Czarodziejka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Był przypadek na Dogo, że podczas burzy pies w panice wyskoczył przez okno - z wysokiego pietra, zginął na miejscu, a opiekuna zlinczowano... Quote
bela51 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Czarodziejka napisał(a):Był przypadek na Dogo, że podczas burzy pies w panice wyskoczył przez okno - z wysokiego pietra, zginął na miejscu, a opiekuna zlinczowano... Na dogo czasem niewiele potrzeba, aby spotkał kogos lincz... A wracając do Daszenki, to chyba bezpieczniej byłoby ja zamykac, gdy pogoda niepewna.A bramy ciągle nie zrobili ? Quote
Czarodziejka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Barmę zrobili i w sobotę miała być wmontowana, ale fachowiec nie zdążył dojechać, dziś chciał przyjechać, ale zaczęło lać i ta nieszczęsna burza. Teraz mokro, a trzeba spawać przy jakiejś wilgotności...Może jutro...jak majster dojedzie, bo dziś juz coś robił, więc może sobie popił. Wiejska rzeczywistość. Dasza narazie spokojnie odsypia eskapadę. Ta sytuacja sprawiła, że postanowiłam zamówić identyfikatorki z moim adresem i nr telefonu. Taki stan zawieszenia bez bramy i z psami jest dla mnie wyjątkowo stresujący. Ufam Carmen i Daszce, ale jak widać w sytuacjach granicznych Dasza po prostu wpada w panikę. W bloku mogłaby również skoczyć. Nie chowa się w kąt, tylko pędzi na oślep. Quote
bela51 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Mam nadzieje, ze to juz nie długo. :lol: Gdy bedzie brama, na pewno odetchniesz z ulgą. Chociaz identyfikatory na pewno tez sie przydadzą.;) ( na wszelki wypadek ). Quote
Zofija Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Czarodziejka napisał(a):Był przypadek na Dogo, że podczas burzy pies w panice wyskoczył przez okno - z wysokiego pietra, zginął na miejscu, a opiekuna zlinczowano... tak na dogo to szybko się zdarza. Już to zdążyłam zauważyć Quote
ewa36 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Czarodziejka napisał(a):Barmę zrobili i w sobotę miała być wmontowana, ale fachowiec nie zdążył dojechać, dziś chciał przyjechać, ale zaczęło lać i ta nieszczęsna burza. Teraz mokro, a trzeba spawać przy jakiejś wilgotności...Może jutro...jak majster dojedzie, bo dziś juz coś robił, więc może sobie popił. Wiejska rzeczywistość. Dasza narazie spokojnie odsypia eskapadę. Ta sytuacja sprawiła, że postanowiłam zamówić identyfikatorki z moim adresem i nr telefonu. Taki stan zawieszenia bez bramy i z psami jest dla mnie wyjątkowo stresujący. Ufam Carmen i Daszce, ale jak widać w sytuacjach granicznych Dasza po prostu wpada w panikę. W bloku mogłaby również skoczyć. Nie chowa się w kąt, tylko pędzi na oślep. Ehhh życie ..... miejmy nadzieję że dalsze eskapady Was ominą dziewczyny .... na panikę zwierząt podczas burzy nie ma rady - jakby była uwiązana, to z kolei tak by szarpała, że mogłaby się udusić .... tak się stało u moich sąsiadów ..... No nic ..... Czrodziejko, głowa do góry :cool3: sąsiedzi już mała znają :lol: - odprowadzą w razie potrzeby Quote
ewa36 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Czarodziejka napisał(a):Był przypadek na Dogo, że podczas burzy pies w panice wyskoczył przez okno - z wysokiego pietra, zginął na miejscu, a opiekuna zlinczowano... Ano, i mnie to przypadło w udziale. Co najmniej, jakbym biła i głodziła. Cóż, od ujadającej wściekle sfory najlepiej się definitywnie odciąć - właśnie w takich sytuacjach wychodzi z ludzi to, co naprawdę w nich siedzi. I wszystko jasne. Głowa do góry Czarodziejko najważniejsze że u Ciebie nie ma ruchu jak na Marszałkowskiej :) Quote
Czarodziejka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Na początku pobytu Daszy u mnie również przytrafiła się wyjątkowo silna nocna w dodatku burza. Dasz była wtedy uwiązana - leżała pod stołem, ale linką była uwiązana do nogi drugiego stołu. Lina na jakieś 1,5 metra. Kiedy zaczęło grzmić i błyskać Dasza rzuciła się do ucieczki ciągnąc wszystko za sobą i była koszmarnie przerażona. Opisałam to wcześniej. Quote
