Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Daszeńka ma się dobrze. Staw w przedniej łapce nieco odpuścił. Apetyt za to smoczy i już nie wiem, czy ją ganiać po łąkach, czy jeszcze zmniejszyć posiłki. Dasz jest taka sprytna, że, kiedy zje swoje to idzie tam, gdzie jedzą jeszcze wolniej niż ona - czyli do Ząbalka. On nie dojada, więc....;) Dasz wciąż okrągła.

  • 2 weeks later...
  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Na konto Daszy wpłynęło 45 zł (Krysia - 30 zł oraz Jolanta08 - 15 zł). Bardzo dziękuję. Uzupełniłam w poście rozliczeniowym.

Posted

Dziękujemy za pamięć...
Daszeńka przeżywa swoje ostatnie miesiące. Zgrubienie pod łapą nie jest spuchniętym stawem. To węzeł chłonny rozrośnięty do granic możliwości, twardy jak kamień...skręcił łapkę do środka, uniemożliwia swobodne poruszanie się. Nowotwór pustoszy organizm suni. Prawdopodobnie są przerzuty - wszędzie...Dwa dni temu przyjechały wetki, obejrzały Daszeńkę i stwierdziły, że nic już nie można zrobić. Póki nie odczuwa bólu i ma chęć do życia jest dobrze, ale kiedy zacznie cierpieć, to...lepiej pozwolić jej usnąć. Daszka dostała dwa zastrzyki wzmacniające - podobnie jak reszta staruszków - Combivit i vit. B domięśnuiowo na stawy. Taka wiosenna kuracja uderzeniowa. Ma wciąż wspaniały apetyt, jest aktywna, sama prosi na spacerek i radośnie sobie kuśtyka, wita nas z uśmiechem każdego ranka i po każdym otwarciu bramy. Jest utulana, kochana, dopieszczana i zawsze dostanie jej się jakiś smakołyk. Nie forsuję jej spacerami, ale sama wykazuje chęć wyjścia na łąki. Póki ma chęć do życia zrobię wszystko, żeby żyła pełnią. Kiedy zacznie cierpieć mam zamiar podawać jej zastrzyki przeciwbólowe. Musimy więc zaopatrzyć się w Tramal. Jeżeli będzie bardzo źle - przyjadą wetki....Dasza nie będzie cierpieć, już dość wycierpiała w życiu ta pogodna, ufna sunieczka.

Posted

Daszeńka żyje pogodnie, jakby to co wyżej napisałam wcale jej nie dotyczyło. Wygląda na mnie, żeby iść na spacerek, przychodzi się poprzytulać. Dziś przeskoczyła strumyk na tych krzywych łapkach i poszla sobie gdzie chciała. Cieszę się, że jest taka uśmiechnięta, pogodna i radosna. Dziś do adopcji poszła Paris. Daszeńka podeszła do nowych państwa i wtarła ryjek w spodnie pani ;) Wygląda na to, że nic ją nie boli.

Posted

Kiedy Nikus przywiózł Szarika Dasz wcale nie podniosła swych wdzięków z legowiska. Dopiero potem, kiedy Julka dzieliłą jakimś suszonym paskudztwem - przyjechało jako prezent wraz z Szarikiem, Daszka wyszła, żeby otrzymać swoją porcyjkę :)
Gryzła sobie też gnacik z ogromnym zapamiętaniem. Apetyt ma wciąż świetny.

Posted

Dasza na spacerku. Własnie zakończyła tarzanie się w trawie - nie zdążyłam fotnąć. Pierzy się strasznie, jak reszta i widać też jej łapkę prawą nieco skręconą do środka. Zgrubienie wciąż jest jest, ale jakby płytsze. Daszeńka radosna i chętnie wychodząca na spacerki. Apetyt wciąż ma i chętnie obgryza gnaciki, a więc trzyma się.
Anett podała mi kilka suplementów antyrakowych - jak znajdę, gdzie zapisałam, to podam. Warto naszą Daszkę nafaszerować, zwłaszcza, że to są produkty naturalne.



Tu się marszczy, bo Rafi przemknął koło nosa a ona biedna tak ciężko chodzi.



Posted

Jutro przyjeżdżają wetki na wizytę kontrolną i żeby podać kolejną - ostatnią serię zastrzyków witaminowych.
Koszt tych zastrzyków to 15 zł. Poprzednio Daszka załapała się bonusowo na pieniądze od Negrity8, ale teraz już bonus się skończył, a serię trzeba powtórzyć. Muszę przyznać, że może to wiosna, a może i ta kuracja wzmacniająca sprawiają, że sunia ma się całkiem wiosennie i kwitnąco pomimo schorzeń i wieku.

Posted

Dasz już po zastrzykach witaminowych. Prawie ugryzła wetkę za tę bolesną interwencję w jej ciało 8)
Guz pod pachą zmiękł, więc lada moment wyleje się ropa. Ulży Daszeńce z tego powodu, chociaż nie zmienia to sytuacji.
Była na spacerku zadowolona i truchtająca inaczej, ale była.

Posted

Daszeńka dziś gorzej chodziła, tak ciężko i tak szeroko łapkę rozstawiała :(, ale przyszła się ukochać i na kolację podeszłą aż pod werandę. Same smuty,Rafi kaleka potykał się o kołnierz, aż zległ i tylko rozpaczliwie skowyczał nie mogąc się podnieść. Ząbalek zataczał się dziś bardziej...

Posted

Daszeńka Boze Kochany ....
Dobrym lekiem przeciwrakowym jest amigdalina ale w takim stadium zaawansowania nie ma nawet co zaczynać podawać :-(
Natmiast warto podawać witaminę C 10% weterynaryjną w iniekcjach - działa ogólnie wzmacniająci, przeciwzapalnie no i raczysko nie lubi kwaśnego środowiska.
Potrzebne dla niej recepty na tramal ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...