Zofija Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Kurcze i mamy pod górkę. Dostałam maila z Hoteliku i z tego co pisze Pan Wet. to koszt Hoteliku to stawka 15zł netto za dobe... czyli to jakieś 450zł netto miesięcznie..................................... a z deklaracji chyba wycofała się Anita bo wysłałam jej maila tydzień temu z prośbę o wpłatę i nic i Anonimowa ciocia. Kurcze więc mamy deklaracji jakieś 145 zł ....... Quote
majqa Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Zofijo, rzadko, bo rzadko ale zdarza się, że maile nie dochodzą. Może wyślij tego maila powtórnie? Quote
TERESA BORCZ Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Dzwoniłam teraz zapytać o Daszeńkę. i cenę. No na szczęście wet był osiągalny osobiście i się coś niecoś dowiedziałam. DASZKA w piątek zakończy branie antybiotyku. Ranka się ładnie goi na całej długości,więc szkoda jej obciążać antybiotykami. pozostają środki uodporniające i wzmacniające dokąd się nie skończą. co do ceny to jest wyjaśnienie. cena pozostaje tak sama jak negocjowana, ale przez pierwsze dwa tygodnie jest nieco większa bo zmiana warunków i stan zdrowia wymaga dla zapobiegania biegunek, stosowania karmy z wyższej półki aż do czasu wyrównania czyli ok 2 tygodnie,. Psiak dostaje ekstra karmę. i nie trzeba na ten okres dostarczać od nas głównie ze względów dostosowawczych, po tym okresie można się umówic i wybrac z pomocą weta odpowiednią i rozliczenie wraca do normy.już się wystraszyłam że cena zmieniona. co do maili to radzę napisać, bo ja też mam kłopoty i dostawaniem i z otrzymywaniem, i to może być przyczyną braku odpowiedzi, zofijo, nie macie innej drogi kontaktu? Quote
Zofija Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):Dzwoniłam teraz zapytać o Daszeńkę. i cenę. No na szczęście wet był osiągalny osobiście i się coś niecoś dowiedziałam. DASZKA w piątek zakończy branie antybiotyku. Ranka się ładnie goi na całej długości,więc szkoda jej obciążać antybiotykami. pozostają środki uodporniające i wzmacniające dokąd się nie skończą. co do ceny to jest wyjaśnienie. cena pozostaje tak sama jak negocjowana, ale przez pierwsze dwa tygodnie jest nieco większa bo zmiana warunków i stan zdrowia wymaga dla zapobiegania biegunek, stosowania karmy z wyższej półki aż do czasu wyrównania czyli ok 2 tygodnie,. Psiak dostaje ekstra karmę. i nie trzeba na ten okres dostarczać od nas głównie ze względów dostosowawczych, po tym okresie można się umówic i wybrac z pomocą weta odpowiednią i rozliczenie wraca do normy.już się wystraszyłam że cena zmieniona. co do maili to radzę napisać, bo ja też mam kłopoty i dostawaniem i z otrzymywaniem, i to może być przyczyną braku odpowiedzi, zofijo, nie macie innej drogi kontaktu? Wiesz co ja nie wiem wkleję Ci tego maila z niego wynika, ze 15zł netto na dobę. Cena niższa to 10zł netto na dobę i to też nie jest 300 bo to jest netto. Ja dzwoniłam do weta na komórkę i on powiedział, zebym wysłała maila i wysłałąm i taka odpowiedz Quote
Zofija Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 [FONT=Arial]Więc tak,[/FONT] [FONT=Arial]Zakładamy 2 tygodnie kwarantanny za 15zł netto za dobę, każdy następny dzień po 10zł netto za dobę, są to kwoty minimalne, przy których jesteśmy się w stanie opiekować i żywić zdrowe psiaki średniej wielkości. Aczkolwiek żywienie tańszą karmą nie zawsze jest możliwe, trzeba pamiętać, że im droższą karmą żywimy psiaki, tym są One bardziej odporne i nie chorują. Uważam, że powinniśmy utrzymać w jej przypadku stawkę 15zł netto za dobę niezależnie od okresu czasu, gdyż pies przeszedł swoje, musi teraz odżyć. A podstawą rekonwalescencji jest dobre odżywienie organizmu. [/FONT] [FONT=Arial]Ponadto każdy psiak który trafia do nas jest szczepiony, regularnie odrobaczony i dostaje preparaty na pchły,kleszcze. Jest to obligatoryjne, ze względu na to, że mieszkamy pod lasem i są to zwierzęta różego pochodzenia, często silnie zapchlone, czy zarobaczone tak jak w przypadku Daszeńki. W związku z czym te koszty miesięcznego pobytu są nieco wyższe. Prowadząć działalność weterynaryjną mamy przede wszystkim na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie zwierząt. Stąd wiele robimy po kosztach. Jednakże kosztów utrzymania pracownika, który się zajmuje zwierzętami oraz kosztów leków, żywienia nie da się bardziej zmnimalizować.