ewa36 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 No tak. Ale na burze nie mamy wpływu, zresztą cóż dziwić się zwierzętom, skoro wiele ludzi obawia się burzy. To jakiś instynkt chyba bo koniec końców burze mogą okazać się groźne. Naprawdę dobrze opiekujesz się dziewczynkami Czarodziejko i nie ma co szat rwać :cool3: Quote
ewa36 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Słuchajcie Cioteczki - Ciocia Teresa Borcz funduje Daszeńce allegro :loveu: Która zatem kochana Ciocia da się uprosić i zmontuje niuni takowe ? :cool3: Może Ciocia Lara ? :loveu: Quote
TERESA BORCZ Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Bardzo mi DASZKA zapadla w serce, marzę by miala domek, wszelkie zapotrzebowania na duże psiaki przeglądam ale to za mało. wielkie piękne allegro full wypasik z podświetleniem, pogrubieniem itd. musze jej zafundować. To taka cudna dobra sunia, Quote
Czarodziejka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Teresko, dziękujemy! Daszeńka jest sunią tak wdzięczną, kochaną, łagodną i czarującą, że ktoś musi się w niej na amen zakochać. Wczoraj zakopała gnacik pod lipką ;) Wszystkie psy swoje racje pozjadały - Carmen nawet podwójnie, a Daszka - pod lipkę. Potem Aron staruszek chodził po ogrodzie i mimo, iż głuchy i ślepy to węch ma absolutny :D Zaraz kuśtykając w kierunki lipki poczłapał, a tam kopczyk ze świeżej ziemi. Obserwowałyśmy, jak Dasz uszy postawiła i rozpaczliwie śledziła dziadzie podchody. Jedynie oko, jak u wiewiórki z epoki lodowcowej podrygiwało :D Aron to gentelmen - co odkrył, to obwąchał i grzecznie pozostawił w spokoju. Daszka ma więc swój sekrecik pod kontrolą. Quote
Zofija Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Czarodziejko, a Daszce jakiego domku szukać- z ogrodem, czy moze być do bloku??? Quote
TERESA BORCZ Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 wiem czarodziejko jakim kochanym stworzeniem jest DASZA, była u mnie na tymczasie i zabiegu, różnych tam badankach, prześwietleniach i miziankach. wszyscy ją do dzis wspominają i w klinikach i sąsiedzi. Była w bloku u mnie niestety, ale narazie jej to nie przeszkadzało, może na starość byłoby jej ciężko. Dasza miała u mnie za mało spacerów i za mało działki, bo była na przygotowaniach do zabiegu, no a potem to wiadomo, bałam się o nią, po zabiegu raczej nie ryzykowałabym działki. Strasznie ufne i kochane stworzenie. Ciekawa jestem czy wszystko ok i czy nie ma przerzutu. Nie wchodzę na wątek ze strachu, ale teraz jakoś mnie zachęcił i zmobilizował sukces Charliego. NASZ BIEDNY CHARLI TRAFIŁ DO DOMOWEGO RAJU,!!! więc jednak się daje. Koszmarne koleje losu tego psiaka jednak znalazły szcżęśliwe zakończenie. Aż mnie korci aby zapytać pani Anety, nowej pani Charliego czy nie zna kogoś takiego jak ona dla Daszki. Napsze mi ktoś fajną historię Daszy z pięknym zdjęciem i opisem, wiekiem namiarami. umieścimy w jednym z dzienników, i w mojej lokalnej jak tylko ten zastój mnie. U nas już idą nareszcie porządnie adopcje , wiec może to już czas?? Domek oczywiście z ogrodem ale takim by nie zachodziło podejrzenie ze będzie w budzie. Może jednak jakiś blok ale nie mrówkowiec 10 piętrowy. są takie małe czasem po kilka mieszkań , z zielonymi terenami dookoła. W końcu nawet blok nisko lepiej niż gospodarstwo, domek z ogrodem i buda . MUSI BYĆ ZROBIONA SUPER WIZYTA PRZEDADOPCYJNA. JAK RENTGEN. A props burzy moje 2 domowe i masa tymczasków,(6) czuja pismo nosem i żaden nie chce być w swoim pokoju, jak sie zbliża burze wszystkie ładują się na wersalkę, rozłożoną , no i oczywiście że mną na tej arce Noego, wtulają się we mnie i jeden w drugiego i tak sobie trwamy do końca, nie ma większego stresu. Quote
ewa36 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Daszko, tyle kochanych Ciotek jest przy tobie :lol: Quote
