ewa36 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Jej siła i wola życia są niespotykane. Normalnym trybem Quote
J_ulia Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Zaglądam do najdzielniej walczącej z chorobą psiny ją znam :) Quote
ewa36 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 To prawda ! Patrząc na Daszkę nie ma spraw nie di przeskoczenia Quote
Czarodziejka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Daszeńka codziennie z merdającym ogonkiem wychodzi sobie na sioo przed garaż. Skończyło się lanie na koce! Kupska niestety znajduję nadal, ale nie wiem, czyje. Na pewno Aronowi się wymykają, ale mamy też i innych emerytów, więc sprzątam i nie wchodzę w dyskusję. Daszka bardzo czujnie pilnuje swego miejsca pod stołem. Ma teraz materac poskładany i wpakowany w piękną stylową poszewkę od cioci Alli ;) Nikt nie ma prawa nawet powąchać. Nie podaję już Traumeelu trzymając na jakąś gorszą chwilę. Dasz nadal na końskiej suplementacji: Omega 3-6-9, Ehinacea, Beta Glukan i Fortakehl D5. Amigdalina co 3-4 dni 1,5 cm. Ranka ma teraz wielkość monety 5 gr, a był obnażony całkowicie staw z główką kości ramieniowej! Pamiętam, jak ja pilnowałam, żeby nie szorowała tą kością po betonie. Opatrunki i opatrunki, kołnierz, plastry, kilometry bandaży....Myślałyśmy z Ewą o humanitarnym uśpieniu przed sierpniem, żeby w upały muchy nie zniosły jaj w otwartej ranie. Jakoś wspólnymi siłami dałyśmy radę i Daszeńka może bez bólu cieszyć się życiem. Ma bardzo dobry apetyt i zaczęła się więcej ruszać. Quote
Czarodziejka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Daszka wczorajsza obgryzająca z animuszem gnacik. I dzisiejsza pod swoim stołem na podusi od Alli. Quote
bela51 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ja miło popatrzec, ze biedactwo jednak staneło na nogi.:lol: Trzymaj sie skarbie, tylko tak dalej ! Quote
docha Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 tak pilnuje tego swojego materaca :loveu:? to ona doskonale rozumie, że to wszystko dla niej się robi, mądrucha nasza :loveu: Quote
Czarodziejka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Młodo wygląda, prawda? :) Dziś ją trochę poczesałam z jednej strony, bo nie miała chęci na zabiegi, ale nawet za wiele kudłów nie wyszło, tak jej się jakoś naturalnie kręcą. Quote
Alla Chrzanowska Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Dopadłam na chwilę Internetu, a tu takie miłe wieści. Córuchna kochana. Tak trzymaj Daszeńko, a jak ciocia Alla wróci do domu, to coś Ci Dziecinko jeszcze podeśle... i Ząbalkowi też... Quote
docha Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 o Allusia się pojawiła, witaj kochana cioteczko! Quote
Alla Chrzanowska Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Witaj! Na razie w przelocie, wracam za tydzień, porobię wtedy przelewy na moich podopiecznych - Daszę i Ząbalka i coś jeszcze wyślę Czarodziejce, jakieś koce i poszewki, ale to po powrocie. Tu gdzie jestem czasem mam dostęp do Internetu, ale częściej nie. Chyba to trochę zależy od pogody, bo dziś mamy pierwszy dzień bez deszczu i burz, za to jest zimno i mam Internet Quote
asl Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Daszka jest cudna :loveu: Dopisuję od Majeczki 20,00 zł :) (pieniądze bazarkowe) oraz 8,00 zł od Aman Varda :) (również pieniądze bazarkowe) Dopisuję też 21,00 zł z bazarku od Cioci Beli :) To połowa z kwot (bazarek w połowie na Saszę w połowie na Daszę): - Dochy :) 11,00 zł - Wiedźmy :) 7,00 zł - 16,00 zł + 8,50 zł nadwyżka we wpłacie od Andegawenki :) . Quote
ewa36 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jakie to psisko kochane. Przekochane, co to dużo gadać. Niech sobie pożyje. Dokładka traumeelu będzie wkrótce, ale dobrze że jest przerwa. Ja dziś byłam z Ledzią na zabiegu i Dr mówił żeby nie przesadzać z lekami bo organizm przyzwyczaja się do bodźców - tych dobrych też. I po czasie już tak na leki nie reaguje. Daszy niestety trzeba było podać solidnie aby osięgnąć efekt przeciwbólowy. Misiaczek kochany. Boję się nadchodzącej jesieni i kolejnej zimy, ze względu na nie obie. Quote
ewa36 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Jak ona się uśmiecha. Dobrze, że jeszcze jest z nami, nawet jeśoo przez chwilę. Czarodziejko, pamiętaqm o lekach i bazarku na ONkowo, proszę jeszcze o chwilę cierpliwości ! Quote
Czarodziejka Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Były dziś wetki, bo trzeba było psy poszczepić przeciwko wściekliźnie. Wstyd przyznać, ale np. Daszce wyszło w kwietniu, tylko wtedy myślałam o utrzymaniu jej przy życiu. Dziś panie doktor ze zdumieniem stwierdziły, że ranka Daszy się zabliźniła jakimś cudem! :) Daszka wstała i podeszła się przywitać machając ogonkiem. Została również zaszczepiona. Quote
feliksik Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 czytając to wszystko wierzę że warto jednak przetrzymać kryzys, bo się udaje polepszyć ze zdrówkiem - przynajmniej w tym przypadku, też siębałam o Daszeńkę, a tu proszę - piękna dziewczyna Quote
asl Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Czarodziejka napisał(a):Były dziś wetki, bo trzeba było psy poszczepić przeciwko wściekliźnie. Wstyd przyznać, ale np. Daszce wyszło w kwietniu, tylko wtedy myślałam o utrzymaniu jej przy życiu. Dziś panie doktor ze zdumieniem stwierdziły, że ranka Daszy się zabliźniła jakimś cudem! :) Daszka wstała i podeszła się przywitać machając ogonkiem. Została również zaszczepiona. :multi: :) Takich wiadomości życzę nam wszystkim codziennie :) Dopisuję Daszcze 4,50 zł (1/2 wpłaty z bazarku Beli51 - wpłata od Agnieszka103) a dziś dopisuję jeszcze 5,50 zł (j.w. tyle, że wpłata jest od Agnieszki51 7,00 zł + 3,50 nadwyżka: z tego dla Saszy 6,00 zł i dla Daszy 5,50) Quote
docha Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Czarodziejka napisał(a): Dziś panie doktor ze zdumieniem stwierdziły, że ranka Daszy się zabliźniła jakimś cudem! :) Daszka wstała i podeszła się przywitać machając ogonkiem. Została również zaszczepiona. ...a ja mam na ten cud swoje zapatrywanie, już w którymś z wcześniejszych postów pisałam o dwóch czarodziejkach. Quote
ewa36 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Zdjęcie, na którym jest z Julką i tak pięknie się uśmiecha - bezcenne ! Gdybym nie wiedziała, nigdy bym nie rzekła, że jest tak bardzo chora Quote
asl Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Dopisuje z Bazarku od Cioci Beli :loveu: 58,00 zł dla Daszki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.