[/FONT] [FONT=Arial]Postaram się wykonać kilka dobrych zdjęć maksymalnie w weekend. Miałem nadzieje, że dzisiaj z rana coś mi się uda, ale cały poranek padał deszcz, a zdjęcia przy takim słabym świetle nie wychodzą za ładne. Zdjęciami w zasadzie zajmuję się tylko ja, więc wszelkie zapytania odnośnie zdjęć proszę kierować do mnie.[/FONT] [FONT=Arial]Co do terminu jej ewentualnej adopcji, to wydaje mi się, że domu można jej szukać już teraz, bo leczenie można przecież zawsze kontynuować. A dom znaleźć nie jest tak prosto.[/FONT] [FONT=Arial]Fakturę VAT za pierwszy miesiąc wyślę jutro.[/FONT] pozdrawiam, arnie brylański ”GUT-FARMER” M.C. Skłodowskiej 30 55-120 Oborniki Śląskie tel./fax (71) 310 64 46 arnie@vetoborniki.pl http://www.vetoborniki.pl Ja mu odpiszę, ze chcemy zostać przy kwocie 10zł netto Quote
Zofija Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Już mu napisałam, ze po 2 tygodniach proszę o stawkę 10zł netto -czy ktoś z Was wie ile to brutto???? Quote
TERESA BORCZ Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 ja rozmawiałam z wetem a nie pomocnikiem, teraz,Arni raczej powinien sie dostosowac do umowy z p. Stefanem. Wyrażnie mi powiedział że 15 przez dwa tygodnie z ich karmą z wyższj półki, a potem wraca do umówionej ceny z waszą karmą. wet chce zapanować nad biegunkami, bo jednak woli mieć czysto w pomieszczeniach. jak się wszystko ustabilizuje , wraca do normy.najlepiej zofio, sprawy finansowe omawiaj z wetem komórkowy. Quote
Zofija Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):ja rozmawiałam z wetem a nie pomocnikiem, teraz,Arni raczej powinien sie dostosowac do umowy z p. Stefanem. Wyrażnie mi powiedział że 15 przez dwa tygodnie z ich karmą z wyższj półki, a potem wraca do umówionej ceny z waszą karmą. wet chce zapanować nad biegunkami, bo jednak woli mieć czysto w pomieszczeniach. jak się wszystko ustabilizuje , wraca do normy.najlepiej zofio, sprawy finansowe omawiaj z wetem komórkowy. rozmawiałam i on mi kazał napisać maila, ze on w ciągu tygodnia wyjeżdza. Kurcze, a jak tą karmę mu dostarczać???? Quote
majqa Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Zofija napisał(a):(...) Kurcze, a jak tą karmę mu dostarczać???? Jeśli zaleconą przez weta karmę da się "wyrwać" taniej w sklepie internetowym (krakvet lub inny) lub na allegro (koszt + wysyłka) to kupujesz ją i w momencie kupna podajesz adres do wysyłki. Quote
Zofija Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 majqa napisał(a):Jeśli zaleconą przez weta karmę da się "wyrwać" taniej w sklepie internetowym (krakvet lub inny) lub na allegro (koszt + wysyłka) to kupujesz ją i w momencie kupna podajesz adres do wysyłki. acha rozumiem - dzięki Quote
TERESA BORCZ Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 spokojnie zofijio wyrażnie pisze zę dwa tygodnie w mailu, doktor jest zawsze osiągalny pod komórką. te dwa tygodnie różnicy to jest poniżej 100 zł ale karma wyprowadzi DASZKE z koszmarnie obfitego, i licznego kichaneczka. jest to naprawdę górna półka, potem bedzie dobrze. to niewielka różnica, a dodatkowo po co Ci faktura VAT? Każdy i tak na dogo wie kto ile płaci a rozliczenia są jawne i wiarygodne zawsze do sprawdzenia. wtedy masz czystą opłate. w mailu pisze powinniśmy a nie bierzemy15,00 za dobę dla wykazania różnicy. DR. Stefan jest super i biedakom krzywdy nie zrobi. tak trzymamy. Rzeczywiście Dasza wymaga uregulowania jelitek i żołądka, czego sama doświadczyłam u siebie i też musiałam dostosowywać papu, chociaz jadła u mnie gotowane. pierwsze dwa tygodnie są zawsze najtrudniejsze, u każdego psa po schroniska jak się unormuje zapytasz weta jaka karma okaże się najlepsza i dla Daszki i dla jej czystości. Zadecydujecie czy może hurtem pomoże wam wet, bo sprowadza, czy zamówicie przez internet. Quote