asl Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Dla Daszy wpłynęło w sierpniu na moje konto: 5 zł - deklaracja sierpniowa od Madziadalena 15 zł - za sierpień od Jolanty08 Na razie wklejam tutaj. Jak będę mogła edytować pierwszy post uzupełnię i tam :) Quote
Czarodziejka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 asl napisał(a):Dla Daszy wpłynęło w sierpniu na moje konto: 5 zł - deklaracja sierpniowa od Madziadalena 15 zł - za sierpień od Jolanty08 Na razie wklejam tutaj. Jak będę mogła edytować pierwszy post uzupełnię i tam :) Już możesz edytować ;) Wczoraj była u nas Anett na kontrolę ;) Daszka ma nowe foteczki i nową wielbicielkę, bo Daszkę trzeba kochać. Quote
Zofija Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Czarodziejko-jak możesz to wrzuć zdjęcia Daszki:) plizzzzzzzzzzzz Quote
asl Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Czarodziejka napisał(a):Już możesz edytować ;) Wczoraj była u nas Anett na kontrolę ;) Daszka ma nowe foteczki i nową wielbicielkę, bo Daszkę trzeba kochać. Super Czarodziejko :) Bardzo dziękuję :) Zaraz dopiszę wpłatę od Krysi :) Quote
Czarodziejka Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Zofija napisał(a):Czarodziejko-jak możesz to wrzuć zdjęcia Daszki:) plizzzzzzzzzzzz Są u Anett w aparacie, trza czekać. Quote
bela51 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 U nas od rana burza, za burzą... Mysle o biednej Daszence, bo moja Janka dopiero pol godziny temu wyszła na swój pierwszy spacer dzisiaj. Quote
asl Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Uzupełniłam w pierwszym poście sierpniowe wpłaty. Niestety wcześniej dogomania chodziła w kratkę i nie za bardzo mi się to udawało. Mam potencjalnego kupca na dwie pary rajstop Gatta i kosmetyczkę, które podarował na bazarek wraz z książkami anonimowy darczyńca :) Wystawiałam je już na bazarkach, których link wklejałam tu na wątku, lecz wtedy akurat te rzeczy zostały. Jak tylko je sprzedam, mimo, że poza bazarkiem, oczywiście wkleję tu rozliczeni oraz uzupełnię tamten bazarek o informację o sprzedaży i wkleję tu znowu linka. Równocześnie uzupełnię pierwszy post. Quote
Zofija Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 asl napisał(a):Uzupełniłam w pierwszym poście sierpniowe wpłaty. Niestety wcześniej dogomania chodziła w kratkę i nie za bardzo mi się to udawało. Mam potencjalnego kupca na dwie pary rajstop Gatta i kosmetyczkę, które podarował na bazarek wraz z książkami anonimowy darczyńca :) Wystawiałam je już na bazarkach, których link wklejałam tu na wątku, lecz wtedy akurat te rzeczy zostały. Jak tylko je sprzedam, mimo, że poza bazarkiem, oczywiście wkleję tu rozliczeni oraz uzupełnię tamten bazarek o informację o sprzedaży i wkleję tu znowu linka. Równocześnie uzupełnię pierwszy post. asl - mam prośbę-oddziel wpłąty, które wpływają na Twoje konto od moich wpłat. Napisz u góry ROZLICZENIE ASL-ok?:) Quote
asl Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 [quote name='Zofija']asl - mam prośbę-oddziel wpłąty, które wpływają na Twoje konto od moich wpłat. Napisz u góry ROZLICZENIE ASL-ok?:) Zosiu zaraz to zrobię. Też sobie o tym pomyślałam, że może lepiej to porozdzielać. Rzeczy od anonimowego darczyńcy :) tutaj wystawiane, http://www.dogomania.pl/threads/188343-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-Carmen-i-Dasz%C4%99-do-8-lipca-br/page9 - wczoraj - a więc jakiś czas po zakończeniu udało mi się sprzedać (poza bazarkiem). Z tej sprzedaży uzbierało się 80,00 zł dla Daszy. Są na moim koncie i dopisuję je do ogólnego rozliczenia. Ta sprzedaż dotyczy: nr 31. książka "Dzieciństwo w haremie" za wywoławcze 17,00 zł nr 11 b) 2 sztuki rajstop za wywoławcze 12,00 zł każde = 24,00 zł nr 9) brązowa kosmetyczka za wywoławcze 8,50 zł Razem 49,50 zł = zaokrąglam do 50,00 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.