Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

docha napisał(a):
taki rzetelny skarbnik to skarb! :)


Alla Chrzanowska napisał(a):
To prawda i to święta prawda


Zawstydziłyście mnie dziewczyny :) Dziękuję bardzo :)))

I tak a`propos... przez tydzień mogę mieć tyły z rozliczaniem, bo mnie nie będzie. Jeżeli wpadnę, to tylko przelotem. W razie wpłaty proszę się nie martwić; wysłane pieniądze na pewno dotrą Tylko wszystko rozliczę w piątek 23. lub w sobotę 24.

  • 2 weeks later...
  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Daszka truchta tu i tam i bardzo jest ciekawska. Znacznie schudła, bo z gotowanego jedzonka wyjada tylko mięso, a reszta jest starannie obcmoknięta, oblizana i pozostawiona ;) Dzięki szczupłej sylwetce może sobie więcej truchtać i spacerować, a to jej ulubione zajęcie. Codzienne spacerki, do których pierwsza się ustawia przy furtce, wszystkie nasze podwórkowe sprawy - bacznie wyczajone i rezolutnie oglądnięte. Jak tylko gdzieś coś, to już Dasz tam jest i ogonek macha z zadowoleniem, że może uczestniczyć - w trzepaniu chodników, rozpakowywaniu siatek, zamiataniu, wieszaniu prania. Wszędzie jest Daszka, jej ogonek i wesołe oczka. Kochane suczydełko. Wciąż mnie zadziwia. Mam dla was nowe zdjęcia ;)

Posted

Daszka na codziennym spacerku. Znów tu linieje - jak zawsze do zdjęcia ;)





Uśmiech Daszeńki z bliska. Ona kocha łąki i spacerki. Sama podchodzi pod furtkę na pola z wymownym spojrzeniem, żeby już iść.





A tu czesanie ;)



CDN

Posted

Jeszcze jedna fotka maszerującej Daszy sprzed wyczeski.
Dasza sporo schudła, ale w pozytywnym sensie. Jest jej lżej chodzić i chętnie chodzi. Po zimie była tłuścioszkiem, bo przez ból w łapce mało się ruszała. Teraz ma sprawną łapkę lewą, która to łapka wg medycznego punktu widzenia nie miała się prawa zagoić. Wyobraźcie sobie, że główka kości ramieniowej była na wierzchu!!! Teraz wszystko wróciło do normy, kość się schowała i obrosła - kolejny cud. Daszeńka sporo chodzi i to z radością, a nie z wysiłkiem. Owszem, kuśtyka, ale potrafi też nieźle przyspieszyć, jak trzeba. Nie za bardzo dajemy jej okazję, żeby nie przeciążała łapiny.

Kończy się Amigdalina.
Zosia z fundacji daje 100zł, ja od siebie też 100 zł. Mam obraz do wystawienia i pieniądze będą właśnie dla Daszki. Ewa36 dorzuca również sporą kwotę, więc będziemy miały tę Amigdalinę.
Wciąż też ciułamy na Zeel dla wszystkich staruszków. Mam z bazarku Berkano i Sonek666 386 zł. Daszka też z tego skorzysta.
Myślę, że Amigdalina pozwala zapanować w jakimś stopniu nad agresją tego guza. Dasza jest już silniejsza, stabilna i psychicznie bardzo odporna, więc może zwiększymy nieco częstotliwość podawania do 2 ml co drugi dzień.
Guz jest wielki, ale chyba opanowany w jakimś stopniu. Ta sunia cieszy się każdą chwilką swego życia i to widać.

Posted

Dasza wędrowniczek była dziś też na spacerze. Poszła sobie sama aż do stawu i wróciłą powolutku, a potem raz jeszcze z Julką.
Kręciła mi się koło domu, zaglądała w kąty. Wygoniła Herę z garażu, bo deptała posłanka. Na Kasetkę też naburczała, bo interesowała się jej miseczką. Podałam jej Amigdalinę przed południem, a ona i tak żywo sobie maszerowała. Nawet na chemii. Nie zjadła za to kolacji :-? Był dziś ryż z mięsem mielonym i warzywami z przewagą buraczków i brokułów, bo tak mi się kupiło. Takie zdrowe jedzonko, wygniecione na papkę, a ona rozpaprała całą michę szukając Bóg wie czego. Wyjadła odrobinkę, a resztę wgniatała nosem w dno. Karmiłam ją samym mięsem, ale wypluwała i obwąchiwała starannie zanim raczyłą zjeść. Nie wiem, co jej nie odpowiadało. Wszystkie psy najadły się do syta. Misiek jedynie zostawił nieco przefiltrowanego przez siekacze ryżu - bielusieńkiego jak śnieg. Miseczkę Daszy podzieliłam pomiędzy Reksia i Ząbala, a jej przyniosłam mięso z puszki. Ogrzane. Zjadła wszystko, ale powolutku, po swojemu. Miseczka wylizana, łapy też. Napiła się potem i położyła na swoim miejscu. Ja oczywiście wystraszona, że Dasza już strawy ziemskiej nie potrzebuje. Obmacałam guza - wielki skurczybyk, ale na pewno nie boli, bo nie byłaby Daszka taka żywa. Wygląda więc na to, że kuchnia jej nie odpowiada ostatnio....A ja się tak staram :-?