ewa36 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Zosiu, wydaje mi się że Teresa dobrze mówi. Faktycznie po podłym schroniskowym żarciu jelitka nie pracują jak trzeba. Przerabiałam to samo z Luką. Ale decyduj razem z Teresą - jesteście najbliżej Daszki i wiecie najlepiej, co potrzeba. Ja będę suni Scanomune dosyłała, powiedzcie mi tylko Ciocie, czy nadal na ręce Cioci Teresy, do hotekliku do Pana Doktora ? Tereso, wielki buziak :) Dobrze, że suńka te kilka pierwszych dni miała u ciebie gotowane jedzonko - to lepsze niż najlepsza karma :) Quote
Zofija Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):spokojnie zofijio wyrażnie pisze zę dwa tygodnie w mailu, doktor jest zawsze osiągalny pod komórką. te dwa tygodnie różnicy to jest poniżej 100 zł ale karma wyprowadzi DASZKE z koszmarnie obfitego, i licznego kichaneczka. jest to naprawdę górna półka, potem bedzie dobrze. to niewielka różnica, a dodatkowo po co Ci faktura VAT? Każdy i tak na dogo wie kto ile płaci a rozliczenia są jawne i wiarygodne zawsze do sprawdzenia. wtedy masz czystą opłate. w mailu pisze powinniśmy a nie bierzemy15,00 za dobę dla wykazania różnicy. DR. Stefan jest super i biedakom krzywdy nie zrobi. tak trzymamy. Rzeczywiście Dasza wymaga uregulowania jelitek i żołądka, czego sama doświadczyłam u siebie i też musiałam dostosowywać papu, chociaz jadła u mnie gotowane. pierwsze dwa tygodnie są zawsze najtrudniejsze, u każdego psa po schroniska jak się unormuje zapytasz weta jaka karma okaże się najlepsza i dla Daszki i dla jej czystości. Zadecydujecie czy może hurtem pomoże wam wet, bo sprowadza, czy zamówicie przez internet. Fakturkę potrzebuję dlatego bo pieniążki są wpłacane na konto Fundacji , a z tego konto nie można ot tak pobierac pieniążków. Ale jak to bedzie problem to pomyślimy Quote
ewa36 Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 andzia69 napisał(a):jestem na zaproszenie Goni66...ale niewiele pomogę:( my zbieramy aż 5000 zł na diagnostykę i operację suni...albo będziemy ją musiały uśpić:( zróbcie bazarki, allegro cegiełkowe...ciągle za dużo bid w potrzebie i ciągle za mało kasy:(:( Dobra uwaga. Czy ktoś może zrobić allegro cegiełkowe dla Daszki ? Quote
irenaka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 ewa36 napisał(a):Przeczytałam to, co napisała Zofija. Ma to sens. Ja w takim razie od siebie deklaruję jednorazowo 500, -zł. dla Daszy na hotel po operacji - może weźcie pod uwagę hotel, o którym pisała Teresa, koszt bardzo korzystny i lekarz na miejscu o ile dobrze wyczytałam. To razem byłoby 565 zl. o ile dobrze liczę - dobry miesiac hotelowania. Na wygojenie powinno wystarczyć. Więcej na chwilę obecną nie mogę. Kwestią przyszłości pozostaje to honorarium, o którym pisałam - też byłoby dla Daszy. Ta psina ma cierpienie w oczach i trzeba jej szybko pomóc. Dziewczyny, mam gorącą prośbę. Wyjaśnijcie mi proszę jak jest rozliczona ta deklaracja. Po tym wpisie jest tyle zmian i niejasności, że się zgubiłam. Dasza ma podbramkową sytuację, czy nie? Z góry przepraszam, że zawracam głowę, ale martwię się:shake:. Quote
Zofija Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Ja wyjaśnię ponieważ ja zajmuję się finansami Daszy. Ewa36 zadeklarowała finansową pomoc i zapłaciłam z jej pieniędzy Teresie Borcz 130 oraz do kundelkowej Skarpety 30 czyli razem 160zł. Póki co Ewa36 dopłaci do brakującej sumy za ten miesiąc za Hotelik. Ale faktem jest , ze na Dszę mamy za mało składek brakuje jakieś 200zł bo koszt Hotelika to 10zł netto, czyli jakieś 12zł brutto, czyli 350-372zł miesięcxznie w zależności, czy dni jest 30 czy 31 Póki co dzięki Ewie36 sytuacja nie jest krytyczna, ale to jest narazie Quote
