ewa36 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Myśle że 1,5 cm - połowa dawki wyjściowej - ro będzie ilość która się sprawdzi. Lepiej podawać częsciej ale mniej, odwrotnie nie jest już tak skutecznym leczeniem. Daszka ma rację że w betach urzęduje też bym nie wychodziła w taką pogodę jak bym nie musiała :razz: Quote
ewa36 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Jak Daszka po kojejnej chemii - zmiejszonej do półtora centymetra ? To półtora miligrama cyjanowodowu - powiino być dobrze. Możemy podawać co 4 dni, myślałam o tym ale wszystko zależy od jej samopoczucia. Zniszczone komórki nowotworowe po rozpadzie też uwalniają cyjanowodów, który krązy we krwi i przedostaje się do takanek. Dlatego trzeba Daszkę obserwować - jej samopoczucie będzie odpowiedzią czy już trafiłyśmy czy np. będziemy podawać co 4 dni. Quote
Czarodziejka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Jeszcze nie podałam. Wolę na wieczór, bo mamy znów trochę słońca i Dasz troszkę maszeruje po podwórzu ;) Nie za dużo, ale wychodzi z machającym ogonkiem i wchodzi między psy, wącha, pcha się do mnie. Zadowolona i mobilna ;) Nie chcę jej odbierać tej radości, a zastrzyk i tak musi dostać. Wieczorkiem sobie posiedzi podtruta pod stołem i prześpi nockę. I tak wtedy nie chodzi. Quote
ewa36 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Bardzo słusznie niech korzysta ze słoneczka :loveu: Ale podaj 1,5 cm skoro po 2 cm nadal była skwaszona Quote
Czarodziejka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Podane 1,5cm. Kolacja wciągnięta. Teraz leży pod stołem i liże łapę ;) Przywitała mnie, kiedy wieczorkiem wróciłam do domu z zajęć. Wyszła z garażu i ogonek machał. :) Quote
ewa36 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Dzieki Ci Dobry Boże ! Co za wiesci :loveu: Wyszła i machała po zastrzyku ? to by znaczyło że wreszcie utrafiłyśmy z bezpieczną dla niej dawką ! To tak niech zostanie - 1,5 cm Quote
J_ulia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Zaglądam do Daszki i wiedzę ,że lepsze wieści :) Bardzo się cieszę. Quote
Czarodziejka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Dziś kolejne podanie. Daszeńka, pomijając krzywą kulejącą łapkę, żyje na całego. Wychodzi z garażu na każdy psi sygnał, że coś ciekawego się dzieje, domaga się spacerków, wchodzi między stadko do mnie, żeby się ukochać i warkąć co na niektórych. Mordeczka uśmiechnięta, tylko niestety łapka.... Quote
ewa36 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Mój Boże jakie wieści :multi: Łapka jest jaka jest nie poradzimy. Traumeel też trochę złagodzi sprawy stowowo-zwyrodnieniowe, o tyle o ile. Quote
Czarodziejka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Podałam Amigdalinę 1,5 cm + Traumeel. Daszeńka wciąż wygląda z zaciekawieniem oczekując kolacji. Łapka o tyle nieszczęśliwie wygląda, że jest krzywa i widać, jak bardzo musi być jej niewygodnie chodzić. Kuśtyka tak żałośnie, ale jak trzeba to nawet bardzo szybko, żeby np. zdążyć być na miejscu przed michą ;) Quote
docha Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 za każdym razem wchodzę Tu z lekkim niepokojem i za każdym razem wychodzę z uśmiechem, czarodziejko opisujesz bardzo obrazowo. Ciepłe myśli do Was wysyłam :) Quote
Zofija Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Jak czytam wątek Hotelu w Obornikach to mnie ciarki przechodzą, ze Daszka tam była. Quote
ewa36 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Kochane słoneczko ..... póki reaguje i pcha się do michy to nie jest źle ..... w jej stanie rzecz jasna ....... :-( Wysłałam dziś fortakehl, może do piatku dojdzie. Pogadam z Doktorem co by jej na te stawy podać (ale nie steryd - może bonharen ?), niemniej traumeel kompleksowo złagodzi dolegliwosci, z tym, że na odkształcenie łapki już nie poradzimy :shake: Quote
Czarodziejka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Dziękujemy za ciepłe myśli i słowa ;) Ewo - zwyrodnienie jest nieodwracalne i łapka tak pozostanie...Nie wiem, co mógłby pomóc Bonharen? Ona nie ma jakichś widocznych problemów ze stawami. Poza guziskiem, które rozwaliło cały układ kostny - przesunięte barki np. Żeby tylko chciała sobie chodzić. Czasem ppgoda jest tak beznadziejna, że widzę, jak jej ciężko, nawet jeżeli ma pyszczek radosny i kuśtyka do furtki. Serce pęka. Daszeńka, to mistrzyni życia. Każda chwileczka jest zagospodarowana z radością. Dziś równie uśmiechnięta i radosna. Mniej wychodziła, ale upał był, więc wolała chłodny garaż. Ułożyła się jednak na wprost na kołderce Fridy i stamtąd sobie obserwowała świat z łepkiem wysoko uniesionym. Quote
wapiszon Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Czarodziejko, Daszeńka ma szczęście ,że trafiła do Onkowego Raju :) Ale Ty też masz szczęście, że masz Daszeńkę;) Ta jej radość, chęć życia, pogoda ducha może wiele nauczyć :) Quote
Czarodziejka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Wapiszonku - mam wielkie szczęście, że mogę opiekować się tą wyjątkową sunią, ale nie mogłabym, gdyby nie wasze wsparcie na wszystkich poziomach. Sama nie dałabym rady. Quote
ewa36 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 No tak, faktycznie ..... bonharen tu niewiele wniesie, traumeel więcej w tej sytaucji Quote
Czarodziejka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Podałam i dziś na noc. Do kolacji sobie wstała, powarczała klasycznie na Herę, zjadła do czysta z miseczki, popiła, popatrzyłą, jak się sprawy mają i w bety ;) Ukochana, ucałowana i wymasowana. Quote
ewa36 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 I bardzo dobrze, trzeba jej ulżyć na ile to możliwe. KOchana pogodna ufna uśmiechnięta mordeczka Quote
Czarodziejka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Ewo, ja dopiero dziś wysłałam p[aczkę do ciebie..Wybacz, nie bij. Woziłam ją w samochodzie i tak już przyzwyczaiłam się, że leży na siedzeniu z tyłu, że totalnie wyszło mi z głowy, w jakim celu ją wożę. Przepraszam najmocniej.... Daszeńka od rana na czterech łapkach wygląda z garażu, co też się dzieje i gdzie idę, bo może na spacer ;) Kulawioczek kochany. Quote
Czarodziejka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Lubi bardzo :) Wyszła dziś na dzień dobry, wytarła jak zawsze śpioszki z oczu w moje spodnie, ukochałam, wyklepałam i poszła sobie łapki rozprostować. Kuśtykając ciężko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.