Dzisiejszy Daszy ryjek ;) Pod drzwiami domu się tupało.





Z Bejkiem, któremu pyszczek obwąchała i umyła machając przy tym ogonkiem :)





A rano było czesanie, za którym Dasz nie przepada, więc kłapały w powietrzu siekacze manifestując niezadowolenie. Dasz linieje, ale nie czeszę jej na siłę, aż do ostatniego kłaczka, bo szkoda mi ją denerwować.
Moja psia kreacja 8)

Posted

We wtorek 11, b.m. powinna być amigdalina.
Mam nadzieję że nie będzie obsuwu bo ściągamy z Meksyku.
Daszko trzymaj się malutka !
Jak na nią patrzę to od razu myślę o mojej Ledzi, może to nasza ostatnia jesień po tej stronie lustra

Posted

Na moje konto wpłynął przekaz pieniężny od Katarzyny S. z Katowic. Nadany na poczcie. Wpłynął 29.09 w wysokości 10,00 zł. Nie ma tytułu przelewu, który by wskazywał, o którego psiaka chodzi. Jeśli o Daszę, to prosiłabym aby mi dać znać, bo w rachubę wchodzą jeszcze inne 4 pieski.

Czarodziejko przelałam dziś 300,00 zł za Daszkę za X/2011

Na koncie Daszy zostaje 205 zł. Troszkę mało.

Posted

Wczoraj przyjechały kołderki i podusie od Alli! :) Bardzo dziękujemy! Rozpakowałam wszystko dopiero dziś, bo wcześniej miałam tu mnóstwo pracy, zajęć i zmartwień Doniowym brzuchem i Reksiowymi łapami :-? Jutro jeden jedzie na odciąganie wody, a drugi rozpoczyna kurację sterydową. Daszeńka została dziś obmacana przez wetki i zdiagnozowana bardzo pozytywnie. Guz jest stabilny i nie zapowiada się pęknięcie, które jest wyrokiem niestety....Daszeńka cały dzień przemaszerowała tu i tam. Kilka razy była nad stawem na spacerze - w swoim tempie oczywiście. Wyszła merdając ogonkiem na powitanie lekarek i zebrała same pochwały ;) Slodycz przez duże S :)
Kołderki już ułożone i psy po kolei wypróbowywały posłanka. Wciąż jest jeszcze ciepło i nie zamykam grupy najwyższego ryzyka w pomieszczeniu. Ząbalek i Sako nauczyli się już spać na legowiskach, co mnie bardzo cieszy, bo Ząb siura pod siebie idąc, a kupa sama mu wychodzi np. podczas jedzenia. Jeżeli nie zauważy, to się w niej przewróci :-? Dziś narżnął mi podczas kolacyjki wprost na podstawioną mu w tym celu pod ogon łopatę. Trafiłam idealnie, mimo, iż jadł w pozycji kontrapostu gotyckiego i na wpół leżąco ;) A wetki stwierdziły, że się poprawił i ździebko utył 8)

Posted

[quote name='Czarodziejka']Wczoraj przyjechały kołderki i podusie od Alli! :) Bardzo dziękujemy! Rozpakowałam wszystko dopiero dziś, bo wcześniej miałam tu mnóstwo pracy, zajęć i zmartwień Doniowym brzuchem i Reksiowymi łapami :-? Jutro jeden jedzie na odciąganie wody, a drugi rozpoczyna kurację sterydową. Daszeńka została dziś obmacana przez wetki i zdiagnozowana bardzo pozytywnie. Guz jest stabilny i nie zapowiada się pęknięcie, które jest wyrokiem niestety....Daszeńka cały dzień przemaszerowała tu i tam. Kilka razy była nad stawem na spacerze - w swoim tempie oczywiście. Wyszła merdając ogonkiem na powitanie lekarek i zebrała same pochwały ;) Slodycz przez duże S :)
Kołderki już ułożone i psy po kolei wypróbowywały posłanka. Wciąż jest jeszcze ciepło i nie zamykam grupy najwyższego ryzyka w pomieszczeniu. Ząbalek i Sako nauczyli się już spać na legowiskach, co mnie bardzo cieszy, bo Ząb siura pod siebie idąc, a kupa sama mu wychodzi np. podczas jedzenia. Jeżeli nie zauważy, to się w niej przewróci :-? Dziś narżnął mi podczas kolacyjki wprost na podstawioną mu w tym celu pod ogon łopatę. Trafiłam idealnie, mimo, iż jadł w pozycji kontrapostu gotyckiego i na wpół leżąco ;) A wetki stwierdziły, że się poprawił i ździebko utył 8)[/QUOTE]

Czarodziejko, masz z tą kochaną zgrają siedem światów... :)

Allu dziękuję za 50,00 zł dla Daszki :) I Cioci Beli również dziękuję za 10,00 zł :) Dopisałam do skarbonki Daszy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...