irenaka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Zofija napisał(a):Ja wyjaśnię ponieważ ja zajmuję się finansami Daszy. Ewa36 zadeklarowała finansową pomoc i zapłaciłam z jej pieniędzy Teresie Borcz 130 oraz do kundelkowej Skarpety 30 czyli razem 160zł. Póki co Ewa36 dopłaci do brakującej sumy za ten miesiąc za Hotelik. Dasza ma w takim razie z tej deklaracji 565,00- 160,00 czyli 405,00. Na pierwszy miesiąc już macie i trzeba uzbierać minimum 130,00 stałych deklaracji. Czy dobrze rozumiem? Nie ma tego rozliczenia na pierwszej stronie i stąd moja dociekliwość. Quote
Zofija Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 irenaka napisał(a):Dasza ma w takim razie z tej deklaracji 565,00- 160,00 czyli 405,00. Na pierwszy miesiąc już macie i trzeba uzbierać minimum 130,00 stałych deklaracji. Czy dobrze rozumiem? Nie ma tego rozliczenia na pierwszej stronie i stąd moja dociekliwość. Dasza ma tyle deklaracji stałych ile jest na 1 stronie. Ewa36 zadeklarowała jednorazowe środki i prosiła, zeby o tym nie pisac co ja szanuję. Poprostu w miarę rozliczeń o tym piszę. Daszy cały czas brakuje stałych deklaracji. Zresztą zapytam jeszcze raz Ewy36 i wtedy Wam napiszę Quote
irenaka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Zofija napisał(a): Dasza ma tyle deklaracji stałych ile jest na 1 stronie. Ewa36 zadeklarowała jednorazowe środki i prosiła, zeby o tym nie pisac co ja szanuję. Poprostu w miarę rozliczeń o tym piszę. Daszy cały czas brakuje stałych deklaracji. Zresztą zapytam jeszcze raz Ewy36 i wtedy Wam napiszę Ok. rozumiem wolę darczyńcy, ale Ewa sama na wątku to pisze. Przepraszam za zamieszanie:smile: Quote
Zofija Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 irenaka napisał(a): Ok. rozumiem wolę darczyńcy, ale Ewa sama na wątku to pisze. Przepraszam za zamieszanie:smile: ok, rozumiem. Po prostu ja też szanuję jej wolę i póki co pięniedzy, które wpłyneły na Dasze nie ruszam tylko dysponuję tym co Ewa36 przekazała i o tym piszę tak jak napisałam ostatnio, ze 160zł zapłaciłam dzięki ewa36 i tak myslę, ze będę robić. Uważam, ze jeżeli ktoś nie chce pisać o tym , ze przekazął pieniądze i ile to ma prawo. Będzie następne rozliczenie to też napiszę dokładnie ile pieniążków mam od ewa36 ile od Was. Quote
Zofija Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Ja póki co czekam na zdjęcia Daszy z Hoteliku, zeby ją zacząć ogłaszać Zapytam na wątku Daszy: pilnie szukam osoby do wizyty przedadopcyjnej w łebie -czy ktoś zna kogoś z tych terenów??? Jak tak to bardzo prosze o kontakt Quote
irenaka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Zofija napisał(a):Ja póki co czekam na zdjęcia Daszy z Hoteliku, zeby ją zacząć ogłaszać A jak ślicznotka:loveu: się czuje? Quote
Zofija Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 irenaka napisał(a):A jak ślicznotka:loveu: się czuje? Wiesz co na pewno dobrze bo Hotelik prowadzą weterynarze. Chodzi na spacery na smyczy, je specjalną leczniczą karmę, została odrobaczona i odpchlona. Wcześniej podreperowana i zoperowana u Teresy:). Prosiłam tylko weta o jakieś fajne fotki dASZEŃKI, ZEBYM MOGŁA ZACZĄĆ OGŁASZAĆ. Dasza jest cudownym bezproblemowym psem teraz tylkko super domek dla niej:) Quote
irenaka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Zofija napisał(a):Wiesz co na pewno dobrze bo Hotelik prowadzą weterynarze. Chodzi na spacery na smyczy, je specjalną leczniczą karmę, została odrobaczona i odpchlona. Wcześniej podreperowana i zoperowana u Teresy:). Prosiłam tylko weta o jakieś fajne fotki dASZEŃKI, ZEBYM MOGŁA ZACZĄĆ OGŁASZAĆ. Dasza jest cudownym bezproblemowym psem teraz tylkko super domek dla niej:) Będzie domek jak z bajki, wierzę, że takiego psa nie sposób nie dostrzec. Po tym co przeszła powinna mieć dozgonną miłość i cud opiekę. Czasu nie cofniemy, ale teraz Dasza:loveu: musi być szczęśliwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.