardło rękę po sam nadgarstek i wyciągnęłam kostkę żebrową z kurczaka - cienką i długą na pół palca. Musiała łapnąć sobie coś na ząb, a przecież zawsze tak grzecznie czeka, aż jej się pod pyszczek podstawi. Po wszystkim Dasz zamaszyście machała ogonem, Julka dosłownie się do niej przykleiła i całowała w pyszczek, a ja musiałam sobie zaparzyć melisę. A dziś mieliśmy słoneczną pogodę i Dasz wygrzewała się rozkosznie na pontoniku. Jezu Daszka to jest niezła rozrabiara :) No i to merdańsko "niewiniątka" ogonkiem na sam koniec. Kochana psiula :) Quote
asl Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Czarodziejka napisał(a):Ząbalek na szczęście już za TM. Bez bólu odleżyn. Przykro mi, że odszedł... ale rzeczywiście skoro jest już wolny od tego wszystkiego... Najważniejsze, że jemu jest lepiej... Quote
asl Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Zosiu dopisuję Twoje 15 zł dla Daszki (podzieliłam te 30 zł, które dziś przelałaś na pół między Daszką a Aiszą, bo tak było w przelewie). Dopisuję też 20 zł od Krysi. Bardzo dziękuję ! Quote
ewa36 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 asl napisał(a):Przykro mi, że odszedł... ale rzeczywiście skoro jest już wolny od tego wszystkiego... Najważniejsze, że jemu jest lepiej... Święte słowa Anulu ! I bardzo mądre. Przychodzi dzień, kiedy ciało staje się już tylko ciężarem Quote
bela51 Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 WESOŁYCH ŚWIAT ! Dla Daszenki zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia !!! Quote
Alla Chrzanowska Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Zaglądam świątecznie do Daszeńki! Quote
Alla Chrzanowska Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Właśnie, co słychać u Dziewuszki??? Quote
Czarodziejka Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Daszka jakimś cudem wciąż w dobrej formie, chociaż czasem nas przestraszy. Wciśnie się np. do psiej kuchni po wielkim schodzie i wszędzie nabałagani szukając czegoś w garach i paczkach. Pozwala pokrywki, posuwa sobie nosem miski i merdając ogonkiem czeka aż ją zdejmę, bo za wysoko ;) Kochana mordeńka wciąż ma iskierki w oczach, a przecież w marcu miała już wyrok....Robimy, co możemy, żeby była najszczęśliwsza - specjalne jedzonko - wraz z Misiem, który ma już 15 lat i jego forma ostatnio nieco podupada, specjalne legowisko z kocem z owczej wełny, podusie na całej długości po obu stronach na ścianie, bo lubi mieć łepek oparty wyżej, witaminki, suplementy i zastrzyki. Kochamy, przytulamy, ryjek ma wycałowany i cała jest dubeltowo wypieszczona. Nie wiem, jak moja Julka zniesie jej odejście. Daszka mniej je, ale za to tylko najlepsze rzeczy, częściej i małymi porcjami - a kiedyś była strasznym żarłokiem i grubasem. Teraz gotuję w specjalnym garnuszku specjalne mięsa, ale czaem jej nie smakują, powącha, poparzy na mnie i zamacha ogokiem, więc mam w zapasie puszki dla psów. Zawsze jej smakują ;) W ostatnim czasie najwięcej zmartwień przysporzył mi Misiek i Sokół, który skręcił łapę i zamiast ją rozchadzać całe dnie leżał w budzie. Zrobił się strasznie okrągły, więc teraz dieta i przymusowe - trzeba siłą z budy wyciągać - spacerki. Zauważyłam, że na głodzie robi całkiem przyzwoite rundki w poszukiwaniu resztek w cudzych garach ;) Quote
Jolanta08 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Kochana Daszeńka oby tak dalej sunieczko :lol: Czarodziejko a gdzie można kupić amigdalinę? wiem,że Dasz dostaje ją dzięki wspaniałej Ewie36.Na tym wątku zachorowala na raka dziąsła sunia Tiga,dla której los nie był łaskawy i dziewczyny chcą ją ratować czarna mała TIGA z nowotworem złośliwym :( czy znajdzie dom? Quote
feliksik Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 jak dobrze że Daszeńka się gtrzyma w formie Quote
asl Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Daszka to zadziwiające stworzonko. I wzruszające bardzo... :) Quote
asl Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Dopisuję następujące wpłaty dla Daszki: od Alli Chrzanowskiej 50,00 zł :) Dziękuję :) od Marzeny 200 zł :) Dziękuję :) od Jolanty08 (luty) 15,00 zł :) Dziękuję :) od Iwna5702 20,00 zł :) Dziękuję :) Zrobiłam też przelew za styczniowy pobyt Daszki w wysokości 300,00 zł Quote
Mysza2 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Cioteczki bardzo Was przepraszam za offa, cioteczki z Katowic Brynowa , albo przejeżdzające proszę rozglądajcie się. Zaginiony Stefanek był tam wczoraj widziany! Tutaj wątek Stefanka: http://www.dogomania.pl/threads/2095...6#post18309136 A tu jego zdjęcie: , trochę mniejszy od Onka, przynosi każdemu patyki do zabawy, proszę przytrzymajcie go dgyby ktoś zauważył dzwońcie 723-484-560 lub 508 939 831 Quote
Czarodziejka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Daszeńka psychicznie stabilna, ale łapa z guzem jest opuchnięta. Jakieś naczynko jest niedrożne i stąd ta opuchlizna...Chodzi sobie, ogonek merda, podaję jej wciąż Amigdalinę i ostatnio, kiedy łapką spuchła włączyłam Traumeel i podałam jej Mucosę. Je małymi porcjami i bardzo wybrzydza, ale cieszę się, że je. Nie wiadomo, na co przyjdzie jej chęć. Raz nie chce gotowanego mięsa w kaszce mannie z marchewką i pokryjomu rozpruje worek z karmą. Naje się roszkę i już jej nie ma. Kiedy indziej szuka czegoś i kiedy ręce mi opadają, to zjada tylko kanapki z serkiem. Wczoraj dostała twaróg z jajkiem, bo na mięso nie miała chęci. Dziś owszem, troszkę zjadła, ale gootowanej wątróbki nie ruszyła, więc mam w pogotowiu puszki z wołowiną. Zjadła sporo. Wszystko jej podgrzewam i wodę też nosimy ciepłą. Quote
Jolanta08 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Ważne ,że suni nie brakuje apetytu a że dziewuszka lubi urozmaiconą dietę to sobie radzi jak umie :lol: dziękuję Czrodziejko jesteś wielka :loveu: Quote
Alla Chrzanowska Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 O tak Czarodziejka jest wyjątkowa, prawdziwa czarodziejka... Quote
Czarodziejka Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Eee tam, każda z was robiłaby to samo, gdyby miała warunki. Ewa wciąż śle mi koszmarnie drogie leki, dzięki którym Dasza ma komfortową egzystencję, jeśli tylko pojawi się ułamek bólu. Wszystkie jesteście wielkie :) Quote
docha Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 nie jest, nie jest tak prosto. Praca przy schorowanych staruszkach to jest ogromne poświęcenie, pomimo tego że się lubi to co robi. Quote
asl Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 Daszce dopisuję: - 15,00 zł od Dochy :) - 20,00 zł od Krysi :) Dziękuję bardzo :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.